ee, w sumie nie wiedzialam gdzie dać tem wątek. Chcialam Wam opisać pewna sytuacje i zapyatać: jak byście zareagowały. Z kumpelą chcemy sobie kupić motocykle, prawdopodobnie będzie to jakiś naked od kawasaki, myślimy o ktorymś z serii n zl. Nigdy nie byłam atechniczna, wiem jak zmienić koło, ile pali moje auto i gdzie szukać tłumika. Kumpela to samo. Kończymy właśnie kurs na kat. A. Jak zdamy to kupujemy motocykle. I tu się właśnie zaczyna ciekawa reakcja otoczenia. Faceci wszyscy zachwyceni, chwalą nas, pytają czy damy się przejechać albo pojeździmy z nimi, jak sami jeżdżą. Natomiast jeśili chodzi o baby... Grrr... Nie trafia do nich argument o tym, że to przyjemne, fajne, że miło poczuć wiatr we włosach, że lubimy to. Ich argument jest tylko jeden: szukacie chłopaków. Masakra jakaś. Czy Wy, moje drogie Kobiety, zareagowałybyście podobnie na informację, że jakaś Wasza koleżanka postanowiła spełnić jedno ze swoich, dość męskie, marzeń? Czy wszystkie baby musza być durne i zawistne? Bo to nie dotyczy jednej czy dwóch lasek, ale prawie każdej.
1 2014-07-26 18:50:44 Ostatnio edytowany przez dramatycznalusitania (2014-07-26 18:56:03)
Podobne tematy
2 2014-07-26 20:03:09 Ostatnio edytowany przez Lalka lalka (2014-07-26 20:08:39)
Czesc;) niektore baby nie nadaja sie do niczego,do jazdy samochode( zmianie kola,oleju, plynow nie wspomne) a co dop motor!! Ja CIe rozumiem bo sama mam takie plany. Miej to w dupie. ZaZdroszcza to jedno , a drugie dla nich to niepojete.. JaZda samochodem lub rowerem to szczyt mozliwosci. Pozatym co za argument..znalezc chlopaka...hahahahaha..nie ma to jak kobieta na motorze a jeszcze piekna.. To powazanie w oczach,ten zazdrosny wzrok pan i niektorych panow:):):) juz o samej jezdzie nie wspomne. Cudowne. Ale uwaZaj bo to niebezpieczne.zacznij od malej pojemnosci;)
Czy wszystkie baby musza być durne i zawistne?
emm, tak:)
Nie wiem jak tam kobiety, ale mi to nie przeszkadza
fajna sprawa
sam jeździłem
choć to przeszłość ![]()
Odbiegając od tematu, to radzę dobrze zastanowić się nad kupnem motocykle
Ja jako pierwszy poważny motor kupiłem Szerszenia 900-tke
w przypadku wyboru na pierwszy motor to lepiej było kupić trumnę
jednoznaczne ![]()
Długo nie mogłem go opanować i nie przywykłem do tej mocy i przyśpieszenia, a motorami jako tako jeździłem od dziecka... zaczynając od simsona, później java, jakaś 250-tka hondy ![]()
Doradzam dużo rozsądku z wyborem ![]()
Mój mial motocykl. Fajna sprawa
sama z nim parę razy bylam na przejażdżce
nie widzę problemu by jakas znajoma czy znajomy mial taki sprzet. Fakt czlowiek raczej ma myśli czarne ze sie cos stanie niż ze podrywać chce w ten sposob. Dla ludzi jeżdżących motocyklami to jest pasja ![]()
Czy Wy, moje drogie Kobiety, zareagowałybyście podobnie na informację, że jakaś Wasza koleżanka postanowiła spełnić jedno ze swoich, dość męskie, marzeń? Czy wszystkie baby musza być durne i zawistne? Bo to nie dotyczy jednej czy dwóch lasek, ale prawie każdej.
E tam, nie wszystkie
Ja myślę że są zwyczajnie zazdrosne, bo motocykle są otoczone pewną aurą - osobom które na nich jeżdżą przypisuje się dodatkowe cechy - pewną drapieżność, wolność, niezależność, odwagę...
Zazdroszczę, ale bez zawiści
I życzę bezpiecznej jazdy.
Tak naprawdę to kobiety negują wszystko co nie ma choćby hipotetycznego sensu.
W naszej kulturze kobieta ma być męczennicą i jeśli nawet pozwala sobie na jakieś przyjemności, to koniecznie musi dorobić ideologię że jest to konieczność i ona w gruncie rzeczy nie chce, ale....sratatata
Nawet jak se buty za pięć stów któraś zafunduje to nie ma wow, ale puściłam kasy na bzdurę, za to jest utyskiwanie, że no owszem drogie, ale MUSZĘ takie mieć bo coś tam, bo do pracy, bo na wesele....
W tym kontekście motocykla nie da się pociągnąć pod żadne ''muszę'' a więc jest to perwersja godna potępienia.
