Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację

W tym roku przeżywam coś co nigdy nie chcialam aby sie wydarzyło.
10 marca powiedziałam stop przemocy nad dzieckiem.
Córka od pewnego momentu skarżyła sie mi, ze tata czesto na nią krzyczy podczas odrabiania lekcji.
Ja sama bardzo czesto uspokajałam męża aby nie krzyczał na córkę nie rzucał książkami, zeszytami tylko znalazł inny sposób na naukę. Nie pomagały prośby, tłumaczenia.
Kiedy córka powiedziała mi abym coś  z tym zrobiła bo sie boi taty boi sie wracac do domu, czy w jakiś sposób zacząć rozmawiac z tatem. Przed 10 marca byłam przy tym jak mąż pomagał córce w lekcjach. Wchodząc do corki do pokoju  zszokowało mnie to co zobaczyłam.
Mąż silnie chwycił córkę za kark i przyciągnął do książki. Zaniepokoiło mnie takie zachowanie męża i wkroczyłam bronić córkę. Widzialam jej strach w oczach, jak musiała w tym momencie czuć. Nie patrzyłam sie na nic tylko wzięłam telefon i do końca siedząc przy córce jako wsparcie nagrywałam w jaki sposób mąż uczył córkę. Nie podaruję mu tego co zrobił. Ale żeby nic nie podejrzewał dalej siedziałam i obserwowałam męża. Pora kiedy trzeba było robić obiad przerwał obserwacje całej tej chorej sytuacji. Poszłam dosłownie na jakieś 15 minut do sklepu aby zakupić składniki na obiad. Kiedy wrocilam do domu  corka przyleciała szybko do mnie do kuchni i powiedziała,że  kiedy próbowała odpowiedzieć na pytanie ojca i jak za długo nie słyszał odpowiedzi,zaczął sie denerwować i uderzył ją centymetrem krawieckim. Normalnie szok przeżyłam, przytuliłam mocno córkę i powiedziałam, że wiecej jej nie ruszy.
I właśnie 10 marca poszłam do szkoły i powiedzialam o wszystkich sytuacjach jakie mąż stosuje wobec mojego dziecka.

Pisze z komórki bo nie mam innej możliwości, o tym co sie dalej stało napisze później bo nie za dużo mam Internetu w komórce bo dopiero teraz Znalazłam takie forum a do końca miesiąca zostało mi nie wiele Internetu w komórce

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację

Jestem spowrotem.
Kiedy szkoła zawiadomiła odpowiednie władze, mąż zaczął wobec mnie także stosować przemoc psychiczną grozi mi na okrągło odnośnie zabrania syna, grozi mi eksmisją, straszy mnie tym, ze córka trafi do biologicznego ojca bo jestem złą matką dla córki. Co rusz mówi abym szukała innego mieszkania.  W poniedziałek corka będzie zeznawać na policji jako ostatni świadek odnośnie tej przemocy. Ostatnio zabrał synowi wózek gdzie on jest cały czas w użytku a ja mam problemy z kręgosłupem i zakaz dźwigania czegokolwiek. Policja nic z tą sytuacją nie robi bo twierdzi, ze to jego własność. Nie wiem juz co mam robić nikt nie jest w stanie mi pomoc do kogo mam się zwrócić. Rozmowa z kim kolwiek nie daje rezultatu ponieważ nikt nie może w te sytuacje uwierzyć bo " jeszcze " mąż jest szanowanym obywatelem na wiosce. Jedynie nagrania świadczą o tym jakim jest naprawdę ojcem mężem i ogólnie człowiekiem.
Żyjąc z nim rok bez ślubu niczego nie widziałam,dobrze traktował córkę, jedynie co mialam przeciwko jakieś tam pretensje to,że musialam za każdym razem prosić się o każdą złotówkę. Nie umiałam sie sprzeciwiać, bo ciężko było o prace w tak małym miasteczku i praktycznie 4 lata byłam zależna od niego finansowo. Kiedy dostałam książeczkę bądź bezpieczny w domu bez przemocy, przeczytalam ze takie zachowanie jest przestepstwem " przemoc ekonomiczna "
Chce wyprowadzić sie od męża zabierając ze sobą dzieci ale jak na razie jestem także bez pracy ponieważ umowa była do 31 maja, a że mąż doprowadził mnie do takiego stanu, że z nerwów schudłam w ciągu tygodnia 6 kg i przez takie szybkie schudnięcie pogorszył sie mój stan zdrowia. Stwierdzono u mnie Dyskopatię  Lędźwiową Krzyżową tzn inaczej przepuklina kręgosłupa. Jestem caly czas na zwolnieniu co powoduje, że nie mogę jak na razie podjąć jakiejś pracy.
jak mam odejść od męża jak nie ma na zapłacenie za kawalerkę

