netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie okazywanie uczuć

26 odpowiedzi11 224 wyświetleniazałożony przez Przyjaciel_Piaska, 13.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie okazywanie uczuć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: Nie okazywanie uczuć

Witam wszystkich,

Zależy mi na opinii kobiet, dlatego tu trafiłem.
Już zmierzam do sedna sprawy, moja dziewczyna ma chyba problem z wyrażaniem uczuć względem mnie. Od czego by tu zacząć, więc np. nie zwraca się do mnie słówkami typu, skarbie, kochanie itd. gdy jesteśmy razem, sms i owszem. W ogóle nie mówi, że jej na mnie zależy, że tęskni, że chciałaby mnie zobaczyć, co się jej we mnie podoba. Często ją chwale za jakieś zachowanie, czy podejście do jakiegoś tematu, że jest inteligentna, twórcza, oryginalna itp. nie samo "ślicznie wyglądasz". Właściwie od niej nie słyszę ani pochwał ani komplementów. Jeżeli chodzi o kontakt smsami, czy telefoniczny to też mam wrażenie jakby robiła to na siłę, ale to akurat mi nie przeszkadza, wiadomo ma swoje życie ,a świat nie kręci się wokół mnie. Dodam jeszcze, że jeżeli chodzi o kontakt fizyczny to wygląda normalnie i nie ma tu żadnego problemu, żeby sama się przytuliła czy coś.

Zdaję sobie sprawę, że są różne typy ludzi. Czy spotkaliście się kiedyś z takim zachowaniem ? Jak ewentualnie zmienić jej podejście ?

Z góry dzięki za pomoc.

2

Odp: Nie okazywanie uczuć

Tak, istnieją takie osoby... jedną widzę każdego dnia w lustrze. big_smile Nie przepadam za okazywaniem uczuć, nie to, że w ogóle, ale hm... może mam trochę tak, jak niektórzy faceci - że okazywanie uczuć/emocji to oznaka słabości. Oczywiście nie myślę tak, natomiast możliwe, że w podświadomości coś takiego mam. Zwłaszcza, że się np. nie zwierzam nigdy z jakichś przykrych rzeczy - tzn. mogę być wkurzona, zła, rozbawiona, wściekła itd., ale nigdy nie mówię o czymś, co powoduje, że jestem smutna, zaniepokojona, przestraszona. Trochę właśnie na zasadzie niepozwalania sobie na jakiekolwiek słabości. tongue Nie wiem, może ona też tak ma? Ja zawsze w stosunku do swoich wybranków byłam np. lekko kpiąca czy coś. Żadne tam "misiu", "skarbeńku" - przez gardło by mi nie przeszło. tongue Owszem, napisać ewentualnie mogę, ale  to też jest takie na siłę i wyłącznie "kochanie", ewentualnie "skarbie". Żadnej fauny. I chyba właśnie też bardziej jak facet okazuję zainteresowanie czynami, a nie słowami, misiami, rybkami i kotkami. ;p Nie wiem, co Ci poradzić - ja np. do tego nie mam problemu z dyskutowaniem na te tematy czy jakimiś "trudnymi rozmowami" w związku, więc może z nią po prostu porozmawiaj, spytaj? Tyle że no... ja bym mogła rozmawiać na ten temat, ale jakby mi mężczyzna powiedział, że chce, żebym go nazywała "tygryskiem", to mogłabym dostać zawału. ;p

3

Odp: Nie okazywanie uczuć

Ja też mam podobnie... Nie lubię mówić o uczuciach. Nie lubię żadnych głupich zdrobnień... Jestem w związku od prawie 2 lat i mój facet chyba tylko dwa razy usłyszał ode mnie takie typowe "kocham Cię", podczas gdy on o swoich uczuciach mówi ciągle, co powiem szczerze bardzo mnie przytłacza, bo przecież skoro raz mi powiedział, to wiem, że tak jest i po co o tym ciągle przypominać? No, ale ludzie są różni...

