Witam mam pewien dylemat.
Ale opowiem całą historie od początku.
Szedłem z koleżanką Anią ulicą a na ławce siedziała Anki znajoma Ola, ze swoją koleżanką Patrycją poszliśmy razem w 4 na piwo do knajpki. Spotkanie skończyło się dość późno bardzo dużo rozmawiałem z Olą, widziałem że jej też odpowiada wspólna rozmowa. Następnie przez kolejne 2 tygodnie spotkaliśmy się w tym samym gronie może z 6 razy, jakieś piwo grill dyskoteka.
Widziałem że bardzo ciągnie ją do mnie i mnie do niej. Ciągle gadaliśmy razem tańczyliśmy i w ogóle było bardzo miło. Ale nie było żadnych pocałunków czy przytuleń. Jedynie na przywitanie i na pożegnanie krótkie przytulenie. W piątkowy wieczór poszliśmy na dyskotekę ale jakoś nikt nie miał weny do tańca i postanowiliśmy pójść do Patrycji domu. Ania musiała wracać do siebie. Zostałem sam z Olą i Patrycją. Patrycja chciała iść spać więc zabrałem Ole do drugiego pokoju aby Pati mogła spokojnie zasnąć. Gadałem z Aleksandrą jeszcze z dwie godziny po czym postanowiliśmy też się położyć. w drodze do sypialni Ola mocno się do mnie przytuliła i razem tak przytuleni szliśmy. w końcu wylądowaliśmy w łóżku. Ola mnie objęła i tak leżąc patrzeliśmy sobie w oczy. Coś mnie tknęło i ją pocałowałem. Nie protestowała a wręcz czułem że jej się podoba. Zaczęło się dziać ale nie było sexu, chociaż bardzo niewiele brakowało. Patrycja spała w tym samym pokoju więc było nam trochę głupio co by się stało gdyby się obudziła. Po jakimś czasie udało się nam zasnąć będąc przytuleni. Rano było dobrze buziak na dzień dobry. Po śniadaniu odwiozłem Ole do domu i znów namiętne buzi na dowodzenia. Od razu mówię byliśmy trochę wypici ale żadne z nas nie było jakoś bardzo piane. Niestety dwa dni później znów się spotkaliśmy i Ola zaczęła mnie traktować bardzo na dystans jak zwykłego kolegę jak by się między nami nic nie działo. Między naszymi spotkaniami trochę pisaliśmy i dzwoniłem do niej może z 2 razy.
Teraz nie wiem co robić kiedy rozmawiałem z Anią i powiedziałem co się działo to Anka nie mogła uwierzyć ze taka sytuacja między nami była. Ola musi zawsze dobrze poznać faceta zanim z nim cokolwiek będzie robić.
Anka gadała z Ola która jej powiedział że to wszystko za szybko że jej głupio że się źle z tym wszystkim czuje. Teraz odnoszę wrażenie że unika mnie bo kiedy Ania do niej dzwoni i proponuje wyjście to Ola pyta czy ja będę a kiedy Ania mówi że tak to Olka od razu nie chce iść. Kiedy dzwoniłem do niej nie odbiera pisałem sms nie odpisuje. Nie robię tego z częstotliwością maniakalną tylko jeden sms lub jeden telefon na dzień.
Moje pytanie co mi radzicie Czekać i nic nie robić czy wręcz przeciwnie?
Ja jestem Łukasz lat 26
Ola lat 23