3

Odp: Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację

Zbieraj dowody i nagrywaj wszystkie jego możliwe groźby. Nawet może nie tylko takie - każdy dowód jest ważny. Może zaprowadź dziecko do psychologa aby wystawił swoją opinię i zapisz na terapię? Jest na pewno możliwość na jego przemoc emocjonalną. Jak zacznie przeginać wezwij policję i nie ma dla niego łaski. W miarę możliwości spadaj od niego jak najszybciej, szkoda zdrowia waszego.

Może znajdzie się osobo bardziej kompetentna, która doradzi jak Ci z Tym walczyć zgodnie z prawem.

TAKICH "lowelasów" powinno się kastrować za krzywdę na dziecku i do kamieniołomów!!

"Mówić trzeba prosto, a myśleć w sposób skomplikowany - nie na odwrót." Josef Franz Straus

4

Odp: Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację
kamcia1413 napisał/a:

Żyjąc z nim rok bez ślubu niczego nie widziałam,dobrze traktował córkę, jedynie co mialam przeciwko jakieś tam pretensje to,że musialam za każdym razem prosić się o każdą złotówkę. Nie umiałam sie sprzeciwiać, bo ciężko było o prace w tak małym miasteczku i praktycznie 4 lata byłam zależna od niego finansowo. Kiedy dostałam książeczkę bądź bezpieczny w domu bez przemocy, przeczytalam ze takie zachowanie jest przestepstwem " przemoc ekonomiczna "

"JAK SOBIE pościelesz tak się wyśpisz..."?
Ciebie NIKT nie zmuszał do takiego rozporządzenia własnym losem... ALE dzieciom to TY zgotowałaś ten los. To tak żebyś spojrzała Z BOKU na sytuację. Jakoś czuje w tym wszystkim tzw. "drugie dno" - powiedziałabym wojnę podjazdową...
Mieszkasz w jego lokalu? Jak to mówią "przyjął Cię pod swój dach"?
Więc do PRZEDMÓWCZYNI się dołączam, gdy mówi: dowody, dowody i jeszcze raz dowody!
Bo czemuż to uważasz, że Tobie wszyscy mają wierzyć NA SŁOWO a nie jemu?
I powiedz mi w tej sytuacji - CZEMU on odrabia(ł) z TWOIM dzieckiem lekcje A NIE TY???

