netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mój błąd?

31 odpowiedzi2 508 wyświetleńzałożony przez justyna1610, 07.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: Mój błąd?

Hej wszystkim. A więc zacznę jak zwykle od początku. Poznałam pewnego chłopaka na portalu randkowym na początku tego roku. Nie spotkaliśmy się wtedy bo za kilka dni miał już wyjeżdżać do pracy zagranicę na pół roku. Tak mijały te miesiące z nim utrzymywałam kontakt mailowy, spotykałam się z innymi ale jakoś nie wychodziło.
W lipcu wrócił i zaczęliśmy się spotykać, pisać smsy codziennie. Na ostatnim spotkaniu przed jego wyjazdem kolejnym cały czas mnie tulił do siebie, wpatrywał się jak w obrazek, nie spuszczał ze mnie oczu, a na koniec pocałował.
Od kilku tygodni jest zagranicą, zaproponował żebym sobie kupiła kartę z pewnej sieci i będzie do mnie dzwonił. Ok kupiłam tą kartę wrzuciłam do jakiegoś drugiego telefonu i tak dzwonił zawsze co sobotę i w tygodniu pisał miłe smsy typu, że chciałby być przy mnie, chciałby mnie przytulić, że mu się bardzo podobam itd.
W tym tygodniu zauważyłam, że nadal loguje się na ten portal, trochę mi się przykro zrobiło bo tu z jednej strony pisze takie rzeczy, a z drugiej loguje się i szuka innych no bo co innego mógł tam robić. Postanowiłam z nim wczoraj o tym porozmawiać. Zagadał na fb trochę pogadaliśmy i zapytałam czemu nadal się tam loguje, zmienił temat momentalnie, zapytałam drugi raz, znowu zmiana tematu. To napisałam mu, że jeśli mnie zwodzi i szuka sobie innych to ja mu po prostu w tym nie bedę przeszkadzać. To raczył mi napisać tylko, że nie szuka innych. Zapytałam go czemu w takim razie się tam nadal loguje? Nie odpisał nic. Myślałam, ze może zadzwoni tak jak każdej soboty, niestety już nie zadzwonił, wyłączył ten drugi numer bo próbowałam do niego zadzwonić. Więc napisałam mu smsa na dobranoc jak zwykle miłego, słodkich snów itd. Odpisał mi dokładnie tak "Nie musisz mi pisac tak ladnie.piszesz mi takie rzecz na internecie.jezeli taka masz byc zawsze i taki masz charakter to szkoda zachodu.to nie ma sensu". No to napisałam mu żeby zadzwonił bo całkiem możliwe, że mnie źle zrozumiał, a przez smsy to się nie wytłumaczy dobrze tej sytuacji, jego odpowiedź "Nie mam ochoty rozmawiac.piszesz mi takie glupoty a teraz chcesz tlumaczyc.wchodze na jakie strony mi pasuje.mam swoj rozum i wiem co robie i jakie mam plany". Próbowałam się jeszcze kilka razy do niego dodzwonić na drugi numer ale odrzucał co chwile...napisałam mu tylko, że nic mu nie zabraniałam tylko zapytałam po co tam wchodzi i przeprosiłam jeśli mnie źle zrozumiał i że mi na nim zależy. Nie odpisał nic kompletnie, myślałam, ze może rano cokolwiek napisze, nic, cisza. Nie wiem czy to faktycznie ja popełniłam aż tak ogromny błąd, że miał prawo aż tak zareagować? Nie wiem czy dać mu na razie spokój żeby sobie to wszystko poukładał? Jeśli to faktycznie mój błąd to jak to naprawić?

2

Odp: Mój błąd?

