netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Jak przestać żyć przeszłością

5 odpowiedzi2 098 wyświetleńzałożony przez eldob, 01.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak przestać żyć przeszłością

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez eldob (2014-08-01 14:47:41)

Temat: Jak przestać żyć przeszłością

Moja historia na dłuższą metę nadaje się jako inspiracja do mody na sukces.
Jestem z mężczyzną pięć lat.
Świadomie wybrałam sobie trudnego mężczyznę, ale nie sądziłam, że aż tak trudno będzie się dotrzeć.
Nigdy mnie nie zdradził, nie uderzył, ani nie zwyzywał.
On mnie po prostu dwukrotnie zostawił...
Raz zostawił mnie po pierwszym roku związku. Wróciliśmy do siebie jak durni po miesiącu. Od razu ślub, dziecko, mieszkanie!
Szał był po prostu, ale mi się to podobało. Jednak jego to wystraszyło. On dawno temu został przed ślubem zdradzony. Ja ciągle byłam zazdrosna, że ta dziewczyna dalej jest w jego sercu. Nie dawało mi to żyć....co prawda ona nie mieszkała w Polsce, ale bałam się, że jak tylko wróci to rozwali mi życie.
On nagle zaczął mnie ignorować, męczyć się mną. Temat ślubu i dziecka prawdopodobnie go przygniótł, bo nie był gotów, a ja wierciłam dziurę w brzuchu.
Zostawił mnie znowu.... Tym razem jednak kategorycznie powiedziałam, że powrotu nie będzie. Po kilku miesiącach ta dziewczyna wróciła do Polski, zaczęli się spotykać i zostali parą. Minęło pół roku od naszego rozstania, ale zabolało mnie to bardzo, bo miałam rację.
Jak się okazało będą z nią myślał o mnie. Dotarło, że do tej dziewczyny nic już nie czuje, a pozwalając mi odejść popełnił naprawdę wielki błąd.
Kilka sytuacji sprawiło, że zaczęliśmy się widywać. W tajemnicy przed światem. Wbrew moim koleżankom. Zaczęliśmy po prostu randkować. Po pół roku takiego spotykania uznaliśmy, że naprawdę się kochamy i chcemy być razem. On zmienił wiele w swoim charakterze. Wyeliminował sytuacje, które sprawiały, że głupiał (np. wychodzenie z kumplami do klubu i upijanie się). Zrobił to wszystko sam. Teraz minęły dwa lata i wszyscy z ogromnym uśmiechem patrzą jak nasza miłość dojrzała i jak planujemy życie. Kupiliśmy mieszkanie, on rozpływa się patrzac na malutkie dzieci i z radością rozmawia ze mną o ślubie.
Skończyło się jak w bajce....ale!
Jest ale, w mojej psychice.
Ja się boję, że mu po prostu odbije. Podejrzewam nawet zdrady, chociaż nie mam żadnych podstaw naprawdę. On wychodzi z domu i zostawia komórkę i komputer. Pozwala mi korzystać. Nigdy nie wychodzi z pokoju jak dzwoni telefon. Po pracy wraca do domu, a jak wychodzi z kolegami do ogródka piwnego to wraca lekko wstawiony i zawsze tak jak obiecał.
estem głupia, bo jest dobrze, a ja szukam dziury w całym. On mnie prosi, żebym poszła na terapię, bo on cały czas nad sobą pracuje, a ja ciągle coś mam w głowie i on nie wie jak już mi pomóc.
Do tego od pół roku mieszkamy u mojej mamy i seks troszkę podupadł. Ja mu mówię, że się boję, że będzie tego szukał na boku, a on się wścieka, że mam go za takiego faceta. Mówi, że za miesiąc będziemy na swoim i znowu będzie cudownie.
Wiem jak bardzo mnie kocha, a ja psychicznie wykańczam nas oboje.
Dzisiaj wychodzi z kolegami na piwko (wychodzi zresztą raz na ruski rok), a ja się boję, że idzie tam na łowy. Ostatnio też w celach zawodowych kupił sobie starter z innym numerem i ja sobie wkręciłam, że to dla kochanki, pomijam już fakt, że nahpierw chciał pożyczyć moją starą karte sim!, a teraz ja znam ten numer i mogłam zobaczyć nawet do telefonu...
Jestem psychiczna, naprawdę. Bo jestem strasznie szczęśliwa, a przez to, że moi rodzice się rozstali ja też szukam jakiegoś problemu, żeby nie uwierzyć w swoje szczęście. Na szczęście takie załamania zdarzają się juz coraz rzadziej
Czemu Wam piszę? Żeby usłyszeć chociaż jedno słowo wsparcia. Ja bardzo nad sobą pracuje, zmieniłam się już bardzo, bo było dużo gorzej!
Może ktoś z Was chodził na terapię aby wyzbyć się zazdrości i podejrzeń o nic?