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

5

Odp: Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację

Witajcie???? i dziekuje za odpisanie  na moje posty.
odpowiadając na Wasze komentarze postaram sie na nie także odpowiedzieć. Tak więc kiedy syn skonczyl w grudniu 2 lata ja szukałam pracy bo mialam juz dość bycia zależnym finansowo,także kiedy dowiedzialam się, ze potrzeba w nadleśnictwie chetnych do pracy od razu sie zgodziłam. Długo tam nie popracowałam bo w między czasie odezwali się do mnie z firmy gdzie kiedyś już pracowałam. Także bylo dla mnie jeszcze lepiej bo wiedziałam, że będę miała ubezpieczenie i wszystko co w takich dużych firmach jest możliwe. I odkad zaczelam pracować w takiej dużej firmie wiązało sie to z pracą na 3 zmiany. I dochodząc do momentu kiedy  ANHEDONIA zadała mi pytanie czemu mąż odrabiał z córką lekcje a nią ja. Poniewaz kiedy ja mialam na druga zmianę czyli od godz. 14:00 to corka wracała ze szkoły zaraz po tym jak ja wychodziłam juz do pracy i lekcje musiała odrabiać przy mężu. A kiedy ja mialam na poranną zmianę starałam sie byc przy niej i wspierać ją trudniejszych lekcjach. Corka chodząc do 1 i 2 klasy nie miała żadnych problemów z odrabianiem lekcji. Problem sie zaczął kiedy mąż zaczął po swojemu uczyć córkę. Nie pomagały prośby tłumaczenia on po prostu robil wszystko po swojemu jakby był panem i władcą.
I praktycznie żałuję tych 5 lat i kiedy powiedzialam TAK ????
Nie chciałam takiego życia dla moich dzieci tym bardziej, sama bylam wychowana w przemocy i wiem co dzieci przeżywają w takich chwilach.

6 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-07-28 11:17:23)

Odp: Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację
kamcia1413 napisał/a:

...Przed 10 marca byłam przy tym jak mąż pomagał córce w lekcjach. Wchodząc do corki do pokoju  zszokowało mnie to co zobaczyłam.
Mąż silnie chwycił córkę za kark i przyciągnął do książki. Zaniepokoiło mnie takie zachowanie męża i wkroczyłam bronić córkę. Widzialam jej strach w oczach, jak musiała w tym momencie czuć. Nie patrzyłam sie na nic tylko wzięłam telefon i do końca siedząc przy córce jako wsparcie nagrywałam w jaki sposób mąż uczył córkę. Nie podaruję mu tego co zrobił. Ale żeby nic nie podejrzewał dalej siedziałam i obserwowałam męża. Pora kiedy trzeba było robić obiad przerwał obserwacje całej tej chorej sytuacji. Poszłam dosłownie na jakieś 15 minut do sklepu aby zakupić składniki na obiad. Kiedy wrocilam do domu  corka przyleciała szybko do mnie do kuchni i powiedziała,że  kiedy próbowała odpowiedzieć na pytanie ojca i jak za długo nie słyszał odpowiedzi,zaczął sie denerwować i uderzył ją centymetrem krawieckim.

Powiem tak: NIE PYTAM o twoje zmiany w zakładzie pracy - pytam CZEMU w sytuacji, gdy dziecko w oczy Ci mówi, że W TYM MOMENCIE odczuwa strach, Ty wychodzisz z domu?
I drugie - szukasz na niego haka? Bo sorry - SKORO jesteś w domu to TAK animujesz sytuację, że to ON odrabia te piep...ne lekcje a nie TY?
Wybacz - mam dziecko dyslektyczne - sama nie raz wychodziłam ze skóry odrabiając lekcje - PROSIŁAM wówczas innych o zastępstwo. BO NIE każdy ma predyspozycje i cierpliwość W KAŻDYM momencie życia by SPROSTAĆ takiemu wyzwaniu...
Czy nie ma pedagoga w szkole córki? Czy nie ma reedukacji w szkole córki? świetlicy szkolnej? Czy nie można poprosić KOGOŚ do pomocy... I w końcu - czy to JEDYNY zarzut jaki masz do swego partnera?
Bo sprawy z odrabianiem lekcji dałoby się jakoś UŁOŻYĆ przy dobrych chęciach - mam wrażenie... jeśli się mylę, wyprowadź mnie z błędu proszę smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