Witaj smile na pewno zapaliłaby mi się czerwona lampka i zrobilabym doslownie to samo co Ty. Masz prawo zapytać jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, osoba która nie ma nic na sumieniu zwyczajnie odpowie bez negatywnych emocji, nie będzie robić z siebie dzieciaka strzelaniem fochów i na pewno nie będzie odwracać sytuacji. Bo jeśli nie zauważyłam to kolega tak odwrócił sytuację, że to Ty jesteś winna tej sytuacji, tego, że ignorował Twoje pytania (zupełnie zwykłe) i w tym momencie oczekuje od Ciebie przeprosin. Wyłączanie telefonu, odrzucanie rozmów... Zrobił z igły widły bo ma coś na sumieniu i nie potrafi się do tego przyznać dlatego reaguje w taki sposób.
  Też się wyłącz, zajmij się sobą i poczekaj.

3

Odp: Mój błąd?

Wiesz powiem tyle zebys go sobie darowala a widac ze hestes madra dziewczyna bo mimo to co robil chcialas pprozmawiac wytlumaczyc a nie obrazalas sie czy cos tam, skomncz z nim i znajdz lepszego bo ten nie zachowuje sie wporzadku.

4

Odp: Mój błąd?

Coś jest na rzeczy, niekoniecznie złego. Być może boi się zaangażowania i reaguje w ten sposób.

Wiem, że jest Ci ciężko, ale postaraj się może dać czas czasowi, daj mu przestrzeń, nie odzywaj się. Jeśli mu zależy cisza zaniepokoi go, jeśli mu nie zależy nie zrobi nic. Poszukaj na siłę sobie innych zajęć, spotkań. Błagam nie narzucaj się, bo efekt jest odwrotny.

5

Odp: Mój błąd?

Taaaaa, boi sie zaangazowania...hahaha

6

Odp: Mój błąd?

Wszystkie wypowiedzi super i w ogóle, ale tego że sama weszła to nikt nie widzi ? smile więc odpowiedź prosta, albo sama czegoś jeszcze szukała albo nadmierna kontrola ? A jak to się kończy ? smile

7

Odp: Mój błąd?

Dziękuję bardzo wszystkim za odpowiedzi, tak jak pisaliście postaram się dać mu trochę czasu niech ochłonie, przemyśli i jeśli faktycznie tak mu zależy jak sam pisał to się odezwie. Ja nie powinnam raczej już nic pisać do niego lub dzwonić bo dzwoniłam wiele razy to odrzucał, pisałam smsy to odpisał tylko to co napisałam wyżej.

iLoveMyLambs no właśnie mnie się zapaliła taka czerwona lampka bo to nie pierwszy przypadek kiedy się z kimś spotykałam i logował się dalej na portal, a poza tym mój były przez połowę związku miał konto na takim portalu i poznał tam swoją nową dziewczynę. Dziękuję, ze jednak dałaś mi do zrozumienia, że to nie był mój błąd, ze chciałam z nim o tym pogadać smile

Lucyfer00 napisał/a:

Wszystkie wypowiedzi super i w ogóle, ale tego że sama weszła to nikt nie widzi ? smile więc odpowiedź prosta, albo sama czegoś jeszcze szukała albo nadmierna kontrola ? A jak to się kończy ? smile

Akurat tu się bardzo mylisz bo po pierwsze niczego ani nikogo tam nie szukałam bo jestem taką osobą dla której jednak pocałunek, przytulenie i takie słowa jakie on mi pisał coś znaczą, a po drugie nikogo nie sprawdzałam, weszłam bo pojawiło mi się powiadomienie na telefonie...a przy okazji zauważyłam, ze on tam jest.

8

Odp: Mój błąd?
justyna1610 napisał/a:

Dziękuję bardzo wszystkim za odpowiedzi, tak jak pisaliście postaram się dać mu trochę czasu niech ochłonie, przemyśli i jeśli faktycznie tak mu zależy jak sam pisał to się odezwie. Ja nie powinnam raczej już nic pisać do niego lub dzwonić bo dzwoniłam wiele razy to odrzucał, pisałam smsy to odpisał tylko to co napisałam wyżej.

iLoveMyLambs no właśnie mnie się zapaliła taka czerwona lampka bo to nie pierwszy przypadek kiedy się z kimś spotykałam i logował się dalej na portal, a poza tym mój były przez połowę związku miał konto na takim portalu i poznał tam swoją nową dziewczynę. Dziękuję, ze jednak dałaś mi do zrozumienia, że to nie był mój błąd, ze chciałam z nim o tym pogadać smile

