Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Witam,
Na forum natrafiłem przez wpisanie pewnej frazy w Google. Mimo, że jest to kobiece forum postanowiłem napisać.
Jestem De. 85 rocznik i mam problemy z nawiązywaniem kontaktów. Wydaje mi się, że samotność uczyniła mnie wrakiem  człowieka. Skrycie marzę o sympatii i miłości. Mając 20 lat poznałem jedną dziewczynę i tamte wspólne chwile były najszczęśliwszymi w moim życiu. 10 lat minęło  a ja nadal stoję w miejscu. Blokuje mnie nieśmiałość i niskie poczucie swojej wartości. Nie posiadam prawie wcale przyjaciół, zauważyłem ze męczę się w większym towarzystwie. Nie potrafię bawić się na imprezach dyskotekach, w pracy również niewiele się odzywam. Nie jestem jakimś ponurakiem bo we własnym gronie potrafię żartować? Idąc ulicą widzą kobiety idące z naprzeciwka unikam spojrzeń a czasem mam wrażenie, że odwracają specjalnie wzrok by na mnie nie spoglądać? Na dobrą sprawę to nie mam możliwości nawet poznania, żadnej niewiasty. Moje życie ogranicza się do pracy i do pasji, która to raczej jest zabiciem wolnego czasu - nie mam życia?  Strasznie mnie to męczy i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że nie dane będzie mi posmakować miłości. Wszystkie moje rówieśniczki z lat szkolnych są już in love lub szczęśliwymi mamusiami. Zresztą nie sądzę abym był interesujący dla płci przeciwnej bo na pierwszy rzut oka jestem pokryty warstwą samotności i wydaje się być aspołeczny oraz bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej. Wizualnie tez bez rewelacji, pewnie mam jakieś zalety ale samemu nie potrafię ich odkryć.

Podsumowując, samotność wypija mnie do dna ale  jak oswoić się z tą myślą przestać marzyć i żyć szarą rzeczywistością?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Przede wszystkim nie myśl o sobie w taki sposób. To, jakim się czujesz niekoniecznie odzwierciedla to  jakim cię widzą inni za to skutecznie cię paraliżuje.

Szukaj ludzi podobnych do siebie, choćby w necie - kiedy przekonasz się ilu ludzi ma ten sam problem przestaniesz czuć się inny.

Pewne rzeczy trzeba też zaakceptować - jeżeli nie można czegoś zmienić trzeba to polubić wink

3

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Cześć De. Czym się zajmujesz na co dzień? Skąd jesteś? Czym się interesujesz? Ja też czuję się samotna ..czasem. Nie mam chłopaka, ale bardzo lubię ludzi, poznawać ich i gadać smile Co do Twojej sytuacji na pewno warto nad sobą pracować i pokonywać nieśmiałość, wtedy czujesz, że przekraczasz swoje granice i jesteś pewniejszy siebie. Musisz się tylko na takie sytuacje wystawiać.. inicjować, organizować. Jest bardzo dużo ludzi w naszym wieku, którzy są singlami, dlatego nie przejmowałąbym się tym, że "jestem sam" wink

4

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Proponuje znalezc sobie kolezanke wirtualna. Jesli przez wirtual bedzie sie kleic znajomosc, to moze w realu takze.

5

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Ta, tylko, że będąc gdzieś na mieście wśród ludzi to mam wrażenie, że kazdy się na mnie gapi więc chyba jest coś nie tak. Najgorsze są kolejki do sklepowych kas, nie wiem gdzie wtedy zawiesić wzrok...

Matylda a skąd tyle pytań jak jestem przecież bezbarwny...
Ufo, internetu używam do wyszukiwania informacji z dnia codziennego. Na żadnym portalu społecznościowym nie istnieję, portale randkowe raczej mnie nie interesują bo jest tam z góry określony cel... nie ma tam znajomości ot tak czystym przypadkiem... Poza tym w taki słoneczny dzień zamiast stukać w klawisze wolałbym z sympatią beztrosko wylegiwać się na  opustoszałym brzegu jeziora nieśmiało zerkając na siebie ...

6

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Piszesz, że wolałbyś być z sympatią nad brzegiem jeziora a jak dziewczyna do Ciebie pisze odpowiadasz jej:

"Matylda a skąd tyle pytań jak jestem przecież bezbarwny..."

pffff big_smile

7

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...
rzeka_marzen napisał/a:

Ta, tylko, że będąc gdzieś na mieście wśród ludzi to mam wrażenie, że kazdy się na mnie gapi (...)

jestem przecież bezbarwny...(...)

Albo, albo. Albo każdy człowiek gapi się na Ciebie, albo jesteś bezbarwny.

Albo podejmujesz decyzję, by dalej tkwić w kokonie, albo wychodzisz do ludzi.




