Odmowa wesela??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

Temat: Odmowa wesela???

Hej,
Dostalismy zaproszenie na wesele ponad 100km od nas od mojej siostrzenicy. Niestety powiem szczerze nie bardzo pasuje nam to wesele. Wlasnie kupujemy mieszkanie i liczy sie kazdy grosz. A tu wiadomo sukienki, garnitury i jeszcze dodatkowo nocleg. Po drugie my nie lubimy wesel. Wpadłam na pomysł, ze ostatecznie pojedziemy na msze i zlozymy zyczenia, ale wtedy beda namawiac pewnie zebysmy pojechali na wesele. Co tu zrobic? Nie chce wyjsc na kogos kto ich olewa, bo tak nie jest. Moze wyslac im pieniazki poczta??? Tylko czy te nasze wymowki maja sens? Jak to w ogole jest. Czy nie wolno odmawiac pojscia na wesele???

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Odmowa wesela???
SenWiktorii napisał/a:

Hej,
Dostalismy zaproszenie na wesele ponad 100km od nas od mojej siostrzenicy. Niestety powiem szczerze nie bardzo pasuje nam to wesele. Wlasnie kupujemy mieszkanie i liczy sie kazdy grosz. A tu wiadomo sukienki, garnitury i jeszcze dodatkowo nocleg. Po drugie my nie lubimy wesel. Wpadłam na pomysł, ze ostatecznie pojedziemy na msze i zlozymy zyczenia, ale wtedy beda namawiac pewnie zebysmy pojechali na wesele. Co tu zrobic? Nie chce wyjsc na kogos kto ich olewa, bo tak nie jest. Moze wyslac im pieniazki poczta??? Tylko czy te nasze wymowki maja sens? Jak to w ogole jest. Czy nie wolno odmawiac pojscia na wesele???

Odmawiać wolno.
Tyle, że jeżeli pojedziecie te 100km na sam ślub, a na wesele już nie, to po prostu będzie to niegrzeczne i nietaktowne, bo para młoda doskonale będzie wiedzieć, że NIE chcieliście iść na wesele. Ja bym nie szła w takim wypadku na nic. Ale też zastanów się czy to jest tego faktycznie warte. W sensie, nie musisz przecież kupować nowej sukienki, na pewno jakąś jeszcze masz z poprzednich okazji. Tak samo jeżeli chodzi o garnitur. Nie musicie dawać nie wiadomo ile kasy do koperty, albo kupować ogromnego prezentu. Zrzućcie się z kimś, dajcie tyle, ile aktualnie możecie. Chodzi o obecność przecież.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Odmowa wesela???

Jedziecie na ślub i wesele z kopertą, albo nie jedziecie wcale i nie wysyłacie żadnej kasy listem.

Decyzja należy do Was, ja w Twojej sytuacji po prostu bym zadzwoniła, podziękowała za zaproszenie i wprost powiedziała, że nie przyjedziemy, bo nie możemy. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia i pa pa.

4

Odp: Odmowa wesela???

Nie wyobrażam sobie nie pójść na wesele siostrzenicy. To przecież najbliższa rodzina. 100 km to niedaleko, nie trzeba od razu wkładać w kopertę majątku, ani stroić się w nowe kreacje.

5

Odp: Odmowa wesela???

Nie chcesz, nie możesz, to nie idziesz, bez względu na to, kim ta osoba jest. Nie musisz się też im tłumaczyć, dlaczego nie. W życiu rób to, co chcesz i nie rób tego, czego nie chcesz.

6

Odp: Odmowa wesela???

Czasem są sytuacje, w których musimy robić coś, czego nie chcemy, ale moim zdaniem ta do nich nie należy.

To nie Twoja siostra czy brat bierze ślub, moim zdaniem siostrzenica to NIE jest najbliższa rodzina i ja bym się nie zmuszała na Twoim miejscu.

7

Odp: Odmowa wesela???
kao_makao napisał/a:

Nie chcesz, nie możesz, to nie idziesz, bez względu na to, kim ta osoba jest. Nie musisz się też im tłumaczyć, dlaczego nie. W życiu rób to, co chcesz i nie rób tego, czego nie chcesz.

Bardzo wygodne podejście smile tylko chyba nie zawsze mozna to stosować.
W tym wypadku,uważam że należy powiadomić o nieobecności. I wysłać kartkę okolicznościową z życzeniami i ewentualnie prezent.