P.S. Proponowana Kawa na dzień dobry tuż po uzyskaniu prawka...Gratuluję rozumu!
P.S. Proponowana Kawa na dzień dobry tuż po uzyskaniu prawka...Gratuluję rozumu!
O to mi chodziło doradzając rozwagę
byłem młody i głupi
kupiłem Hondę 900 Hornet na pierwszy motor, więc cud że mogę dzisiaj z wami pisać ![]()
W rezultacie mimo że sam go nie rozbiłem, to dostałem boczne uderzenie od gościa co sobie pod wpływem z jeziorka wracał i postanowił włączyć się do ruchu, a że słońce było spora, a on szczęśliwy to motoru nie zauważył... Skończyło się bardzo źle i nigdy więcej nie wsiadłem na motor... nie ze względu na to że się boję, a przez to że widziałem strach w oczach rodziny... Mimo że bardzo mi tego brakuje, to nie mam na razie ochoty do tego wracać ![]()
Kupienie takiego motoru na początek, jeżeli nie jeździło się wcześniejszej to wyrok śmierci
naprawdę lepiej kupić trumnę
oszczędzi się rodzinie wydatków ![]()
Czy wszystkie baby musza być durne i zawistne?
A Ty też jesteś durna i zawistna..?
Sama jeżdżę motocyklem i powiem szczerze, że nie spotkałam się jeszcze z negatywną reakcją otoczenia (nawet ze strony kobiet). Może akurat trafiacie na taki, a nie inny typ człowieka.
Buhahaha!!
Jak ja kupilam motor to sie dowiedzialam ze przechodze kryzys wieku sredniego. Majac wtedy 31 lat....:D
Normalnie jazda bez trzymanki.
Buhahaha!!
Jak ja kupilam motor to sie dowiedzialam ze przechodze kryzys wieku sredniego. Majac wtedy 31 lat....:D
Normalnie jazda bez trzymanki.
Nie ważne ile ma się lat. Ważne, że ma się odwagę spełniać swoje marzenia ![]()
Ich argument jest tylko jeden: szukacie chłopaków.
Dziwne jakieś, nie przyszło mi to nawet do głowy, wręcz zazdroszczę, bo ja nie mam odwagi się wziąć za motocykl
A to musi być radocha tak pojeździć.
Ja również planuję kupić motocykla. Większość moich koleżanek pozytywnie zareagowała na mój pomysł, były komentarze typu: wow, super, fajny pomysł, też bym chciała ale coś tam... nigdy nie usłyszałam że to durne... najbardziej negatywna reakcja (jeśli można tak to nazwać) to : a nie boisz się?/to nie jest zbyt niebezpieczne? wiec to chyba zalezy od towarzystwa;)
Wydaje mi się, że czasem ludzie po prostu wściekle zazdroszczą. ja zamierzam kupić skuter, mam upatrzony Kawasaki j300 (z wyglądu motocykl), a cały czas słyszę, że powinnam zamiast tego zmienić samochód, bo on praktyczniejszy. ale że autem codziennie stoję w korku i marnuję czas i paliwo, to jakoś nikt nie widzi...
ee, w sumie nie wiedzialam gdzie dać tem wątek. Chcialam Wam opisać pewna sytuacje i zapyatać: jak byście zareagowały. Z kumpelą chcemy sobie kupić motocykle, prawdopodobnie będzie to jakiś naked od kawasaki, myślimy o ktorymś z serii n zl. Nigdy nie byłam atechniczna, wiem jak zmienić koło, ile pali moje auto i gdzie szukać tłumika. Kumpela to samo. Kończymy właśnie kurs na kat. A. Jak zdamy to kupujemy motocykle. I tu się właśnie zaczyna ciekawa reakcja otoczenia. Faceci wszyscy zachwyceni, chwalą nas, pytają czy damy się przejechać albo pojeździmy z nimi, jak sami jeżdżą. Natomiast jeśili chodzi o baby... Grrr... Nie trafia do nich argument o tym, że to przyjemne, fajne, że miło poczuć wiatr we włosach, że lubimy to. Ich argument jest tylko jeden: szukacie chłopaków. Masakra jakaś. Czy Wy, moje drogie Kobiety, zareagowałybyście podobnie na informację, że jakaś Wasza koleżanka postanowiła spełnić jedno ze swoich, dość męskie, marzeń? Czy wszystkie baby musza być durne i zawistne? Bo to nie dotyczy jednej czy dwóch lasek, ale prawie każdej.
Ja bym powiedziała, że super i czy mnie przewieziesz i nauczysz jeździć.
Generalnie uwielbiam takie zainteresowania - adrenalina itd. A tamte dziewczyny? Po co się nimi przejmować.
Ja bym odpowiadała, że jasne, że mam ochotę na jej faceta i to metoda na zdobycie go, bo podobno lubi dziewczyny na motocyklach. Ojej, nie wspominał o tym? A to przykre... ![]()