netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

96 odpowiedzi28 515 wyświetleńzałożony przez black_lady, 10.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 97 ]

1

Temat: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Witaaam wszystkich ! Postanowiłam tu napisać bo już naprawde nie wiem co sądzić...
Pokrótce opowiem wam moją historie..
    Jakiś czas temu poznałam księdza, w zasadzie w okolicznościach służbowych bo śpiewałam jednorazowo  z moim zespołem u niego w kościele... Poznaliśmy się, okazał się miłym człowiekiem. Po jednorazowym spotkania, odbębnieniu swojej roboty , pożegnaliśmy się.. bez zbędnych rozterek.. jak się jednak okazało nie na długo.. Moja koleżanka znała się z nim dobrze i kiedyś stwierdziła że możemy go odwiedzić, zgodziłam się- no bo czemu nie przecież to normalny człowiek, miły, znajomy. Takie spotkania powtarzały się jeszcze kilka razy, zaprzyjaźniliśmy się.. oczywiście za każdym razem gdy do niego przychodziłyśmy lał się też alkohol.. był przystojny to prawda, ale moje hamulce działały doskonale chyba również ze względu na to że moja koleżanka była tam ze mną. Nie czułam do niego nic, chyba nadal nie czuje, ale było coś co mnie do niego ciągneło... pewnie to że był tak bardzo niedostępny, tak bardzo poza moim zasięgiem.. był przecież księdzem.
   Po pół roku znajomości spotkaliśmy się na imprezie, w zasadzie przypadkowo. Za dużo alkoholu, wspólne wychodzenie na papierosa no i stało się... pocałowaliśmy się. Następnego dnia bardzo tego żałowałam, kac moralny osiągnął najwyższy poziom.. ale za pare dni to znów się powtórzyło.. jednak z jedną małą różnicą wtedy już oboje byliśmy trzeźwi...

Nie wiem co o tym wszystkim sądzić, z jednej strony jest mi z tym bardzo źle, ale z drugiej to intrygujące i bardzo szalone doświadczenie.

Prosze o rade ! Co ja mam teraz zrobić ?

2

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Ksiądz pijacy alkohol na imprezie...? Jestem w szoku. To ładnie teraz kapłaństwo wygląda...


Co do Ciebie... wstydź się.
Co do niego... taki z niego ksiądz, jak z koziej dupy trąbka.

Opamiętaj się, póki gorszej głupoty nie zrobiłaś.

3

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
black_lady napisał/a:

Za dużo alkoholu, wspólne wychodzenie na papierosa no i stało się... pocałowaliśmy się. Następnego dnia bardzo tego żałowałam, kac moralny osiągnął najwyższy poziom.. ale za pare dni to znów się powtórzyło.. jednak z jedną małą różnicą wtedy już oboje byliśmy trzeźwi...

O jakim Ty kacu moralnym piszesz? Najwyższy poziom kaca spowodowany swoim zachowaniem po pijaku a później robisz to samo ale na trzeźwo? Coś to nie trzyma się kupy smile . Masz na niego ochotę i tyle a że ksiądz też facet to sama decyduj czy wchodzisz w taki układ. Chcesz się zabawić czy oczekujesz czegoś więcej? Niedawno w ,,Mieście Kobiet" leciał odcinek z byłymi kochankami księży. Znajdź sobie w necie i obejrzyj zanim zrobisz jakąś głupotę i będziesz później żałować. Mam wśród znajomych byłego księdza który zrezygnował z kapłaństwa w imię miłości do kobiety ale to długa historia smile.

4

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Trudno uwierzyć w tę historię... ksiądz to też człowiek, ale imprezy, upijanie się, flirtowanie, podrywanie kobiet? Wstyd mi za takich księży i taki kościół. Twój kac moralny jest jak najbardziej zasadny. Zastanów się czy chcesz kontynuować znajomość ze zdrajcą i kłamcą? Dlaczego zdrajcą? Już piszę - facet zdradził ideały jakie przyjął wstępując do wspólnoty księży. Jeśli liczysz na romantyczną historię w stylu "ptaków  ciernistych krzewów" to przykro mi, ale stawiam raczej na rozładowanie napięcia seksualnego przez niego. A piszę tak dlatego, że znam kilku księży, którzy byli w takiej sytuacji. Każdy ma prawo popełniać błędy, jesteśmy tylko ludźmi... ale uważam, że to karygodne. I nie jestem jakąś fanatyczną katoliczką, nie chodzę do Kościoła, ale wciąż wierzę, że istnieje jakaś etyka.

5

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Największy problem tkwi w tym że sama nie wiem. Nie wyobrażam sobie tego.. że mogła bym z nim być. Jest mi źle z tą świadomością i wstydze się tego - owszem. Ale nie wiem co myśleć..

Z waszej strone nie oczekuje współczucie, tylko porady. Wiem że co się stało to się nie odstanie.

6

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
black_lady napisał/a:

Z waszej strone nie oczekuje współczucie, tylko porady.

Jedyne, czego można tutaj współczuć, to naiwności, braku kręgosłupa moralnego i trochę głupoty.
Malo facetów na świecie, musiało paść akurat na księdza?

Jakiej chcesz porady? Sprawa jest prosta, albo odzyskujesz rozum i więcej się z nim nie spotykasz, albo decydujesz się na kontynuacje tej farsy ze wszystkimi konsekwencjami - od wyrzutów sumienia po społeczne potępienie.

Byl kiedyś program u Ewy Drzyzgi o kochankach księży. Znajdź sobie, obejrzyj.

