netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Seks w związku

21 odpowiedzi3 311 wyświetleńzałożony przez medonik, 10.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Seks w związku

Witam

Jestem już na tyle zdesperowany, że szukam pomocy wszędzie. Jesteśmy parą od 3 lat, mieszkamy ze sobą od 10 miesięcy. Wiadomo jak to w związku, są kłótnie, są wspaniałe dni. Niestety mój problem jest dosyć mocno zakorzeniony, a mianowicie jest to poczucie odrzucenia. Kiedyś uprawaliśmy seks często, byliśmy sobą bardzo zauroczeni, zakochani, pierwsze zbliżenia intymne były cholernie podniecające. Teraz, seks praktycznie przestał istnieć. Co prawda rzadko bywało tak, aby to partnerka inicjowała zbliżenie, jednak jak już ja zacząłem ją dotykać, otwierała się na wszelkie propozycję. Ciężko jest mi z tym, ponieważ potrzebuję zbliżeń. Nie mówię, że seks jest dla mnei najważniejszy, bo nie jest. Kocham swoją dziewczynę bardzo mocno, mógłbym zrobić dla niej wszystko, ale seks jest dla mnie czymś, co umacnia więź między partnerami, jest czymś co buduje związek. Kiedy nie ma namiętności, uczucie gaśnie. Do rzeczy, seks przestał być dla niej czymś przyjemnym już spory okres czasu (na pewno dłużej niż pół roku). Moja partnerka nie wykazuje chęci do zbliżeń, przez co myślę,że czuje się dla niej coraz mniej atrakcyjny. Popęd seksualny jest u niej bardzo niski. Ja, żeby zaspokoić swoje potrzeby czasami oglądam pornografię, jednak wzbraniam się od tego, bo największą przyjemność daje mi dotyk partnerki, którego niestety coraz rzadziej doświadczam. Bardzo rzadko się kochamy, a jak już dochodzi do zbliżenia to albo dziewczyna narzeka na ból podczas stosunku, albo frustruje się moją nieporadnością (wcześniej wydawało mi się, że jestem w tym całkiem dobry big_smile). Próbuje namówić ją na wizytę u dobrego ginekologa, może zmiana antykoncepcji (teraz stosuje plastry, wczesniej tabletki (3 różne typy)). Jeżeli to nie poskutkuje pewnie dobrym rozwiązaniem byłoby się wybrać do seksuologa. Naprawdę chce pomóc, jednak wydaje mi się, że jej na tym nie zależy. Staram się rozmawiać o tym problemie, nie zwalam winy na nią. Jednak czasami to mnie przerasta, nie potrafię zawsze być wyrozumiały, czasami puszczają mi nerwy, pojawia się frustracja. Wiem, że dla niej seks też nie jest najważniejszy, ale boje się o to, że nie ma prawie żadnego znaczenia. Wiem, że jestem jej potrzebny i kocha mnie tak samo mocno jak ja ją. Z wiedzy bądź własnych doświadczeń doradzcie mi proszę, jak mam się zachowywać i jak najefektywniej namówić partnerkę na zmianę naszego życia intymnego na lepsze.

2

Odp: Seks w związku

Czy jej podejście względem Ciebie zmieniło się tylko na płaszczyźnie seksu?

3

Odp: Seks w związku

Myślę, że tak. Ona nigdy nie była osoba, która otwarcie mówiła o swoich uczuciach, ale wiem, że nadal mnie kocha, że potrzebuje mnie do życia. O seksie także nie chce za bardzo rozmawiać.

4

Odp: Seks w związku

Powiedziała, czemu nie chce o tym rozmawiać?

5

Odp: Seks w związku

Po prostu, że seks nie jest dla niej najwazniejszy, i że co poradzi na to, że nam nie wychodzi, czy że nie ma ochoty

6

Odp: Seks w związku

Zawsze ''rozwiązujecie'' problemy w ten sposób?

