netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Zdradzona...

8 odpowiedzi3 315 wyświetleńzałożony przez samanti5, 13.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zdradzona...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Zdradzona...

Witam Wszystkich

Jestem tu pierwszy raz, dopiero założyłam konto. Mam problemy z mężem i nie wiem za bardzo, co mam zrobić...proszę o pomoc w tej sprawie.
Znamy się ponad 2 lata, w miedzy czasie ślub i dziecko. Po roku znajomości nakryłam męża na internetowej zdradzie tj. świntuszył sobie na gg z jakąś dziewczyną , z wysyłaniem do siebie pikantnych zdjęć włącznie. Byłam wtedy w ciąży. Nie muszę chyba rozpisywać się, jaki szok przezyłam, do tego będąc w ciąży. Mąż wielokrotnie rozmawiał ze mną o sprawie zdrady, jeszcze zanim wzięliśmy ślub i oboje twierdziliśmy zgodnie, że zdrada w naszym związku nie może mieć miejsca, ponieważ przekreśliła by ten związek. Kazde z Nas po prostu nie mogło by z tym żyć... Zawiodł mnie wtedy, ciężko mi było mu to wybaczyć...ale nie po to człowiek zakłada rodzinę,żeby wszystko niszczyć na starcie i wybaczyłam... Ciągle czujna, ciągle nieufna, zdjęcia w mojej głowie z tych rozmów gg do dzisiaj często przelatują mi przez głowę i nie mogę otym zapomnieć... Minął jakiś czas...i ZNOWU to samo sad
Przejrzałam mu komputer i natknęłam się na randkowy portal na którym jest zarejestrowany, o zapomniał się wylogować... Nie wiem na ile i do czego jest zdolny - miałam za mało czasu, żeby przejrzeć wszystkie rozmowy. Jedna utkwiła mi w pamięci: " niezła mini - zapraszam na priv". i tyle wiem... sad
Nie będę się rozpisywać, jak się cuję i co mi chodzi po głowie...w szale nerwów i płaczu postanowiłam go jeszcze do końca sprawdzić i założyłam sobie konto na tym portalu i wysłałam zaczepny tekst. Chcialabym spróbować fikcyjnie się z nim umówić i zobaczyć, czy jest faktycznie do tego zdolny. Nie wiem tylko czy to jest dobry pomysł sad Zaczęłam się teraz zastanawiać nad tym, czy czasem takim sposobem nie zranię siebie bardziej...
Kocham go i nie chciałabym go stracić, ale boję się jednocześnie, że tak będzie zawsze, a dla mnie jest to ciężkie przeżycie - zdrada - i nie potrafię wybaczyć....rani mnie to okrutnie i nie pozwala skupić się nad niczym innym.
Proszę Was bardzo o pomoc!

S.

2

Odp: Zdradzona...

Musisz się zastanowić - "większe" czy "mniejsze" zło. Mniejsze zło - Ty umawiasz się z nim fikcyjnie i przekonujesz się, że to mogła być inna kobieta.. Większe zło, kiedy nie robisz nic i już nie ma gdybań "to mogła być inna" tylko rzeczywistość - jest inna. Mniejsze zło może skończyć się tym, że nie będzie chciał się z Tobą umówić, może brakuje mu wrażeń (co wcale nie jest dobre), lub tym, że nakryje Cię i się wścieknie (tylko, że tu raczej Ty będziesz miała powody do wściekłości). Może wcale nie chce się z nikim umawiać, może jesteś pochłonięta dzieckiem i codziennym życiem, po prostu brakuje mu pewnych rzeczy, ale to wcale nie usprawiedliwia go w pisaniu do innych kobiet, o tym się rozmawia z ukochaną osobą a nie szuka pocieszenia na portalach randkowych. Pozdrawiam.

3

Odp: Zdradzona...

-samanti5 a uważasz, że np pornografia to zdrada? może Twój facet takie kontakty traktuje jak zwykłe filmiki...

4

Odp: Zdradzona...
Maria233 napisał/a:

-samanti5 a uważasz, że np pornografia to zdrada?

Ja tak nie uważam.

może Twój facet takie kontakty traktuje jak zwykłe filmiki...

Na tej samej zasadzie oglądanie thrillerów o morderstwie byłoby równoznaczne z morderstwem.

Uważam, że umówienie się to znakomity pomysł!

5

Odp: Zdradzona...

Może wcale nie chce się z nikim umawiać, może jesteś pochłonięta dzieckiem i codziennym życiem, po prostu brakuje mu pewnych rzeczy

To dlaczego nie powie o tym żonie i nie zaproponuje wspólnego rozwiązania problemu? Po drugie jak mu brakuje pewnych rzeczy to niech odpali porno i sam się pobawi a nie gada z innymi kobietami i rejestruje się na jakichś portalach z randkami

6

Odp: Zdradzona...

samanti5 Wydaje mi sie ,że to ,że pisał z inną dziewczyną to nic złego,ale te zdjęcia,ehh;/ też by mnie to mocno zdenerwowało tymbardziej że tty byłaś w ciąży a wtedy nerwy nie są wskazane .. powinniście szczeże porozmawiać bo z tego co widzę ,to On rozmawia na portalach randkowych i gadu z dziewczynami tak jakby nie mogł z Tb .Przeciez to ty jesteś Jego zoną i z TB powinien porozmawiac..dziwne zachowanie Twojego męża;/ Ja na Twoim miejscu założyła bym sb tam konto i napisałado niego...sprawdziła bym czy naprawdę jest tb wierny spróbować możesz a wtedy wszystko się może wyjaśnić jaki On naprawdsę jest, Pozdrawiam ;*

7

Odp: Zdradzona...

Że pisał w ogóle to nic złego, kwestia CO pisał, a raczej nie pisał niewinnie.

8

Odp: Zdradzona...

Na Twoim miejscu bym się z nim "umówiła". Co z tego, że boisz się zranić samą siebie? To nie Ty siebie ranisz, tylko Twój mąż Ciebie i to w dosyć perfidny sposób, bo jakby chciał mieć ciastko i zjeść ciastko tzn. w domu żona, ale jeszcze sobie poflirtuję z pannami na internetach, a czemu nie. Poza tym, wolisz tkwić w takim małżeństwie, gdzie zdrada wisi na włosku i wmawiać sobie, że wszystko będzie git, czy przyłapać delikwenta? Nie musicie się od razu rozwodzić, ale skoro Twój mąż kiedyś ci obiecał, że na GG to był ostatni raz, a teraz znowu zaczyna to chyba coś jest nie halo :X

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zdradzona...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026