7

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

był też kiedyś program Miasto Kobiet,na temat księży,widocznie tacy święci nie są... big_smile

8

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
lena812 napisał/a:

był też kiedyś program Miasto Kobiet,na temat księży,widocznie tacy święci nie są... big_smile

Pewnie, ze nie są... To, ze służą Kościołowi, to nie znaczy, ze nie maja penisów... big_smile

Zastanawia mnie tez, kto normalny zaprasza księdza na zakrapiana alkoholem imprezkę z panienkami. Serio.
U mnie w domu czasem zaprasza się księdza, ale na herbatę i ciasto.

9

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Moim zdaniem taka relacja nigdzie nie prowadzi - z reguły takie historie nie kończą się zrzuceniem habitu ( to prowadzi do ostracyzmu takiego księdza...).

10

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
black_lady napisał/a:

oczywiście za każdym razem gdy do niego przychodziłyśmy lał się też alkohol...  Za dużo alkoholu, wspólne wychodzenie na papierosa no i stało się... pocałowaliśmy się.... ale za pare dni to znów się powtórzyło.. jednak z jedną małą różnicą wtedy już oboje byliśmy trzeźwi...

Świętość aż wali po oczach smile.

11

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
adeline napisał/a:

Moim zdaniem taka relacja nigdzie nie prowadzi - z reguły takie historie nie kończą się zrzuceniem habitu ( to prowadzi do ostracyzmu takiego księdza...).

Eeee, myślę, ze owy ksiądz nie myśli o zrzuceniu sutanny, a bardziej o zrzuceniu ubrań z Autorki.
Ja w tym wyczuwam zwykła ciekawość i chęć zaspokojenia się - z obu stron.

12

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
Cynicznahipo napisał/a:
lena812 napisał/a:

był też kiedyś program Miasto Kobiet,na temat księży,widocznie tacy święci nie są... big_smile

Pewnie, ze nie są... To, ze służą Kościołowi, to nie znaczy, ze nie maja penisów... big_smile

Zastanawia mnie tez, kto normalny zaprasza księdza na zakrapiana alkoholem imprezkę z panienkami. Serio.
U mnie w domu czasem zaprasza się księdza, ale na herbatę i ciasto.

a który normalny ksiądz chodzi na takie imprezy? big_smile

13

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Powiem wam szczerze.. kto nie obraca się w takich kręgach , nie ma pojęcia co się tam dzieje... Może i owszem zdarzają się księża wierni Bogu, z prawdziwego powołania.. ale to teraz na prawdę rzadkość.

Zadziwia mnie to , że nie zdajecie sobie z tego sprawy... ksiądz to zwykły człowiek...

14

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
black_lady napisał/a:

Powiem wam szczerze.. kto nie obraca się w takich kręgach , nie ma pojęcia co się tam dzieje... Może i owszem zdarzają się księża wierni Bogu, z prawdziwego powołania.. ale to teraz na prawdę rzadkość.

Zadziwia mnie to , że nie zdajecie sobie z tego sprawy... ksiądz to zwykły człowiek...

To ma być usprawiedliwienie?
Ksiądz nie jest zwykłym człowiekiem, jest osoba, która składa śluby m.in. czystości. Wiesz, co to znaczy?

Dla Twojej wiadomości, jeszcze parę lat temu obracałam się w kręgach "kościelnych", schola, oazy, wyjazdy na dni młodzieży, etc.
To, co Ty opisujesz, to patologia, a patologie się zwalcza.

Co zamierzasz zrobić? Dac się ponieść? Cala odpowiedzialność spadnie na Ciebie, bo znając prymitywne myślenie niektórych katolików, to Ty będziesz ta winna, która zwiodła bogu ducha winnego księżulka na złą drogę.

Zastanów się, czy tego chcesz.

P.S Czy tylko mnie razi ten paradoks: z jednej strony chór, msza św, cnoty, a z drugiej chlanie na imprezach i kompletny brak kręgosłupa moralnego...? Przecież to koszmar jakiś...

15

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

ja sobie sprawę zdaje że ksiądz to zwykły człowiek smile mam koleżankę która jest córka księdza,znam księdza który wylądował w szpitalu z wibratorem w tyłku,a potem poszedł do kochanki
znam też księży co za kołnierz nie wylewają smile dlatego celibat powinien zostać zniesiony

16

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
black_lady napisał/a:

Powiem wam szczerze.. kto nie obraca się w takich kręgach , nie ma pojęcia co się tam dzieje... Może i owszem zdarzają się księża wierni Bogu, z prawdziwego powołania.. ale to teraz na prawdę rzadkość.

Zadziwia mnie to , że nie zdajecie sobie z tego sprawy... ksiądz to zwykły człowiek...

Ja dokładnie wiem jak to wygląda bo swego czasu miałem do czynienia z księżmi dlatego temat mnie nie zdziwił za bardzo. Mój znajomy były ksiądz jak poszedł do biskupa, że chce zrezygnować z kapłaństwa bo się zakochał to usłyszał, że jak ma ochotę się zabawić to nie ma problemu. Dostanie urlop a jakby się coś przydarzyło w postaci dziecka też nie będzie tragedii i coś się z tym zrobi. To był dla niego moment przełomowy. W życiu nie spotkałem normalnego księdza ale za to spotkałem takich, że całkowicie przeszła mi ochota na chodzenie do kościoła.

17

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
lena812 napisał/a:

ja sobie sprawę zdaje że ksiądz to zwykły człowiek smile mam koleżankę która jest córka księdza,znam księdza który wylądował w szpitalu z wibratorem w tyłku,a potem poszedł do kochanki
znam też księży co za kołnierz nie wylewają smile dlatego celibat powinien zostać zniesiony

Lenka, troszkę za bardzo to uprościłaś - oni decydując się na seminarium i życie duchowe, zdają sobie sprawę, ze nie będą mieli kobiet, dzieci, seksu, "normalnego" życia. Nikt ich o tym nie informuje na 3 minuty przed świeceniami.