8

Odp: Odmowa wesela???
diana45 napisał/a:
kao_makao napisał/a:

Nie chcesz, nie możesz, to nie idziesz, bez względu na to, kim ta osoba jest. Nie musisz się też im tłumaczyć, dlaczego nie. W życiu rób to, co chcesz i nie rób tego, czego nie chcesz.

Bardzo wygodne podejście smile tylko chyba nie zawsze mozna to stosować.
W tym wypadku,uważam że należy powiadomić o nieobecności. I wysłać kartkę okolicznościową z życzeniami i ewentualnie prezent.

Jeśli chcesz, to go nie stosuj. Można to stosować zawsze, o ile nie narusza to wolności drugiego człowieka.

9

Odp: Odmowa wesela???

No o nieobecności to na pewno wypada powiadomić, w przypadku wesela nawet trzeba, zresztą zawsze na zaproszeniu jest prośba i termin i buractwem jest olanie tej prośby.
Ale pójście tylko do kościoła bez wesela w momencie, kiedy i tak jedzie się 100km, jest nietaktem. Albo w jedną albo w drugą. Albo na wszystko albo wcale.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

10

Odp: Odmowa wesela???

Moja siostra niestety tez nie byla na moim slubie... ale nie chodzi tu o to, zeby sie odgrywac na kims. My poprostu nie chodzimy na takie imprezy, bo nie lubimy... Nie chodzimy na imprezy, sylwestry, andrzejki itd. nie mamy takich ciuchow. Po drugie wiadomo, to tez koszt dla naszej trojki, bo trzeba jakos wygladac... Po trzecie nie wiem, czy to powod, ale w listopadzie zmarla mi mama i nadal jakos sie nie pozbieralam. Z kazdej strony, to wesele mnie nie cieszy... Jednak wolalabym wyslac chociazby kartke i drobny pieniazek... Tylko co ja mam powiedziec mojej siostrze, tak zeby jej nie urazic... (mamy poprawne kontakty, widzimy sie raz na rok lub kilka lat).

11

Odp: Odmowa wesela???

Powiedz jej prawdę. To Twoja siostra, powinna zrozumieć.

12

Odp: Odmowa wesela???

Nie wiem czy zrozumie. Mamy slaby kontakt. Wedlug Was, ktory z powyzszych powodow naszej nieobecosci powinien byc brany najbardziej pod uwage i jest najbardziej dla Was wiarygodny i jakos nas troszke vhociaz usptawiedliwia?

13

Odp: Odmowa wesela???

Ale po co Ty się będziesz usprawiedliwiać? Dzwonisz i mówisz, że Cię nie będzie. Kropka.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

14

Odp: Odmowa wesela???

Ale po co chcesz podawać powód? Dzwonisz, dziękujesz za zaproszenie i informujesz, że niestety Was nie będzie, bo nie możecie. Koniec, kropka.

15

Odp: Odmowa wesela???

Kochane wiecie jak to jest. Zaczna sie pytania ale dlaczego, a moze sie uda i jak nie dam powodu, to bedzie meeega zlosc... eh ciezkie to zycie. Ciezko mi odmawiac, ale naprawde nie dalabym rady.

16

Odp: Odmowa wesela???

Naucz się asertywności. Nie masz już 5 lat.

17

Odp: Odmowa wesela???

Nie chcecie iść to nie idźcie. Dla mnie jednak taka odmowa jest zwyczajnie słaba. To nie są obcy ludzie. Nie wierzę, że dorosły facet nie ma garnituru. Przecież to podstawowe ubranie. Sukienka to nie jest też gigantyczny koszt, nikt nie mówi, że musi być strojna. Ba, ludzie nawet w spódnicach i lepszych bluzkach chodzą.
Nie musicie bawić się całą noc. Msza, obiad, tort, chwilę się pokręcić i do domu. 100 kilometrów w obecnych czasach to nie jest nic wielkiego.

18

Odp: Odmowa wesela???
SenWiktorii napisał/a:

Kochane wiecie jak to jest. Zaczna sie pytania ale dlaczego, a moze sie uda i jak nie dam powodu, to bedzie meeega zlosc... eh ciezkie to zycie. Ciezko mi odmawiac, ale naprawde nie dalabym rady.

Olewasz ich to nie dziwne, że są źli.

19

Odp: Odmowa wesela???

Wiesz co, jak nie chcesz to nie idź.

Ale powiedz sobie prawdę, że nie chcesz, a nie że nie możesz.

