Czy moje zachowanie to narzucanie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Czy moje zachowanie to narzucanie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Czy moje zachowanie to narzucanie?

Cześć, jestem z facetem 8 miesięcy, mamy po 27 lat, od miesiąca żyjemy w związku na odległość i przed nami kolejny miesiąc rozłąki. Piszemy do siebie, rozmawiamy przez Skype'a, ale jeszcze przed wyjazdem zaoferowałam, że w któryś weekend chętnie przyjadę, żeby zobaczyć się na żywo. Obiecałam, że wszystko załatwię, bilety, dostosuję się do jego czasu, tylko miał dać mi znać który weekend ma wolny. On ochoczo się zgodził. Minął miesiąc i naprawdę mi go brakuje, o czym często mówię, ale nigdy nie wrócił do tematu przyjazdu, nie powiedział który weekend mu odpowiada. Teraz ma ważny egzamin, który chce świętować z naszymi wspólnymi znajomymi, a tydzień później urodziny. Mimo tego nigdy nie wspomniał o moim przyjeździe, podczas ostatniej rozmowy przez Skype'a stwierdził, że szkoda, bo mnie nie będzie i na tym koniec. Cały czas powtarza, że jeśli będę chciała nadrobimy czas po moim przyjeździe. Boli mnie, że w takich ważnych chwilach będą przy nim znajomi, a nie dziewczyna, która w dodatku sama chce przyjechać. Zastanawiam się, czy nie narzuciłam się z propozycją przyjazdu, skoro on do tego nie wraca. Co o tym sądzicie? Odpuścić i nie wracać do tematu? Nie chcę wpychać się na siłę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?

A jak myślisz, dlaczego on nic nie proponuje? Masz jakiś pomysł?

3

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?

Prawdę mówiąc nic sensownego nie przychodzi mi do głowy. Wiem, że ma sporo czasu i nie wyjeżdżał nigdzie pod moją nieobecność. Myślałam, że może mnie nie zrozumiał, ale jasno mu powiedziałam, że wystarczy aby dał mi znać wcześniej, a on ochoczo się zgodził, więc nie mam pojęcia skąd ta zmiana zdania.

4

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?
Jana05 napisał/a:

Prawdę mówiąc nic sensownego nie przychodzi mi do głowy. Wiem, że ma sporo czasu i nie wyjeżdżał nigdzie pod moją nieobecność. Myślałam, że może mnie nie zrozumiał, ale jasno mu powiedziałam, że wystarczy aby dał mi znać wcześniej, a on ochoczo się zgodził, więc nie mam pojęcia skąd ta zmiana zdania.


No to jeszcze pomyśl chwilę, co może być powodem jego zachowania. Dodam że odpowiedź jest prostrza niż mogłoby się wydawać smile

5 Ostatnio edytowany przez Jana05 (2021-09-23 00:29:26)

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?
Lacrymossa55 napisał/a:
Jana05 napisał/a:

Prawdę mówiąc nic sensownego nie przychodzi mi do głowy. Wiem, że ma sporo czasu i nie wyjeżdżał nigdzie pod moją nieobecność. Myślałam, że może mnie nie zrozumiał, ale jasno mu powiedziałam, że wystarczy aby dał mi znać wcześniej, a on ochoczo się zgodził, więc nie mam pojęcia skąd ta zmiana zdania.


No to jeszcze pomyśl chwilę, co może być powodem jego zachowania. Dodam że odpowiedź jest prostrza niż mogłoby się wydawać smile

Po prostu nie chce albo ma kogoś innego?

6

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?

Niestety ale jak w związku na odległość nie ma chęci zobaczenia się to nic z tego nie będzie. Z tego prostego powodu że każdy związek bez żadnej namiastki kontaktu na żywo w końcu umrze oraz że związek na odległość wymaga extra nakładu pracy żeby wypalił, a tu chłopak wyraźnie tego extra nakładu nie daje

7

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?
Jana05 napisał/a:
Lacrymossa55 napisał/a:
Jana05 napisał/a:

Prawdę mówiąc nic sensownego nie przychodzi mi do głowy. Wiem, że ma sporo czasu i nie wyjeżdżał nigdzie pod moją nieobecność. Myślałam, że może mnie nie zrozumiał, ale jasno mu powiedziałam, że wystarczy aby dał mi znać wcześniej, a on ochoczo się zgodził, więc nie mam pojęcia skąd ta zmiana zdania.


