Witam mamy ![]()
Piszę do Was z takim pytaniem: na wzdęcia/kolki co jest wg Was lepsze espumisan czy infacol, a może któraś z mam stosuje/stosowała coś innego i z własnych przeżyć szczerze może coś polecieć? Pani w aptece poleciał mi infacol ale dziecko nie bardzo chce to zażywać, co mu zaaplikuję do buzi to wypluwa praktycznie wszystko, a espumisan nie bardzo działa (chyba). Będę ogromnie wdzięczna za odpowiedzi ![]()
1 2014-09-28 14:53:59 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2014-09-28 14:56:46)
Podobne tematy
kati u nas sprawdzał się w miarę Sab Simplex (niemiecki), Infacol (ale po nim były problemy z kupkami), no i potem Espumisan, ALE w dawkach takich jak Sab simplex.
Na koniec mieliśmy Espumisan 100 i dostawał po 10 kropelek i to w miarę działało.
No Infacolu jest dosyć sporo do połknięcia, więc dzieciaczkowi może się to nie podobać.
Nie wiem jak silne są u Was kolki. U nas była masarka (co z resztą już Ci pisałam), więc nic nie działało w 100%.
Sab Simplex się sprawdza, z racji tego że jest slodki dziecko chętnie zażywa kropelki.
Jak Synek był starszy stosowaliśmy Espumisan też polecam.p
LeeBee właśnie ten infacol ma minusa za tą ilość do podania, synek połowe z tego wypluje, taki z niego cwaniak
espumisan pomagał (chyba) bo było już lepiej ale w aptece polecila mi pani infacol zamiast espumisanu i tak się dałam namówić, jakbym wiedziałą że tyle tego jest do podania to kupiłabym espumisan, a ten sab simplex to coś jak espumisan czy lepsze? kolki ma napewno, na szczęście nie wyraża ich płaczem, ale za to strasznie się wygina, podkurcza nóżki i tak jakby stęka jakby kupkę chciał zrobić, a do tego w brzuszku mu się strasznie przelewa.
Nam pomagal delicol. Synek karmiony piersia wyginal sie podczas karmienia, skrecalo go, mial wzdecia i pienisto-wodniste kupki. Wyszlo na to ze mial problemy z trawieniem laktozy lub jej nadmiaru. Wady: drogie i przy maksymalnej dawce starczaja na niecaly tydzien, prawie kazda butelka przecieka.
Moim córko obydwie karmione piersią pomagał Esputicon, podaje się tylko dwie krople, dla mnie rewelacyjny lek.
u moich córek sprawdził się Infacol, a Espumisan i Esputicon bardzo słabo działał
Z tego co się orientuje, to espumisan dla dzieci ma smak bananowy więc one chętnie go łykają. Można też dodawać go do mleka.
Jeszcze jak byłam w ciąży to mi lekarz polecił Espumisan na wzdęcia, więc i u synka też go stosowałam jak musiałam. Jestem raczej za tym, żeby po leki sięgać tylko wtedy kiedy się musi, ale warto mieć pod ręką coś pewnego jednak. Tych pozostałych leków o których piszecie nie znam w ogóle.
One w większości bazują na podobnym działaniu. Tylko mają różne dodatki. Część z nich ma na przykład benzoesany - na co bym uważała.