18

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
lena812 napisał/a:

ja sobie sprawę zdaje że ksiądz to zwykły człowiek smile mam koleżankę która jest córka księdza,znam księdza który wylądował w szpitalu z wibratorem w tyłku,a potem poszedł do kochanki
znam też księży co za kołnierz nie wylewają smile dlatego celibat powinien zostać zniesiony

Też tak uważam... ale nie chce kontynuować "znajomości" z tym księdzem... chce to zakończyć zanim jeszcze się zaczeło.
Ale ta cała historia zmusiała mnie do zadania sobie pytania " gdzie jest sens tego wszystkiego" ...
Celibat według mnie też powinien zostać zniesiony dlatego w pełni popieram słowa leny812.

19

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Cynicznahipo napisała że oni decydując się na seminarium i życie duchowe, zdają sobie sprawę, ze nie będą mieli kobiet, dzieci, seksu, "normalnego" życia. Nikt ich o tym nie informuje na 3 minuty przed świeceniami...

to prawda ale :
kto może się spodziewać jak się zachowa, siedząc cały dzień i całą noc samemu... Nie mając żadnego życia towarzyskiego... Swoich zachowań w sytuacjach kryzysowych nie da się przewidzieć...

20

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
black_lady napisał/a:

kto może się spodziewać jak się zachowa, siedząc cały dzień i całą noc samemu... Nie mając żadnego życia towarzyskiego... Swoich zachowań w sytuacjach kryzysowych nie da się przewidzieć...

Jak dla mnie ten, o którym pisałaś, ma zbyt bujne życie towarzyskie...

Oni, wstępując do seminarium, doskonale zdają sobie sprawę z tego, co ich czeka.
A ze wstępują z rożnych powodów i pobudek, to potem mamy takie chore sytuacje.

Bo facet, który zostaje księdzem z powołania, na pewno nie daje się zaprosić na zakrapiana imprezę, a już na pewno nie całuje pierwszej lepszej dziewczyny na tej imprezie (wybacz, ale mogło paść na wszystko jedno która z Twoich koleżanek).

21

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Cynicznahippo napisała wszystko na temat.

A z mojej strony radzę to zakończyć, bo jeszcze bekniesz żółcią.

Jest jak jest, celibat jest i kijem Wisły nie cofniesz więc nie czas ni miejsce na rozprawę o nim.

ZAKOŃCZ to jeśli masz choć odrobinę oleju w głowie i nie dopuść do wścieklizny macicy na jego tle!

22

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Ja znam kilku takich ksiezy. Jednen rzucil sutanne dla dziewczyny z KSM i w tym roku urodzilo im sie juz drugie dziecko smile zyja sobie chyba juz z 7lat szczesliwie w UK.
Drugi raz rzucil sutanne, zrobil sobie przerwe, podupczyl i wrocil z podkulonym ogonem. Przyjazni sie z moim tata i caly czas mnie podrywa, nie raz rzucal teksty np. o moim biuscie itp.
Trzeci jest bardzo mlodziutki i az sie garnie do mlodych ludzi. Zawsze tylko po przyjacielsku, jak dobry kumpel, czasem piwko czy winko wypije, czasem fajke zapali. Jest przesliczny (celowo nie pisze przystojny, bo on jest wlasnie sliczny). I ma zawsze tuzin "fanek" za soba. Ale z tego co wiem, ani razu nawet przez chwile sie nie zawahal, nie dal zwiesc i (jak na razie) ciagle silnie "tkwi" w tej sutannie.

Co ksiadz to obyczaj, moznaby powiedziec.

Nie widze nic zlego w tym, ze z Wami, Toba imprezowal, w koncu ksiadz to tez czlowiek. A o pocalunku proponuje po prostu porozmawiac. I nie sluchaj ludzi krzyczacych ZAKONCZ, bo oni nie wiedza, jak bylo. Jesli to tylko pocalunek, to pewnie, nie ma co dalej w to brnac. Ale przeczytaj jeszcze raz historie pierwszego ksiedza, ktora przytoczylam. Wszystko ma w zyciu swoj cel. Ot, moja opinia.

23

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
loveaellie napisał/a:

Nie widze nic zlego w tym, ze z Wami, Toba imprezowal, w koncu ksiadz to tez czlowiek. A o pocalunku proponuje po prostu porozmawiac. I nie sluchaj ludzi krzyczacych ZAKONCZ, bo oni nie wiedza, jak bylo. Jesli to tylko pocalunek, to pewnie, nie ma co dalej w to brnac. Ale przeczytaj jeszcze raz historie pierwszego ksiedza, ktora przytoczylam. Wszystko ma w zyciu swoj cel. Ot, moja opinia.

Wreszcie , ktoś kto w pełni zrozumiał to co miałam na myśli zakładając ten wątek.Dziękuje ! smile
Powiem tak i ja i on jesteśmy świadomi tego że robiliśmy źle, i że to nie powinno się wydarzyć.. rozmawialiśmy o tym.. istnieje miedzy nami takie dziwne coś, nie potrafie tego nazwać.
Świetnie się dogadujemy i gdyby to był zwykły facet z którym się spotykam i planuje związek , to mogła bym nawet zaryzykować stwierdzeniem że coś iskrzy..
Ale i ja i on stwierdziliśmy że należy to przerwać, ograniczyć kontakt, przystopować.
Nie wiem co z tego wyjdzie.. mam nadzieje że wszystko się ułoży.

24

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
black_lady napisał/a:

Ale ta cała historia zmusiała mnie do zadania sobie pytania " gdzie jest sens tego wszystkiego" ...
Celibat według mnie też powinien zostać zniesiony dlatego w pełni popieram słowa leny812.

