netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Adaptacja 3-latki w przedszkolu

9 odpowiedzi2 635 wyświetleńzałożony przez Marti1973, 26.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Adaptacja 3-latki w przedszkolu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Adaptacja 3-latki w przedszkolu

Witam,
moja córeczka poszła do przedszkola, właśnie minęły 4 tygodnie. Niestety córeczka nie zaaklimatyzowała się, trzyma się na uboczu, nie za bardzo chce rozmawiać, bawić się z dziećmi. Mam wrażenie, że ciągle czuje się tam niepewnie i samotnie.
Poza przedszkolem córka jest bardzo bystra, wygadana, wszystko mówi, rozumie, ma dużo energii, bawi się. Zawsze potrzebowała czasu, zanim się do kogoś nowego przyzwyczaiła, ale nigdy aż tyle.
W przedszkolu nie płacze. Natomiast w domu zaczęły się ataki histerii bez powodu, trwające pół godziny lub dłużej, wymusza płaczem dużo, ciągle potrzebuje uwagi, żeby się nią zajmować.
Nie wiem, jak jej pomóc, miesiąc czasu to długo. Ona była przyzwyczajona, że zawsze miała jedną osobę tylko dla siebie, czy to mnie czy opiekunkę ... a teraz są dwie miłe Panie, ale dzieci ok.20. I niestety Panie czasami się zmieniają i bywa, że są z in. grup ...

Może macie jakieś pomysły?

2

Odp: Adaptacja 3-latki w przedszkolu

Witam. Czy długo przebywa w przedszkolu? Jeśli tak, to może być zmęczona.

3

Odp: Adaptacja 3-latki w przedszkolu

Przeczekać.
A w domu postarać się być z nią maksymalna ilość czasu razem. Niekoniecznie spędzając go tylko na zabawie. Po prostu angażować ją do zwykłych zajęć domowych - czyli razem sprzątamy, razem gotujemy, wkładamy ubrania do pralki, prasujemy (oczywiście córka niekoniecznie prawdziwym żelazkiem) itp. Dodatkowo dużo ruchu na powietrzu. I po 19 do łózka. Bo jednak trzeba tez odpocząć trochę od tak absorbującego dziecka... smile
I chwalić, ze taka duża, że tak mamie pomaga itp. Ty będziesz miała to co w domu trzeba zrobić zrobione (no, może trochę więcej czasu to zajmie) a mała będzie czuła się potrzebna.
A jak ma atak histerii - to za rękę i do drugiego pokoju aż się uspokoi.

4

Odp: Adaptacja 3-latki w przedszkolu

Z moją córcią było tak samo. W domu wulkan energii, wygadana, wręcz pyskata. W przedszkolu cicha, zastraszona. Dopiero po pół roku zaczęła się odzywać do Pani z przedszkola, a ok kwietnia zaczęła chętnie do przedszkola chodzić.
Dużo tu pomogła Pani psycholog która odwiedza raz na jakiś czas przedszkole. Podpowiedziała opiekunkom z jej grupy jak ją ośmielić w stosunku do innych dzieci i pomogło. Sama byłam zaskoczona jak bardzo.

5

Odp: Adaptacja 3-latki w przedszkolu
Lamika napisał/a:

Z moją córcią było tak samo. W domu wulkan energii, wygadana, wręcz pyskata. W przedszkolu cicha, zastraszona. Dopiero po pół roku zaczęła się odzywać do Pani z przedszkola, a ok kwietnia zaczęła chętnie do przedszkola chodzić.
Dużo tu pomogła Pani psycholog która odwiedza raz na jakiś czas przedszkole. Podpowiedziała opiekunkom z jej grupy jak ją ośmielić w stosunku do innych dzieci i pomogło. Sama byłam zaskoczona jak bardzo.

