netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Małżeństwo siostry - czy powinnam się wtrącić?

7 odpowiedzi2 526 wyświetleńzałożony przez malamiki, 30.06.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Małżeństwo siostry - czy powinnam się wtrącić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez malamiki (2014-06-30 18:25:12)

Temat: Małżeństwo siostry - czy powinnam się wtrącić?

Proszę Was o udzielenie obiektywnej opinii, ponieważ problem spędza sen z powiek mnie i mojej mamie.

Siostra jest starsza ode mnie o 8 lat - jest bardzo wrażliwa, zamknięta w sobie, spokojna i szalenie ambitna i inteligentna - ukończyła dwie uczelnie, zrobiła wiele kursów w swojej dziedzinie. Określenie "matka teresa" idealnie do niej pasuje, ponieważ nigdy nie odmawia jakiejkolwiek pomocy (nawet gdy coś jest jej nie na rękę) wszystkie urazy, złości trzyma w sobie, nigdy nie zwraca komuś uwagi. Jej mąż jest - według mnie - jej totalnym przeciwieństwem. Oboje mają 30 lat. Zakończył edukację na maturze, w żadnej pracy nie grzał za długo miejsca mimo, że nie były zbyt ambitne, na prawo jazdy startował 8 razy z marnym skutkiem i jest totalnym leniem -w domu nie robi nic, oprócz siedzenia przy komputerze.

Jego życiowym posunięciom daleko jest od jakiejkolwiek rozwagi. Nie znając się na samochodach i nie mając nawet prawka w ciągu kilku lat zdążył kupić, a następnie sprzedać 3 samochody w marnym stanie. Gdy moja siostra była w ciąży postanowił otworzyć własny biznes (który nie wypalił), na który wzięła kredyt. Takich bezsensownych ruchów mogłabym wymienić jeszcze kilka - oczywiście wszystko pociągnęło za sobą spore straty finansowe i teraz pogrążeni są w długach kredytowych.

Są 5 lat po ślubie. Początkowo po śmierci mojej babci, mieszkali w mieszkaniu przepisanym na moją mamę (ja z mamą mieszkamy w innym mieście). Gdy mama straciła pracę i przez dłuższy czas nie mogła znaleźć nowej, miałyśmy ciężką sytuację finansową i musiała wynająć swoje mieszkanie. Nie stać ich było na płacenie za nie symbolicznej kwoty, więc wyprowadzili się do jego matki. Siostra była wtedy w ciąży i na mamę spadła fala krytyki, że "wyrzuciła ich z domu". Nie rozumiem dlaczego, przecież mama nie może brać odpowiedzialności za ich posunięcia finansowe. Przecież przez wiele lat mama nie brała od nich złotówki.

Dzisiaj mają 2letnią córeczkę i kolejną w drodze - siostra jest w 7 miesiącu ciąży. Mieszkają u jego matki, płacą po kilkaset złotych kredytów co miesiąc, nie stać ich na jakąkolwiek niezależność. Drugie dziecko nie było planowane - siostra po studiach nie zdążyła jeszcze pracować w swoim zawodzie, a nie oszukujmy się, że drugie dziecko i skończone 30 lat lekko ją oddalają zawodowo.