7

Odp: Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację

Starałam się tak robić aby za każdym razem być w domu kiedy on odrabiał z nią lekcje. W memencie kiedy juz było mi za dużo tych krzyków nie pozwalałam mu  nawet zaglądać do jej podręczników tylko sama pomagałam jej w trudniejszych zadaniach.   Nawet byly takie sytuacje kiedy chciał córkę uczyc odpychałam go i mowilam, ze nie ma prawa wstępu do jej pokoju i straszyć córkę podczas nauczania. Oczywiscie wypierał się tego, ze używa przemocy tylko mówił, ze chciał zmusić ja do myślenia.
Kiedy pytałam sie nauczycielki jak corka wychodzi z ocenami na 1 półrocze odpowiedź była taka,  że jeśli półrocze decydowało by o promocji do nastepnej klasy byłaby zagrożona. Ale w tym momencie kiedy ja przejęłam całkowitą pomoc w odrabianiu lekcji choć corka prawde powiedziawszy nigdy nie potrzebowała pomocy bo dobrze sobie radziła. Na koniec roku podciągnęła sie z ocenami i nawet wychowawczyni byla zadziwiona,  że potrafiła tak ladnie wyjść na koniec roku a średnią miała 3,9
gdzie ma pierwsze półrocze miała 2,2
Wiem popełniłam wielki błąd ???? kiedy pozwoliłam mężowi po raz pierwszy krzyknąć na córkę

8

Odp: Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację

Wciąż się NIE ROZUMIEMY.
Ja piszę O INNYM zorganizowaniu odrabiana lekcji - można rzec o przyszłości.
Ty furt o tym jaki to Twój mąż jest zły - czyli o przeszłości.
Jeżeli zaś JUŻ nie odrabia tych lekcji i problem niejako zniknął...
Co tu jest przedmiotem Twojej troski?
Czy mąż w dalszym ciągu jakoś przemocy dokonuje?

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

9 Ostatnio edytowany przez kamcia1413 (2014-07-29 15:32:19)

Odp: Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację

Tak robiąc docinki wyzywa, poniża i mnie i córkę. Staram sie zaraz reagować praktycznie, mówię mu, żeby zajął sie wlasnymi końcu sprawami a nie wtrąca swoje zdanie tam gdzie nie potrzeba i w tym momencie znowu zaczyna sie kłótnia przy dzieciach, którą przerywam a mąż zaczyna o rozprawie  rozwodu i że da takie argumenty, ze popamiętam. W tym momencie boje się jakie ma dowody przeciwko mnie. Ja starałam sie normalnie funkcjonować jak normalna kobieta, zona i matka dzieci, które maja także potrzeby

10

Odp: Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację

Witam wszystkich bardzo serdecznie pomozcie mi bo niewiem juz co mam robic moj mąz zneca sie psychicznie i nieraz fizycznie mimo to ze ma wyrok w zawieszeniu niczym sie nie przejmuje do rodzicow nie moge wrocic bo mam 4 dzieci a sama juz jestem po trzydziestce takze niemam dokad isc i on to wykozystuje mowi ze mam  stad wypierdalac ze jestem szmata dziwka debilem nieudacznikiem ze bez niego zdechne w zeszłym roku była sytuacja ze zaszłam w ciazy i jak mu powiedziałam to powiedziałze to nie jego i mam wszystko zrobic zeby usunac tego bahora i wiezcie ze nie zastanawiałam sie nad tym wtedy co sie ze mna stanie połknełam prawie siedemdziesiat tabletek na depresje i wyladowałam w szpitalu najpierw na płukaniu zoładka a puzniej zawiezli mie do szpitala toksychologicznego a puzniej na oddział psychiatryczny i dopiero uswiadomiłam sobie co mogłam zrobic ale tak mi psychika siadła ze nie myslałam i teraz jest to samo zneca sie gnoj psychicznie juz nawet sobie zaczełam szukac mieszkania ale czy mi sie to uda to niewiem prosze doradzcie co ja mam robic.

11

Odp: Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację

Poszukaj w swojej okolicy Domu Samotnej Matki albo OIK-u tam powinni Ci pomóc

Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, ja... Twoja mama...

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Przemoc nad moją córką a zwiazane z tym nie przyjemne sytuację

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018