Gdzie jest sens? Chyba sama sobie odpowiedzialas na to pytanie. Sensu nie ma! Po co sie pakowac w takie bagienko.

25

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
black_lady napisał/a:
loveaellie napisał/a:

Nie widze nic zlego w tym, ze z Wami, Toba imprezowal, w koncu ksiadz to tez czlowiek. A o pocalunku proponuje po prostu porozmawiac. I nie sluchaj ludzi krzyczacych ZAKONCZ, bo oni nie wiedza, jak bylo. Jesli to tylko pocalunek, to pewnie, nie ma co dalej w to brnac. Ale przeczytaj jeszcze raz historie pierwszego ksiedza, ktora przytoczylam. Wszystko ma w zyciu swoj cel. Ot, moja opinia.

Wreszcie , ktoś kto w pełni zrozumiał to co miałam na myśli zakładając ten wątek.Dziękuje ! smile

Za co? Ze ktoś wreszcie trochę Cie usprawiedliwił?

On jest jaki jest, ale każdy powinien pilnować siebie i swojej moralności, dlatego pisanie tekstów w stylu "tak już jest w tych kręgach" albo "księża już tacy są" jest po prostu śmieszne.

Gdyby to on napisał na tym forum, reakcja ludzi tez byłaby ostra.

Zamierzasz się z tego wyspowiadać? smile

26

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Cyniczna, obawiam sie.... ze sporo osob czeka jedynie na usprawiedliwienie swoich czynow, badz poparcia dla zamiarow...
"Tak bywa", "to normalne", "nic sie nie stalo".

27

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Tiiaa - fajnie potem do takiego "ksiedza" isc do spowiedzi.
Wolalabym, zeby ksiadz, ktory ma mnie rozliczac z moich slabosci i grzechow, byl raczej czlowiekiem, ktory wie jak takie slabosci i grzechy pokonywac.
No chyba, ze odklepanie zdrowasiek w ramach pokuty ma wystarczyc!

W ten sposob mozemy usprawiedliwiac kazdego niekompetentnego czlowieka wykonuijacego zawod spolecznego zaufania (lekarz, prawnik,kaiadz) - pzeciez to tez czlowiek.
Czyli nachlany lekarz - usprawiedliony, ksiadz-dziwkarz- rowniez, sedzia lapowkarz, w koncu to ludzie z ludzkimi slabosciami.

Jak jestes slaby , to trudnij sie czym innym. Sa zawody wymagajace wyjatkowej etyki i odpornosci na tzw ludzkie slabosci!!!!

28

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Gdyby kościół stosował się do Pisma Świętego i nie wprowadzał takich wymysłów, jak celibat, nie byłoby podobnych problemów. Celibat został ustanowiony wieki temu tylko po to, aby nie rozdzielać majątków. A wystarczy zajrzeć do 3 rozdziału 1 listu do Tymoteusza - tam są wymagania dla osoby pragnącej zostać księdzem...

29

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
Scady napisał/a:

Gdyby kościół stosował się do Pisma Świętego i nie wprowadzał takich wymysłów, jak celibat, nie byłoby podobnych problemów. Celibat został ustanowiony wieki temu tylko po to, aby nie rozdzielać majątków. A wystarczy zajrzeć do 3 rozdziału 1 listu do Tymoteusza - tam są wymagania dla osoby pragnącej zostać księdzem...

Ale celibat został ustanowiony - i kto świadomie decyduje się na kapłaństwo, powinien być z tym pogodzony.

Byłabym jeszcze w stanie zrozumieć cala sytuacje, gdyby Autorka nie była osoba wierzącą - ale ona wierzy, śpiewa w chórze, obraca się w tym środowisku.. Przecież to świadoma hipokryzja.

I szuka na forum zrozumienia...? Tego się nie da zrozumieć, nie da się usprawiedliwić.

Wiem, jak jest, Margolinko. Ale bez przesady...
Ksiądz to najpierw osoba duchowna, potem dopiero facet.

30

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

No wiec, nie kontynuujmy tej mega-hipokryzji. Po co obierac sobie zawod pt ksiadz, jak z gory wiadomo, ze nie sprosta zadaniu.
Tak jak ktos pisal, o wymaganiach tyczacych tego "zawodu" nie dowiaduje sie na 3 min przed swieceniami. Nie sklada slubow bedac dzieciatkiem, jest juz w miare doroslym czlowiekiem - jezeli z gory zaklada , ze nie dotrzyma, to po co ta farsa?

Jak ma czelnosc pouczac drugich ludzi, prawic kazania, byc przewodnikiem duchowym, bedac samemu grzesznym.?

Kozystaja z pewnych przywilejow, zatem cos za cos.

Ma byc uznawany za ksiedza godnego szacunku, to niech tak sie zachowuje.
Jezeli temu nie moze sprostac - niech zrzuci sutanne.

Swoja droga ciekawe - spiewac po kosciolach, uczestniczyc w zyciu parafii  i uwodzic ksiezule pijac z nim alkohol.
Zaiste postawa godna prawdziwej chrzescijanki.
Czyzby zaden bez sutanny nie byl zainteresowany?

31

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
betina2 napisał/a:

Swoja droga ciekawe - spiewac po kosciolach, uczestniczyc w zyciu parafii  i uwodzic ksiezule pijac z nim alkohol.
Zaiste postawa godna prawdziwej chrzescijanki.

Otóż to, nie potrafię tego zrozumieć.
I uważam, ze nie da się Autorki w żaden sposób usprawiedliwić.

No ale napisała, ze zamierza zerwać kontakt... Tylko czy na następnej "imprezie" nie pozna innego księdza...