Lucyfer00 napisał/a:

Wszystkie wypowiedzi super i w ogóle, ale tego że sama weszła to nikt nie widzi ? smile więc odpowiedź prosta, albo sama czegoś jeszcze szukała albo nadmierna kontrola ? A jak to się kończy ? smile

Akurat tu się bardzo mylisz bo po pierwsze niczego ani nikogo tam nie szukałam bo jestem taką osobą dla której jednak pocałunek, przytulenie i takie słowa jakie on mi pisał coś znaczą, a po drugie nikogo nie sprawdzałam, weszłam bo pojawiło mi się powiadomienie na telefonie...a przy okazji zauważyłam, ze on tam jest.

Powiadomienie ? Że dostałaś kolejna wiadomość, od kolejnego adoratora? I tu nie chodzi o moje rację smile bo on jest zły ! Bo tam był ! Może też dostał powiadomienie ? smile

9

Odp: Mój błąd?

Nie rozumiem czemu na siłę starasz się pokazać, że to ja jestem zła i ze to ja szukałam jakichś przygód, aż tak dobrze mnie znasz, ze jesteś tego pewien? Nawet jeśli dostawałam wiadomości od innych ludzi to na nie nie odpisywałam...tak ciężko w to uwierzyć? Chyba kiedyś jakaś laska Cię musiała zranić i teraz uważasz, że każda jest taka sama, że każda szuka przygód itd.
A on nie dostał powiadomienia bo kiedyś mi powiedział, że nie miał co robić i się zalogował...

10

Odp: Mój błąd?
justyna1610 napisał/a:

Nie rozumiem czemu na siłę starasz się pokazać, że to ja jestem zła i ze to ja szukałam jakichś przygód, aż tak dobrze mnie znasz, ze jesteś tego pewien? Nawet jeśli dostawałam wiadomości od innych ludzi to na nie nie odpisywałam...tak ciężko w to uwierzyć? Chyba kiedyś jakaś laska Cię musiała zranić i teraz uważasz, że każda jest taka sama, że każda szuka przygód itd.
A on nie dostał powiadomienia bo kiedyś mi powiedział, że nie miał co robić i się zalogował...

Nie robię z ciebie tej złej ? Nie, nie każda jest taka sama na szczęście smile ooo smile ja też nie mam co robić i jestem tu smile i moja połowica ma myśleć że rwe laski na lewo ? i tak, byłem zraniony smile lecz to nie ma związku z tym co pisze smile i broń boże że się czepiam. . . Ciężko zrozumieć moj tok myślenia smile

11

Odp: Mój błąd?
Lucyfer00 napisał/a:

ja też nie mam co robić i jestem tu smile i moja połowica ma myśleć że rwe laski na lewo ?

Sorry ale forum a portal randkowy to dwie całkiem inne rzeczy.

12

Odp: Mój błąd?
justyna1610 napisał/a:

Nie rozumiem czemu na siłę starasz się pokazać, że to ja jestem zła i ze to ja szukałam jakichś przygód, aż tak dobrze mnie znasz, ze jesteś tego pewien? Nawet jeśli dostawałam wiadomości od innych ludzi to na nie nie odpisywałam...tak ciężko w to uwierzyć? Chyba kiedyś jakaś laska Cię musiała zranić i teraz uważasz, że każda jest taka sama, że każda szuka przygód itd.
A on nie dostał powiadomienia bo kiedyś mi powiedział, że nie miał co robić i się zalogował...

Justyna; Lucyfer zwrócił uwagę na istotną sprawę a Ty reagujesz z agresywną napastliwością.
Zapewne ''rozmowę'' ze swoim Mariano Italiano też przeprowadziłaś w tej konwencji a nie tak słodko i zdroworozsądkowo jak tu sugerujesz.
I rzeczywiście to zalatuje groteską: masz pretensje do chłopaka że wszedł na portal na który TY TEŻ weszłaś.
Jego zachowanie jest be, Twoje cacy.
Żart.