No to jeszcze pomyśl chwilę, co może być powodem jego zachowania. Dodam że odpowiedź jest prostrza niż mogłoby się wydawać smile

Po prostu nie chce albo ma kogoś innego?


Dokładnie! Po prostu nie chce. To jest poprawna odpowiedź.

Więc teraz czas na to żebyś zaczęła się zajmować sobą i powoli wyciszała relację. Zdystansuj się emocjonalnie, na odległość to jeszcze łatwiejsze, więc zajmij się czymś co lubisz, żeby nie było czasu na analizy zachowania kogoś, kto nie bardzo się Tobą interesuje.

8

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?

A facet pewnie teraz główkuje, dlaczego nie podajesz mu żadnego terminu, w którym mogłabyś go odwiedzić, żeby sprawdził, czy mu to z czymś nie koliduje :-/
Oczekujesz, że poda Ci listę dni, które moglibyście wspólnie spędzić? Jak dla mnie bez sensu.
Skoro ma wkrótce urodziny, to sprawdź, jakie masz możliwości dojechania do niego i spytaj, czy mu odpowiada.

9

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?
MagdaLena1111 napisał/a:

A facet pewnie teraz główkuje, dlaczego nie podajesz mu żadnego terminu, w którym mogłabyś go odwiedzić, żeby sprawdził, czy mu to z czymś nie koliduje :-/
Oczekujesz, że poda Ci listę dni, które moglibyście wspólnie spędzić? Jak dla mnie bez sensu.
Skoro ma wkrótce urodziny, to sprawdź, jakie masz możliwości dojechania do niego i spytaj, czy mu odpowiada.

Jestem przekonana że facet któremu by zależało znalazłby i miejsce i czas i możliwości zaproszenia autorki. Po co komplikować rzeczy proste? Nie zaprasza, nie proponuje znaczy że nie jest zainteresowany spotkaniem a reszta to jest wróżenie z fusów z kawy rozpuszczalnej. On usłyszał jej propozycję, nie podjął tematu więc świetna radą jest dalsze dopytywanie się kiedy wyraźnie nie interesuje go spotkanie.

10 Ostatnio edytowany przez Jana05 (2021-09-23 12:19:27)

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?

Właśnie w tym przypadku zastanowiło mnie, że jasno powiedziałam że przyjadę bez względu na czas i koszty, wszystko załatwię, on zgodził się a teraz do tego nie wraca. Cała strona organizacyjna leży po mojej stronie, on miał tylko potwierdzić termin. Zwykle jeśli coś ustaliliśmy pytał czy to aktualne. Nie chciałam mu narzucać terminu spotkania, dlatego powiedziałam żeby odezwał się gdy ma czas, ja będę gotowa do przyjazdu. Może chciał np. oblewać egzamin ze znajomymi, a ze mną spędzić urodziny, to zrozumiałe, ale on tym razem całkiem milczy.

11 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-09-23 12:25:42)

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?
Jana05 napisał/a:

Właśnie w tym przypadku zastanowiło mnie, że jasno powiedziałam że przyjadę bez względu na czas i koszty, wszystko załatwię, on zgodził się a teraz do tego nie wraca. Cała strona organizacyjna leży po mojej stronie, on miał tylko potwierdzić termin. Zwykle jeśli coś ustaliliśmy pytał czy to aktualne. Nie chciałam mu narzucać terminu spotkania, dlatego powiedziałam żeby odezwał się gdy ma czas, ja będę gotowa do przyjazdu. Może chciał np. oblewać egzamin ze znajomymi, a ze mną spędzić urodziny, to zrozumiałe, ale on tym razem całkiem milczy.

Masz wybór, albo będziesz siedziała w swojej wieży, albo chociaż się z niej wychylisz i pomachasz do niego chusteczką.
Zapytaj, czy wracacie do tematu, czy masz szukać połączenia, jeśli nie chcesz wprost zapytać go o jego plany w konkretnym terminie, który Tobie odpowiada.
Ale możesz równie dobrze robić za królewnę zamkniętą w wieży i zatruwać się myślami, że on Cię już nie chce itd. Tylko po co to Tobie? Nie lepiej rozmawiać? Daj spokój, mamy XXI wiek i kobiety nie muszą już czekać aż książę się domyśli, że królewna czeka na jego ruch ;-)

12

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?

On ma inną na oku lub już z nią jest. I tyle. Daj spokój.

13

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?

Niezbyt rozumiem..dlaczego po prostu nie organizujesz sobie tego wyjazdu na świętowanie że wspólnymi znajomymi i jego urodziny potem?
Chodzi o pieniądze? Przecież to Twój chłopak potrzebujesz specjalnego zaproszenia?