Powiecie - jej życie, jej mąż - ich sprawa i ich wybory. Chodzi jednak o coś innego - o to jak on ją traktuje. Obserwuje ich od dłuższego czasu. Na każdym kroku ją poucza, nawet w sprawach w których nie ma pojęcia. Krytykuje ją i jej jakiekolwiek wybory i zachowania sytuacyjne. Tak jakby swoje kompleksy leczył krytykowaniem jej. Nie pomaga jej w ogóle - po powrocie z pracy zasiada przed komputerem, więc wszystko jest na jej głowie - a jest w 7 miesiącu ciąży! Do wychowania ich 2letniej córeczki nie przyłożył się zbytnio, wszystko przy niej robi moja siostra, czego skutki są opłakane, bo Mała daje sobie zrobić cokolwiek wokół siebie tylko jej, z nim nawet nie chce zasypiać. Siostra od 2 lat nigdzie nie wyszła sama, bo non stop zajmuje się dzieckiem, a jemu nie przyszło do głowy żeby ją odciążyć. Ona jest takim typem człowieka, że nie potrafi mu się postawić albo czegoś od niego wyegzekwować. Przykład - ostatnio, gdy byliśmy wszyscy razem na działce, poprosiła żeby poszedł po coś na drugie piętro - spytał tylko czy ona nie może pójść, bo jemu się nie chce - nóż w kieszeni się otwiera! Siostra nie potrafi być asertywna, a on to wykorzystuje. Z resztą nie tylko on, ale cała jego rodzina.

Ostatnio mama próbowała porozmawiać z nią, że powinna bardziej angażować we wszystko męża, bo w niczym jej nie pomaga, ale siostra wszystkiemu zaprzeczała, byle by tylko chronić mu tyłek. Gdy go nie ma w pobliżu jest wesoła, uśmiechnięta, pogodna, natomiast przy nim staje się przygaszona i małomówna, co zaobserwowałam już od dawna. Jest mi przykro, bo - bądźmy szczerzy - marnuje sobie życie przy jego boku, a on kompletnie na nią nie zasługuje. Poradźcie - czy powinnam się wtrącić? Porozmawiać z nią albo z nim? Ciężko mi z myślą jak on ją traktuje.

2

Odp: Małżeństwo siostry - czy powinnam się wtrącić?

Siostra nie ma za grosz asertywności i dała sobie wejść na głowę. Sama nic na to nie poradzisz, jeśli siostra nie słucha i nie chce rozmawiać, to nic nie możecie.

Psychologa bym proponowała.

3

Odp: Małżeństwo siostry - czy powinnam się wtrącić?

Niestety, ale jeśli ona nie chce rozmawiać, ucina temat i zapewnia, że jest wszystko w porządku to zaproponowanie jej psychologa brzmi dość abstrakcyjnie jak dla mnie hmm ale racja, było by to dla niej najlepsze wyjście.

Zastanawiałam się czy jemu w jakiś sposób nie zwrócić uwagi - jako jej siostra powiedzieć, że nie podoba mi się sposób w jaki ją traktuje, ale z drugiej strony może to odebrać, że się wtrącam w ich relacje.

4

Odp: Małżeństwo siostry - czy powinnam się wtrącić?

Faktycznie dośc ciężka sprawa.
Jakie były zawsze twoje relacje z siostrą? Siostry - przeważnie 2 bliskie sobie osoby, sądze że siostra gdyby czuła się źle w małżeństwie, gdyby działo się coś złego, to wyżaliła by się Tobie. A tutaj wygląda to trochę tak, jakby ona nie chciała przyznac się do własnego błędu, do porażki, że poślubiła takiego człowieka, i wybiela go nawet w oczach swoich najbliższych. Dziwne.
Nie wierzę również w to, że juest jej z tym wszystkim dobrze! Pytanie tylko, dlaczego tak bardzo to ukrywa? Czy wpływ na to ma jej skryta osobowosc? Jest dorosła, nie jest już małą dziewczynką. Może przydała by jej się "terapia szokowa"?

5

Odp: Małżeństwo siostry - czy powinnam się wtrącić?

Może to okropne, co napiszę, ale... według mnie, jedynym sposobem na to, by siostra otworzyła oczy, to... zostawienie jej samej ze wszystkim. Nie pomagajcie jej - Ty i Wasi rodzice. Niech radzi sobie sama. Myślę, że jak jej się WSZYSTKO zwali na głowę, to zrozumie, że jej mąż jest totalnym nieudacznikiem i dupkiem, i być może zapragnie to zmienić.

Myślę, że to jedyne wyjście, skoro siostra nie chce rozmawiać i uparcie twierdzi, że wszystko jest ok.