4

Odp: Nie okazywanie uczuć

Ja akurat z samym "kocham Cię" nie mam problemu. Normalne zdanie. Odrzucają mnie tylko te wszystkie zdrobnienia, misie-pysie i ogólnie takie no... nie wiem, kojarzy mi się to z jakimś ogłupieniem pod wpływem miłości.

5

Odp: Nie okazywanie uczuć

Oznaka słabości mówisz, no to by pasowało. To jest taka osoba, która wszystko może zrobić sama, nigdy nie narzeka i nie okazuje emocji. Chociaż zauważyłem, że ma problemy z podejmowaniem decyzji i woli jak ja ją prowadzę. Kobiety są jednak skomplikowane smile
Pewnie też nie jesteś typem kobiety romantyczki. Po za tym gdy rozmawiamy na jakikolwiek temat, czy to co zjeść na obiad, czy o naszej przyszłości to ona okazuje takie same emocje. Przez takie zachowanie mam czasami wrażenie, że mnie lekceważy, a na pewno tak nie jest.
Nie zamierzam z nią rozmawiać na ten temat, skoro ona nie widzi w tym problemu i nie chce tak się zachowywać to muszę przyjąć to do wiadomości. Byłem ciekaw, czy takie przypadki często się zdarzają. Raczej byłem przyzwyczajony do tego, że dziewczyny piszą milion smsów i wręcz atakują swoimi uczuciami. A w tym przypadku prawie kompletny brak wyrażania uczuć.

Np. nie widzimy się 3 dni i ewentualnie przez ten czas wyślemy sobie 2 smsy, pogadamy na tel. chwilę, albo na fb i to też bez szaleństw i jakiś słodkich słówek. A może zwyczajnie ona nie jest aż tak zaangażowana jak ja i powinienem dopasować się do jej poziomu. Jednak jeżeli oboje będziemy unikać czułych słówek to też chyba słabo.
A jak Ty Eileen podchodzisz do tego jak Twój facet mówi Ci komplementy, czy ciepło mówi na twój temat ? Uważasz, że okazuje słabość ? Lepiej, żeby mówił to raczej rzadko, a już broń boże wspominał, że mu zależy ?

6

Odp: Nie okazywanie uczuć

Przyjacie_Piaska a ile Wy jesteście razem?? Bo wiesz wszystko przychodzi z czasem smile Lepiej okazywać uczucia, niż o nich mówić, bo jak w jakiejś piosence "kocham Cie - to tylko puste słowa".

7

Odp: Nie okazywanie uczuć
nite napisał/a:

Przyjacie_Piaska a ile Wy jesteście razem?? Bo wiesz wszystko przychodzi z czasem smile Lepiej okazywać uczucia, niż o nich mówić, bo jak w jakiejś piosence "kocham Cie - to tylko puste słowa".

Faktycznie jesteśmy ze sobą króciutko więc może zwyczajnie potrzebuje czasu.
A jak wyjaśnić to, ze w ogóle nie jest o mnie zazdrosna ? W ogóle !!!
Ona ma prawie samych kolegów i w męskim gronie czuje się lepiej. Przyznam, że jestem o nią zazdrosny, ale staram się tego nie pokazywać, a dla niej to pewnie mógłbym nawet spotykać się z koleżankami sam na sam XD

8

Odp: Nie okazywanie uczuć

Przyjaciel_Piaska, nie, nie przeszkadzają mi komplementy czy okazywanie uczuć, przecież ja jakby zdaję sobie sprawę, że to żadna słabość i nic złego, po prostu sama raczej się nie otwieram specjalnie. I to też nie tak, że w ogóle nie powiem nikomu komplementu czy okażę uczucia; tyle że u mnie to jest takie mniej no... emocjonalne. big_smile Powiem "o, zaje-ten-tego-ście/świetnie/dobrze wyglądasz w tej koszuli", a nie "misiu, cudownie Ci w tej koszuli, moje kochanie, bla bla bla". Czy właśnie powiem po prostu "kocham Cię" i się przytulę, a nie "skarbie, kocham Cię, nie wiem, co bym zrobiła bez Ciebie", "nie wyobrażam sobie życia bez mojego słoneczka". Po prostu... mówię, ale bardziej konkretnie/rzeczowo, zdecydowanie nie jestem typem, który by słodził.

