netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Zniechęcenie - narzucanie się

14 odpowiedzi17 178 wyświetleńzałożony przez grigorian07, 11.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zniechęcenie - narzucanie się

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Zniechęcenie - narzucanie się

Witam. Chciałbym zapytać o zdanie w pewnej kwestii. Zacznę od tego, że zawsze byłem nieśmiały i miałem problem żeby spodobać się dziewczynom przez co mam niestety kiepskie doświadczenie jeśli chodzi o związki.

Obecna sytuacja wygląda następująco. W połowie września poznałem dziewczynę, która jak się okazało mniej więcej w tym samym czasie zerwała ze swoim byłym (ja nie wiedziałem, że ona kogoś ma/miała). Co ciekawe bardzo chętnie ze mną utrzymywała kontakt - na fb oraz spotkania. Po kilku dniach znajomości chyba bardzo się mną zainteresowała, wyglądało jakbym przypadł jej do gustu. Powiem więcej - wyglądało jakby była bardziej zainteresowana czymś więcej niż ja. Przez ten czas, mniej więcej do końca października wszystko wyglądało super, wszystko się układało i wydawało się, że to tylko kwestia czasu aż będziemy razem. Poznała mnie nawet swoim rodzicom(!) Gdy ja przez jakiś czas się do niej nie odzywałem to ona pierwsza pisała, wspominała, że jej nudno jak nie ma mnie na fb. Niestety od jakiegoś czasu jej zaangażowanie gasło i czułem, że coś jest nie tak. Wiedziałem, że będzie potrzebowała czasu, skoro jeszcze niedawno była z kimś innym i raz nawet dała mi to do zrozumienia. Nie unikała jednak kontaktu ale była bardziej oschła, odpowiadała zdawkowo. W pewnym momencie powiedziała jednak, że na razie traktuje mnie jako dobrego kolegę i zobaczymy jak to się potoczy. Dodała, że po poprzednich przejściach nie potrafi jeszcze zaufać facetowi (mimo, że na początku znajomości była bardziej otwarta). Wiedziałem więc, że gdzieś popełniłem błąd, ale też ona ma jakieś problemy na studiach, z którymi ciężko jej sobie poradzić, a nie chce mi powiedzieć o co chodzi.

Wczoraj jednak udało mi się dowiedzieć co jest przyczyną takiego osłabienia jej chęci. Jak już na wstępie wspominałem mam małe doświadczenie jeśli chodzi o związki więc bardzo o nią zabiegałem. Myślałem, że się ucieszy jak będzie widziała, że mi zależy. Wczoraj napisała mi jednak, że ona po prostu nie lubi i nie jest przyzwyczajona jak ktoś jej się narzuca, i że to narzucanie trochę ją przeraziło. Trochę mnie to zdziwiło bo myślałem przez jej zachowanie, że ona tego chce, żebym był blisko.

Po wyjaśnieniu tego powiedziała, że nie chce tracić kontaktu całkowicie, ale ponownie powiedziała, że na razie jestem tylko kolegą. Gdy spytałem, czy jak trochę odpuszczę i dam jej czas na uporządkowanie wszystkiego to czy w przyszłości jest szansa odpowiedziała "może jest szansa smile" i dodała "ale muszę coś poczuć". Napisałem więc, że nadal będę się starał ale już w inny sposób. Nie wiem czy dobrze zrobiłem ale po prostu bardzo się zaangażowałem, bo wcześniej nasze relacje wyglądały naprawdę super. Przeprosiła mnie zresztą też za to, że mi za dużo nadziei narobiła.

Chciałem więc Was zapytać jak uważacie, co mam robić w takiej sytuacji (bo naprawdę nie mam doświadczenia)? Czy wg Was faktycznie są jakieś szanse w przyszłości? Nie chciałbym stracić tej szansy bo naprawdę bardzo mi na niej zależy.

Dodam też, że z tego co wiem ona w przeszłości podobnie jak ja nie była w wielu związkach.

Z góry dziękuję za odpowiedź.

