Witam, za dwa lata czeka mnie ta huczna uroczystość weselna i czas pomyśleć w jakim stylu ją urządzić. Będzie to wesele na jakieś 100 - 120 gości, myślałam o jakimś dworku i takich swojskich klimatach gdzieś na uroczej wsi - takie klimaty jak z Pana Tadeusza
Natomiast mój mężczyzna preferuje styl nowoczesny i wiem ,ze wolałby jakąś ekskluzywną restaurację w mieście ( mieszkamy w wawie) Kompromis byłby wskazany, ale kompletnie nasze wizje się rozmijają ... Może podpowiecie mi coś fajnego w tej kwestii i uda mi się go przekonać do wiejskiego weseliska
? Ach i może znacie jakieś dworki w okolicach wawy ?
Podobne tematy
Ja tez jestem zwolenniczka raczej stylu podmiejskiego. Zawsze to wieksza przestrzen, co liczy sie przy weselu w letnich miesiacach plus mozliwosc zrobienia pieknej sesji z wszystkimi goscmi, itd. Czesc wesela moze sie odbyc w ogrodzie.
Po pierwsze: "wiejskie" weselicho, jak to piszesz nie musi oznaczac drewnianych law, swiniaka, itd. :-) Przywolujac chociazby bardzo uroczy i ekskluzywny dworek (notabene z XIXw). Strona: http://www.villajulianna.pl/index.html . Jest to jedynie przyklad naturalnie. Pieknie i luksusowo, a do tego na wsi! Czyz nie jest to dobry kompromis? Mam nadzieje, ze jest wiecej tego typu miejsc i bez trudu znajdziesz cos co zadowoli po czesci Ciebie i przyszlego meza! Zycze radosci podcza przygotowan - to taki wyjatkowy czas :-)
Piekne miejsce na slub!!! Uwielbiam takie klimaty - z jednej strony blisko wiejskich lak, z daleka od zgielku miasta a przy tym w najpiekniejszym stylu i klasie...
U mnie będzie coś z elementami gotyku
Czerń, biel i ciemne bordo chcemy wziąść jako kolory przewodnie.
ja bym na waszym miejscu przejzala oferty w necie, jest mnóstwo pięknych dworków, hoteli w okolicy Warszawy. Popatrzcie na dworek w Otrębusach, Michałowicach, Falentach. My mielismy koncepcję ślubowania w Falentach ale zrezygnowaliśmy ostatecznie
Rozważcie opcję ślubu plenerowego-wyżej wymienione obietky to oferują.
wystrój marzy mi się w odcieniach różach i fioletu. Bordo ładnie komponuje się z białym,ale nie lubię tego pierwszego koloru.
7 2011-01-31 12:02:47 Ostatnio edytowany przez gothka (2011-01-31 12:03:03)
Juliette więc może różne odcienie fioletu? Od bardzo ciemnego przez wrzosowy aż do delikatnej lawendy? Widziałam bukiety ślubne w tych kolorach i muszę przyznać, że są cudne ![]()
tak,gothka, takie kolory mi się marzą, ale podoba mi się też taki delikatny róż - lila róż - coś takiego.
Więc nie będzie problemu z perfidnym różowym jeśli to ma być tylko taki delikatny, pudrowy ![]()
wiesz,raczej takie stonowane kolory,bo nie lubie takich jaskrawych,ostrych.
Ja sobie nie wyobrażam ślubu bez koloru czarnego
Ewentualnie jeszcze bardzo ciemne bordo albo ciemny fiolet. Tylko do ciemnej oprawy trzeba znaleźć jasną, dobrze oświetloną salę...
Co do wystroju... Nie wiem jak to będzie wyglądało. Ściany na sali są żółte, a ja chciałabym dekoracje (balony, kwiaty, tiule, obrusy, serwetki, świeczki...) w kolorach od jasnego różu po ciemny fiolet. Na stole biały obrus, na nim różowy albo fioletowy tiul i podobają mi się porozrzucane płatki róż na stole.
wydaje mi się że nikt nie patrzy na weselu na kolor ścian tylko na dekoracje stołów, państwa młodych itp ![]()
fajnym pomysłem na dekoracje stołu oprócz tych płatków róż są szklane kule wypełnione wodą w których są kolorowe kamyki na wierzchu pływają świeczki lub pływa złota rybka ![]()
Fajny pomysł, myślałam raczej o tym żeby na stole oprócz płatków róż był również porozrzucane koraliki.