I wiadomości mogę dla odmiany pisać dużo, ale to też są raczej normalne rozmowy, a nie "skarbieee, tak baaaardzo tęsknię", "nie mogę się doczekać spotkania, tyle się nie widzieliśmy, całe 15 min, och, ach". Mogę wpleść, że tęsknię czy coś, ale raczej nie prowadzę długaśnych wymian zdań na temat tego, jak bardzo umieram z miłości.

A co do bycia romantyczką - to dziwne, bo wydaje mi się, że do pewnego stopnia jestem, ale w wyobraźni. Wiadomo, o czymś tam sobie myślę/marzę i to są nieraz rzeczy rodem z taniego romansidła, natomiast w życiu rzeczywiście to raczej nie dla mnie, chociaż też zależy w jakim wydaniu. Romantycznie - okej, ale nie przesłodzenie i wręcz śmiesznie/żałośnie.

9

Odp: Nie okazywanie uczuć

A skąd wiesz, że nie jest zazdrosna? Nie siedzisz w jej głowie. Może nie okazuje tego i po prostu nie ma powodów bo Ci ufa?
To, że nie okazuje zazdrości świadczy tylko o tym, że jest gotowa na dojrzały związek... A nie robienie awantur o byle co.
Uwierz, że gdyby jej kobieca intuicja podpowiedziała, że coś jest na rzeczy, zauważyłbyś jej zazdrość.
Poznajcie się lepiej, wtedy zacznij analizować jej zachowanie. Musicie się poznać w różnych sytuacjach smile
W tym co do tej pory napisałeś nie widzę nic złego, więc nie doszukuj się i ciesz się normalną dziewczyną, bo przesadne romantyczki mają też skłonności do bycia kochliwymi, co nie byłoby dla Ciebie dobre.

10

Odp: Nie okazywanie uczuć

Jeżeli jesteś uczuciowy a dziewczyna nie, to niczego nie zrobisz. Uczuciowości nie da się nauczyć nawet w kilkadziesiąt lat. Jedyne co możesz zrobić to powiedzieć jej że zrywasz z nią bo ona nie jest uczuciowa. Z pewnością spłynie to po niej jak po maśle.

11

Odp: Nie okazywanie uczuć
MariuszJ napisał/a:

Jeżeli jesteś uczuciowy a dziewczyna nie, to niczego nie zrobisz. Uczuciowości nie da się nauczyć nawet w kilkadziesiąt lat. Jedyne co możesz zrobić to powiedzieć jej że zrywasz z nią bo ona nie jest uczuciowa. Z pewnością spłynie to po niej jak po maśle.

Bzdura:) To, że dziewczyna nie lubi, lub nie umie wyrażać swoich emocji to nie znaczy, że to po niej spłynie. Chyba, że jest z kolesiem i sama nie do końca wie czemu. Człowiek, który nie umie wyrażać emocji, wtydzi się ich, boi itp. może czuć dokładnie to samo, co osoba wylewna. Wszystko to kwestia wychowania, przyzwyczajeń, ograniczeń itp.

Jeżeli autor wątku będzie miał dowody, że ta kobieta go kocha i nie będzie go taka oziębłość męczyła to może być nawet dobry związek. Jeżeli to byłby jednak problem to nie ma co ciągnąć. Będzie tylko ból i wieczne szarpanie się i marzenie, że ta druga osoba się zmieni.