2

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się

Powiem Ci szczerze ze jestem w takiej samej sytuacji tylko ze to mężczyzna narobił mi nadzieji i dosłownie wyglądało to tak samo jak u Ciebie nie wiem co Ci doradzić ale może po prostu odpuść nie zabiegaj już o nią wiem że nie jest łatwo bo zaangażowałes się ale nic na siłę nie zdziałasz jeżeli faktycznie będzie jej zależało to ona zrobi krok jeżeli nie.. To po co walczyć? Poznasz może kogoś kto cię doceni jedno Ci jeszcze powiem...  Zachowała się wobec ciebie nie w porządku namieszala Ci w głowie a później po prostu się wycofała tak nie niestety nie robi mowie ci to z własnego doświadczenia trzymaj się!  Ja odpuscilam i czekam aż to on teraz zrobi ten krok smile  życzę powodzenia

3

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się

Odpuść sobie. Zostałeś już zaszufladkowany jako kolega. Może w chwilach samotności sobie o Tobie przypomni. Moim zdaniem to ona się narzucała a Ty podchwyciłeś temat, bo Ci to odpowiadało. Teraz zobaczyła, że jesteś na jej skinienie i dała sobie spokój. Standardowa gra damsko-męska. Najlepsza jest terapia szokowa. Przestań się do niej odzywać a wtedy zobaczysz jak się sytuacja rozwinie.

4

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się

Tomasinho ma rację po prostu odpuść zostaw tak jak jest a dalej sam zobaczysz...

5

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się

No właśnie to dla mnie trudne bo naprawdę mocno się zaangażowałem sad

Ale fakt, obiecałem sobie, że ograniczam do minimum kontakt na fb, tylko nie wiem co ze spotkaniami? Jak ona coś zaproponuje to co? Albo czy za jakiś czas ja mogę zaproponować jakieś spotkanie?

Ogólnie to nie wiem czy jej teraz głupio czy co ale rano dzisiaj sama napisała na fb "Hej smile Jak tam?"

Nie wiem jak to interpretować hmm

6

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się

Bo tak jak wcześniej Ci powiedziała ma cie tylko za dobrego kumpla może wstrzymaj się na jakiś czas ze spotkaniami daj jej zatesknic może wtedy ja coś ruszy i uświadomi sobie ze brakuje jej waszych rozmów i spotkań smile  nie proponuj jej sam bo znów uzna że się narzucasz niech teraz ona o Ciebie zabiega jeżeli będzie jej oczywiście zależało

7

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się

Tylko wcześniej była też taka sytuacja, której nie opisałem, że powiedziałem jej (niestety niepotrzebnie ale tak jak już pisałem mam małe doświadczenie), że mi na niej bardzo zależy i będę cierpliwie czekał aż ona sobie wszystko poukłada. Więc może jest to jakiś test z jej strony czy faktycznie mi tak zależy i czy nadal będę się starał?

Nie wiem to tylko teoria ale pytam Was czy jest to możliwe.

8

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się

Tylko wcześniej była też taka sytuacja, której nie opisałem, że powiedziałem jej (niestety niepotrzebnie ale tak jak już pisałem mam małe doświadczenie), że mi na niej bardzo zależy i będę cierpliwie czekał aż ona sobie wszystko poukłada. Więc może jest to jakiś test z jej strony czy faktycznie mi tak zależy i czy nadal będę się starał?

Nie wiem to tylko teoria ale pytam Was czy jest to możliwe.