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

14

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?

Nie mige zrozumieć podejścia  na zasadzie  domysłów i gdybania co jest q co nie....  Nie lepiej  porozmawiać  i nie zakładać? Powiedz co czujesz i jak on to widzi i po prostu uzgodnijcie co dalej -  konkrety. Macie po 27 lat q zachowujecie się jak dzieci na zasadzie  domysłów.

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

15

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?

Napisałam ostatni raz, że rozmawialiśmy o przyjeździe i czy to aktualne. Umówiliśmy się, że egzamin będzie oblewał z kolegami, a urodziny spędzi ze mną i najbliższymi znajomymi, będziemy też bardziej otwarcie rozmawiać. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, każda dała mi do myślenia smile

16

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?
Jana05 napisał/a:

Właśnie w tym przypadku zastanowiło mnie, że jasno powiedziałam że przyjadę bez względu na czas i koszty, wszystko załatwię, on zgodził się a teraz do tego nie wraca. Cała strona organizacyjna leży po mojej stronie, on miał tylko potwierdzić termin. Zwykle jeśli coś ustaliliśmy pytał czy to aktualne. Nie chciałam mu narzucać terminu spotkania, dlatego powiedziałam żeby odezwał się gdy ma czas, ja będę gotowa do przyjazdu. Może chciał np. oblewać egzamin ze znajomymi, a ze mną spędzić urodziny, to zrozumiałe, ale on tym razem całkiem milczy.

Nie powinnaś się godzić na to, że cała strona organizacyjna ma być po twojej stronie ani proponować czegoś takiego. Nie jesteś księżniczką z wieży, jak ktoś napisał, ale też nie jesteś gejszą. Moim zdaniem to jasne,że im bardziej będziesz chciała o tym rozmawiać, tym bardziej on będzie milczał  lub zbywał, nie chcąc się przyznać, że nie byłaś ujęta w jego planach urodzinowych.  Jak w tytule sama czujesz,że on nie wykazuje zainteresowania, a zawsze może liczyć na skype w razie nudy lub gorszych dni.

17 Ostatnio edytowany przez jjbp (2021-09-25 10:12:02)

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?

.

18

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?
Tamiraa napisał/a:
Jana05 napisał/a:

Właśnie w tym przypadku zastanowiło mnie, że jasno powiedziałam że przyjadę bez względu na czas i koszty, wszystko załatwię, on zgodził się a teraz do tego nie wraca. Cała strona organizacyjna leży po mojej stronie, on miał tylko potwierdzić termin. Zwykle jeśli coś ustaliliśmy pytał czy to aktualne. Nie chciałam mu narzucać terminu spotkania, dlatego powiedziałam żeby odezwał się gdy ma czas, ja będę gotowa do przyjazdu. Może chciał np. oblewać egzamin ze znajomymi, a ze mną spędzić urodziny, to zrozumiałe, ale on tym razem całkiem milczy.

Nie powinnaś się godzić na to, że cała strona organizacyjna ma być po twojej stronie ani proponować czegoś takiego. Nie jesteś księżniczką z wieży, jak ktoś napisał, ale też nie jesteś gejszą. Moim zdaniem to jasne,że im bardziej będziesz chciała o tym rozmawiać, tym bardziej on będzie milczał  lub zbywał, nie chcąc się przyznać, że nie byłaś ujęta w jego planach urodzinowych.  Jak w tytule sama czujesz,że on nie wykazuje zainteresowania, a zawsze może liczyć na skype w razie nudy lub gorszych dni.

Tłumaczył, że uznał temat za nieaktualny i nie widział powodu, dlaczego to akurat on musiałby do niego wracać. Okazało się, że znajomi dopytywali się czy będę. Powiedziałam mu, że to bardzo przykre, z mojej strony są granice starania się i zabiegów o drugą osobę, nigdy więcej nie będę wszystkiego organizować.

19

Odp: Czy moje zachowanie to narzucanie?
Jana05 napisał/a:

Napisałam ostatni raz, że rozmawialiśmy o przyjeździe i czy to aktualne. Umówiliśmy się, że egzamin będzie oblewał z kolegami, a urodziny spędzi ze mną i najbliższymi znajomymi, będziemy też bardziej otwarcie rozmawiać. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, każda dała mi do myślenia smile

Ekstra!
Warto rozmawiać :-))

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Czy moje zachowanie to narzucanie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021