13

Odp: Mój błąd?
justyna1610 napisał/a:
Lucyfer00 napisał/a:

ja też nie mam co robić i jestem tu smile i moja połowica ma myśleć że rwe laski na lewo ?

Sorry ale forum a portal randkowy to dwie całkiem inne rzeczy.

Czyżby ? Ale spójrz smile sama wchodzisz ? A go się czepiasz smile działanie na zasadzie - psa ogrodnika smile a do tego jego es smile

14

Odp: Mój błąd?
pitagoras napisał/a:
justyna1610 napisał/a:

Nie rozumiem czemu na siłę starasz się pokazać, że to ja jestem zła i ze to ja szukałam jakichś przygód, aż tak dobrze mnie znasz, ze jesteś tego pewien? Nawet jeśli dostawałam wiadomości od innych ludzi to na nie nie odpisywałam...tak ciężko w to uwierzyć? Chyba kiedyś jakaś laska Cię musiała zranić i teraz uważasz, że każda jest taka sama, że każda szuka przygód itd.
A on nie dostał powiadomienia bo kiedyś mi powiedział, że nie miał co robić i się zalogował...

Justyna; Lucyfer zwrócił uwagę na istotną sprawę a Ty reagujesz z agresywną napastliwością.
Zapewne ''rozmowę'' ze swoim Mariano Italiano też przeprowadziłaś w tej konwencji a nie tak słodko i zdroworozsądkowo jak tu sugerujesz.
I rzeczywiście to zalatuje groteską: masz pretensje do chłopaka że wszedł na portal na który TY TEŻ weszłaś.
Jego zachowanie jest be, Twoje cacy.
Żart.

No tak poprosiłam o pomoc na forum i specjalnie zmyśliłam to wszystko żeby wyszło na to, ze to ja jestem ok a nie on, oczywiście.
Nie znasz mnie więc skąd ta pewność, że przeprowadzałam tą rozmowę agresywnie? Nie mam zamiaru pisać jaką jestem osobą bo widać wiesz to nawet lepiej ode mnie smile
On pierwszy miał pretensje, że się zalogowałam bo chciałam żeby zniknęło mi powiadomienie, kiedy ja się nie logowałam on się non stop logował to akurat wiem od innej osoby, która też ma tam konto, a poza tym sam non stop mi pisał, ze jakaś ładna laska do niego napisała albo, ze pisał z jakąs dziewczyną z mojego miasta albo, ze siedzi koło dwóch fajnych blondynek.

15

Odp: Mój błąd?

Yhmm, facebuś, "najlepszy" komunikator do prywatnych rozmów o uczuciach roll

16

Odp: Mój błąd?
Życzliwa napisał/a:

Yhmm, facebuś, "najlepszy" komunikator do prywatnych rozmów o uczuciach roll

Przeca jak Cię nie ma na pejsie, to nie żyjesz...

17

Odp: Mój błąd?
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Yhmm, facebuś, "najlepszy" komunikator do prywatnych rozmów o uczuciach roll

Przeca jak Cię nie ma na pejsie, to nie żyjesz...

No jak nie żyję, jak żyję big_smile, nawet się uszczypnęłam i boli, znakiem tego life-uję big_smile

18

Odp: Mój błąd?

Nagle pojawiły się akty wzbudzenia zazdrości ? O.o i czy ktoś z nas mówi że cię znamy na wylot ? Nie staram się cię urazić, ani winić smile jedynie wyrażam swoje poglądy smile

19

Odp: Mój błąd?
Życzliwa napisał/a:
assassin napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Yhmm, facebuś, "najlepszy" komunikator do prywatnych rozmów o uczuciach roll

Przeca jak Cię nie ma na pejsie, to nie żyjesz...