Oni tego wesela nie organizują w Tajlandii czy na Jamajce. 100 km to nie jest daleko. Garnitur nie jest drogi, fajna kiecka jeszcze tańsza - to są wymówki.

Ale jak nie chcesz, to się nie zmuszaj. I na pewno nie wysyłaj im pieniędzy na prezent, bo wtedy stracisz swoją wymówkę, że Cię niby nie stać. Zdecyduj w jedną lub w drugą stronę - albo idziesz jak człowiek do kościoła, na wesele i dajesz prezent, albo nie idziesz ani do kościoła ani na imprezę ani nic nie wysyłasz.

20

Odp: Odmowa wesela???

Nie moge i nie chcę. Mam problemy rodzinnie, depresje i nie mam ochoty na takie imprezy, ale rodzina o tym nie wie, bo mamy slaby kontakt. Mimo to, nie chce ich urazić i jeszcze bardziej ochłodzić nasze stosunki.Tak, nie jestem asertywna. Całe zycie robiłam wszystko, jak chcieli inni, nie myslac o sobie. Teraz, gdy naprawde nie mam sil, by przebywac na tym weselu z ludzmi, probuje wymyslec jakis powod, zeby nie wywolac zlosci. Nie chcialam tu pisac o prawdziwym powodzie, ale zapewnie i ten do Was nie trafi. Po prostu nie dam rady tam isc, bawic sie... Ledwo  wychodze z domu, a co dopiero isc na wesele. Zrozumcie i nie drążcie w sprawie choroby... Jak tylko powiedziec siostrze, ze nie bedzie nas na weselu, bez mowienia o depresji i problemach...

21

Odp: Odmowa wesela???

No normalnie.
Cześć, nie dam rady przyjechać, wszystkiego dobrego.

Koniec rozmowy. Nie jedziesz nigdzie i jesteś zadowolona.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

22

Odp: Odmowa wesela???

Padnie pytanie. No ale dlaczego nie przyjedziesz? Bedzie fajnie... Nie daj sie prosic itd.

23 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-04-21 00:33:24)

Odp: Odmowa wesela???

To mówisz, że razem z partnerem ustaliliście nieodwołalnie, że nie jedziecie i to Twoje ostatnie słowo.

A najlepiej nie tłumacz się siostrze, tylko zadzwoń do siostrzenicy, w końcu to jej ślub.

24

Odp: Odmowa wesela???

Dla mnie Twoje argumenty są absurdalne.. Nie masz pieniędzy to przecież nie musisz dawać nie wiadomo ile..można dać 200 zł można też nie dać nic. Kupić kwiaty i dać kartkę. Siostrzenica to zbyt bliska rodzina żeby nie pójść. Ludzie wielu rzeczy nie lubią, ale czasem warto się zastanowić czy cena jaką za to możesz "zapłacić" się opłaci. Ja bym się czuła na ich miejscu urażona. Myślę, że oni nie oczekują od Was kasy, a po prostu obecności. Twoje argumenty to dla mnie wymówki, ale oczywiście możesz nie iść. Zastanawiam się tylko co jest tu wartością nadrzędną - pieniądz czy rodzina..?

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

25

Odp: Odmowa wesela???

Przecież ślub jest ważniejszy niż wesele. Można po prostu powiedzieć, że nie możecie zostać na weselu, bo macie inne plany, ale chętnie przyjedziecie na uroczystość, złożyć życzenie i tyle.

26

Odp: Odmowa wesela???
chomik9911 napisał/a:

Zastanawiam się tylko co jest tu wartością nadrzędną - pieniądz czy rodzina..?

Autorka napisała przecież, że nie ma z rodziną zbyt dobrych relacji. Ja bym się nie zmuszała na jej miejscu. Można złożyć życzenia, wysłać kartkę.

27

Odp: Odmowa wesela???
SenWiktorii napisał/a:

Kochane wiecie jak to jest. Zaczna sie pytania ale dlaczego, a moze sie uda i jak nie dam powodu, to bedzie meeega zlosc... eh ciezkie to zycie. Ciezko mi odmawiac, ale naprawde nie dalabym rady.

