Witam moje losy tak się potoczyły ze z wpadki,planowania śłubu brania kredytu na mieszkanie w rezultacie zostałam sama!!!Przyszły tatuś stwierdził , że nie jest jeszcze gotowy na bycie tatą i nas zostawił (na moje nieszczescie ojciec dzieci jest z blizniaków i stąd te moje szczescie w nieszczesciu).Od rozstania minelo ok 2tyg od tego czasu staram sie zyć normalnie ale mimo wszystko ciagle o nim mysle i łapie się na tym ,że bardzo mi go brakuje mimo ,że okropnie mnie skrzywdził i wczesniej rozmawialismy o dzieciach bardzo chcielismy zostac rodzicami ,ale nie myslelismy ze sprawy tak szybko sie potoczą...po ponad 3latnim zwiazku zostaly mi wspomnienia i dwojka dzieciaczków ktore nosze pod sercem...Czy ktoras z WAs była w podobnej sytuacji???jak sobie radzilyscie itd??JA staram sie nei okazywac ze jest mi zle ale wieczorami wysiadam i wylewam morze łez!!!ehh
Podobne tematy
Ekoola jest ci zle,bo masz pelne prawo żeby tak się czuć.Sama z dzieciaczkami
Twoj facet zwyczajnie się wystraszył i zwiał.Znam jednak podobny przypadek.Chłopak uciekl gdy dowiedzail się o ciązy ale w krótce wrocil
oswajając się z myślą i dalszą perspektywa bycia ojcem.Są razem i planują ślub.Mam nadzieje że Twoja historia zakończy sie podobnie.Gdyby jednak stalo się inaczej,to pamiętaj że nie jesteś sama,ani tez pierwsza,zapewne i nie ostatnia w takiej sytuacji.Nie jest to pocieszające,wiem.Lecz wiem też że sobie poradzisz a nieodpowiedzialny tatuś będzie w przyszłości tego żalował!To zwyczajne tchórzostwo z jego strony!Sprobuj nawiązać z nim kontakt.Delikatnie dając do zrozumienia że trzeba przygotowc wyprawke dla dzieci
Nie unoś się w tej chwili honorem.On też ma pewne obowiązki wobec Ciebie i dzieci.
Pozdrawiam
Kasandra ja juz sama nie wiem co robić niby mam go gdzies a jednak nie moge o nim zapomniec nie chce sie poniżac do tego stopnia zeby go blagac o powrót ale tez nie chce tego tak zostawic ah ciezko
To naturalne że nie masz go gdzieś po 3-letnim związku.Nie musisz i nie powinnas go błagać żeby wrocil.chodzi o to żeby poczul się współodpowiedzialny za Wasze jakby nie bylo dzieci.Dla tego podsunęłam myśl żebys się z nim skontaktowala i delikatnie zasugerowala pomoc.Może wspólna wizytę u lekarza,może pokaż mu to wspaniale usg
Może on jeszcze nie dorosł do roli ojca.Ktoś moze powinien go tego powoli nauczyc.Mysle ze spóbowac zawsze można i warto.
A tak w ogóle to zapomnialam ci pogratulowac Ekoola dzieciaczkow
GRATULUJE ! Blizniaki,no no ... ![]()
Kasandra dziekuje za gratulacje jakby nie bylo zasluga taty ktory nas olał ale za to dzis zaskoczył kopertą z 5tys zł z dopiskiem na wyprawke dla dzieci tata....nic tylko smiechem wybuchlam i nie mam pojecia co z tym fantem zrobic bo raczej nie ma juz dla nas szans na bycie razem bo mimo ze go jeszcze kocham to nie chce z nim byc po tym co mi zrobil....a po drugie nie chce wyjsc na materialistke!!!!
eh cięzko!!!
7 2012-04-23 23:08:45 Ostatnio edytowany przez kasandra1234 (2012-04-23 23:10:06)
Pewnie to ja telepatycznie przekazalam mu myśl o pomocy dla Ciebie i dzieciaczkow "D żartowalam!
ale fajnie wyszło..
wiesz Ekoola może jeszcze nie wszystko stracone.Twoj facet zaczyna robić podchody.To super!
Zadzwon i podziękuj grzecznie,kasa na pewno sie przyda,bo to przecież podwojna radość
Mam przeczucie że wszystko sie jeszcze uloży.Daj znac co i jak.
Pozdrawiam *
I nie wyszłaś na materialistke,przeciez to tez jego dzieciaczki...
Pewnie to ja telepatycznie przekazalam mu myśl o pomocy dla Ciebie i dzieciaczkow "D żartowalam!
ale fajnie wyszło..
wiesz Ekoola może jeszcze nie wszystko stracone.Twoj facet zaczyna robić podchody.To super!
Zadzwon i podziękuj grzecznie,kasa na pewno sie przyda,bo to przecież podwojna radośćMam przeczucie że wszystko sie jeszcze uloży.Daj znac co i jak.
Pozdrawiam *I nie wyszłaś na materialistke,przeciez to tez jego dzieciaczki...
Myśle podobnie, przestraszył się tego, czego jeszcze nie planował i roli w której się nie widział, to siedzi w psychice i mogło być silniejsze niż uczucie. Decyzja podjęta pod wpływem impulsu.
Nie ma go co jednak szufladkować do tych, którzy robią i uciekają, gdy pojawi się dziecko. Po dwóch tygodniach przemyśleń być może podjął decyzję która by Cię ucieszyła i jak pisze kasandra spróbuje powoli wrócić.
Ja też odniosłam wrażenie, że być może chciałaby wrócić ale nie wie jak. Albo podrzucił Ci ta kopertę, żeby uspokoić swoje sumienie.
Trzymam kciuki za bliźniaki ![]()