7

Odp: Seks w związku

Nie, potrafimy ze sobą rozmawiać o tym co nam się nie podoba i co powinniśmy zmienić w swoim zachowaniu. Wcześniej myślałem, ze te problemy z seksem miną, że spadek libido to rzecz normalna (ale chyba nie na tak długi okres). Dodam, że jak przyjmowała tabletki to też ochota na seks bardzo spadła, a kiedy przeniosła się na plastry było o niebo lepiej. Mówiłem, że może warto spróbować odstawić te plastry, nawet nie przyjmować jakiegokolwiek środka i wrócić do prezerwatyw tak jak na początku naszej przygody. Ona jednak nie jest do tego przekonana, bo rozregulowany okres, bo złe samopoczucie. Rozumiem ją, ale czasami mam wrażenie, że ona nie ma ochoty tego naprawiać, i pasuje jej tak jak jest.

8

Odp: Seks w związku

A czy jest ostatnio podminowana? Czy wszystko toczy się tak jak zawsze z wyjątkiem tej sfery. Może ma jakieś zmartwienia o których Ci nie mówi?

9

Odp: Seks w związku

Miała bardzo dużo stresów na uczelni, poza tym zmiana miejsca zamieszkania, teraz doszła jeszcze praca. Najgorsze jest jednak to, że nie wykazuje chęci do zmian.

10 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-07-10 23:45:30)

Odp: Seks w związku

A czy jest możliwe, że Cię zdradziła? Czy(mam nadzieję) możemy wykluczyć taką ewentualność?

11

Odp: Seks w związku

Wykluczamy

12

Odp: Seks w związku
medonik napisał/a:

Wykluczamy

Z doświadczenia wiem że zdrady nigdy nie można wykluczyć na 100%

13 Ostatnio edytowany przez medonik (2014-07-11 00:13:18)

Odp: Seks w związku

A więc wykluczamy na 99,99 % smile

14

Odp: Seks w związku
medonik napisał/a:

Witam

Jestem już na tyle zdesperowany, że szukam pomocy wszędzie. Jesteśmy parą od 3 lat, mieszkamy ze sobą od 10 miesięcy. Wiadomo jak to w związku, są kłótnie, są wspaniałe dni. Niestety mój problem jest dosyć mocno zakorzeniony, a mianowicie jest to poczucie odrzucenia. Kiedyś uprawaliśmy seks często, byliśmy sobą bardzo zauroczeni, zakochani, pierwsze zbliżenia intymne były cholernie podniecające. Teraz, seks praktycznie przestał istnieć. Co prawda rzadko bywało tak, aby to partnerka inicjowała zbliżenie, jednak jak już ja zacząłem ją dotykać, otwierała się na wszelkie propozycję. Ciężko jest mi z tym, ponieważ potrzebuję zbliżeń. Nie mówię, że seks jest dla mnei najważniejszy, bo nie jest. Kocham swoją dziewczynę bardzo mocno, mógłbym zrobić dla niej wszystko, ale seks jest dla mnie czymś, co umacnia więź między partnerami, jest czymś co buduje związek. Kiedy nie ma namiętności, uczucie gaśnie. Do rzeczy, seks przestał być dla niej czymś przyjemnym już spory okres czasu (na pewno dłużej niż pół roku). Moja partnerka nie wykazuje chęci do zbliżeń, przez co myślę,że czuje się dla niej coraz mniej atrakcyjny. Popęd seksualny jest u niej bardzo niski. Ja, żeby zaspokoić swoje potrzeby czasami oglądam pornografię, jednak wzbraniam się od tego, bo największą przyjemność daje mi dotyk partnerki, którego niestety coraz rzadziej doświadczam. Bardzo rzadko się kochamy, a jak już dochodzi do zbliżenia to albo dziewczyna narzeka na ból podczas stosunku, albo frustruje się moją nieporadnością (wcześniej wydawało mi się, że jestem w tym całkiem dobry big_smile). Próbuje namówić ją na wizytę u dobrego ginekologa, może zmiana antykoncepcji (teraz stosuje plastry, wczesniej tabletki (3 różne typy)). Jeżeli to nie poskutkuje pewnie dobrym rozwiązaniem byłoby się wybrać do seksuologa. Naprawdę chce pomóc, jednak wydaje mi się, że jej na tym nie zależy. Staram się rozmawiać o tym problemie, nie zwalam winy na nią. Jednak czasami to mnie przerasta, nie potrafię zawsze być wyrozumiały, czasami puszczają mi nerwy, pojawia się frustracja. Wiem, że dla niej seks też nie jest najważniejszy, ale boje się o to, że nie ma prawie żadnego znaczenia. Wiem, że jestem jej potrzebny i kocha mnie tak samo mocno jak ja ją. Z wiedzy bądź własnych doświadczeń doradzcie mi proszę, jak mam się zachowywać i jak najefektywniej namówić partnerkę na zmianę naszego życia intymnego na lepsze.

