Witam.
Ostatnio tak się zastanawiałam nad różnymi egzystencjalnymi sprawami i udało mi się dojść do wniosku że nic nie dzieje się przypadkiem. Jak można wytłumaczyć że np dwoje różnych facetów zachowuje się względem tej samej kobiety w sposób identyczny czyli: najpierw mówi/pisze że jest fajnie i żeby było coś więcej a potem wspomina o problemach i pach już wszystko nieaktualne i co najlepsze że nawet nie mają na tyle odwagi żeby powiedzieć wprost co się stało tylko jak zwykle ciągłe kręcenie ci zasłanianie się jakimiś dziwnymi sprawami, Czy naprawdę większość facetów to totalni krętacze i kłamcy którzy nie mają odwagi się przyznać ze na boku mają inną??
Jest to strasznie żenujące i słabe ale jak widać takich teraz mamy facetów bo dobra stara szkoła już umiera a Ci którzy jeszcze liznęli trochę starej szkoły to są na skraju wycięczenia alkoholowego:(
Normalnie masakra!!
Podobne tematy
2 2014-07-10 18:16:44 Ostatnio edytowany przez Przegrany (2014-07-10 18:38:34)
Witam
Trafiałaś na takich? Ewidentnie widać że zgrywają macho lecz nie chcą dziewczyn skrzywdzić powiedzeniem ,, sory kotku mam inną " więc wymyślają teksty typu ,, to już nie jest tak jak kiedyś, ja Cię już nie kocham, nie nadaje się do poważnego związku". Oczywiście to nie jest objaw troski tylko tchórzostwa, bowiem taki facet się boi że za to co zrobił dziewczynie ona się zemści, zepsuje mu opinie i przez to już nic więcej nie poderwie. Ja do takich nie należe, dla mnie to żenada.
Witam
Trafiałaś na takich? Ewidentnie widać że zgrywają macho lecz nie chcą dziewczyn skrzywdzić powiedzeniem ,, sory kotku mam inną " więc wymyślają teksty typu ,, to już nie jest tak jak kiedyś, ja Cię już nie kocham, nie nadaje się do poważnego związku". Oczywiście to nie jest objaw troski tylko tchórzostwa, bowiem taki facet się boi że za to co zrobił dziewczynie ona się zemści, zepsuje mu opinie i przez to już nic więcej nie poderwie. Ja do takich nie należe, dla mnie to żenada.
Tylko po co się mścić??? Ja w każdym razie nie widzę celu ani sensu żeby to robić. Zamyka się jakiś rozdział po to żeby otworzyć nowy. Tylko bardzo często przez takie tchórzowskie zagrywki przez dziewczyny normalne, poukładane i z klasą dziewczyny nie mogą otworzyć nowego rozdziały bo jest ciągłe myślenie o to co było nie tak? Myśle że nawet najgorsza prawda typu mam inną jest lepsza niż kłamstwo bo przynajmniej wiadomo z czym się można zmierzyć a tak walka z wiatrakami ehhhh...
Ale to nie jest jakaś szczególna zemsta typu ,, zabije cię", po prostu powinno się to potraktować jako ostrzeżenie dla następnych dziewczyn by się z nimi nie zadawały i tyle. Jeśli Cię to spotkało, cóż może za bardzo im zaufałaś? Znam dziewczynę która zanim była ze swoim chłopakiem to znała go 2 może 3 lata, przyznawała że się jej podoba lecz nie ma do niego zaufania. Po tych 2 latach dopiero są parą i to bardzo szczęśliwą.
Przegrany napisał/a:Witam
Trafiałaś na takich? Ewidentnie widać że zgrywają macho lecz nie chcą dziewczyn skrzywdzić powiedzeniem ,, sory kotku mam inną " więc wymyślają teksty typu ,, to już nie jest tak jak kiedyś, ja Cię już nie kocham, nie nadaje się do poważnego związku". Oczywiście to nie jest objaw troski tylko tchórzostwa, bowiem taki facet się boi że za to co zrobił dziewczynie ona się zemści, zepsuje mu opinie i przez to już nic więcej nie poderwie. Ja do takich nie należe, dla mnie to żenada.
Tylko po co się mścić??? Ja w każdym razie nie widzę celu ani sensu żeby to robić. Zamyka się jakiś rozdział po to żeby otworzyć nowy. Tylko bardzo często przez takie tchórzowskie zagrywki przez dziewczyny normalne, poukładane i z klasą dziewczyny nie mogą otworzyć nowego rozdziały bo jest ciągłe myślenie o to co było nie tak? Myśle że nawet najgorsza prawda typu mam inną jest lepsza niż kłamstwo bo przynajmniej wiadomo z czym się można zmierzyć a tak walka z wiatrakami ehhhh...
Nic na to nie poradzisz
Możesz to tylko olać i iść dalej. Ewentualnie usiądź i płacz, choć to nie rozwiąże problemu pozwoli Ci stracić mnóstwo czasu na użalanie się nad tym światem. Smutne.
Jak to było w jednej bajce disneya ,, mówi się trudno i płynie się dalej " ![]()
Moim zdaniem zbyt dużo czasu upływa od jednego spotkania do drugiego. A i pisania czy innej rozmowy zdalnej też zbyt dużo.
Ależ ciężko jest czasem powiedzieć że "mówi się trudno trudno a płynie się dalej". Owszem rozum tak każe myśleć i mówić a emocje i serce jak zwykle swoją drogą. Szkoda że ludzie nie mają jakiegoś prześwietlacza który by informował drugą stronę "Omijaj taką osobę na 100 km". Oj przydało by się coś takiego oj tak tak...
Najlepszym podejściem byłoby traktowanie znajomości bardzo na luzie.