6 Ostatnio edytowany przez malamiki (2014-07-01 20:10:17)

Odp: Małżeństwo siostry - czy powinnam się wtrącić?

Paulino, nasze relacje są owszem dobre, ale hm... nie byłyśmy nigdy dość bezpośrednie wobec siebie. Siostra jest z poprzedniego małżeństwa mojej mamy, jesteśmy jak woda i ogień. Ona jest bardzo spokojna, uległa, a ja raczej mam charakterek. Zawsze mogę na nią liczyć, ale nigdy nie rozmawiałyśmy, np. na tematy damsko męskie, a jeśli już to ze sporym dystansem.

Co do tego, że nie chce się przyznać do swojej porażki to możesz mieć rację - na początku ich związku wszyscy z mojej rodziny byli jemu przeciwni. Moja babcia, mama, ciotka - wszystkie rozmawiały z nią wtedy, że to nie jest chłopak dla niej i że stać ją na kogoś lepszego. Może dlatego, gdy mama poruszyła teraz jego temat, chciała ze wszelką cenę ratować mu tyłek. Jego styl bycia ma w sobie coś odpychającego - każdy kto go poznaje ma do niego negatywny stosunek. Może z mamą nie chciała rozmawiać z tego względu, więc może przede mną by się bardziej otworzyła, nie wiem.

Przykro mi tylko, że jest wykształconą, inteligentną dziewczyną, a taki dupek marnuje jej życie i jeszcze ją poucza i krytykuje na każdym kroku.

Myślę, że nie jest jej dobrze z tym wszystkim, tym bardziej boi się jak sobie da radę sama przy drugim dziecku. Kilka razy wspominała, że np. przy drugim dziecku musi bardziej męża zaangażować, więc wydaję mi się, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego jaki on jest - tym bardziej, że widzi jak ja z narzeczonym świetnie dzielimy się obowiązkami.

7

Odp: Małżeństwo siostry - czy powinnam się wtrącić?

Oczywiście że przykre jest, że tak inteligentna dziewczyna marnuje sie przy tym leniu który jej w niczym nie pomaga. Ale myślę, że to nie jest sytuacja bez wyjścia. Wspomniałaś tutaj, że twoja siostra byc może otworzyła by się przy tobie, że nie jesteś tego do końca pewna. Więc nie rozmawiałaś TY z nią o tym szczerze? Sam na sam tylko z nią? Wiesz, matka jest zawsze matką, ale wy, jako siostry, pomimo że nie miałyście nigdy bardzo bliskich relacji, jak przyjaciółki, to na pewno rozmawiało by wam się na ten temat inaczej. Może po prostu spróbuj? Nie od razu, ale małymi kroczkami, aby pokazac jej, że może ci zaufac. I nie chodzi tutaj o to, aby ją pouczac, że ma w końcfu otworzyc oczy i koniec kropka! Tylko o to, aby pokazac jej, że się o nią troszczysz. Bo inaczej ona będzie się buntowac. Z pewnością ona nadal czuje coś do swojego męża, ale pewnie nie potrafi się mu sprzeciwic, i tak tkwi w tym błędnym kole. Ale z drugiej strony, boi się rozmawiac z bliskimi na ten temat.
Proponuje ci luźną rozmowę, może na początek zapytaj, czy u niej wszystko jest dobrze, bo zauważyłaś ostatnio, że jest jakaś inna, że w towarzystwie swojego męża jest smutna, zamyślona, "obca". Zapytaj czy u nich wszystko ok. Żeby ona nie czuła się atakowana, może własnie wtedy zacznie się przed tobą otwierac? A wtedy łatwiej będzie jej pomóc i uświadomic pewne rzeczy, przede wszystkim to, że nie musi się bronic przed własną rodziną, i wstydzic tego że mąż ją źle traktuje, bo jesteście po to, aby pomóc.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Małżeństwo siostry - czy powinnam się wtrącić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026