Ciężka sprawa, jak babka się odkocha, jak jej minie i zostanie proza życia. Nie każdy sobie z tym radzi. Ty prosisz się o seks, o który to ona się powinna ciebie prosić. Wymyślasz i to chwalebne, lekarzy itp. ale ona ma na to wywalone kompletnie. Myślę, że dlatego, że życiowo ma na ciebie wywalone. Wszystko zaczyna się od szacunku, od podejścia do człowieka, ja mam wrażenie, że nie ceni Ciebie. Olej swoje myśli, że trzeba rozmawiać, że ona nie chce, że kocha. Bo nie tędy droga. Wierz mi.
Myślisz, że kobiety przejmują się, że masz gorszy dzień, że nie masz ochoty na seks? Przejmują ale w kwestii, że kogoś on może mieć. Bo jakby nie miał, to by zawsze sztywną pałkę miał.

ja widzę, że są ewidentne braki w elementarnym podejściu do siebie, coś się zagubiło, a to coś to szacunek, pożądanie, tzw. różowe okularki. Najłatwiej olać ją, niech sobie szuka kolesia jakiegoś, to zaboli, bo faceci bywają wybredni, opcja trudna to pokazać że jesteś kolego kimś, nie przeciętniakiem, bo takowi są nikim, ale facetem. Zajmij się sobą, swoimi zainteresowaniami, olej troszkę swoją kobietę. Olewactwo kobiety czyni, że ona się interesuje bardziej, bo nie wie czemu jest olewana i rozmyśla nad tym.
Pożądanie nie wzbudzisz staraniem się, psychologami, tylko samym sobą. Wnieś nowości do życia  ale swojego, zaimponuj koleżankom jej, zobaczysz, jak będzie się wkurzać. Co do seksu - zrób coś co nie robiłeś dotąd, ale daj czas, nie nagle, nagle to wyjdziesz na desperata.
Jest takie motto - mieć kobietę, to nie bać się jej stracić...

15

Odp: Seks w związku

a jesteś pewny ze ona się w nie zauroczyla w innym?

16

Odp: Seks w związku

Stawiam na antykoncepcje i hormony. Problem polega na tym, że Twoja dziewczyna nie wie/nie chce wiedzieć, ze jej libido spadło bardzo. Miałam kiedyś podobnie z tabetkami, kiedy zaczęłam brać, to z czasem seks mógł dla mnie nie istnieć i w ogóle go nie potrzebowałam. Tylko, że ja wiedziałam, czemu tak jest i siłą rzeczy odstawiłam tabsy.

To nie dobrze, że ona nie chce rozmawiać. Jeśli nie zdaje sobie sprawy, że to przez hormony, to każda rozmowa będzie u niej wywoływać irytację i jakiś przymus z Twojej strony na seks, którego ona nie chce. Koło się zamyka.

Musisz zmusić ją do rozmowy, ale spokojnie.