12 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-10-16 04:54:36)

Odp: Nie okazywanie uczuć

Różni są ludzie, zarówno kobiety jak i mężczyźni. Nie ma jednego schematu. Ja np jestem właśnie uczuciowa. Nie piszę smsów co 5 minut, ale też 3 smsy w ciągu 3 dni i jedna rozmowa to byłoby dla mnie za mało. Pomijam sytuacje, że naprawdę nie ma kompletnie czasu, bo wtedy bym zrozumiała, czyli tak incydentalnie, ale tak ciągle to nie. Ja okazuję dużo uczuć, czyli podobnie jak Ty autorze, nie ma dla mnie problemu powiedzieć "kotku", "misiu", aczkolwiek częściej wybieram "kochanie", "skarbie", bo bardziej mi się podobają. No ale "kotku" też czasem piszę. Przy czym my już jesteśmy razem ponad 6 lat, dążymy do wspólnej przyszłości. No i oczywiście słodkie słowa też dawkuję z umiarem smile No, ale lubię je lubię. Komplementy też sobie mówimy itp. Oprócz nich oczywiście są też u mnie czyny, są dla mnie bardzo ważne. Z kimś, kto tych uczuć tak praktycznie nie okazuje byłoby mi ciężko być. Teraz Ty sam musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy to do Ciebie nie do przejścia czy nie. Jesteście krótko ze sobą, moim zdaniem jest to czas, by wszystko tym bardziej dobrze między sobą wyjaśnić. Podejście do takich spraw dobrze jak jest zbliżone. Oczywiście nie ma nic złego w jej podejściu też, ale może właśnie tu się rozmijacie. Nie mówię, że to nie do przeskoczenia, ale trzeba się temu przyjrzeć.

Jak często się widujecie? Jak jest na spotkaniach? Czy ogólnie poświęca Ci wtedy uwagę, dogadujecie się dobrze? Komunikacja jest bardzo ważna i nie powinieneś bać się porozmawiać o tym z dziewczyną. W ogóle jak mówisz jej, że Ci się bardzo podoba czy tam jakoś komplementujesz, to jak reaguje? Na poważniejsze wyznania rozumiem, że to może nie być moment, ale porozmawiać warto smile Tzn powiedz jej jak to widzisz, że czujesz się czasem "niedopieszczony" wink Nie chodzi o nic wielkiego, ale doskonale rozumiem, że chociaż czasem komplement usłyszeć miło. Czy ogólnie macie Twoim zdaniem tematy do rozmów? Może to nie ona zbywa Cię jak piszecie, ale nie macie o czym rozmawiać? No i tak może być. A może faktycznie tutaj nie lubi tak pisać, a na spotkaniu nadrabia? Napisz też więcej smile

13

Odp: Nie okazywanie uczuć

Właściwie to po części zgadzam się z truskaweczką, ale tylko po części, bo dziwi mnie trochę, że facet chce by kobieta okazywała mu uczucia jak są "króciutko" ze sobą. To dopiero byłoby niedojrzałe po 2 tygodniach mówić, że go kocha... Przecież oni dopiero się poznają a ona już ma go komplementować i słodzić? Bez przesady... Pochwały są w życiu codziennym, zawodowym, no nie wiem. Jeżeli się spotykacie i tylko ze sobą rozmawiacie to za co Cię ma chwalić?
Może ma takie podejście, bo w otoczeniu sami faceci i nie widzi w Twoim zachowaniu nadzwyczajnego, godnego pochwał?
Skoro mówisz, że kontakt fizyczny wygląda normalnie to nie ma problemu, pochwały, komplementy, przyjdą później - w mniejszym lub większym stopniu.

14 Ostatnio edytowany przez endriuuu (2014-11-14 14:25:35)

Odp: Nie okazywanie uczuć
Przyjaciel_Piaska napisał/a:

moja dziewczyna ma chyba problem z wyrażaniem uczuć względem mnie. Od czego by tu zacząć, więc np. nie zwraca się do mnie słówkami typu, skarbie, kochanie itd. gdy jesteśmy razem, sms i owszem. W ogóle nie mówi, że jej na mnie zależy, że tęskni, że chciałaby mnie zobaczyć, co się jej we mnie podoba. Często ją chwale za jakieś zachowanie, czy podejście do jakiegoś tematu, że jest inteligentna, twórcza, oryginalna itp. nie samo "ślicznie wyglądasz". Właściwie od niej nie słyszę ani pochwał ani komplementów. Jeżeli chodzi o kontakt smsami, czy telefoniczny to też mam wrażenie jakby robiła to na siłę, ale to akurat mi nie przeszkadza, wiadomo ma swoje życie ,a świat nie kręci się wokół mnie.