9 Ostatnio edytowany przez kobietkaa80 (2014-11-11 15:17:55)

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się

Dziewczyny różnie zachowują się po rozstaniu, zresztą faceci też. Niektórzy zamykają się na nowe znajomości mając nadzieję na powrót, inni niemalże od razu szukają kogoś nowego. Dziewczynie, która rozstała się z facetem i w której życiu pojawił się ktoś nowy, adorujący ją, pokazujący jej, że jest piękna, wartościowa, taki ktoś pomaga jej powstać po rozstaniu, podnosi ją, zwłaszcza jeżeli to facet odszedł. Jest euforia, motylki w brzuchu, nadzieja. Takie coś może przerodzić się w nowy związek, ale może być też inaczej... dziewczyna może uświadomić sobie, że to nie to, albo że nadal czuje coś do byłego. Scenariusze mogą być różne. Potrzebny jest chyba czas i delikatne podejście do sprawy. Na pewno nie możesz być nachalny. Jeżeli bardzo Ci na niej zależy to bądź obok niej, ale dyskretnie. Tak jak pisano wcześniej pozwól jej zatęsknić, ale nie przeciągaj też tego w nieskończoność bo ona przyzwyczai się do tego jak jest między Wami i wtedy będzie jej wszystko jedno.

10

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się

A co zrobić jeśli ona sama pisze teraz do mnie na fb? Nie wiem czy jej głupio czy o co chodzi...

11

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się

Nudzi jej się. Nie dopatrywałabym się w tym ataku gorącego uczucia w twoim kierunku wink

12

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się

Grigorian tak jak Ci pisałem - daj sobie spokój. Na Twoim miejscu bym nawet facebooka ograniczył, bo przy Twoim stanie zauroczenia czy tam zakochania każda "milsza" rozmowa będzie Ci dawała nadzieję na coś. Tak już jest, że jak nam się ktoś podoba to nie myślimy racjonalnie, ale czasami warto się zastanowić. Ja po takim tekście, że będziemy kolegami to bym zlał ją. Nie ma przyjaźni między kobietą a mężczyzną - chyba, że erotyczna ;p Dobrze Ci radzę spasuj i nic nie rób. Następny krok proponuje wyślij życzenia na święta jeżeli już jesteś taki chętny na kontaktowanie się z nią.

13

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się
grigorian07 napisał/a:

A co zrobić jeśli ona sama pisze teraz do mnie na fb? Nie wiem czy jej głupio czy o co chodzi...

Nudzi jej się. Zerwała z byłym i ma teraz sporo wolnego czasu. Jak pozna kogoś kto ją zainteresuje pójdziesz w odstawkę. Póki co zapycha sobie Tobą czas.
Jakbyś naprawdę wpadł jej w oko, to nie musiałbyś nawet rozkminiać o co jej chodzi, taka prawda. Zostaje Ci rola kolegi, jeśli takowa Ci pasuje i jeśli ona nie pozna kogoś ciekawszego, bo wtedy i tak nie będzie mieć dl;a Ciebie czasu.

14

Odp: Zniechęcenie - narzucanie się

Większość początkujących tak ma, nie umie postępować z kobietami. Byłeś dla niej miły, pieskowałeś bo zależało Ci na niej, ale niestety kobiety tego nie lubią, tracą wtedy zainteresowanie, one też chcą zdobywać faceta a nie tylko być zdobywane. Dlatego tak jak napisali poprzednicy wrzuciła Cię do szufladki z kolegą. Jeśli ona wcześniej z kimś była to ma jakieś wyobrażenie co do tego jak powinien wyglądać jej facet, Ty nie miałeś wcześniej nikogo i działasz troszkę po omacku. Najważniejsze to dać kobiecie troszkę dystansu, kiedy się odsuwa nie leć za nią, również się odsuń. Gdy poczuje że może Ciebie stracić sama wróci wink

Aha, FB czy jakieś czaty i portale, są dobre tylko w ostateczności, jeśli mieszkacie daleko od siebie. Jeśli jednak jesteście z tej samej miejscowości i nie macie problemów by spotykać się na żywo, wtedy kontakt poprzez neta ogranicz do minimum, a najlepiej to po prostu zadzwoń. Kiedy już dzwonisz nie wiś na telefonie kilka godzin, konkretnie umów się na spotkanie i zakończ rozmowę. Gadki przez neta czy telefon nie są najlepszym sposobem na zawiązanie więzi innych niż przyjacielskie :]

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zniechęcenie - narzucanie się

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026