2

Odp: Jak przestać żyć przeszłością

Sami na to zapracowaliście... oboje... zbudowaliście związek na braku zaufania i to jest fundament tego związku...

Jak to zmienić?? Po prostu chcieć to zmienić...

Analizując to co napisałaś, to sama doprowadziłaś do sytuacji nr 1, a więc wrócił do byłej... byłaś nastawiona na to, podświadomie go męczyłaś... rozstaliście się...
Teraz męczysz go o zdrady... w końcu się doprosisz... To jest przepowiednia samosprawdzająca się... uważając że cię zdradzi programujesz podświadomość właśnie na zachowywanie się tak żeby go popchnąć w tym kierunku...

3

Odp: Jak przestać żyć przeszłością

Najgorsze jest to, że masz rację. Wiem o tym.
Co do tej zdrady to doskonale wiem, że takim ględzeniem go w końcu wykończę. Czy zdradzi? Prędzej po prostu znowu odejdzie...
Co do byłej, ja się cieszę, że się tak stało. Ona wróciła na stale do Polski, w tym czasie zobaczył, że nie ma co o niej nawet myśleć, a i sam zweryfikował swoje błędy.
Teraz myślę rozsądnie, bo moje nerwy mi minęły. Być może za kilka tygodni czy miesięcy (bo tak często mam ataki zazdrości) się to powtórzy, ale teraz już jestem spokojna. Im jestem spokojniejsza, tym mniej spięć, to normalne. Dlatego poważnie myślę o terapii, żeby tych złych chwil było jak najmniej
Teraz wyszedł i ja się nie denerwuję.
Jak ma zdradzić, to zdradzi. Nie bedzie tego robić na ulicy czy barze, gdzie pół miasta się zna...
Teraz myślę racjonalnie.
I generalnie tak myślę.
Mój problem z zaufaniem jest poważny. Bardzo dobrze o tym wiem. Jednak od dwóch lat mnie nie zawiódł i strach powoli znika. Naprawdę chcemy to zmienić. I zmieniamy:) On mi ufa bezgranicznie, bo nigdy go nie zawiodłam.

Cieszę się, że przypomniałeś mi o mocy mojej podświadomości, bo przez chwilę zapomniałam co ona potrafi. Trenuję ją od dawna i wiele rzeczy przez to mi się udało. smile

A mój mężczyzna posiadł wspaniałą umiejętność, sam powiedział, że jak tak ględzę to po prostu mnie nie słucha. W momencie kiedy gadam to się wściekam, ale później jestem z tego powodu szczęśliwa. Na szczęście ja jestem nerwus, a on jest przy tym opanowany.

Ten wpis z dołu jest strasznie negatywny, ale już jestem w dobrym stanie psychicznym.
Dziękuję za zimny prysznic. smile

4

Odp: Jak przestać żyć przeszłością

Oby smile Możecie zrobić wszystko jeżeli oboje chcecie smile

Polecam książkę "MY" Tadeusza Niwińskiego smile można znaleźć bardzo fajne porady jak sobie dawać radę w relacjach nie tylko partnerskich smile

5

Odp: Jak przestać żyć przeszłością

Świetnie, dziękuję! Uwielbiam takie książki smile
Serdecznie pozdrawiam!!

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak przestać żyć przeszłością

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026