netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

problem delegacyjny...

6 odpowiedzi2 131 wyświetleńzałożony przez karolinna21, 21.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » problem delegacyjny...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez karolinna21 (2014-09-21 21:29:38)

Temat: problem delegacyjny...

Witam!

Szukam porady dotyczącej mojego związku. Znam się z moim chłopakiem już długo ale w takim poważnym związku jesteśmy od ok. 1,5 roku.
Problem polega na tym że mój chlopak ma taka pracę że w ciągu tygodnia wyjeżdza na delegacje i zjeżdza na weekendy. Różnie z tym bywa.. czasami jest to cały weekend, czasami pół, czasami w ogóle i widzimy się raz na dwa tygodnie. Akceptowałam to, bo to nie jego wina.. poprostu ma taka prace i tyle. Teraz zaczyna mi to trochę przeszkadzać, często zastanawiam się czy jestem szczęśliwa. Patrze na moje koleżanki, które widują się bardzo często ze swoimi mężczyznami, mieszkają z nimi, zaręczają się... A ja cały czas jestem sama. Zastanawiam się nad przyszłością i widzę jak sama siedzę w domu całymi tygodniami i czekam na niego i tak naprawdę nasz związek będzie wyglądał tak samo jak teraz. Do tego dochodzi to że w tym wszystkim musi znaleźć czas dla kolegów i to też akceptowałam więc nawet jak był na miejscu jeden wieczór lub dzień nam wypadały, bo chciał iść na piwo. Ok każdy potrzebuję się rozerwać z kolegami przy meczu.. Dwa razy wymsknęło mu sie że powinniśmy sie widywać raz na dwa tygodnie i że jeden weekend mialby dla siebie i kolegów. Bylo mi strasznie przykro. Ale przeprosił. Dalam mu raz do zrozumienia że może zmieniłby pracę ale wiem że on lubi swój fach i w sumie nie wziął moich słów pod uwagę, może mu odpowiada takie życie i nie potrzebuje bliskości tak jak ja. Uważacie że powinnam dać sobie spokój?

2

Odp: problem delegacyjny...

Moim zdaniem daj sobie spokoj ja przerabialam to kilka lat.Jego praca, delegacje w weekendy mecze na tygodniu hobby, Czasem czule slowka, ze mnie kocha a jak przyszlo do konfrontacji to podwinal ogon i tyle.
Ja bym sie wycofala bo z czasem bedzie ci tylko trudniej i szukala naprawde tego co ci odpowiada i czego potrzebujesz tym bardziej jak sadze po niku jestes bardzo mloda.

3

Odp: problem delegacyjny...

Tak, mam 21 lat. Kocham go dlatego pewnie mam taki dylemat. Ale jakoś powoli przerasta mnie to wszystko. Martwi mnie też jego pociąg do używek. CZasami były takie weekendy że zamiast skupić sie na mnie to pił piwka albo sobie jarał. Oczywiście powiedzialam mu że mi to nie pasuje ze tak nie powinno być i faktycznie juz tak nie robi.. ale co z tego jak ciągle słysze że przez to że sobie nie zajara jest nie wypoczęty..  Eh

4

Odp: problem delegacyjny...

Jestem w Twoim wieku smile
Poradziłabym - odpuść sobie smile
Znajdziesz kogoś, kto będzie przy Tobie cały czas smile

5 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2014-09-22 22:42:41)

Odp: problem delegacyjny...

Ja bym sobie podarowała.
Konkurować z kolegami, piwkiem i skrętami? W życiu....

6

Odp: problem delegacyjny...

Jestem w Twoim wieku i do niedawna miałam podobne dylematy. Rozstaliśmy się jakiś czas temu, to on podjął ostateczną decyzje, powiedział, że już nic do mnie czuje. Teraz wiem, że dobrze się stało bo ten "związek" oparty był na wyobrażeniach, a nie realnym zaangażowaniu. Wydaje mi się, że jeśli jest się w zdrowym, fajnym związku nie zastanawiałabyś się na tym, tak jak ja kiedyś. Jesteś młoda i znajdziesz faceta, przy którym nie będziesz czuła się bezpiecznie, a nie tylko będziesz się zastanawiać na której pozycji jesteś na jego liście za kolegami, pracą i itd. .

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » problem delegacyjny...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026