17

Odp: Seks w związku

Hm, z doświadczenia wiem, że wlaśnie tabletki anty czy inne sposoby antykoncepcji bardzo obniżają ochotę na seks. Libido = 0, suchość w pochwie, która po prostu jest bolesna, a kobieta tak po prostu nie ma ochoty na życie intymne! Wiem po sobie. Bolesność podczas współżycia? Trzeba poszukać innej pozycji... Ale trzeba chcieć. Zresztą ostatnio z ciekawości przeczytałam artykuł na temat "Dlaczego Ona nie chce się kochać?" Tam były podane przykłady: zbyt duży stres, zbyt wysokie oczekiwania co do mężczyzny, które nie zostały spełnione, antykoncepcja hormonalna, choroby układu ginekologicznego, itp... Napisano również, że na początku to normalne, że życie seksualne jest bogate, a później seks wystarcza kobiecie średnio raz na miesiąc i jest to całkiem normalne! O.O Ja na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że mam trochę podobnie. Mój facet bardzo często ma ochotę na seks, dobiera się do moich piersi o każdej godzinie dnia i nocy big_smile, ale potrafi zrozumieć, że ja nie chcę, nie mam ochoty, coś mnie boli. Inna sprawa, że ja mam skomplikowane problemy ginekologiczne które muszę leczyć i nie możemy często się kochać, ale on to rozumie. Dodatkowo tabletki anty, które biorę na pewno zrobiły swoje. Najczęściej mam ochotę po odstawieniu tabletek tongue Aczkolwiek niedawno byłam sama sobą zaskoczona (mój facet też zresztą!) Bo tak stałam przed lustrem i kątem oka zerkałam na swojego znudzonego faceta, leżącego na kanapie i oglądającego TV i nagle tak sama z siebie, przyszła mi wielka ochota na sex! Wieć się rzuciłam na niego ;D Był bardzo zadowolony. Jednak mimo, że nie kochamy się tak często jakbyśmy chcieli (z mojej winy), to ja też bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego, jednak staram się równocześnie jakoś inaczej go zaspokoić, bo wiem, że mu brakuje rozładowania napięcia seksualnego. Musisz po prostu poważnie z nią porozmawiać, bo jeśli byłoby u Ciebie tak, jak u mnie, to nie masz się czym za bardzo martwić tylko uzbroić się w cierpliwość. Ale jeśli to ma inne podłoże psychiczne to jeśli nie będzie chciała ani rozmawiać, ani współżyć, ani pójść do lekarza, to zaczęłabym się zastanawiać nad przyszlością takiego związku, czy wytrzymasz...

18

Odp: Seks w związku

Jestem obecnie w takiej sytuacji jak Ty z dziewczyną.  NIESTETY ;(    Tak ogólnie rzecz biorąc jestem osobą bardzo podatną na stres. Miałam ostatnio trochę problemów no i się zaczęło  sad  Moje hormony zaczęły mi buzować. Mam rozregulowany okres na maxa za czym stoją jeszcze gorsze nerwy.

Z jednej strony chcę zbliżeń z partnerem a z drugiej mam obawy bo sex sprawia mi ból. Ja nie brałam nigdy i nie biorę tabletek anty ale biorę lek hamujący moje nerwy- tylko coś za coś! Spada moje libido co mnie przytłacza.

Jednak My rozmawiamy o tym co się dzieje. Staramy się jakoś radzić do momentu wyleczenia- co nie znaczy że w ogóle nic nie ma.
Rozmowy wiele dają wink Na szczęście narzeczony wszystko rozumie i wiem że mogę liczyć na jego pomoc wink

Postaraj się z nią porozmawiać na spokojnie. Zapytaj czy ma problemy ze swoim organizmem o których Ci nie mówi czy też jest coś innego. Postaraj się ją wesprzeć.

mam nadzieję że się Wam ułoży i to nic poważnego.

19

Odp: Seks w związku

Brak seksu = śmierć dla bliskości, czyli upadek związku.

20

Odp: Seks w związku
Gary napisał/a:

Brak seksu = śmierć dla bliskości, czyli upadek związku.

tez tak uwazam, seks moze nie jest najwazniejszy bo jest i przyjazn,szacunek,wsparcie etc ale bez tego to nie milosc i zwiazek, bez seksu to sama przyjazn..a przyjaciół to ma sie od czego innego

21

Odp: Seks w związku

Ja uważam ze seks jest bardzo wazny. a co do niechęci to albo antykoncepcja, albo zdrada, może nawet psychiczna, ale tez stres. trzeba duuzo rozmawiać.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026