32

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Tak, najpierw jest aura cichego przyzwolenia - bo to tez ludzie.
Potem jak sprawy ida za daleko i wybuchaja  sex-skandale wszelkiej masci, to wielkie zdziwko i raban.

Moj proboszcz jest pokerzysta i pijusem - i nie mam zamiaru wspomagac jego nalogow datkami.
Przestalam przyjmowac po koledzie i nie daje na tace.
Modlic sie mozna wszedzie.
Jakby wszyscy parafianie przestali wspomagac,parafia lekko podupadla, to moze biskup by cos z tym zrobil.
A tak jakos toczy, parafianie narzekaja po cichu i patrza jak czlowiek sie stacza.
Hipokryzja z jednej i drugiej strony.

33

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Przepraszam bardzo ale prosisz o rade, nie oczekujesz współczucia, a za wszelką cenę starasz się jakoś usprawiedliwić. Pisząc ten post powinnaś być świadoma, tego że nie będzie to odebrane pozytywnie. Zrobiłaś źle i powinnaś to zakończyć. Nikt Cie tu nie będzie głaskał po główce i mówił że nic się nie stało. Skoro jak to napisałaś "kac moralny osiągnął najwyższy poziom", to dlaczego pocałowałaś go ponownie. Gdy ktoś wie że źle zrobił i jest mu wstyd z tego powodu, che jak najszybciej o tym zapomnieć i nigdy więcej do czegoś takiego nie dopuścić. Zgadzam się w 100% z tym co napisała Cynicznahipo. Najlepiej przeczytaj jeszcze raz jej odpowiedzi i weź je do serca.

Na temat księdza się nie wypowiadam bo to co on robi jest dla mnie niepojęte, niedopuszczalne i karygodne. Tłumaczenia ksiądz to też człowiek w tym wypadku do mnie nie przemawiają...

34

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Cyniczna, oczywiście że ksiądz jest najpierw osobą duchowną. Sam z własnej woli skazał się na celibat, dlatego nie ma co jęczeć jak to trudno wytrwać i oprzeć się zwykłej "ludzkiej pokusie". Zawsze może rzucić sutannę i wrócić do zwykłego życia. Tylko, że sporo księży decyduje się na wygodne życie, dobrze wiedząc że ten cały celibat, to jedna wielka ściema. Pewnie, że są księża z powołania, którzy panują nad swoimi żądzami i żyją tak jak przysięgali, ale wydaje mi się że to są wyjątki.
Znam parafię, w której nie raz proboszcz musiał zastępować swoich "podwładnych" w porannych mszach, bo odsypiali imprezy wieczorne. A czasami nawet nie zdążyli wrócić od "dziewczyn". Masakra jakaś. A potem idziesz do spowiedzi, a taki jeden z drugim mówi Ci o grzechu, mieszkaniu przed ślubem z facetem, o seksie przedmałżeńskim itp...

35

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Widze ze malo kto ma teraz dobre zdanie o kaplanach skoro takie rzeczy sie dzieja...przykra sprawa.....mam wujka ksiedza i to jest naprawde wartosciowy czlowiek....

36

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Iskro, ja wiem że bywają wartościowi ludzie wśród księży. Sama takiego kiedyś znałam. Prowadził moje nauki przedmałżeńskie. Dużo ludzi przyciągał na swoje msze. Gdy spowiadał, to inne konfesjonały były puste, nikt nie chciał spowiadać się u innego księdza, tylko u niego. Był cudownym człowiekiem, rozmawiało się z nim jak z najlepszym przyjacielem. Ale niestety odesłano go tam skąd przyszedł, bo księżom nie podobało się to, że ludzie woleli jego od nich.

37 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-03-11 14:40:01)

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Po co ma zrzucać sutannę jak można ciągnąć 2 sroki za ogon,mieć panienki na boku i być w miarę ustawionym finansowo? big_smile

38

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Lena812, właśnie o to mi chodziło.
Wygodne życie jest bardzo kuszące.
Niestety właśnie Ci "wygodni" księża są winni obecnej niechęci ludzi do kościoła.

39

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

dokładnie  Margolinko moja niechęc do kościoła wynika właśnie z powodu księży,chociaż wiadomo że dla nich tam się nie chodzi,to jednak swoją gadką i zachowaniem odpychają od siebie i kościoła ludzi

40

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Lenko, najwięcej niechęci jest w młodych ludziach. Wciąż słyszą umoralniające teksty np o życiu bez ślubu. Tymczasem księża wzięli "ślub"...z Bogiem...ślubowali wiele, i co z tego niby wynika? Dlatego człowiek reaguje tak a nie inaczej. Niestety cierpi na tym nasza wiara, nie chodzimy do kościoła, do spowiedzi...

41

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

no tak taka prawda,umoralniają ,pouczają a sami mają wiele wad smile
w swoim życiu spotkałam 3 księży z powołania,reszta to nie wiadomo co to jest

42

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Margolinka moj wujek tez tak ma jak sie na jakiejs parafii zadomowi pozna ludzi to go przezucaja 15 lat temu bylam na jego swieceniach kaplanskich mowie wam coz to za ogromne i wzruszajace przezycie a mialam wtedy 14 lat a wujek 27

43

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
iskra27 napisał/a:

Margolinka moj wujek tez tak ma jak sie na jakiejs parafii zadomowi pozna ludzi to go przezucaja 15 lat temu bylam na jego swieceniach kaplanskich mowie wam coz to za ogromne i wzruszajace przezycie a mialam wtedy 14 lat a wujek 27

Niestety, jak widać, mało który facet zostaje dziś księdzem z powołania..

44

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Postawa autorki i jej księżulka tylko utwierdza przekonanie w ludziach, że Kościół jest zbiorem pozorantów, którzy Bogu świeczkę, a diabłu ogarek.

