netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Męskie kłamstwa, oszustwa...

6 odpowiedzi2 195 wyświetleńzałożony przez KajkaKa, 23.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Męskie kłamstwa, oszustwa...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Męskie kłamstwa, oszustwa...

Moje doświadczenia życiowe nie najlepsze: mąż zdradzał z mężczyznami. Jeden wielki matriks. Zdaje ci się, że wiesz, co dzieje się w twoim życiu, gdy okazuje się, że nie wiesz nic. Czytam wątki podobne, okazuje się, że bi mężczyźni tak mają. No ok. Przyjmuję do wiadomości. Odchodzę, ale...

Ale rozglądam się i widzę, że to chyba nie tylko problem mężczyzn bi. Ogólnie oszustwa, zdrada jest na porządku dziennym. Tylko hetero oczywiście zdradzają z kobietami.

Kolega od kilku miesięcy tatuś (nieprzypadkowo, od kilku lat związany z tą dziewczyną, chyba nie mieli nic przeciwko, by dziecko pojawiło się na świecie). Kiedyś opowiadał jak to dziewczyna poza nim świata nie widzi, jak to mówi mu, jaki jest wspaniały. A on co? Gnida! I kiedyś i teraz składa mi różne propozycje. Aż mi się niedobrze ostatnio zrobiło, gdy pomyślałam, że jego kobieta siedzi z ich maleństwem w domu, a on chętnie by się ze mną zabawił. Jak to możliwe, że szczęście dwóch osób tak łatwo postawić na szali z chwilą przyjemności? W głowie mi się nie mieści.

Sama mimo że w dość niepewnym i raczkującym związku, staram się być fair. Jestem, kurde, fair. Mimo że sama nie mam pewności co do drugiej strony.

We wczesnej młodości mam momenty, kiedy liczyła się zabawa i nie bardzo obchodziły mnie uczucia drugiej strony.
Doświadczenie - depresja, próba samobójcza bliskiej osoby. Nie, nie, niezwiązanej ze mną, żeby nie było. Wszystko właśnie przez faceta, który bawił się, zdradzał, żył podwójnym życiem.

To doświadczenie bardzo wpłynęło na mnie. Mam wręcz skrajne podejście. Poznaję kogoś i jeśli tylko coś mi w tej osobie nie pasuje, wycofuję się. Słyszę zarzuty, że obchodzę się jak z jajkiem, że nawet nie daję szansy. A ja po prostu boję się, że nie odpowiem uczuciem na uczucia drugiej osoby. Nie chcę by ktoś przeze mnie cierpiał.

Tylko trochę pomału tracę wiarę w ludzi, w mężczyzn. Chwilami żałuję, że nie umiem być zimną s***. Gdy po raz kolejny się zawodzę, gdy po raz kolejny widzę, że facet nie był wobec mnie fair, że kombinuje, że nie do końca jest szczery, czuję się jak idiotka.

Mam takie podejście do relacji, do związków, że wiem, że może się nie udać. Poznaję kogoś, spotykam się... nie mogę wiedzieć, czy to będzie miłość na wieki. Chodzi mi tylko o oszukiwanie, o nieczystą grę... o to, że jak już z kimś jestem, spotykam się, to na ten moment zarzucam poszukiwania itp.
Nie rozumiem podejścia "skoro niczego nie obiecywałem, nie oświadczyłem się, mogę robić co chcę". Obietnice można składać też zachowaniem, spotykaniem się z kimś, tworzeniem mu iluzji, że tworzy się z nim związek.

Czy istnieją mężczyźni, którzy nie kłamią i nie oszukują???

2

Odp: Męskie kłamstwa, oszustwa...

Istnieją. Ja jestem po drugiej stronie barykady to mnie  oszukiwano i manipulowano.
Ale nie wrzucam wszystkich kobiet do jednego worka, bo wiem że tych wartościowych nie brakuje.
Tak samo jest z facetami wink

3

Odp: Męskie kłamstwa, oszustwa...

Odpowiadając na twoje ostatnie pytanie? NIE. Mam kilku dobrych kumpli i żaden nie jest fair w stosunku do swojej dziewczyny/ żony. Smutne, ale prawdziwe.

4

Odp: Męskie kłamstwa, oszustwa...

też to zauważyłam .. chyba widocznie ten  świat schodzi na psy

5

Odp: Męskie kłamstwa, oszustwa...

Mnie zastanawia coś innego - forum śledzę już od dłuższego czas i często napotykam na stwierdzenie. Nie ma wartościowych kobiet, które nie zdradzą, oszukają, wykorzystają, a za chwile w innym wątku czytam tak jak w tym faceci czy faceci wartościowi nie istnieje.
Nie wiem na czym polega ten fenomen, że wartościowi ludzie po prostu nie potrafią się razem spotkać.

6

Odp: Męskie kłamstwa, oszustwa...

Również "miałam przyjemność" być w związku (prawie 3 lata!!!) z mężczyzną, który prowadził podwójne życie i chyba najgorsze nie było właśnie to, tylko że wszyscy dookoła wiedzieli, a nie ja. W końcu wyłamała się jedna osoba i "życzliwie" otworzyła mi oczy. Rozsypałam się na bardzo długi czas...   I powiem szczerze, po tej przygodzie zastanawiałam się już jedynie nad tym- z jakiego powodu takiej osobie chce się tracić czas, pieniądze, w jakiś tam sposób angażować emocjonalnie i musieć kombinować, żeby to się nie wydało?

W mojej zawodowej karierze, trafił mi się egzemplarz, który oprócz swojej żony, miał jeszcze 3 inne kobiety na boku i każda żyła w przekonaniu, że wymieniony wyżej, jest z nią!!! Z każdą "wspólnie zamieszkiwał", prowadził gospodarstwo domowe, sypiał, dzielił się wrażeniami z pracy, z tego, iż robi karierę naukową (Pan Profesor!!!) i wszystkie Panie dowiedziały się o sobie dzięki detektywowi i spotkały się na sprawie rozwodowej... Trwało to 4 lata...  Do dziś jestem pod wrażeniem tego, jak poukładał wszystko i działał w taki sposób tak długo... Nie umiał powiedzieć dlaczego postanowił żyć w taki sposób, ale twierdził, że każdą z Pań kocha na swój sposób...

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Męskie kłamstwa, oszustwa...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026