No jak nie żyję, jak żyję big_smile, nawet się uszczypnęłam i boli, znakiem tego life-uję big_smile

To złudzenie... wink

A odnośnie tematu, skoro jesteście niby w związku/początku związku to czemu konta nie zawieszone/zlikwidowane...??

20 Ostatnio edytowany przez justyna1610 (2014-09-07 15:10:24)

Odp: Mój błąd?
Życzliwa napisał/a:

Yhmm, facebuś, "najlepszy" komunikator do prywatnych rozmów o uczuciach roll

No tu Cię muszę bardzo zmartwić bo nie na facebusiu o tym rozmawialiśmy smile

assassin napisał/a:

A odnośnie tematu, skoro jesteście niby w związku/początku związku to czemu konta nie zawieszone/zlikwidowane...??

Rozmawiałam z nim na ten temat to stwierdził, ze on nie usunie bo wtedy byłby mniej atrakcyjny dla mnie, a jak będę wiedziała, ze nadal ma tam konto i może pisać z innymi to wtedy nie będzie podany mi na srebrnej tacy, to są dokładnie jego słowa.

21

Odp: Mój błąd?
justyna1610 napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Yhmm, facebuś, "najlepszy" komunikator do prywatnych rozmów o uczuciach roll

No tu Cię muszę bardzo zmartwić bo nie na facebusiu o tym rozmawialiśmy smile

Tak, jestem bardzo zmartwiona, nevermind, wiemy o co kaman.

22

Odp: Mój błąd?
justyna1610 napisał/a:
Życzliwa napisał/a:

Yhmm, facebuś, "najlepszy" komunikator do prywatnych rozmów o uczuciach roll

No tu Cię muszę bardzo zmartwić bo nie na facebusiu o tym rozmawialiśmy smile

assassin napisał/a:

A odnośnie tematu, skoro jesteście niby w związku/początku związku to czemu konta nie zawieszone/zlikwidowane...??

Rozmawiałam z nim na ten temat to stwierdził, ze on nie usunie bo wtedy byłby mniej atrakcyjny dla mnie, a jak będę wiedziała, ze nadal ma tam konto i może pisać z innymi to wtedy nie będzie podany mi na srebrnej tacy, to są dokładnie jego słowa.

Ale Ty też konta nie zawiesiłaś... Nie ważne, jak dla mnie to dziecinada, albo próbujemy albo nie, krótka piłka... Czas to najcenniejsze co mamy i nikt go nam nie zwróci.

23

Odp: Mój błąd?

Nie zawiesiłam bo podałam mu propozycję, a skoro tak odpowiedział i nie widział potrzeby w zawieszaniu/usuwaniu konta no to czemu ja miałam to robić? Ja cały czas chciałam próbować, a on raz chciał, a raz nie.

24

Odp: Mój błąd?

assasin trafił w sedno smile spójrz na swój pierwszy post a co teraz wychodzi ? Piszesz tak, jakbyś się broniła smile że to jednak tylko on zły smile nikt nie jest bez winy smile pamiętaj, tylko nie bierz od węża jabłka smile

25

Odp: Mój błąd?

Nie rozumiem co masz na myśli, że co teraz wychodzi? To, że on się logował, nie miał zamiaru usuwać konta? Pewnie powinnam tylko Wam przytakiwać i pisać, ze to moja wina. Ja nie pisałam z innymi, nie pisałam mu o innych facetach, ze jakiś usiadł obok mnie w autobusie albo stał przede mną w kolejce w spożywczaku. Proponowałam usuniecie konta, nie chciał. Zapytałam go czemu się tam loguje rzucił focha. Faktycznie to jest tylko moja wina...powinnam siedzieć i się najlepiej nic nie odzywać bo przecież rozmowa o problemie jest taka zła.

26 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-09-07 16:39:49)

Odp: Mój błąd?
justyna1610 napisał/a:

Nie zawiesiłam bo podałam mu propozycję, a skoro tak odpowiedział i nie widział potrzeby w zawieszaniu/usuwaniu konta no to czemu ja miałam to robić? Ja cały czas chciałam próbować, a on raz chciał, a raz nie.