Brzydze się ludźmi takimi jak autorka, bo ja wierzę w Boga i Jego kary się boję, a komu więcej dano, od tego więcej wymagać się będzie. Osoba wierząca robiąca taką opninię Kościołowi.... Szkoda słów. I teksty,  że potem do tego księdza się idzie do spowiedzi... Ja nie chodze do księdza, a do Boga i nie obchodzi mnie czyjest seksoholikiem czy gejem. On za to odpowie w stosownym momencie, ja wyznaje SWOJĄ winę Bogu przed księdzem i oczekuję rozgrzeszenia, nawet nauki, wskazówki dla mnie.
Boli mnie jak cholera to, że niektórzy nie rozumieją swojego powołania i dają niewoerzącym powód zgorszenia i utwierdzaja  w przekonaniu, że ksiądz dla kasy jest księdzem. To ciężki "zawód" ale skoro jeden z drugim tam idzie, to niech się godnie zachowuje.... Ach... jeszcze raz szkoda słów sad

45

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Alez Wy jestescie powierzchowni. Jak latwo jest siedziec sobie w domu, w swoim wlasnym syfie i dowartosciowujac sie, mieszajac innych ludzi z blotem. Bo sa inni, bo zbladzili, bo popelniaja bledy. Och, jak cudnie.

Nigdzie nie USPRAWIEDLIWIALAM autorki. Mowie tylko, ze humani nil a me alienum puto i ze wszyscy popelniamy bledy. Po to, zeby pozniej sie na nich uczyc i wiecej ich nie popelniac. Kazda sytacja zyciowa dzieje sie po COS, w jakims celu. Nawet te najglupsze.

Do Autorki watku - chyba troche wiem, o co Ci chodzi. Ale jesli to mlody, zagubiony Ksiadz i sa w nim jakies resztki powolania, to faktycznie najlepiej bedzie jak przestaniecie sie w ogole spotykac.. Macie ze soba czesty kontakt, czy raczej tylko niedzielny?

46

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
loveaellie napisał/a:

Alez Wy jestescie powierzchowni. Jak latwo jest siedziec sobie w domu, w swoim wlasnym syfie i dowartosciowujac sie, mieszajac innych ludzi z blotem. Bo sa inni, bo zbladzili, bo popelniaja bledy. Och, jak cudnie.

Powierzchowni? Dlaczego, bo mamy inne zdanie od Ciebie?
Nikogo tutaj nie mieszam z błotem. Jestem jedynie przerażona upadkiem co niektórych.

Ludzie popełniają błędy, owszem. Ale Autorka popełniła ten sam dwukrotnie - wiec mam podstawy, by sądzić, ze w jej przekonaniu to wcale błąd nie był. Jej postawa nie zasługuje na pochwale, nie zrobiła nic godnego podziwu.

Przypominam tez, ze Autorka jest osoba wierzącą, przynajmniej tak twierdzi. Gdyby była ateistka i miała w dupie kościół, łatwiej byłoby zrozumieć jej "zbłądzenie".

47 Ostatnio edytowany przez dana55 (2013-03-12 15:31:54)

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

JAK W FILMIE "PTAKI CIERNISTYCH KRZEWÓW" - NIE WIEM CZY GO OGLĄDAŁAŚ. WYDAJE MI SIĘ ŻE ZAKAZANA MIŁOŚĆ JEST POCIĄGAJĄCA ALE JEŚLI CHCESZ TO ZAKOŃCZYĆ NIE SZUKAJ OKAZJI DO SPOTKAŃ BO CIĄGLE BĘDĄ NIEJASNE SYTUACJE

48

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Prawie tak jak bohaterka ksiazki Zakazany owoc tam ona miala romans z biskupem owocem tego byl ich syn wciagajaca lektura....rzeczywistosc jest inna

49

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Obracam się w kręgach księży, zaknników. Studiuję na katolickiej uczelni. To jest mit, że WIĘKSZOŚĆ księży jest zgorszona. Owszem, zdarzają się tacy, ale to jest mniejszość, zapewniam. Nagłaśnia się to, aby odwrócić ludzi od kościoła, ale mniejsza z tym, co do tematu..Tu jest wina niestety po obu stronach, wiedziałaś, że jest księdzem, więc powinnaś mieć to na uwadze i nie prowokować, jeśli zrobiłaś to świadomie, jak i on, to należy się zastanowić. I opamiętać póki czas.A przede wszystkim wyspowiadać. Pozdrawiam.

50

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
loveaellie napisał/a:

Do Autorki watku - chyba troche wiem, o co Ci chodzi. Ale jesli to mlody, zagubiony Ksiadz i sa w nim jakies resztki powolania, to faktycznie najlepiej bedzie jak przestaniecie sie w ogole spotykac.. Macie ze soba czesty kontakt, czy raczej tylko niedzielny?

Rozumiem wasze opinie, doskonale wiem co macie na myśli... Ale trudno czasu nie cofne..
    -    Droga loveaellie to młody ksiądz , przebywający pierwszy rok na swojej parafii... Od momentu feralnego pocałunku nie widzieliśmy się . Rozmawialiśmy tylko przez telefon (niejednokrotnie) zastanawiając się jak to się stało... Bo wbrew myślom wszystkich wyżej wypowiadających się nie było to zaplanowane. Nie miałam planu " uwieść księżulka" . Ani on nie podejrzewał , że do czegoś takiego między nami dojdzie.
Rozmawiając próbowaliśmy po kolei ustalić przebieg zdarzeń, nasze odczucia czy też uczucia... ja do niego nic nie czuje.. może oprócz (było tak dawniej) pociągu do niesamowitej tajemniczości jego osoby.
On przyznał, że na mój widok mu odbija, że ogarnia go uczucie którego nigdy przedtem nie czuł i nie potrafi go określić.... nie dziwię mu się - jest księdzem ,ale też  nigdy nie był zakochany. W pewnie sposób próbuje go zrozumieć....