Cześć wszystkim - lekko odświeżę temat bo jestem prawie w identycznej sytuacji jak "Przyjaciel_Piaska" - jestem z dziewczyną kilka miesięcy i każde powyższe zdanie odzwierciedla moją sytuację ...

Przyjaciel_Piaska napisał/a:

Dodam jeszcze, że jeżeli chodzi o kontakt fizyczny to wygląda normalnie i nie ma tu żadnego problemu, żeby sama się przytuliła czy coś.

Rożnica jest tutaj - niestety w moim przypadku dziewczyna sama się nie przytuli, nie pocałuje - nic - zero ...

Gdy zwróciłem na to uwagę (przez neta) to odpisała i przepraszała, obiecała poprawę i powiedziała że bardzo jej na mnie zależy.

No ale gdy się spotkaliśmy i chciałem na żywo o tym porozmawiać to od razu ona zamyka się w sobie a że ja od razu jak to widzę to się zniechęcam i nie potrafię jej zmusić do rozmowy to temat od razu jest zmieniony i siedzimy i rozmawiamy o wszystkim tylko nie o naszych uczuciach ...
A dziewczyna jest gadatliwa, wręcz przebojowa, potrafi nawiązywać z obcymi osobami kontakt bardzo szybko - nie wstydzi się i w ogóle jest bardzo komunikatywna, rozgadana, wesoła, zaradna itp
Ale jeśli chodzi o uczucia to jest całkowicie przeciwnie ...

Zależy mi na niej ale długo tak nie pociągnę ...
Będę próbował o tym z nią porozmawiać ale póki co to nie wiem jak się do tej rozmowy zabrać...

15

Odp: Nie okazywanie uczuć

Wiesz są różne rodzaje osobowości i w ogóle. smile
Zależy od tego czy jesteście już dorośli, zależy od wieku. wink Wiesz jeżeli macie już po ileś tam lat to wygląda to tak, że my faceci byśmy chcieli czegoś od tak i uważam, że jesteśmy zbyt natarczywi i ogólnie, bo właśnie idę w podobnej sytuacji tylko, że jest o tyle inaczej, bo okazujemy sobie uczucia, ale ona powtarza, że nie chce szybko iść w związek, bo narazie jest dobrze jak jest i potrzebuje więcej czasu, bo nie chce, aby to od tak się spiepszyło i nagle, że krok po kroczku dojść do czegoś więcej i stworzyć prawdziwy związek, a nie taki co upadnie od tak. Moim zdaniem powinieneś wyluzować i się zdystansować chodź wiem, że zazdrość jest mega ciężka, bo akurat też czasami ona właśnie się spotka z kolegą i w tym momencie Ciebie rozumiem, a co do okazywania uczuć to nie słodź zbyt dużo i nie wysilaj się, aż tak po prostu zacznij bardziej przykładać uwagę na okazywanie uczuć po przez czyny, bo są Kobiety, które chcą poznawać faceta przez dłuższy czas, a jak zacznie mówić od razu kocham cię słoneczko, jesteś dla mnie wszystkim i bla bla to one widzą po co mają się starać ? Skoro już jest mój tak szybko ? I nie które po prostu zaczynają się mnie angażować i staję się oschłe. Więc rada jedna dystans, wyluzowanie, mniej myślenia o szarych barwach, mniej słodzenia i zacząć twardo stompać i wtedy poczujesz się lepiej i, ani się nie oddalisz od niej, ani nic i może ją wtedy sam zrozumiesz. wink

16 Ostatnio edytowany przez Linka007 (2014-11-14 14:50:36)

Odp: Nie okazywanie uczuć

Skoro znacie się krótko, daj jej czas, może się otworzy. Możliwe, że ona nie jest typem romantyczki i tu się różnicie. Ja jestem zdania, że wazniejsze są czyny, niż słowa. Każdy z nas jest inny, może być oziebła, nie dowiesz się póki się lepiej nie poznacie.

