Zazwyczaj jest tak, że w ciągu jednej nocy kochamy się przynajmniej trzy razy. Wczoraj jednak było inaczej. Podnieciłam go... właściwie prawie był już "we mnie" tymczasem stwierdził, że musi pójść do toalety. Co się stało??
Podobne tematy
Poprawić makijaż poszedł.
Poprawić makijaż poszedł.
Haha
ale ja tego nie rozumiem, to był przypadkowy facet czy Twój partner?
Zazwyczaj jest tak, że w ciągu jednej nocy kochamy się przynajmniej trzy razy. Wczoraj jednak było inaczej. Podnieciłam go... właściwie prawie był już "we mnie" tymczasem stwierdził, że musi pójść do toalety. Co się stało??
Chciał sprawdzić czy nie zgubił małego
.
Poprawić makijaż poszedł.
Thepass post rewelka i wielkie
dla Ciebie.
Post krótki ale dobitny
.
Zazwyczaj jest tak, że w ciągu jednej nocy kochamy się przynajmniej trzy razy. Wczoraj jednak było inaczej. Podnieciłam go... właściwie prawie był już "we mnie" tymczasem stwierdził, że musi pójść do toalety. Co się stało??
Nie wrócił do tej pory?
....wrócił, ale inny....ładniejszy
ale ja tego nie rozumiem, to był przypadkowy facet czy Twój partner?
mój mąż....
Moja babcia mówiła "jak nie urok, to sraczka". ;-)
Oj może po prostu zapomniał że mu się chce siku, a jak już doszło co do czego, to uciekł do kibelka, żeby podczas stosunku coś mu nie wyciekło...
Skoro jesteście małżeństwem i jesteście ze sobą dość długo to ja bym się tym wcale nie przejmowała, moim zdaniem robisz problem z niczego. Co innego gdyby nie chciał się kochać i uciekał wtedy można by było się martwić.
Czemu jego nie zapytasz? Nie rozmawiacie ze sobą, czy co?
Kiepska prowokacja...