Przeczytaj, ze zrozumieniem, zdania z mej sygnatury. Które z nich jest Twym mottem życiowym?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

8

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Pora na moje kolejne mądre wywody tongue a więc do dzieła tongue

Wszystkiego nie zmienisz, to prawda... są rzeczy które człowiek lubi, oraz takie których nigdy nie polubi... jednak... resztę zmienić się da...

Jesteśmy z tego samego rocznika... Zachowywałem się jak Ty... miałem ogromne kompleksy, byłem zamknięty w sobie... nigdy na żadnej dyskotece nie byłem... Unikałem kobiet... to znaczy nie świadomie... po prostu natychmiast się peszyłem... kontakt wzrokowy i już nie wiem co powiedzieć... Czułem się jak idiota i tak o sobie myślałem...

Jednak jakieś 3 lata temu sięgnąłem dna i postanowiłem się od niego odbić... Teraz jestem pewny siebie... wiem czego chce... nie mam problemu żeby zaczepić kobietę na ulicy i dostać nr telefonu... jestem dalej sobą, ale bez chowania się w tą skorupę... Nie jesteś bezbarwny... musisz zmienić sposób myślenia... tak daleko nie zajdziesz...

Najważniejsze to polubić siebie, zaakceptować smile jak czujesz się dobrze we własnym towarzystwie to i inni będą się dobrze czuć smile Przestaniesz się bać smile wyjdziesz w końcu do ludzi smile

Teraz będę nudził... bo robiłem to już naprawdę wiele razy smile ale to moja ulubiona książka smile więc polecam "JA" Tadeusza Niwińskiego smile przeczytaj smile zastanów się smile jak się zdecydujesz coś zmienić to będziesz miał pierwsze narzędzie... dalej już sobie poradzisz smile

9

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Matylda pewnie dzielą nas setki kilometrów także brzeg jeziora dziś i tak byłby nierealny...
Gapią się ludzie, wzrok odwracają kobiety...
Rychu, gdybym siebie akceptował to pewnie bym tutaj nie narzekał i miał gdzieś co sobie myślą o mnie inni i czemu się gapią. Wydaje mi się, że to wszytsko zalezy od charakteru. Jestem mało kontaktowy i nic sie na to nie poradzi...

10 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2014-07-06 22:59:58)

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Rzeka...

Dwie rzeczy.

1) Jeżeli chcesz się zmienić, nie czytaj nic, nie pytaj się jak, nie słuchaj porad, nie myśl nad sobą, nie próbuj zmieniać swojej mentalności.

Zacznij zmieniać to jak się zachowujesz. Działaj. Zachowuj się w przeciwny sposób niż dotychczas.

Oczywiście pojawią się negatywne emocje, strach, nerwowość, obawy, galop myśli. Ok. Na tym właśnie to polega, żebyś skonfrontował się ze swoimi emocjami i nauczył się nad nimi panować, wyszedł ze sfery komfortu.
Kilka razy zobaczysz, że potrafisz coś zrobić w nowy sposób to przestaniesz się bać takich sytuacji, twoja sfera komfortu ulegnie rozszerzeniu.
Emocje które dotąd Cię blokowały przestaną mieć nad tobą władzę.

Jeżeli nie robisz nic co wyzwala w tobie te negatywne emocje, nie zmieni się nic.

Jeżeli te emocje okażą się zbyt silne, to znaczy, że masz prawdziwy problem, krótka piłka - idź do psychoterapeuty.



2) Ciężko coś osiągnąć bez ofiar.

Zrób listę rzeczy którymi są wypełnione twoje dni. Oglądasz seriale z torrentów? Przeglądasz nałogowo sieć? Oglądasz porno? Układasz klocki lego? Grasz w gry komputerowe? Lepisz modele? Rąbiesz drzewo?

Zrób listę rzeczy których naprawdę pragniesz.

Poświęć rzeczy z pierwszej listy. Wymaż je ze swojego życia. Zrób z nich ofiarę za rzeczy których naprawdę pragniesz z drugiej listy.

Rezygnacja z rzeczy które robisz już rutynowo będzie Cię bolała jak cholera, ale znów - o to właśnie chodzi. O konfrontację z emocjami. O prawdziwą zmianę.

Jeżeli chcesz napełnić swoje życie czymś nowym, wpierw musisz zrobić w nim na nie miejsce. Puste życie jest lepsze od życia wypełnionego bzdurami, dołującymi nawykami lub nałogami.

