Jestem mama,zona,ale przeprowadzilam sie pod krakow i moje kolezanki mnie olały .. i nie wiem czemu.dojazd do krakowa mam super - mpk. Czesto chcialam sie z nimi spotykac,a przeciez nic sie nie zmienilam..ale one maja chyba problem z tym ze mieszkam pod krakowem.spotykalysmy sie ale z tygodnia na tydzien odeszlam w niepamiec. Jak jest ktoś chętny to pisać!! kawka,drink gg.51101900
Podobne tematy