Ustaliliśmy , że spotkamy się aby o tym wszystkim porozmawiać... sądze że to za poważna sprawa aby ustalać ją przez smsy..
jednak umowiliśmy się w dość publicznym miejscu ale nie kusić losu i nie dać się zwieść swojemu zachowaniu...
Przemyslałam wszystko...
to bedzie moje ostatnie spotkanie z nim.

51

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
black_lady napisał/a:

Ustaliliśmy , że spotkamy się aby o tym wszystkim porozmawiać... sądze że to za poważna sprawa aby ustalać ją przez smsy..

A ja uważam, ze to głupota i kolejny błąd.
Po czymś takim powinniście natychmiast urwać kontakt...

Nie macie o czym dyskutować. Będziecie tego oboje żałować, zobaczysz...
I jestem prawie pewna, ze dojdzie miedzy Wami do czegoś więcej.

Nie oszukuj się, COŚ do niego czujesz - gdyby było inaczej, chciałabyś jak najszybciej o nim zapomnieć.

52

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Czesc wink to bardzo dziwne zdarzenie.. Jestesmy mlode i robimy sporo glupot, ale zeby z ksiedzem to pierwsze slysze. Ja osobiscie do tego nic nie mam. wink imprezy, alkohol, papierosy ? To nie jest Twoja wina , ze Cie ponioslo. Moim zdaniem Ty nic strasznego nie zrobilas. Powinien wstydzic sie on, ksiadz, ze zlamal przysiege i chodzil na imprezy i pocalowal sie z Toba, a poza tym alkohol to robi z ludzmi.. Radze Ci to skonczyc, bo jesli ludzie dowiedza sie, co zaszlo to bedziesz miec niemila sytuacje..

53 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-12 20:08:20)

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Zgadzam się z Tobą Cyniczna.
Jeśli autorka na prawdę nic do niego nie czuje, to nie chciałaby się spotkać, aby go już dłużej nie dręczyć.
W sytuacji gdy coś do niego czuje, ale wie że ta znajomość nie jest dobrym pomysłem, to również nie powinna się z nim spotykać, bo o czym tu rozmawiać i co wyjaśniać? Jeśli mają się więcej nie spotkać, to powinni zacząć od teraz. A sms, by w zupełności wystarczył aby to napisać, bo sprawa jest prosta.
Myślę, że jeśli się spotkają, to będzie tylko coraz trudniej i coraz gorzej...zwłaszcza gdy jemu już teraz jest trudno...

No chyba że zamierza "ocalić" chłopaka od "zmarnowania się" i nakłonić do zrzucenia sutanny.

54

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
black_lady napisał/a:

Przemyslałam wszystko...
to bedzie moje ostatnie spotkanie z nim.

A nad czym tu się zastanawiać i rozmyślać. Coś mi się wydaje, że oboje na siłę szukacie możliwości kontaktu nawzajem sobie wmawiając jak to jest potrzebne i niezbędne do zakończenia znajomości. Taka gierka żeby zagłuszyć swoje sumienie i spotkać się w poczuciu, że należy sprawę dogłębnie wyjaśnić, wszystkie okoliczności rozłożyć na czynniki pierwsze, dlaczego tak się stało itp. a oboje będziecie mieli ochotę na coś zupełnie innego smile. Napisz jak sytuacja się rozwinęła po ,,ostatnim spotkaniu" smile i kiedy kolejne smile.

55 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-03-12 21:17:00)

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
natalia1996 napisał/a:

To nie jest Twoja wina , ze Cie ponioslo. Moim zdaniem Ty nic strasznego nie zrobilas.

To mnie zniszczyło...

Edit: Margolinko, dokładnie - jak się nie chce kontynuować znajomości, to się nie spotyka, bo i po co?

56

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Cyniczna, dokładnie.
Po co spotkanie, niepotrzebne wzbudzanie wzajemnych emocji, możliwe że płacze, "pocałunki na pożegnanie" - bo pewnie mogą się zdarzyć. No a w konsekwencji kolejne spotkania... bo ciężko będzie zerwać znajomość...(być może jemu będzie wtedy jeszcze trudniej niż jej)
Po co to?
Skoro jest obustronne postanowienie zerwania tej relacji...

57

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Zastanawiam sie wlasnie.. mysle ze faktycznie, spotykacie sie tylko dlatego, ze wmawiacie sobie, ze "nie warto" tego konczyc przez SMSy. Chociaz wlasciwie to owszem tak, to by bylo dobre rozwiazanie. Szkoda mi takich swiezych ksiezy. Strasznie jest im ciezko zyc w dzisiejszych czasach. Sama sie dziwie, ze znam az tylu porzadnych.

Daj znac, jak poszlo po rozmowie. Ja nie wychodze z zalozenia, ze to cos az tak strasznego. Ludzie maja o ksiezach jakies takie dziwne mniemanie, ze nie maja prawa wyjsc z domu do ludzi, napic alkoholu albo zapalic papierosa. A juz tymbardziej zbladzic.

58 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-12 23:13:05)

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Księża mają prawo wyjść z domu, mają prawo zapalić papierosa, nawet wypić piwko.
Zbłądzić nie mają prawa, bo wiedzieli na co się decydują. W sytuacji gdy obowiązuje ich pełen celibat.
Jeśli stwierdzą, ze to zbyt trudne, powinni zrezygnować z kapłaństwa. Mają do tego prawo. Jednak żyć w "kłamstwie" nie mają prawa, bo za to samo potępiają innych.
Inaczej, to by była czysta hipokryzja, a do hipokryzji też NIE MAJĄ PRAWA!

