Słuchajcie, mam zagwozdkę. Nie dlatego, że jest to dla mnie problem jako taki, tyko po prostu nie mam się kogo poradzić w tej kwestii. Jestem już osobą po studiach, pracującą, co prawda w związku, ale nie udanym. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakończeniem znajomości. Tymczasem na horyzoncie znalazł sie pewien Pan. Początkowo myślałam, że mam u niego "chody", bo ja młoda kobieta lekko zdrowotnie nie domagam i trzeba to szybciochem naprawić, jakoś poza kolejką itd. Jegomość miał mozliwość pokombinowania w tym temacie. I tu niespodzianka. Dowiedziałam się z ust tegóż jegomościa, iż jestem dla niego "szczególną osobą". Mam zatem pytanie. Czy mnie, kobiecie, wypada zaprosić jegomościa na kawę, chociażby? Nigdy nie miałam z tym problemów, bo do tej pory to panowie zabiegali o mnie i jakoś nad tym sie nie zastanawiałam.
Podobne tematy
Dlaczego niby kobiecie miało by nie wypadać? Kto powiedział, że tylko mężczyźni mogą zapraszać kobietę?
Ja jednak, najpierw zakończyłabym nieudany związek a dopiero potem brała się za "jegomościa".
Tak by wypadało na pewno ![]()
3 2014-09-08 21:26:40 Ostatnio edytowany przez Zbyś (2014-09-08 21:36:58)
Panno misiu
Azaliż waćpanna a i owszem w konkury raczyć powinna
Aczkolwiek jegomość waćpan stanu wolnego być powinien co sprawdzić trzeba należycie
Przeto racz wysłać pani do swego jegomościa dobrą nowinę żeś mocno spragniona kawy w dobrym towarzystwie
Powodzenia życząc
Zbyś