Witajcie,
jesteśmy razem 7 lat,mamy 4-letniego Synka,którego oboje kochamy nad życie. Mąż jest cudzoziemcem,przez ponad 6 lat nie mógł znaleźć zatrudnienia w Polsce,głównie ze względu na barierę językową (nadal kiepsko mówi po polsku). Ciężar finansowy spadł na rodzinę z mojej strony,która ostatnio pożyczyła Mu sporą kwotę pieniędzy na rozkręcenie biznesu. Od 2 miesięcy Mąż przebywa w innym mieście,gdzie podjął pracę wraz ze swoimi kolegami,by zdobyć doświadczenie potrzebne do swojego pierwszego biznesu. Przyjeżdża do domu średnio co 2 tygodnie. Mówi,że mieszkają tam "na kupie" w czterech w wynajętym mieszkaniu. Za każdym razem mąż raczy mnie historiami o swoich kolegach zaliczających dziewczyny,że często po pracy musi spać przy stole w kuchni,bo nawet jego łóżko zajmuje jakiś kolega,że jest potwornie zmęczony,że zachowanie kolegów budzi w nim obrzydzenie,że On sam ma znakomitą opinie wśród kolegów i klientów jako "jedyny,który nie zdradza".
Tymczasem:
1. Kiedykolwiek dzwonię-nie odbiera,potem się tłumaczy,że jest tak zajęty pracą,że wyłącza telefon,że telefon zepsuty. Wziął nawet z domu zapasową komórkę
2. Kiedy poprzednio przyjechał do domu,zauważyłam dużo nowych,drogich ciuchów,włosy modnie obcięte,mimo,że twierdzi,że tylko pracuje i śpi
3. W samochodzie w bocznej kieszeni zauważyłam nowe damskie perfumy. Kiedy zapytałam czy to dla mnie-stwierdził,że przyjechał do domu wraz z jednym z kolegów,który miał coś do załatwienia w naszym mieście i ów kolega wraca z nim do pracy a perfumy są dla jego obecnej dziewczyny
4. Zawsze do pracy zabiera swój laptop. Kiedy go poprzednio przywiózł-w historii znalazłam masę stron z anonsami erotycznymi pań o określonej profesji,zainstalowane miał GG gdzie w archiwum próbował zainicjować kontakty (oczywiście nie pod swoim imieniem). Jednak znam Go dobrze,zwłaszcza błędy,które popełnia,gdy posługuje się angielskim,który nie jest Jego ojczystym językiem. Kiedy Go o to zapytałam,stwierdził,że wszyscy korzystają z Jego laptopa a takie same błędy popełniają wszyscy jego rodacy
5. Historia Jego połączeń zawiera całą masę nowych numerów. Twierdzi,że skoro mój Tato płaci za nielimitowane połączenia to nic nie szkodzi,że On udostępnia telefon kolegom (mimo,że rzekomo mierzi Go ich postępowanie)
6. Jego zachowanie podczas naszych kontaktów intymnych jest po prostu inne
7. Kiedy przyjeżdża do domu,każdego wieczora wychodzi pod pretekstem spotkania z kolegami z naszego miasta.
Wobec powyższego napiszcie proszę czy są to symptomy zdrady? Czy mój mąż poczuł "zew wolności"? Może jestem przewrażliwiona skoro cały mój czas poświęcam Synkowi...
Będę wdzięczna za wszelkie Wasze opinie na ten temat i pozdrawiam cieplo