Cześć Wam.
Pytanie jest skierowane do facetów przede wszystkim
Mianowicie, moim problemem jest trądzik, który niestety pojawia się nie tylko na twarzy, ale dekoldzie, plecach, ramionach etc. Samych może wypryskow nie jest za dużo, ale za to sa wagry. Bardzo sie tego wstydzę i nie potrafię się rozebrać przed facetem. Boje sie odrzucenia, obrzydzenia w oczach partnera, kiedy to wlasnie powinnam czuc sie pozadana i piekna. ogolnie jestem dosc atrakcyjna kobieta i na brak powodzenia nie narzekam, niestety ten piekielny tradzik podkopuje moja samoocene.
Teraz akurat jestem sama, więc nie ma problemu, ale ogolnie paralizuje mnie strach, by pojsc z kims do lozka, a ten zobaczy moj kompleks.
Kiedys bralam hormony, wiec tradziku nie bylo, teraz postanowilam wyleczyc tradzik innymi metodami - sięgnę nawet po izotek jeśli będzie trzeba, byle nie brac hormonow i sie nie truc. Wiem - izotek to tez trucizna ![]()
Sytuacje pogorszyl jeszcze moj ex, ktory mial jakiegos swira na punkcie sterylnosci, i kiedy zatrul sie czyms, a na twarzy pojawila mu sie wysypka, zaczal sugerowac ze zarazil sie ode mnie (idiota). Potem, jak zaczal cierpiec na dolegliwosci brzucha, wygadalam sie kiedys ze mialam helikobakter pyroli, ktora ma wiekszosc ludzkiej populacji, stwierdzil ze zapewne zarazil sie ode mnie. Byl egoista i kiedys kiedy sie rozkrecilismy, zaprotestowalam, gdy chcial sciagnac mi bluzke, zapytal ''kochanie co sie dzieje'', ale jego chory wrecz sterylizm i sugestie, wywolywaly moj paniczny lek. nie chcialam widziec odrazy w jego oczach i nie powiedzialam prawdy. Co sprawilo, ze sklamalam? brak zrozumienia, bo wiedzialam ze go nie uzyskam. Na szczescie z wielu powodow juz z tym czlowiekiem nie jestem (on moze tez sie cieszy,bo brakseksu nie jest fajny). Mnie choc momentami nosilo, taka bylam na krecona, pozniej przypominalam sobie o moim kompleksie,i psulo sie wszystko:(
Pytanie do Was: czy moze przesadzam, moze jestem przewrazliwiona? ponoc niektorym facetom tradzik u parnterki wogole nie przeszkadza. A jak to jest na prawde?
Z drugiej strony wiem, ze jesli jest sie z kims blisko, po prostu sie o tym rozmawia, i mowi jakie sie ma obawy. ja niestety po reakcji ex mam zryta psychike
(