Witam. Jestem tu nowy na forum i powiem że pierwszy raz chcę sie kogoś poradzić w takiej kwestii
. Zaczynając: jestem 24 letnim chłopakiem który często lubi żartować i gadać. Zagadać do dziewczyny, nawet obcej to dla mnie nie problem, tylko trudniej tą rozmowę podtrzymać i rozwinąć do tego stopnia aby móc w krótkim czasie zaprosić takową dziewczynę na spotkanie. Bo zazwyczaj się kończy na tym że gadka nam idzie, fajnie się gada i nagle nadchodzi czas że każdy idzie w swoją stronę i koniec. Często jest tak nawet ze znajomymi dziewczynami. Czy możecie poradzić w jaki sposób można zasugerować spotkanie z taką osobą?
Podobne tematy
.... Czy możecie poradzić w jaki sposób można zasugerować spotkanie z taką osobą?
czegoś nie rozumie, widzisz tym zdaniem coś nie tak w ich zachowaniu, może nie ma się co napalać, może nie ten czas, nie ta osoba,
po jednej rozmowie no nie wiem .....
kwestia argumentów ![]()
pogadaj z kilka razy, bądź sobą, jak będzie to ten ktoś kto chce iść, samo wyjdzie ![]()
Możesz powiedzieć w trakcie rozmowy:
''Tak fajnie mi się z Tobą rozmawia, ale niestety muszę lecieć, może dokończymy tę rozmowę na kawie ( w jakiś dzień). ''
''Do kin wchodzi ciekawy film, a ja tak bardzo mam ochotę go zobaczyć, jednak trochę nudno tak samemu... Może Ty się ze mną wybierzesz? ''
Moim zdaniem to fajne niezobowiązujące za mocno propozycje. Takie swobodne zapytanie o spotkanie. Według mnie, by podziałało ![]()
Jack Orlando napisał/a:.... Czy możecie poradzić w jaki sposób można zasugerować spotkanie z taką osobą?
czegoś nie rozumie, widzisz tym zdaniem coś nie tak w ich zachowaniu, może nie ma się co napalać, może nie ten czas, nie ta osoba,
po jednej rozmowie no nie wiem .....
kwestia argumentówpogadaj z kilka razy, bądź sobą, jak będzie to ten ktoś kto chce iść, samo wyjdzie
Znaczy powiem tak- z natury jestem baaardzo wybredny przez co kilka zaczepek/podrywów w czasie 1 roku studiów ignorowałem- ależ byłem głupi! ![]()
Nie mogę za bardzo kombinować, analizować bo z tego co widzę to NIGDY nie spotkam takiej osoby w której będę na 100% zakochany.
zaklopotana123451 dzięki wielki, o coś takiego mi chodziło :3
Poznasz taką, tylko nie od razu będzie te 100%. Z dnia na dzień, im bardziej będziesz dziewczynę poznawać to te procenty będą się zwiększać, aż dojdą do 100% ![]()
Nie ma za co ![]()
Poznasz taką, tylko nie od razu będzie te 100%. Z dnia na dzień, im bardziej będziesz dziewczynę poznawać to te procenty będą się zwiększać, aż dojdą do 100%
Dzięki, mam taką nadzieję ![]()
Ale powiem że do niedawna było tak że nie czułem potrzeby bycia z dziewczyną (z facetem tym bardziej i w tej kwesti zawsze tak będzie!!!!), byłem pewien że będę singlem i byłem szczęśliwy dopóki nie odezwała się jakaś wewnętrzna część mnie która stwierdziła że tak to nie będzie- natura wygrała ![]()
Mam 24 lata i nigdy nie byłem w związku z wyboru, po prostu nie poczułem czegos takiego aby decydować że chcę z kimś być.
Można powiedzieć, że tak jakby dorosłeś do tego. U każdego w innym czasie to przychodzi. Może sobie pomyślałeś, że fajnie by tak było założyć rodzinę i dopiero teraz doszło do Ciebie to, że trzeba coś z tym zrobić, by to mieć. Wcześniej tego nie potrzebowałeś, bo miałeś inne sprawy na głowie. To naturalne, że człowiek dąży do posiadania rodziny, ale u każdego to przychodzi w innym czasie.
No to jeśli już któraś dziewczyna będzie Ci się podobać i zauroczy Cię swoją osobą to zaproponuj te spotkanie. Nie trać okazji do szczęścia ![]()
Można powiedzieć, że tak jakby dorosłeś do tego. U każdego w innym czasie to przychodzi. Może sobie pomyślałeś, że fajnie by tak było założyć rodzinę i dopiero teraz doszło do Ciebie to, że trzeba coś z tym zrobić, by to mieć. Wcześniej tego nie potrzebowałeś, bo miałeś inne sprawy na głowie. To naturalne, że człowiek dąży do posiadania rodziny, ale u każdego to przychodzi w innym czasie.
No to jeśli już któraś dziewczyna będzie Ci się podobać i zauroczy Cię swoją osobą to zaproponuj te spotkanie. Nie trać okazji do szczęścia
Spoko, teraz na pewno nie popełnię błędów przeszłości- tylko zaraz mam taką durną naturę która stara mi się wszystko obrzydzać- i tu jest podobnie- zaraz wyobrażam sobie że taka dziewczyna mnie zrani, ja się nie podniosę z tego itp.
Człowiek potrafi podnieść się nawet z najgorszych rzeczy.
Człowiek potrafi podnieść się nawet z najgorszych rzeczy.
Dzięki za słowa wsparcia ![]()
zaklopotana123451 napisał/a:Można powiedzieć, że tak jakby dorosłeś do tego. U każdego w innym czasie to przychodzi. Może sobie pomyślałeś, że fajnie by tak było założyć rodzinę i dopiero teraz doszło do Ciebie to, że trzeba coś z tym zrobić, by to mieć. Wcześniej tego nie potrzebowałeś, bo miałeś inne sprawy na głowie. To naturalne, że człowiek dąży do posiadania rodziny, ale u każdego to przychodzi w innym czasie.
No to jeśli już któraś dziewczyna będzie Ci się podobać i zauroczy Cię swoją osobą to zaproponuj te spotkanie. Nie trać okazji do szczęściaSpoko, teraz na pewno nie popełnię błędów przeszłości- tylko zaraz mam taką durną naturę która stara mi się wszystko obrzydzać- i tu jest podobnie- zaraz wyobrażam sobie że taka dziewczyna mnie zrani, ja się nie podniosę z tego itp.
Zbytnie analizowanie wbrew pozorom może stanowić przeszkodę życiową. Przysłowiową kłodę pod nogami. A, może pokocha i stworzycie szczęśliwy związek?