netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Dylemat moralny ...alimenty

2 odpowiedzi2 321 wyświetleńzałożony przez kanouga, 25.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Dylemat moralny ...alimenty

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Dylemat moralny ...alimenty

Troche głupi ten mój problem, a może to ze mną coś nie tak ...
Problem dotyczy mojego byłego partnera. Byliśmy z sobą 6 lat. To ne były proste lata. Zaszłam w ciąże, a że cierpię na nadciśnenie dziecko urodziło się z niedowagą. Przez pierwsze dwa lata jej życia krążyłam od lekarza do lekarza. Całe szczęście opłacało się, bo dzis mam zdrową, uśmiechnięta i pyskata sześciolatke. Przez te wizyty nie mogłam pójsc do pracy. Byłam zależna od partnera a on od alkoholu nie stronił. Kiedy wreszcie mała poszła do przedszkola a ja do pracy cały czas się martwiłam co z nią. Kilka razy było tak, że zasypiał pijany a dziecko nieumyte i nienakarmione obok niego na podłodze. Nie mowiąc o tym, ze poszedl raz pijany po nią do przedszkola. Pił codziennie, wyciagal mi pieniadze z portfela. Zarabialam grosze i ile sie dalo odkladalam na przedszkole. Nigdy nie zaplacil za przedszkole. Nie mam zadnej rodziny, nikgo kto by mi pomogl. Alendawalam rade. W koncu znalazlam super szefa i super prace. Wyprowadzilam sie od niego. Przez te dwa lata nie dal mi na dziecko ani grosza. Przepraszam. Raz dal mi 20 zl. Nigdy nie zabranialam mu kontaktow z dzieckiem, ani z jego rodzina. Sama zawozilam mała na swieta zeby miala taka rodzinna atmosfere. Mi samej nie wolno bylo wchodzic, bo skrzywdzilam syna. Odeszlam od niego.
W styczniu tego roku zlozylam wniosek o alimenty. Wiem. Glupia bylam ze dopiero teraz. Sad przyznal mi alimenty od lutego. Zaczal placic od marca. Nie powiem na poczatku placil systematycznie. Nawet troszke wiecej niz powinien. W czerwcu przestal, bo wzial na utrzymanie kobiete z dwojka dzieci. Zaplacil im za bilety (aktualnie jest w Anglii) placi za mieszkanie. Tak sie brzydko stalo, ze stracilam prace. Daje jakos rade, bo zawsze dawalamnale pieniadze z alimentow sa mi potrzebne, zeby zapewnic corce jakies warunki. On mi na to, ze jestem dorosla i powinnam sama sobie radzic. Jego nie interesuje ze mam problemy, ale ja musze zrozumiec, ze on ma teraz wydatki. Czy ja naprawde musze to zrozumiec ?
Nie wydaje pieniedzy na glupoty. Ne kupuje sobie ciuchow i 20 par butow.potrzebuje tych pieniedzy dla dziecka.
Chce pojsc do komornika, ale sie waham. W koncu utrzymywal mnie przez prawie dwa lata kiedy nie moglam pracowac. Bylo biednie, ale jakos bylo.
Zawiozlam ostatnio mala do dziadkow. Nie umowilismy sie dokladnie kiedy ja odbiore. Kiedy po 8 dniach pobytu zadzwonilam i powiedzialam, ze nie mam narazie pieniedzy na podroz, zeby poczekali jeszcze dwa dni, ze nie dostalam jeszcze alimentow slyszalam, ze tylko tydzien mial byc, ze ciagle licZe na JEGO pieniadze. Cholera przeciez przez ponad dwa lata nie dal ani grosza.
Ale mam wyrzuty sumienia czy isc do tego komornika. Powiecie, ze glupia jestem, ale sama nie wiem co robic. Potrzebuje rady, jakiegos kopa zeby wiedziec co zrobic

2 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-07-25 20:59:36)

Odp: Dylemat moralny ...alimenty

Alimenty TO NIE TWOJE pieniądze - to środki na utrzymanie dziecka! Czyli PIENIĄDZE DZIECKA.
Kiedy TO zrozumiesz, może dotrze i to, że pozbawiając dziecko tych środków robisz DZIECKU krzywdę. Uszczerbku jakiegoś w codziennym bycie doznaje. To wręcz "niegospodarność" z twojej strony. I tyle w kwestii dylematów...
Dziecko ma dwoje rodziców i OBOJE jakoś tam mają je wspierać w dorastaniu. Skoro jedno osobiście, to drugie CHOCIAŻ finansowo...

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Dylemat moralny ...alimenty

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026