Jeśli nie będziesz się tłumaczyć, a grzecznie, ale stanowczo poinformujesz, że nie przyjedziecie, bo okoliczności na to nie pozwalają, nie dając po tym stwierdzeniu pola do dyskusji, to nie powinny padać pytania 'dlaczego?'.
Moim zdaniem jeśli naprawdę nie chcesz jechać na to wesele, to na ślub też nie jedźcie, możecie jednak wysłać kartkę z życzeniami i jakiś symboliczny prezent. Wtedy ani Ty nie powinnaś czuć się niezręcznie, ani ze strony siostrzenicy nie powinny pojawić się żale czy zgrzyty. W każdym razie w mojej rodzinie takie sytuacje jak najbardziej się zdarzają i nie przypominam sobie, żeby pojawiały się jakieś komentarze czy miało to inne, nieprzyjemne konsekwencje.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

28

Odp: Odmowa wesela???

Rozumiem Cię autorko.
Też się zmagałam kiedyś z poważnym epizodem depresyjnym i nie miałam siły wyjść z domu, a wesel odmawiałam.
Nie ma sensu się zmuszać, bo będziesz nieszczęśliwa.
Możecie albo zrobić tak, że pojedziecie na sam ślub. Kupicie jakiś skromny prezent (typu alkohol, albo jakąś dekorację do domu). Nikt was nie będzie namawiał do wesela, ponieważ rezerwuje się w restauracji określoną liczbę miejsc. Jeśli powiesz, że was nie będzie to nie będą was przekonywać, bo nie ma jak, jeśli sala jest przygotowana dla np. 100 osób i tyle samo zrobionych dań. Dlatego restauracje chcą w konkretnych terminach znać liczbę osób.
Albo mówicie, że nie przyjedziecie i koniec kropka. Możesz powiedzieć, że macie jakiś problem (depresja to poważny problem), ale nie mówić jaki. Powinni zrozumieć i nie dociekać. A jak będą dopytywać, to po prostu powtarzaj w kółko, że Ci przykro, ale nie możecie przyjechać. I tak w kółko

29

Odp: Odmowa wesela???

Autorko 100km to nie dużo, zawsze możecie wrócić autem jeśli jedno z was ma prawo jazdy. Druga sprawa czy Państwo Młodzi nie organizują noclegu dla swoich gości?.
Siostrzenica to bliska rodzina, ale każdy ma różne kontakty z rodziną. Czasem można nie odzywać się z własną siostrą a z kuzynką z dalszej linii już tak, nie ma reguły.
Chyba Cynglii napisała, że jeśli nie zamierasz sie wybierać na wesele to na ślub też nie jedź. ja bym tak zrobiła. Podstawą jest zadzwonienie, podziękowanie i przeproszenie że was nie będzie bo macie spore wydatki. Sama miałam wesele 2 lata temu i nam np odmówiło małżeństwo, kuzyn męża, którzy miesiąc po nas mieli wesele. Więc ich bardzo dobrze rozumieliśmy. Nasi goście od 50 km drogi do sali mieli zapewniony nocleg.
Więc wydaje mi się, że w twoim przypadku to bardziej kwestia nie pieniędzy a chęci i relacji z kuzynką. Jeśli dla ciebie to nikt bliski to nie masz ochoty jechać, a gdybyście miały super kontakt to byś pewnie kombinowała jak to ogarnąć

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

30

Odp: Odmowa wesela???
SenWiktorii napisał/a:

Padnie pytanie. No ale dlaczego nie przyjedziesz? Bedzie fajnie... Nie daj sie prosic itd.

Przytoczylas tu powód że nie masz kasy. No to powiedz to też siostrze. Po prostu, "przyjechałabym, ale zarżneliśmy się finansowo na dom i nawet na garniaka nas nie stać." Krótko i na temat.

31

Odp: Odmowa wesela???

Co prawda Autorka nie napisała kiedy jest to wesele, ale całkiem możliwe, że jest już po nim.
Jeśli jednak nie, to czuję po kościach, że kluczowe jest tutaj stwierdzenie "my nie lubimy wesel", bo przecież idąc na ślub też trzeba jakoś wyglądać i jeśli było się zaproszonym na wesele wypada dać przynajmniej jakiś symboliczny prezent i kwiaty lub coś w zamian (czasem młodzi proszą o maskotki, alkohol, wpłatę na określony cel). Dodatkowo skoro od miejsca zamieszkania do miejscowości, gdzie odbywa się uroczystość, jest trochę kilometrów, to paliwo czy choćby bilety na autobus to kolejny koszt, który w każdym z obu przypadków będzie jednak taki sam.
W każdym razie jeśli pojawienie się na samym ślubie wchodzi w grę, ale na weselu już nie, to chyba jednak nie o koszty tutaj chodzi.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018