W sylwestra poznałam faceta, jakoś szczególnie nie wiązałam z tym żadnych planów, miałam na oku kogoś innego. Kiedyś przed imprezą po procentach ściągnęłam go na imprezę zmienił swoje plany był odrazu. Było miło, po 2 dniach zaprosił mnie do kina, wydaje się być bardzo sensowny choć jego koledzy słyną z łatwego traktowania lasek. Później kolejna impreza w gronie wspólnych znajomych itd. Pisał codziennie, w walentynki zaproponował wspólną kolacje, wolałam żeby była u mnie, niestety kolacja skończyła się pójściem do łóżka, choć wiedziałam, że to strasznie szybko(2 spotkanie sam na sam bez wcześniejszych imprez) ale bardzo dobrze nam się razem rozmawiało. traktowałam go zresztą bardzo na dystans, nie wiążąc z nim jakiś planów, ale zaczął mi się ostatnio coraz bardziej podobać. Czuje, że się wkręcam, po walentynkach stresowałam się bo się nie oddzywał, ale podziękował za wieczor, chciał się spotkać po 2 dniach, miałam inne plany ale dzień pozniej zaproponował żebym wpadła do nich na domówkę, ale pojechalam z koleżankami do klubu, pojawił się w nim po jakimś czasie i znowu całą impreze przebawiliśmy się razem, było miło. Wracając z imprezy wylądowałam z koleżankami u niego na afterze, widać było że liczy że skończy się to seksem ale na szczęście, albo i nie do niczego nie doszło. Teraz mija 2 dzień od tego czasu a on milczy. Ja się schizuje bo byłam pijana i pewnie gadałam jakieś głupoty. Wiem, że wczoraj był na imprezie z kumplami. Nie mam zamiaru się do niego odezwać pierwsza bo już zauważył chyba że mi zaczyna zależec. Boje się że już się nie odezwie... myślicie że to przez ten seks? co powinnam zrobic? nie jestem łatwą osobą i nie uznaje przelotnych przygód, nawet nie wiedziałam że jestem do tego zdolna. a wyszło jak wyszło najgorsze jest to, że jak on teraz milczy to ja ciągle o nim myślę;/ umawiliśmy sie niby na wczoraj, choć zastrzegał że może nie dac rady ale nawet o tym nie napisał.... najbardziej mnie boli, że mnie nie poznał od najlepszej strony a ja chciałabym z nim wyjaśnić obecną sytuację. Milczenie z jego strony mnie dobija
Podobne tematy
powiem tak.. nie ma reguły kiedy ludzie pójdą ze sobą do łóżka, ważne z kim a nie kiedy.
Znam osoby ktore na 1-wszej randce poszły do lozka i dzis są malzenstwem.
To jest kwestia na jakiego faceta trafisz, i ile ma lat.W przypadku kobiet nie ma reguł.Jeżeli bedzie Cie chciał wykorzystac to i pół roku czekania nie pomoże, a jak jest mądry i podobasz mu się, to seks na 1-wszej randce nie bedzie przeszkoda:)
Czekaj na jego ruch-moja rada
Według mnie dobrze robisz czekając aż odezwie się pierwszy. Zgadzam się z moschino2378, nie ważne która randka i po jakim czasie. Ważne co facet ma w głowie i jakie miał zamiary. Gdzieś przeczytałam mądre zdanie "jeśli facet przestanie się odzywać po tym jak poszłaś z nim do łóżka, to możesz być pewna że gdybyś nie poszła to też by się przestał odzywać".
ma 25 lat, a nie wiem najbardziej co myśleć o tym, że oddzywał się po, przecież nawet przyjechał na ta impreze, a na imprezie jeszcze się ze mną umawiał, a teraz milczy, może ja panikuje mija dopiero 2 dzień, ale mimo wszystko...
nie panikuj , zostaje Ci tylko czekać, jeżeli się odezwie to też nie znaczy, że mu zależy. Może się odezwać bo będzie chciał seksu nr 2.
Ponoc 3 dni to u facetow takie maximum, zobaczmy ![]()
mlodadama a seks przynajmniej był fajny? Jak tak to na Twoim miejscu weszłabym [gdyby nie moje wyrzuty sumienia PO] w układ seksu bez zobowiązań,bo Jemu zależy na seksie i to widać na pierwszy rzut oka. Na nic nie czekaj tylko zajmij się sobą:)
Zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze wiele zalezy od tego, na jakiego mezczyzne sie trafia, ale nie zapominajmy, ze wiekszosc mezczyzn ma jednak instynkt lowcy i uwielbia zdobywac. Nie oznacza to oczywiscie, ze mezczyzna, ktorego Ty spotkalas, rowniez do tej grupy nalezy, ale jego zachowanie raczej nie wskazuje na to, ze zalezy mu na czyms wiecej, niz latwy seks.
Zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze wiele zalezy od tego, na jakiego mezczyzne sie trafia, ale nie zapominajmy, ze wiekszosc mezczyzn ma jednak instynkt lowcy i uwielbia zdobywac. Nie oznacza to oczywiscie, ze mezczyzna, ktorego Ty spotkalas, rowniez do tej grupy nalezy, ale jego zachowanie raczej nie wskazuje na to, ze zalezy mu na czyms wiecej, niz latwy seks.
nie zawsze, powtarzam wszystko zależy od tego kiedy i z kim. Znam mase zwiazkow gdzie wszystko zaczelo sie wlasnie od łózka.
Ale to sa ludzie powyzej 25 roku zycia. Im facet mldoszy tym wiecej myśli nie ta glowa co trzeba:S
Zaznaczylam przeciez, ze nie chodzi o kazdego mezczyzne. I osobiscie wychodze z zalozenia, z jesli mezczyzna nie chce dorosnac, to nie dorosnie nigdy. Znam 40-latkow zachowujacych sie gorzej niz dzieci i bardzo odpowiedzialnych, powaznie podchodzacych do zwiazkow nastolatkow.
Czy za szybko poszłaś z nim do łóżka to sprawa indywidualna jeżeli czujesz że nie jest to problem dla Ciebie to nie wymyslaj, i nie każdy brak odzewu u faceta to koniec znajomości Oni potrzebują czasu na przeanalizowanie sytuacji moż jemu tez zaczęło zależeć.