Gdzieś to widziałam - aa wiem miałam tak na połowinkach w liceum - efekt świetny.
koraliki tez fajny pomysl, ale ja bym zastanowila sie nad tym czy jak pospadaja to czy goscie nie pozabijaja sie w tancu o nie? zawsze mam takie czarne wizje;)
no ale Ty jestes Pania na swoim weselu i zrobisz tak jak uwazasz ![]()
Ale jak koraliki będą w szklanych kielichach na dłuuuugiej nodze ze świeczką to raczej nie pozabijają się o nie w tańcu ![]()
ooo, może być fajne, nie widziałam jeszcze takich ozdób.
w kwiaciarniach teraz jest pełno pływających świeczek, więc do tego dokupić kilka kielichów, koraliki, zalać wodą i gotowe ![]()
a koraliki nie wypłyną na wierzch?lekkie są przeciez:P
to nic
na dół można wsypać kolorowy piasek a koraliki mogą sobie pływać ![]()
u nas będą takie kule -wazony z wodą a w tym pływające świeczki. Bo normalne świeczki odpadają (są wiatraki,i one rozbryzgują wosk i całe stoły są upaprane).
Ja nie zaprzątam sobie tym głowy,bo u nas takie rzeczy zrobi nasza wspaniała pani dekoratorka ![]()
i wiesz Cassie,my też,a właściwie ja( bo narzeczony powiedział,że to ja i tylko ja decyduję o wystroju sali) chcę od jasnego różu do fioletu.
Kościół cały na biało,a mój bukiet różowy.
super są te wazony z wodą i świeczkami
różowy bukiet to mało precyzyjne określenie
napisz jaki odcień różu a najlepiej wrzuć fotke ![]()
Kurcze... W moim mieście są dwa kościoły. Najpierw zdecydowałam, że chcę kaplicę, do której należę... Ale kościół ma taki piękny (jakby to powiedzieć) hol(?) że idąc po nim... ciarki przechodzą. Tak dłuuugo się idzie do ołtarza... Chyba zmienię kościół. Tylko myślę czy jeszcze termin będzie ![]()
sisley,zdjęć mam kilak,bo nie mogę się zdecydować;)) wrzucę później,bo nie mam zdjęć u siebie.
oki, czekam:)
26 2011-02-11 14:46:58 Ostatnio edytowany przez Noelle (2011-02-11 18:26:38)
oto moje propozycje:





Juliette, poprawiłam linki. Na forum jest wątek, gdzie tłumaczę jak wstawić obrazki do posta. Moderatorka Noelle
pierwszy, trzeci i czwarty są super ![]()
ja się właśnie zastanawiam nad tym 4,ale zamiast czerwonych róż,byłyby różowe,żeby pasowały do wystroju.
A mnie się podoba ostatnie zdjęcie, taki bukiet ślubny ze storczykami zrobiony "na okrągło" jest bardzo elegancki bez zbędnego przepychu i całej tej "sałatki kwiatowej"
mnie się bardzo okrągłe nie podobają...takie kule...sztucznie to wygląda.
A wiszący dodatkowo wyszczupla sylwetkę.
wiszący moim zdaniem dodaje lekkości dodatkowo.
a ja jeszcze nie wiem. Jakoś nie specjalnie mnie ciągnie do oglądania i szukania już bukietu
Bukiet to jedna z rzeczy którą mozna zostawic na później więc nie ma gwałtu na wybieranie niewiadomo jak wcześniej
ja swoj bukiet wybiore pewnie ze dwa dni przed ceremonia, pokaza mi trzy rodzaje i wybiore ![]()
Dwa dni przed? Oszalałabym z nerwów. Ja chcę mieć z dwa tygodnie przed wszystko dopięte na ostatni guzik żeby móc normalnie funkcjonować, bo inaczej umrę z nerwów.
jak pisalam wczesniej nie biore slubu w Polsce, wyjazdzamy specjalnie z tej okazji wiec nie mam mozliwosci wybrania bukietu wczesniej ![]()
Dwa dni przed? Oszalałabym z nerwów. Ja chcę mieć z dwa tygodnie przed wszystko dopięte na ostatni guzik żeby móc normalnie funkcjonować, bo inaczej umrę z nerwów.
przecież tak na prawdę cały zamęt to jest 2-3 dni przed weselem.
Jedzenie, ciasta i takie duperele.
Kurczę ten czas tak szybko leci... Dzień przed weselem chyba z łóżka nie wyjdę...
a jesli chodzi o styl wesela, to co myślicie o urządzeniu naprawdę stylizowanego przyjęcia, tematycznego: w stylu historycznym, amerykańskim, pirackim, góralskim?
To zależy od tego w jakim wieku będą goście. Wiadomo że jeśli zaprosisz osoby w wieku 0-35-40 lat to na raczej były by skłonne dostosować się do tematyki weselnej (chociaż może nie wszyscy). I raczej jeśli będą to goście z większych miast. Trudno jest jednak jednoznacznie się w tym temacie wypowiedzieć gdyż w Polsce takie wesele raczej rzadko są organizowane i "moda" na nie jeszcze do nas nie dotarła.
Ja myślę o weselu w "stylu Hollywoodzkim"