59

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.
Margolinka napisał/a:

Księża mają prawo wyjść z domu, mają prawo zapalić papierosa, nawet wypić piwko.
Zbłądzić nie mają prawa, bo wiedzieli na co się decydują. W sytuacji gdy obowiązuje ich pełen celibat.
Jeśli stwierdzą, ze to zbyt trudne, powinni zrezygnować z kapłaństwa. Mają do tego prawo. Jednak żyć w "kłamstwie" nie mają prawa, bo za to samo potępiają innych.
Inaczej, to by była czysta hipokryzja, a do hipokryzji też NIE MAJĄ PRAWA!

Właśnie miałam pisać coś o podobnym przekazie, ale zobaczyłam, ze już jest smile.

60

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

No wiec skad wiesz, ze on za chwile nie zrezygnuje z tego kaplanstwa? To sie dopiero co wydarzylo. I nie przesadzajmy, to byl tylko niewinny pocalunek! Zbladzili, daj im to przetrawic. Albo sie ogarna i nic z tego nie wyjdzie, albo koles sie opamieta, rzuci sutanne i zacznie normalne zycie. Jakby nie bylo - to ich blad i bez sensu jest tak strasznie ich krytykowac. Chlopak jest mlody, swiezo po swieceniach, pewnie nie wyobrazal sobie jak bedzie wygladalo jego zycie kiedy juz zostanie kaplanem. Bo miec powolanie, mega wiare i tylko slyszec, uczyc sie o tym, to jedno. A siedziec zamknietym w 4 scianach przez kilkanascie miesiecy/lat to drugie.

61

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Albo sie ogarna i nic z tego nie wyjdzie, albo koles sie opamieta, rzuci sutanne i zacznie normalne zycie.

Albo zostaną kochankami, nie oni pierwsi, nie ostatni.

62

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Loveaeli, co Ty pleciesz? A ten mlody ksiadz, to niby nie wiedzial ze go zamkna w 4 scianach?
Myslal, ze tylko uczyc sie kaza?
Wstepujac na ta drode, dobrze wiedzial z czym sie to wiaze, wiec czy jest mlody czy stary nie ma znaczenia.
Bedac poczatkujact, powinien miec wlasnie mocne powolanie. Inaczej to niby skad on sie tam wzial?
Poza tym, ja przeciez nie wyzywam od roznych, ani autorke, ani tego chlopaka. Pisze tylko co sadze o "bladzacych" ksiezach.

63

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

A co sadzisz o bladzacych mezach, zonach, dzieciach, babciach, nauczycielach, kierowcach autobusu, lekarzach, LUDZIACH po prostu? Ksiadz to czlowiek. Zbladzil.

+ Vian, dlaczego uwazasz, ze zostana kochankami? A moze wlasnie ten wyskok uswiadomil mu, ze popelnil blad i porzuci sutanne? I zacznie szczesliwe zycie bez celibatu? Nie mozesz tego wiedziec, a zakladasz najgorsze.

64

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Ktoś tu napisał, ze postępowanie tych dwojga, to czysta hipokryzja. Przecież cala ta Instytucja to jedna wielka hipokryzja. Sa wyjątki, owszem, ale opisane zachowanie "Księdza" wcale mnie nie zszokowało. Malo tak robi????  A nawet gorzej??? smile. Czasem może lepiej nie wiedzieć co się dzieje za drzwiami tych moralistów, bo wielu wiernych by się zgorszyło.
Co do tematu: Dlaczego Autorka ma zbierać krytykę za zachowanie ze tak określę fałszywego "sługi" bożego?? W moich oczach to zwykły facet, który im prędzej opuści kościół tym lepiej dla wszystkich smile. A wtedy pewnie i dla Autorki przestanie być tak pociągający wink.
Autorko, jeżeli rzeczywiście czujesz się winna, uważasz, ze Wasze zachowanie jest karygodne smile, to nie ma tu o czym z nim dyskutować. Spotkania pod tytułem "Musimy to zakończyć, nie wolno nam...", będą tylko podsycały to co wisi w powietrzu.

65 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-13 11:11:16)

Odp: całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Loveaeli, a nie widzisz tu "delikatnej" roznicy w zbladzeniu meza, zony, a ksiedza... ktory potem w konfesjonale slucha Towich grzechow? Co wiecej mowi Ci ze seks poza malzenski badzprzed malzenski jest wielkim grzechem. Ktory za Twoje grzechy moze nie dac Ci rozgrzeszenia. On ten "bladzacy" ksiadz.
Dla mnie...z chwla gdy zalozyl sutanne, przestaje byc zwyklym czlowiekiem i nie ma prawa popelniac tych samych grzechow.
Szczerze tez watpie, zeby ten chlopak zrzucil swoja sutanne.
Obawiam sie jednak, ze z chwila kiedy nie przyklasnelismy "bladzeniu duszpasterzow", to dalszych wydarzen sie nie dowiemy.
Autorka.jest winna jedynie temu, ze polasila sie na nieodparty urok "niedostepnego i tajemniczego" chlopaczka, ktory do konca nie wie co ze swoim zyciem zrobic.
Powinien zrzucic ta sutanne i dac sobie spokuj z tym "bladzeniem", bo jak na poczatku juz ma takie sytuacje, to potem ...bedzie to samo co z innymi ksiezulkami (ktorzy sasypiaja na msze, bo zabalowali z kochanka) wink

Posty [ 1 do 65 z 97 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » całować się z księdzem- czyli kac moralny XXI wieku.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026