Skoro tak wygląda sytuacja, to po co tracisz na gościa czas?? Szukaj dalej...

27 Ostatnio edytowany przez maga164 (2014-09-08 13:30:53)

Odp: Mój błąd?
justyna1610 napisał/a:

Nie wiem czy to faktycznie ja popełniłam aż tak ogromny błąd, że miał prawo aż tak zareagować? Nie wiem czy dać mu na razie spokój żeby sobie to wszystko poukładał? Jeśli to faktycznie mój błąd to jak to naprawić?

Tego sie nie naprawia - po prostu miałaś rację z portalami i kręcił z innymi - pewnie jakąś znalazł i teraz udaje że ty nawaliłaś i dlatego nie chce porozmawiać.

Lucyfer - twoje zarzuty są o tyle idiotyczne, że z tego co napisała on jej zwyczajnie nie chciał i dawał to do zrozumienia - to ona jest stroną której zależy. Uważam że zależnie od długości znajomości nie trzeba od razu usuwać wszystkich kont bo wszystko się rozstrzygnie na kilku następnych spotkaniach - co nie znaczy że należy być nieuczciwym, lub mówić nie twoja sprawa.

28

Odp: Mój błąd?

Twoje pytanie było całkowicie naturalne i logiczne. Nie popełniłaś błędu, bo to nie facebook żeby kontakt z znajomymi utrzymywać. Jego zachowanie jest dziwne i sugeruje, że dla niego jesteś przelotną znajomością... niczym poważnym. Odpuśc sobie...

29

Odp: Mój błąd?

Ciekawe, że nikt nie zwrócił uwagi na jego "alfa" próby wywołania zazdrości i zaniżenia wartości autorce smile

30

Odp: Mój błąd?
maga164 napisał/a:
justyna1610 napisał/a:

Nie wiem czy to faktycznie ja popełniłam aż tak ogromny błąd, że miał prawo aż tak zareagować? Nie wiem czy dać mu na razie spokój żeby sobie to wszystko poukładał? Jeśli to faktycznie mój błąd to jak to naprawić?

Tego sie nie naprawia - po prostu miałaś rację z portalami i kręcił z innymi - pewnie jakąś znalazł i teraz udaje że ty nawaliłaś i dlatego nie chce porozmawiać.

Lucyfer - twoje zarzuty są o tyle idiotyczne, że z tego co napisała on jej zwyczajnie nie chciał i dawał to do zrozumienia - to ona jest stroną której zależy. Uważam że zależnie od długości znajomości nie trzeba od razu usuwać wszystkich kont bo wszystko się rozstrzygnie na kilku następnych spotkaniach - co nie znaczy że należy być nieuczciwym, lub mówić nie twoja sprawa.

Tak, wiem. Kobieta ma zawsze rację smile tyle w temacie smile

31

Odp: Mój błąd?

dla mnie oni są dzieciuchami.
Ona napisała w takim tonie jaki to zły i niedobry bo jej nie odpowiedział na pytanie. I ok po pierwszym poście autorki stwierdziłam że buractwo, bo miała prawo zapytać. A on jakby nie miał nic na sumieniu to przecież by logicznie wytłumaczył czemu.
Potem dobrze ze ktoś zauwazył ze przecież ona też była zalogowana, więc w autorce wł. się opcja sprawdzania i też nie wiemy czy szukania (w konću każdy moze zaprzeczać), jakby jej zależało to by zawiesiła konto niezależnie od tego czy ten chłopak to zrobił czy nie. I tak sama zostawiła sobie furtkę otwartą. jak nie ten to inny.
Potem kiedy ktoś napisał jej logicznie jak to wyglada, oburza sie jak typowa gimbaza i nagle dopisuje "złe uczynki tego chłopaka". Gdybyś mówiła prawdę to jakze ważny fakt o pisaniu Ci ze jakaś ładna kobieta napisała do niego, ujełabyś w pierwszym poście!
On i ona to tzw. "gimbaza" . Sprawdzanie i użalanie się.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026