Ojej, aż pół roku sad(. Długo. A co podpowiedziała Pani psycholog??
Na placu zabaw, gdy ja po nią przychodzę to bawi się już jak szalona, mówi, pokrzykuje, śmieje się, biega itp. Przy mnie jest śmiała, ale samej jej brak inicjatywy w stosunku do innych dzieci... Może udałoby mi się ją ośmielić, bo zanim idziemy do domu, mogłabym jakoś na placu zabaw zintergrować ją z innymi dziećmi ... Bo Panie to tylko raczej już na bezpieczeństwo patrzą o tej porze.

6

Odp: Adaptacja 3-latki w przedszkolu
bbasia napisał/a:

Przeczekać.
A w domu postarać się być z nią maksymalna ilość czasu razem. Niekoniecznie spędzając go tylko na zabawie. Po prostu angażować ją do zwykłych zajęć domowych - czyli razem sprzątamy, razem gotujemy, wkładamy ubrania do pralki, prasujemy (oczywiście córka niekoniecznie prawdziwym żelazkiem) itp. Dodatkowo dużo ruchu na powietrzu. I po 19 do łózka. Bo jednak trzeba tez odpocząć trochę od tak absorbującego dziecka... smile
I chwalić, ze taka duża, że tak mamie pomaga itp. Ty będziesz miała to co w domu trzeba zrobić zrobione (no, może trochę więcej czasu to zajmie) a mała będzie czuła się potrzebna.
A jak ma atak histerii - to za rękę i do drugiego pokoju aż się uspokoi.

Dziękuję za odpowiedź. W sumie stosuję to, co napisałaś, próbuję razem coś z nią w domu robić, typu pranie, sprzątanie, gotowanie, ale czasami się upiera na coś innego, a uparta jest jak osioł. Również ją chwalę itd. Czasami brakuje mi cierpliwości, głównie, gdy jestem zmęczona lub coś w tym stylu. Chodzi spać o 20, około 19 zaczynami przygotowania, czyli kolacja, mycie itp. Zasypia od razu, śpi też ładnie smile, chociaż z tym nie mam problemu. Marudzi przed kąpaniem, że nie chce się myć, nie chce zębów myć, nie chce się rozebrać itp. wszystko na nie ... sad, ale w końcu osiągamy jakiś kompromis, niestety często po płaczu, wtedy się uspokajamy i godzimy i słodko śpimy smile.

7

Odp: Adaptacja 3-latki w przedszkolu
Summerka napisał/a:

Witam. Czy długo przebywa w przedszkolu? Jeśli tak, to może być zmęczona.

Jest tam dość długo od 7 do 15.30 max. Niestety godziny pracy są takie i nie da rady inaczej. Nawet u swojej dawnej opiekunki zachowuje się inaczej, tylko mamusia i mamusia, a wcześniej była z nią bardzo związana... teraz nawet z nią nie rozmawiała, tylko tak po cichutku ze mną ...

8

Odp: Adaptacja 3-latki w przedszkolu

Dodam jeszcze, że zazwyczaj chętnie chodzi do przedszkola, no chyba, że nie ma dnia akurat, ale nie często. Opowiada jak było, śpiewa mi piosenki, mówi wierszyki, ale mam wrażenie, że ona to wszystko zapamiętuje tam i mi ładnie mówi, a tam cichutko gdzieś w kąciku jest. Pewnie czeka, aż ktoś sam będzie ją ośmielał. Bo jak czasami mnie pytała o jakieś dziecko, to ja mówiłam do niej, żeby sama zagadała do dziecka to ona nie chciała i mówiła, że ono do nie odzywa się.

9 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-09-28 09:07:15)

Odp: Adaptacja 3-latki w przedszkolu

Miałabym taki pomysł, żeby zaprosić  koleżankę lub kolegę z przedszkola z rodzicem. Na początek może to być  niedługa, wspólna, spokojna zabawa  na pobliskim placu zabaw lub w  parku.  Uważam, że córeczka po przedszkolu mogłaby się  trochę wyciszyć.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Adaptacja 3-latki w przedszkolu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026