Mam juz swój wiek i nadal jestem sama. Zawsze myslalam że nie jestem brzydka, że mam szanse u chlopaka, który mi sie podoba. A zawsze podobaja mi sie ci niewłaściwi, którzy nie zwracają na mnie uwagi. Zawsze predzej czy pózniej zawiodę sie wiec uważam, że samotność jest mi pisana. Kolezanki mówią że mam za wysokie wymagania i że ,,za wysoko sięgam" . Ja po prostu nie mogłabym byc z kims kto mi nie odpowiada. Jestem pewna, że w przyszłości będę sama. Być może jeszcze moje marzenie o idealnym facecie dla mnie sie spełni.
Podobne tematy
Tylko nie mów, że 98 przy nicku to twój rocznik.
Spokojnie, po 30stce jest 50% szans że Ci sie unormuje i będą podobali Ci sie ci właściwi.
Po 40stce jest 60% szans itd. co 10 lat + 10% sobie dodaj.
Nie. Jest odwrotnie. Z wiekiem rośnie przyzwyczajenie do samotności i niechęć do mężczyzn. Określ sobie dokładnie jaki ma być mężczyzna, czego oczekujesz od niego, czego on może się spodziewać po tobie. W jaki sposób możesz poznawać mężczyzn (zwykle to najbardziej ogranicza możliwości). Wypisz to tutaj i się zastanowimy.