Witam Was ,zawsze gdy czuje ,ze już nie daje rady wchodzę na to forum...Ostatnio nie radze sobie z moim życiem ,nie daje rady sama ze sobą Pisałam już wcześniej o tym ,ze myślę nad wyjazdem ,że musiałam odejść z pracy ponieważ pojawiło się zjawisko mobbingu. Od paru tygodni czuję wewnętrzny niepokój, napięcie lęk , mało wychodzę z domu, gdy wyjdę z domu zdarza się ze idąc drżą mi nogi ,mam problem z miejscami gdzie są ludzie dostaje paraliżu ,czuje ,że wszystkie mięśnie są napięte , strasznie mi gorąco. Wszystko się zaczęło odkąd wróciłam z wesela . Strasznie się tam denerwowałam ,bałam się oceny innych ludzi,nie potrafiłam z nimi rozmawiać . Jest mi smutno i przykro ,ponieważ jest to rodzina mojego narzeczonego i bardzo mi przykro i jestem na siebie zła ,że nie wypadłam najlepiej .Zaczęłam ograniczać spotkania ze znajomymi ,czuję lęki nawet przy rodzinie(jest mi ciężko bo mam wrażenie ,że niektórzy myślą ze jestem na nich zła) . Wcześniej gdy miałam gorszy dzień czułam takie lęki ,ale nie z takim natężeniem jak teraz tymbardziej ,że ten stan się utrzymuje . Jestem smutna i zła bo miałam plany ,a mam problem ze znalezieniem pracy, wyjazdem ,nie potrafię normalnie funkcjonować. Byłam u psychologa, ale znowu nie mogłam opanować nerwów ,przepisał mi leki uspakajające ,nie stwierdził co mi może dolegać,poczułam ,że to wszystko bez sensu... Szukam pomocy i zrozumienia czy ktoś boryka się z podobnym problemem?
Podobne tematy
witaj. To co opisujesz jest mi bardzo dobrze znane. A mobbing w pracy koszmar, w ostatniej pracy to przerabiałam. Dla kogoś kto ma ze sobą problemy to dodatkowe silne obciążenie. Mobbing w pracy może przyczynić się nie tylko do depresji, ale i nerwicy lękowej. Co zamierzasz z tym zrobić dalej?
Tak, borykam się z podobnym problemem. Mając fobię społeczną warto wybrać się do psychiatry oraz do psychoterapeuty. Tylko psychiatra jest w stanie stwierdzić diagnozę. Zdaję sobie sprawę jak ciężko jest żyć, gdy ogarnia Cię lęk.
Myślę ,że na mój stan mają wpływ sytuacje z dzieciństwa ,może nie udany paro letni związek ,którego miałam dość psychicznie ,praca wszystko dobrze się układało byłam pełna życia nagle trafił się mobbing na tle seksualnym. Odganiałam złe myśli,mówiłam sobie że jestem silna i dam rade jak zawsze ,nie zdawałam sobie sprawy ,że te wszystkie rzeczy mają jednak wpływ na mnie. ;/ wracają myśli z najgorszych chwil w życiu.Jestem dość skryta osobą nie mówiłam o wszystkim ,wiele rzeczy zatrzymywałam dla siebie co mnie tak na prawdę boli. Potrafie się otworzyć tylko mojemu narzeczonemu ,choć bardzo go teraz potrzebuje często wyjeżdza w delegacje.O moim problemie wie jeszcze moja mama.Chciałabym wyjśc z domu spotkać się z koleżanką itd.ale mam blokadę boję się swoich lęków:(Co dalej z tym zrobie ? Staram się odrzucać złe myśli ,zmuszać się do wielu rzeczy ,za tydzień mam wizytę u psychiatry ,może tam znajdę nadzieje ,choć bywają dni ,że leże całe dnie w łożku i rycze nie chce się poddawać ...Pozdrawiam !
Idź do psychologa, psychiatry . Zacznij to leczyć, chyba, że chcesz aby Ci się pogorszyło ![]()