Jak w grupie kumpli stać się znów dziewczyną a nie kumpelą? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jak w grupie kumpli stać się znów dziewczyną a nie kumpelą?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Jak w grupie kumpli stać się znów dziewczyną a nie kumpelą?

Witam , trochę dziwny i śmieszny przypadek, ale męczy mnie on od kilku tygodni czuję się dziwnie w skórze ,,kumpeli" .
Historia w sumie zaczyna się rok wcześniej , gdzie poznałam moich kolegów na domówce , wszystko było okej .
Poznałam tam też swojego chłopaka 27 letniego , który był ode mnie 10 lat starszy , ja obecnie mam 18 lat .
Nie byłam z nim długo, ponieważ okazał się trochę ,,psychicznie zahaczony" ., ale mniejsza o to z czasem poznawałam coraz większa grupę ludzi(zazwyczaj chłopaków) , którzy na stałe przyłączali się do naszej grupy , mniej więcej 18+ do 30 .
Zawsze byłam wychowywana w męskim gronie ponieważ siostra wcześnie się wyprowadziła , a na podwórku też wolałam bawić się z chłopakami bo lepiej się przy nich czułam , wiec już w dzieciństwie byłam takim ,,babo-chłopem" .
Problem chyba leży w mojej osobie , ponieważ tak czuje sie swobodnie przy nich , że często pije sobie z nimi , na meczach czy będąc w miejscu naszych spotkań , (ale nie ubieram się w dresy czy coś , normalnie dziewczęco , zazwyczaj spodnie spodenki i koszulka) , rozmawiam w kwestii że lubię sobie popatrzeć na ,,dupeczki" nie wiem w sumie dlaczego to robię ... w sumie na serio widzę że zachowuje się jak kumpel ... ale od ostatniego czasu jeden z nich zaczął mi się bardzo podobać... zauroczył mnie .. lecz dostałam kosza ( niby ze względu że to uczucie nie jest odwzajemnione , i że możemy zostać zajebistymi kolegami , i choćbym nie wiem jak się starała nic to nie da , ale po zapytaniu że przecież spotykamy się tylko na piwku to raczej nie ma prawa zaowocowania tego uczucia więc czy byśmy mogli raz na jakiś czas spotkać się na osobności , pogadać i wgl , On stwierdził że nie ma problemu może coś z tego kiedyś będzie.. ale nie wiem czy powiedział tak żeby mi nie było przykro czy może .. nie wiem sama) . Koleżanki z innych środowisk mówiły mi że powinnam sobie odpuścić i pokazać mu komu odmówił , ale to nie jest takie proste , choć mówią że zakazany owoc smakuje najlepiej .. smile może coś w tym jest? nie wiem . ale w czym problem , wracając do tematu ..
może i w sumie nie przeszkadzałoby mi to tak , ale ostatnimi czasy przychodzi tam czasami koleżanka jednego z kolegów który tam z nami spędza czas. Co mogę o niej powiedzieć? Na prawdę śliczna dziewczyna , jest na czym oko zawiesić i inteligenta bo studiuje ( a mój amor ma 26 jakby co) . Zazwyczaj chłopacy w moim towarzystwie właśnie gadają na takie tematy w których nie mam jeszcze obeznania bo jestem za młoda i nie wdrażam się w to tak , więc jak ona przyszła i zaczęła gadać to każdego miała na sznurku .. a najgorsze że spodobała się też mojemu amorkowi .. stwierdził że ta dziewczyna spadła z nieba i jest jak ideał bo tam jeszcze kręci blanty a oni czasami lubią sobie zapalić , ale w sumie nie zależy mi żeby zabłysnąć u nich w kwestii marihuany no bo wolę być sobą ja nie pale i jestem z tego zadowolona..
ale znów wracając gadałam kiedyś sobie po szczerości z jednym z kolegów , który jest tam najstarszy bo ma 29 lat .
Mówił mi że faktycznie mnie tam tak traktują i w sumie nie gram tam jakieś dużej roli bo nawet jak mnie nie ma tam przypuśćmy kilka dni czy coś to nie ma kwestii ciągłych połączeń typu ,,gdzie jesteś, co jest z tobą , odezwij się" 
NIe wiem kobiety pomóżcie mi co ja mam zrobić żeby znów było jak dawniej , jakiś sposób zachowania? niedostępna , sposób mówienia?
POMOCY !

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak w grupie kumpli stać się znów dziewczyną a nie kumpelą?

A wygląd kobiecy to Ty w ogóle masz? Jak zachowujesz sie po męsku, albo co gorsza ogólnie bez klasy, to kogo chcesz przyciagnac ? Albo kogos mało wartościowego, albo jakiegoś nieśmiałka.

'She's the kind of girl you dream of'
"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."
Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.
|Tylko pod mailem|

3

Odp: Jak w grupie kumpli stać się znów dziewczyną a nie kumpelą?