17 Ostatnio edytowany przez endriuuu (2014-11-14 15:49:17)

Odp: Nie okazywanie uczuć
Linka007 napisał/a:

Ja jestem zdania, że wazniejsze są czyny, niż słowa. Każdy z nas jest inny, może być oziebła, nie dowiesz się póki się lepiej nie poznacie.

Mam nadzieje że odpisujecie na mój post a nie na pierwszy post w temacie wink

Też jestem zdania że najważniejsze są czyny - problem w moim przypadku jest taki że nie ma ani czynów ani słów - mamy po 25 lat i ona dała raz do zrozumienia że jej zależy - poznała mnie ze swoimi rodzicami, ale poza tym nic - gdy spędzamy razem czas to jeśli ja nie zrobię ruchu to wtedy siedzimy jak znajomi - pogadamy i cześć. Nie pytałem o jej eks ale może nie była w poważnym związku i się obawia że jak coś zrobi to się ośmieszy albo że jak ją "zaliczę" to ucieknę ... A daje jej nonstop do zrozumienia że nie ucieknę smile

18

Odp: Nie okazywanie uczuć
endriuuu napisał/a:
Linka007 napisał/a:

Ja jestem zdania, że wazniejsze są czyny, niż słowa. Każdy z nas jest inny, może być oziebła, nie dowiesz się póki się lepiej nie poznacie.

Mam nadzieje że odpisujecie na mój post a nie na pierwszy post w temacie wink

Też jestem zdania że najważniejsze są czyny - problem w moim przypadku jest taki że nie ma ani czynów ani słów - mamy po 25 lat i ona dała raz do zrozumienia że jej zależy - poznała mnie ze swoimi rodzicami, ale poza tym nic - gdy spędzamy razem czas to jeśli ja nie zrobię ruchu to wtedy siedzimy jak znajomi - pogadamy i cześć. Nie pytałem o jej eks ale może nie była w poważnym związku i się obawia że jak coś zrobi to się ośmieszy albo że jak ją "zaliczę" to ucieknę ... A daje jej nonstop do zrozumienia że nie ucieknę smile

Moja skierowana była do Pana Z 1 wątku

Moze nie umie okazywać uczuć? Może jej rodzina jest oziębła, nie okazują sobie uczuć.  Podziwiam Cię, że nie ma podstaw takich jak przytulenie, dotyk, chyba nie umiałabym być w takim związku.
TRZEBA ROZMAWIAĆ:)

19

Odp: Nie okazywanie uczuć

ten argument z rodzicami często się pojawia - według mnie jest bardzo mało istotny - bo moi rodzice są właśnie oziębli i mam z nimi stosunki dość chłodne a mimo to potrafię i chcę się dzielić uczuciami - natomiast dziewczyna ma świetne kontakty z rodzicami, rozmawia z nimi o wszystkim ale ze mną nie potrafi - no nic muszę ten temat z nią znowu próbować poruszyć ...

20

Odp: Nie okazywanie uczuć

Skoro z rodzicami rozmawia o wszystkim to coś jest nie tak ewidentnie między wami.
Jak ludziom na sobie zależy to ufają sobie i z czasem przełamują - to dzieje się naturalnie.

Tez kiedyś byłam w relacji, gdzie z partnerem mogłam rozmawiać o wszystkim byle nie o uczuciach (z rodzina też bez problemów się dogadywał, więc nie tu tkwił problem), po czasie okazało się, że po prostu przestał czuć cokolwiek, więc i nie było o czym gadać big_smile
Na logikę w sumie racja wink Tylko trzeba było o tym powiedzieć, zamiast ciągnąć martwy związek z wygody.