Pomyśl, gdybyś robił to czego tak pragniesz, nie robiłbyś tego co robisz teraz. Więc wpierw przestań robić to drugie, wyskocz z tego rozpędzonego pociągu (nawyków) donikąd jakim jest teraz twoje życie wink

11

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

"Na żadnym portalu społecznościowym nie istnieję, portale randkowe raczej mnie nie interesują bo jest tam z góry określony cel... nie ma tam znajomości ot tak czystym przypadkiem..."  to chyba dobrze ze z gory jest okreslony cel, co nie? jedna kobieta bedzie szukac przyjaciela, druga kandydata na meza, a jeszcza inna niezobowiazujacej znajomosci. Liczysz na przypadkowa znajomosc w realu, skoro odwracasz wzrok, gdy kobieta na Ciebie spojrzy?

12

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...
rzeka_marzen napisał/a:

Rychu, gdybym siebie akceptował to pewnie bym tutaj nie narzekał i miał gdzieś co sobie myślą o mnie inni i czemu się gapią. Wydaje mi się, że to wszytsko zalezy od charakteru. Jestem mało kontaktowy i nic sie na to nie poradzi...

Po cholerę więc tutaj marudzisz?? Chcesz pomocy czy nie?? pieprzysz za przeproszeniem głupoty i szukasz osoby która powie Ci "oj biedactwo ty moje"... Tutaj tego nie dostaniesz...

Nie chcesz się zmienić, twoja broszka... ale przestań narzekać... masz dokładnie to czego chcesz... jak dla mnie możesz nawet spędzić tak resztę życia... nikt nie będzie nad tym płakał...

Sam sobie odpowiedziałeś... Gdybyś akceptował nie byłoby Cię tutaj... a wiesz gdzie byś był?? Zastanów się gdzie byś był... Prawdopodobnie siedziałbyś z zajebistą dziewczyną i snuł plany na waszą zajebistą przyszłość...

Więc albo robisz coś żeby to zmienić, albo pozostaje Ci marudzić i żalić się jakie to masz straszne życie... żałosne...

13

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...
Rysiu napisał/a:
rzeka_marzen napisał/a:

Rychu, gdybym siebie akceptował to pewnie bym tutaj nie narzekał i miał gdzieś co sobie myślą o mnie inni i czemu się gapią. Wydaje mi się, że to wszytsko zalezy od charakteru. Jestem mało kontaktowy i nic sie na to nie poradzi...

Po cholerę więc tutaj marudzisz?? Chcesz pomocy czy nie?? pieprzysz za przeproszeniem głupoty i szukasz osoby która powie Ci "oj biedactwo ty moje"... Tutaj tego nie dostaniesz... Nie chcesz się zmienić, twoja broszka... ale przestań narzekać... masz dokładnie to czego chcesz... jak dla mnie możesz nawet spędzić tak resztę życia... nikt nie będzie nad tym płakał... Sam sobie odpowiedziałeś... Gdybyś akceptował nie byłoby Cię tutaj... a wiesz gdzie byś był?? Zastanów się gdzie byś był... Prawdopodobnie siedziałbyś z zajebistą dziewczyną i snuł plany na waszą zajebistą przyszłość...
Więc albo robisz coś żeby to zmienić, albo pozostaje Ci marudzić i żalić się jakie to masz straszne życie... żałosne...

Na pewno zrozumiałeś jego zdanie ?

14

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Jak ja bym chciał mieć znowu 30 lat i takie dylematy smile
To "prawie wcale przyjaciół" to rozumiem że ZERO. Tym się akurat nie przejmuj. Jak przez całe życie "zdobędziesz" jedną osobę o której będziesz mógł z całą pewnością powiedzieć, że to twój przyjaciel, to będziesz miał dużo szczęścia. Dwoje, troje to już mega hit. Większość z nas ma znajomych, dobrych znajomych,psiapsiułki płci obojga że użyję kobiecego powiedzenia, kolegów, koleżanki. Więc na razie szukaj znajomych.
Rysiu dobrze ci radzi. Rozejrzyj się może za jakimiś książkami. Czemu nie ? Jak tak strasznie ciężko, to może psycholog ? Czemu nie ?
Poza tym. Wyjdź z chałupy, zacznij maszerować, biegać, jeździć na rowerze, nordic walking. Poszukaj w necie, gazetach o jakiś tego typu zajęciach, wycieczkach. Latem tego pełno. Jak twoja psychika nie pozwoli znaleźć w tym roku jakieś towarzystwo, to nie odpuszczaj. Zimą też coś się znajdzie. Chociażby kurs tańca a przez to jakieś imprezy organizowane przez takie studia.
Masz pasję, to nie traktuj jej jako więzienia tylko jako pasję. Przyda się.

15

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...
klarek napisał/a:

Na pewno zrozumiałeś jego zdanie ?

Tak zrozumiałem... Na moją radę że powinien zaakceptować siebie powiedział "Jestem mało kontaktowy i nic się na to nie poradzi..." co jest głupią wymówką bo się boi albo mu się nie chce...