Mam kobiecy wygląd , pewnie że mam .
Chodzę również w szpilkach . Zależy czym jest dla Ciebie kobiecy wygląd , mi się wydaje że go mam.
Jakbym mogła dodać kilka zdjęć to bym wysłała .
No właśnie ale jak się zachowywać tak normalnie? Ja zazwyczaj miałam grono męskie , to moja wina? Nie , zazwyczaj nie lubiłam z dziewczynami przebywać bo wiele razy się na damskich gronach przejechałam . Napisałam tu z potrzebą pomocy a nie żeby dostać zjebkę , chciałabym żeby ktoś mniej więcej określił mi co i jak.

4 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-24 19:44:34)

Odp: Jak w grupie kumpli stać się znów dziewczyną a nie kumpelą?

Nie Twoja, pewnie że nie. Tak wybrałaś. Jak chcesz coś zmienić to przede wszystkim otoczenie i podpatrywać jakie są kobiety. Jesli juz tak bardzo nie chcesz byc sobą (aczkolwiek czy nie jestes z siebie zadowolona czy tylko z tego, ze nie mozesz kogoś poderwać?).
Tu nie ma jasno okreslonego zachowania jakie ma być. Przeciez damskie zachowania nie są fajne wg Ciebie, więc czemu do nich dążysz? Tylko po to, by jakiemuś chłopakowi coś zaświtało? Nie byłabys wtedy szczesliwa ze zmian w sobie. A jak i tak odrzuciłby Cie po np 2 miesiącach, to co wtedy? Zakładasz taką możliwość? Znowu sie zmienisz? Tyle wolnych mezczyzn na świecie.
Moim zdaniem w grupie kumpli w ktorych sie juz dobrze znacie niczego nie zmienisz. A jakbys wyszła z tego otoczenia, to też byś z każdym kolejnym na piwo i o dupeczkach byś gadała? Dostosowujesz sie do otoczenia, czy takie jest dla Ciebie najlepsze? Masz 18 lat, wiele przed Tobą jeszcze i zmian o ktorych nie bedziesz miała pojęcia nawet, że to sie dzieje, ale w wiekszosci jest tak, ze wlasnie z kim przystajesz takim sie stajesz. Moge wypowiadac sie za siebie. Mi tam takie zachowania u kobiety nie przeszkadzają, (nie licząc tego jak jest wulgarna, pręży sie jak jakaś cwaniara), ale jak ją polubie i spodoba mi sie fizycznie to czemu nie? Mi sie wydaje, że jemu sie po prostu nie podobasz i nie masz sie dla jednego osobnika zmieniać. Ciezko jest tak jak sie kogos nie zna. To co sami piszemy o sobie tez czesto odbiega od tego jak inni to widzą, szczegolnie ze masz wyznacznik w jakiejs grupce i u jednego w ktorym sie zakochałaś/zauroczylaś.
Co do zdjęć to się da, jak chcesz mozesz na maila wysłac.

'She's the kind of girl you dream of'
"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."
Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.
|Tylko pod mailem|

5

Odp: Jak w grupie kumpli stać się znów dziewczyną a nie kumpelą?

Hmm nad otoczeniem też już wpłynęło kilka zmian , które wprowadziłam od jakiegoś czasu.
Aktywnie spędzam sobie czas z sąsiadką , jeżdżąc na rowerach, a tam do nich jak narazie przychodzę raz na jakiś czas, ale już nie piję , nie chcę byś spostrzegana jako ,,patolożka" widzę po innych dziewczynach takiego typu jak ja , jak są traktowane ... przeraziło mnie to . Hmm dobre pytanie .. czy chce być sobą? Pewnie że chcę , zawsze miałam na względzie że cokolwiek będę robiła będę starała się być sobą , usłyszałam raz czy dwa że jestem wpływową osoba , ale to było w takim przypadku dla mnie gorszym ponieważ niby robiłam się zbyt dojrzała .. zadając się właśnie z moimi kolegami .
Hmm  trafiła pani w czuły punkt, ponieważ z siebie nie jestem zadowolona bo nie akceptuje samej siebie ze wzhledu na to co mnie spotykało w przeszłości . Teraz wiele osób mówi mi że jestem atrakcyjną dziewczyną , adoruje mnie tez również sporo ilość chłopaków , bo to nie jest tak że jestem jakaś ostatnia na świecie .. choć ja zawsze uważałam żeby dziewczynę oceniało się bez makijażu .. ale mniejsza o to ... a co do kwestii czy do tego że nie mogę kogoś poderwać .. hmm może nie kogoś ale własnie Jego .. może po prostu chciałabym stać się dość pewna siebie dziewczyną która mimo wad zewnętrznych jak i wewnętrznych , które ma każdy z nas , potrafi zawrócić w głowie swoją osoba , osobowością ..
Hmm może źle to określiłam , nie że damskie zachowania są dla mnie nie fajne ,  po prostu zazwyczaj dziewczyny z którymi się zadawałam wychodziły na fałszywe i wgl a na chłopaków zawsze mogłam liczyć.
No racja ..
Coś w tym jest .. dostałam też wiele rad że powinnam robić się niedostępna , ale co to da? Skoro nie jestem u nich taka potrzeba , potrafią beze mnie bez żadnych komplikacji , funkcjonować ..
No nie gadałabym .
Ja raczej się tak nie zachowuje .
Niby racja , , głupie zauroczenia...

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Jak w grupie kumpli stać się znów dziewczyną a nie kumpelą?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018