Hej jestem osobą nieśmiałą i małomówną co przeszkadza mi w nawiązywaniu znajomości szczególnie damsko - męskich. Poznałam kilku fajnych chłopaków niestety nic z tego nie wyszło, a chciałabym mieć tą drugą połówkę. Może wiecie jak mam się pozbyć nieśmiałości ??? z góry bardzo dziękuje
Podobne tematy
Czego się boisz?
Nie musisz przecież zagadywać twarzą w twarz przy wszystkich. Napisz PW na facebooku tej osoby, zawsze łatwiej coś napisać niż powiedzieć.
A co do nieśmiałości, nie znam osoby która by się jej pozbyła, nawet tym które stały się bardzo otwarte siedzi ona gdzieś z tyłu głowy.
Całkowicie zgadzam się z Benny. Wirtualnie o wiele łatwiej nawiązać kontakt. Zawsze łatwiej przemyśleć wypowiedzi przed napisaniem ich, masz na to więcej czasu niż w realnym spotkaniu.
sa rozne poradniki
na przykład "uwolnij jezyk" zobacz sobie na nie;) poczytaj,oby pomogło!!
ja co prawda nie miałam bezposredniej stycznosci z ta ksiazka ale słyszałam pochwały:)
Zacznij rozmawiać niebezpośrednio, przez telefon, sms, facebooka, e-maile. Tak będzie o wiele łatwiej
)
Hej jestem osobą nieśmiałą i małomówną co przeszkadza mi w nawiązywaniu znajomości szczególnie damsko - męskich. Poznałam kilku fajnych chłopaków niestety nic z tego nie wyszło, a chciałabym mieć tą drugą połówkę. Może wiecie jak mam się pozbyć nieśmiałości ??? z góry bardzo dziękuje
A wiesz, jam też nieśmiały i małomówny, że się tak wyrażę w werbalnym kontakcie. W słowie pisanym gaduła, nawet czasem z poczuciem humoru
I też poznałem kilka fajnych płci pięknych, wyrażających poniekąd zainteresowanie.
My nieśmiali i małomówni w realu, mamy trudności, ale ja się jakoś przełamałem i zagadałem do dziewczyny, która, cóż by rzec zainteresowała moją czuprynę, jednak gadka jakoś mi nie wychodzi jak u super Casanowy. Czekam więc na rozwój wydarzeń...
Mówiąc poważniej najtrudniej mi gadać właśnie z kobietami które mi się podobają, na których mi zależy choć troszku. Dopiero po jakimś czasie udaje mi się rozkręcić, i przejść na luźniejsze tory znajomości. Jednak często gdy ja swój silniczek rozkręcam, to dziewczę znika lub traci zainteresowanie
Natomiast z dziewczynami, które poznam idąc ulicą, w pociągu, autobusie mogę swobodnie gadać. Cóż taki paradoks, z trudnego dzieciństwa się najczęściej biorący.
A powiedz w jaki sposób wyrażasz swoje zainteresowanie fajnym chłopakiem, będąc właśnie nieśmiałą, małomówną??
i jak tam ktoś już pisał wcześniej, nieśmiałości się nie pozbędziesz, musisz ja przezwyciężać, kolejnymi próbami kontaktu
Zdróweczka ![]()