samotna przyszła młoda mama... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » samotna przyszła młoda mama...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: samotna przyszła młoda mama...

Mam 17 lat i jestem w 7 miesiącu ciąży..
Byłam z chłopakiem zaledwie parę miesięcy i stało się.. zaszłam w ciąże. skojarzyłam się dopiero gdy się rozstaliśmy, gdy 2 tygodnie spóźniała mi się miesiączka.. był to sylwester , trochę wypiłam i postanowiłam do niego zadzwonić. Powiedziałam mu o swoim podejrzeniu , a on tak po prostu mnie zlał , powiedział , że to nie jego problem i to napewno nie jego dziecko:(
Ani razu go nie zdradziłam więc byłam załamana jego zachowaniem i postanowiłam, że więcej się do  niego nie odezwę;(  Jakoś tydzień po tym zrobiłam test i wynik był pozytywny.. łudziłam się , że to jednak jakaś pomyłka- bałam się reakcji rodziny..
Mamie powiedziałam dopiero w 4 msc , że chce sie wybrać do ginekologa , a ona zaczęła wypytywać się , drążyć temat , aż wkońcu jej powiedziałam że nie mam miesiączki.. mama zadzwoniła do prywatnego ginekologa i umowiła mnie na wizytę.. on stwierdził 16 tydzień ciąży i od razu podał płeć( dziewczynka) mama była zadowolona na wnuczkę chociaż dopiero co moja siostra urodziła synka:)
Po tej wizycie zaczęłam wypisywać do byłego chłopaka -ojca dziecka.. wyslalam mu zdj z usg , aż wkońcu się przełamał , spotkaliśmy się i wrocilismy do siebie.. on mowił jaki to byłby szczęśliwy mając nas obie.. często się kłociliśmy bo on mało czasu mi poświecał i tlumaczyl sie że stara się o kredyt aby nam było dobrze.. z 3 tygodnie temu byliśmy na zakupach aby kupic wszystkie potrzebne rzeczy dla córeczki na narodziny.. tamten weekend caly spędziliśmy razem:) tylko w niedziele on się na mnie obraził bo przeczytal wiadomosci od kolegi gdzie on mi wyslal swoje zdjęcie , a ja napisalam ,,mm..jaki maczo" to go zdenerwowalo i nie chcial juz ze mna rozmawiac.. gdzie on nic lepszy bo wypisuje do innych dziewczyn jakie to one są piękne i wgl.. w tygodniu do niego pisalam , przepraszalam , mówiłam jak to bardzo go kocham..
A on nadzwyczajniej w świecie powiedzial mi ze ktos mu powiedział ze się przespałam z innym facetem i to nie jego dziecko.. ;( parę dni pozniej na fb patrze , że on jest w zwiazku z inna.. jak on tak mogl.. pisalam do niego i pytalam po co to wszystko bylo .. po co mi mowil jak to mnie kocha i nasza córeczke  i robił nadzieje na wspolna przyszlosc..no po co.. a on powiedzial ze dla jaj.. zachował się jak gówniarz a ma 23 lata..
Teraz się zastanawiam czy on naprawdę ma nas gdzieś i mu na nas nie zależy czy jednak coś się wydarzyło i on kłamie z tym.. ciągle tylko płacze i się denerwuje.. sad( zależy mi strasznie na nim i chciałabym spędzić z nim resztę życia i wychować z nim córeczkę..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: samotna przyszła młoda mama...

Jesteście jeszcze bardzo młodzi, a jego zachowanie wskazuje na to, że dodatkowo jest strasznie niedojrzały. Nie może się wyprzeć dziecka, choć bardzo chce, bo jego pojawienie się na świecie oznacza koniec imprez, koniec zaliczania panienek i pracę. Na twoje i twojej córeczki szczęście nie upiecze mu się. Jak tylko urodzisz to załóż sprawę o ustalenie ojcostwa. Najlepiej żebyś porozmawiała o tym z dobrym prawnikiem. Jeśli w testach DNA wyjdzie, że to on jest ojcem, to nie pozostaje ci nic innego jak walczyć o alimenty. Ma obowiązek je płacić, w końcu utrzymanie dziecka kosztuje, w dodatku wszelkie koszty emocjonalne i fizyczne ponosisz ty. W związku z jego niedojrzałością możesz się też postarać o przynajmniej częściowe ograniczenie praw rodzicielskich - ale z tym też idź do prawnika.
Widzisz, tobie na nim zależy, a on ma cię gdzieś, umawia się z innymi, wyrzeka się dziecka i jednocześnie obraża cię sugerując, że sypiasz z kim popadnie. Ten człowiek nie jest dobrym materiałem na ojca i męża. Sam jest jeszcze dzieckiem. Zajmij się sobą, zadbaj o siebie, nie płacz, bo twoje maleństwo czuje, że mama jest smutna i twój nastrój się niekorzystnie odbija na dziecku. Myśl pozytywnie, jesteś młoda, masz wsparcie w rodzicach, z ich pomocą skończysz szkołę - może nawet studia. Całe życie przed tobą, na pewno spotkasz kiedyś odpowiedzialnego mężczyznę, który pokocha ciebie i twoją córeczkę. Trzymaj się i głowa do góry, będzie dobrze smile. A od tego fagasa to możesz oczekiwać jedynie alimentów i nie wtrącania się w wychowanie.

3

Odp: samotna przyszła młoda mama...

jeżeli on naprawdę bedzie dalej tak postępował i nie przejzy na oczy i nie zachowa się jak powinien, to dasz sobie rade tak czy inaczej. dostaniesz od niego alimenty które Tobie i coreczce sie należą, wiec nie wahaj sie o to walczyć. Zaraz po urodzeniu dziecka idz do sąd i walcz o swoje a na pewno to wywalczysz bo to ci sie należy.
widać po tym chlopaku jaki jest niedojrzały nie warto tracić na niego czasu bo wlasciwie to wątpie żeby on zmądrzał. Najwaznijesze ze masz oparcie w mamie smile to bardzo duzo.

dasz sobie radę na pewnoe, skoncz szkołe, ucz się i postaraj się żebyś zapewniła jak najlepszą przyszlość dla swoje maluszka.

Odp: samotna przyszła młoda mama...

skończę szkołe i od siebie dam wszystko co tylko możliwe , żeby moje dziecko było szczęśliwe.
Tęsknie teraz za partnerem ale myślę , że jak już maluszek przyjdzie na świat to nie będę miała czasu aby o nim myśleć.
Mimo młodego wieku to dziecko jest dla mnie teraz wszystkim <3 nie mogę się już doczekać mojej córeczki smile

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » samotna przyszła młoda mama...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018