Hej. Pomożcie mi to zrozumieć.Znalismy sie wczesniej tylko z naszej wspolnej ekipy i pewnej imprezy. Ja krecilam z jego kumplem ale nie wyszlo. Kilka weekendów pozniej jedna impreza,przypadkowe spotkanie,ja bylam ze swoimi znajomymi on ze swoimi.Godzina 2 w nocy zaczelismy tanczyc itd. Pozniej dwudniowy wspolny after w tym hotel no i seks. Dwa tyg pozniej spotkanie na piwko i tez seks. Zapytany o kolezanke dla seksu(bo nie chce byc tak traktowana) odpowiedzial ze nigdy takiej nie mial i nie chce mieć,bo wtedy to nie kolezanka.Spalismy ze soba ja pow."ze to tylko seks" a on "albo aż". Codziennie sie odzywa sms badz fb.Rozmawiamy o wszystkim i niczym. Co sobie myslec o takim 'koledze", nie ukrywam ze jest w moim typie.Ale co pomyslą wspolni znajomi? Najpierw z jego kumplem teraz z nim? hmm. Napiszcie co o tym myslicie. Jestem ciekawa jak byscie dalej sie zachowywaly w stosunku do niego.Pozdrawiam ![]()
Podobne tematy
jeśli ci się podoba i ty jemu też to w czym problem..., bo nie rozumiem?
a to, że kręciłaś z jego kolega i nie wyszło to nie ma żadnego znaczenia. bardzo często tak bywa.