Nie chce tutaj przeklinać słysząc ciągle teksty że człowiek się nie zmienia, ma się pogodzić z tym... Boże widzisz to i nie grzmisz... To co ja za dziwoląg jestem skoro się zmieniłem i to z wielką łatwością jak teraz na to patrze... tak wtedy wydawało mi się to niemożliwe... a jednak się udało...

Myślałem jak on o swoim życiu... zachowywałem się podobnie... Wydawało mi się że wszyscy się na mnie gapią i się pod nosem śmieją... Jak odzywała się do mnie kobieta robiłem się czerwony jak burak i słowa nie mogłem z siebie wydusić...

Skoro to wszystko charakter?? Skoro człowiek od urodzenia jest skazany to po co się męczyć?? To wszystko gówno prawda... nasz charakter kształtujemy w całość sami od momentu kiedy zrozumiemy że możemy... już dawno został obalony naukowo mit że człowiek nie zmienia nawyków czy upodobań nabytych w ciągu życia... nazywa się to neuroplastyczność... proponuję poczytać tym którzy wierzą jeszcze w mity...

16

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Dzięki za porady, na obecną chwilę przegrywam życie ale postanowiłem popracowac nad sylwetką. Może to poprawi mi samopoczucie. Jestem raczej typem domatora więc nie lubię dyskotek koncertów a co za tym idzie nie mam zbytnio okazji poznać gdzies niewiasty. Ktoś tam pytał o przyjaciół. Prawie wcale znaczy jednego friendsa mam ...

17

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Jeżeli twoim zdaniem ludzie spotykają się wyłącznie na dyskotekach i koncertach to jesteś w błędzie wink

18

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Rysiu, mądry z Ciebie facet i popieram Cię w 100%.
Co do Ciebie..rzeko marzeń, jedynej rady jakiej ci trzeba to takiej, że musisz zacząć działać. Co z tego, że wyżalisz się na forum jeśli nic z tym nie zrobisz. W życiu chodzi o działania, próbowanie, smakowanie...Nieśmiałość jest tylko jedną z cech, które mogą cię charakteryzować, dlaczego więc tylko na niej się skupiać? Doszedłeś prawdopodobnie do momentu, w którym to wszystko, to, że nie udaje ci się z dziewczynami itd. zaczęło cię nużyć. Trzeba to zmienić, początki nigdy nie są łatwe, trzeba wytrwałości.
Pytałam o zainteresowania, żeby podpowiedzieć ci, gdzie możesz spotkać ludzi, żeby się otworzyć. Nawet tak na jeden raz, popróbować, zobaczyć jak jest. No ale spuściłeś mnie na drzewo, odpowiadając pytaniem na pytanie.
Zrozum, że ludzie chcą ci tu pomóc. I nie pisz, że tobie nie można, bo pomóc nie można ciężko chorym, a ty ja jak się domyślam, jesteś zdrowy facet w pełni sił wink

19 Ostatnio edytowany przez rzeka_marzen (2014-07-08 21:13:26)

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

zacznę działać rozpocznę od pracy nad sylwetką która teoretycznie powinna poprawic mi samopoczucie. Może wreszcie wygram życie aczkolwiek światełka w tunelu nie widzę...

20

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...
rzeka_marzen napisał/a:

Może wreszcie wygram życie aczkolwiek światełka w tunelu nie widzę...

I się ciesz bo to najczęściej pociąg wink

21

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...
rzeka_marzen napisał/a:

Ta, tylko, że będąc gdzieś na mieście wśród ludzi to mam wrażenie, że kazdy się na mnie gapi więc chyba jest coś nie tak. Najgorsze są kolejki do sklepowych kas, nie wiem gdzie wtedy zawiesić wzrok...

Mam dokładnie to samo...

Idąc za radą koleżanek, może faktycznie, spróbuj szczęścia w internecie, na jakimś czacie, dla ludzi podobnych do Ciebie - nieśmiałych, zakompleksionych. Zobaczysz, ile takich ludzi jest na świecie i przestaniesz myśleć o sobie w negatywny sposób smile spróbuj dowiedzieć się, jak z takimi problemami borykają się inni i czy skutecznie i spróbuj tego samego. Wychodź więcej, choćby na spacery, gdzie jest więcej ludzi, spróbuj się przełamać. Uwierz w siebie, chociaż wiem, że łatwo powiedzieć, ale kto wie, może jeśli będziesz się starał, będziesz wyglądał na bardziej pewnego siebie, będzie ci łatwiej nawiązać znajomości, poznać fajnych ludzi, uwierz, że każdy z nas jest wiele wart i nie wmawiaj sobie, że z tobą jest inaczej. Trzymam kciuki smile

22

Odp: Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Postaram się cosik podziałac. Jeśli liznę wygrywu to opiszę ( jeśli uda się odkopac temat smile

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Bezbarwny niczym szklanka wody mineralnej...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018