21

Odp: Nie okazywanie uczuć

Mój chłopak potrafi powiedzieć mi w jednym dniu 4 razy kocham Cię, do tego dochodzą smsy typu tęsknię myszko... Jeżeli ja natomiast mam zły humor czy nie okazuje aż takiej fascynacji nie jest dobrze. Zaraz jest że jestem oziębła i już mi mniej zależy. Jesteśmy koło 2 lat ze sobą.
Więc nie wiem co gorsze.

22

Odp: Nie okazywanie uczuć

Kazdy inny jest i najwyrazniej i pod tym wzgledem ludzie powini sie dobrac czyli dwie osoby okazujace i mowiace o uczuciach i dwoe osoby nie okazujace tego bo mieszanka na krzyz nie bedzie nigdy idealna bo jednej ztronie bedzie brakowalo okazywania ucuc i bedzie odnosila wrazenie ze ta osoba jej nie kocha lub w druga strone ktos moze nei wytzrymywac ciaglego mowienia i za duzgeo okazywania uczuc. Wiec lepeij i pod tym wzgledemsi edobrac bo pozniej z czasem moze byc ciezko. I nie rozumiem ze okazywanie uczuc to oznaka slabosci czy co tam czemu by skad dana osoba ma wiedziec ze ktos ja kocha jak nic nie powie i nie okaze tego, moze ta osoba  jets z nami dl akasy albo wygody albo innego powodu albo nie kocha naprawde roznie bywa. W kazda strone przesada jets zla i w zbyt ciaglbym mowiniu ale i w nie mowieniu najlepiej takie usrednienie jest.
Osobiscie bylem kiedys z dziewczyna ktora i nie mowila i nieokazywala uczuc taki zimny men jak by z niej byl. Co dla mnie jak na kobiete troche nie pasuje  bo wszystko wygadalo jak bysmy byli tylko znajomymi, ani nie mowila ze kocha anie nie przytulila nie calowala nawet na powitanie nigdy nie powiedziala zadnej drobnej pochwaly no nic wogole nawet ze teskni czy co kolwiek a jak roznawialem o tym z nia to mowila ze nie lubi. Dla mnie bylo to troche dziwne zeby nic wogole nie lubiec to skad mialem wiedziec czy mnie kocha jak ani slowami ani czynami tego nie okazywala. A po niektorych powazniejszych rozmiwach to nawet jak by nasz zwiazek sie mial rozpasc to tez nie staraala sie ratowac pytac dla czego tylko taki stan olewczy jak by.Dziwna osoba byla wiec i zapwne autor poznal taka dziwna i bedzie sie meczyl jak mu to nie odpowiada.

23

Odp: Nie okazywanie uczuć

Może warto z nią pogadać, być może ktoś ją w przeszłości zranił a teraz ma problem z okazywaniem uczuć. Albo po prostu straciła zainteresowanie - brzmi strasznie, ale lepiej dowiedzieć się o tym teraz niż później.

24

Odp: Nie okazywanie uczuć

nikt nie zranił - jednak jest to problem z okazywaniem uczuć - więc trzeba ten problem powoli eliminować i cierpliwie czekać ...

25

Odp: Nie okazywanie uczuć

endriuuu czekac to mozna w nieskonczonosc i nic z tego niew bedzie jezeli to taki czlowiek a w drugim bedzie narastalo wszystko gdzie i tak po czasie sie to rozleci

26 Ostatnio edytowany przez endriuuu (2014-11-20 10:12:50)

Odp: Nie okazywanie uczuć

oczywiście w nieskończoność czekać nie będę ale jestem dobrej myśli - mam nadzieję że po rozmowie i większym zgraniu sytuacja się poprawi smile
nie bardzo wiem jak ale będę próbował delikatnie "uczyć" ją jak okazywać uczucia wobec mnie - może się uda ;-)

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie okazywanie uczuć

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026