Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Mam prośbę do wszystkich Ciężarówek i Mamusiek smile Opiszcie mi proszę swoje doświadczenia z  ciąż prowadzonych przez prywatnych ginekologów i te z ciąż na Nfz. Konkretnie chodzi mi o to czy w dzisiejszych czasach, gdzie w powszechnej opinii lekarz państwowy równa się konowałowi, można zdrowo i bezpiecznie donosić dzidziusia do szczęśliwego rozwiązania?

Zaznaczam że nie jestem przeciwna opiece państwowej, wręcz przeciwnie, aktualnie stawiam na Nfz. Prywaciarzem chcę się tylko "podpierać" w kryzysowych sytuacjach wink

Matylda
16.01.15
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

kapku, ja w pierwszej ciąży chodziłam na nfz do lekarza, który prowadził mnie przed ciążą. Potem w połowie drugiej ciąży się przeprowadzałam, więc zmieniłam "mojego" lekarza na nowego, ale już na prywatnego (nie przyjmował na nfz w mojej okolicy, a miał najlepsze opinie). I u niego już zostałam. W trzeciej ciąży zaczełam prywatnie, ale jak zaczeło sie źle dziać, to lekarz mnie skierował na NFZ i zrobili mi tyyyle rzeczy, ze w życiu bym za to nie zapłaciła prywtnie. Teraz tez zaczynam prywatnie, ale z opcją wszystkich badań na NFZ (bo mój ginekolog pracuje w jakiejś przychodni). Także można wszystko pogodzić.

A moje zdanie o lekarzach na NFZ z Kopernika znasz doskonale, to nie będę się już powtarzać smile Myślę, że prywatnie trudno by było znaleźć takich dobrych smile

3

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

KAP, ja mam ciążę skomplikowaną. A właściwie ciążę nieskomplikowaną, ale jestem poważnie chora i generalnie ciąża mogła spowodować u mnie jeszcze większy problem. Dodam też, że to moja jedyna ciąża i raczej nie dostanę zgody od lekarzy na kolejną - tyle żeby dobrze zarysować moją sytuację. I mimo to nigdy się nad sobą nie użalałam, nie panikowałam, nie schizowałam itd. Pewnie dlatego, że miałam takie problemy zdrowotne w życiu, że rozumiem, że kwestie związane z ciążą nie są ważniejsze niż przysłowiowe dostawanie ostatniego namaszczenia. Nie zależy mi w związku z tym na tym, by co tydzień oglądać zawartość brzucha na usg, etc. W każdym razie moja opieka zdrowotna w ciąży jest mieszana. I chodzę do lekarza państwowego przy klinice, która się mną opiekuje ze względu na moje zdrowie, ale także do lekarza prywatnego i to on w zasadzie prowadzi moją ciążę, choć część badań robię na skierowanie od państwowego.
I powiem Ci, że rozsądny lekarz prywatnie nie różni się niczym od państwowego. Mój prywaciarz - z dobrego prywatnego szpitala - nie naciągał mnie na żadne ekstra badania czy wizyty. Odwiedzałam go raz w miesiącu, co drugą wizytę robiłam morfologię i badanie moczu, poza tym oczywiście standardowe badania, czyli tokso, hiv i to wszystko, co się na poczatku ciąży robi. USG miałam w 12 tygodniu (wtedy razem z pappa), potem połówkowe i w 32 tyg. Na pozostałych wizytach przykładał sondę, żeby sprawdzić czy serce dziecka bije.  Zero panikowania. Zero oglądania dziecka co tydzień, dwa ani trzy. Opieka państwowa nie różni się od tego niczym. Różni się tylko jeśli Twój prywatny lekarz jest nadgorliwy, zleca milion nieporzebnych badań, straszy, robi usg co wizytę itd. Przyznam, że ja nie rozumiem po co to wszystko. To jest moim zdaniem tylko zbędny stres dla kobiety, a ci lekarze robią to po to, żeby wykorzystać to, że mają do czynienia z osobami, które wydadzą ostatnią złotówkę na kolejne badania, żeby mieć pewność czy z dzieckiem wszystko ok (sama wiesz ile stresu mniej ma się, gdy idzie się na usg pierwszy raz gdy już zarodek ma serce niż wtedy, gdy jeszcze nic nie wiadomo - można się zadręczać i zastanawiać czy wszystko będzie ok czy nie). A na to czy wszystko ok mamy tak naprawdę mały wpływ.

Jeśli masz okazję chodzić do lekarza na nfz, to oszczędź te pieniądze i wydaj raczej na ostatnią podróż bez dziecka. Taki lekarz w ciąży kosztuje tyle co wycieczka zagraniczna, więc lepiej poleć na jakąś fajną plażę za to. Myślę, że taki odpoczynek każdej przyszłej matce przyda się bardziej niż drogi ginekolog wink

4 Ostatnio edytowany przez k.a.p (2014-06-22 17:52:12)

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Cass widzisz, Twoje zdanie bardzo sobie cenię, jesteś doświadczoną Mamą więc bzdur nie pitolisz smile Oby więcej kobitek było za naszą państwówką!

Matylda
16.01.15

5

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

A i zgadzam się z Cassiopeią, że jak już się coś dzieje, to prywatni lekarze i tak odsyłają do państwowych ośrodków - to też o czymś świadczy.

6

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Justyna, dziękuję Ci za zdroworozsądkową opinię! Życzę Ci dużo zdrówka smile

Ps. Wiesz....to nawet fajny pomysł z tą wycieczką lol

Matylda
16.01.15

7

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

KAP, ja w tej ciąży z tymi wszystkimi moimi problemami pozciążowymi poleciałam na tygodniowe wakacje. Lekarze stwierdzili, że to dobry pomysł, że ciążą rozwija się normalnie i to w niczym nie szkodzi. I powiem Ci, że mam termin na lipiec i jak teraz myślę o tych ostatnich 9 miesiącach, to ten tydzień odpoczynku wspominam jako najcudowniejszy czas. Pomyśl, czy szesnaste usg będziesz kiedyś wspominać wink

Ja Tobie też życzę dużo zdrowia i mam nadzieję, że Twój krwiak pójdzie precz.

8

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz
justyna1234 napisał/a:

Pomyśl, czy szesnaste usg będziesz kiedyś wspominać wink

Pewnie nie bardzo lol

Dzięki Justyna, ja lipcówki podczytuję bo tam dużo babeczek z "Nadziei....".  Kibicuję Wam i życzę fajnych lajtowych porodów :*

Matylda
16.01.15

9

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Wszystko zależy od podejścia lekarzy są dobrzy specjaliści i państwowi i prywatni. Ja chodziłam do lekarza prywatnie przyjmuje też państwowo ale ciężko się do niego dostać, poza tym jest ordynatorem więc wiadomo że jeśli prowadzi ciąże bardziej interesuje się pacjentką, żadnych badań z kosmosu nie kazał mi robić, żadnych badań usg co wizytę mi nie robił miałam tylko robione 4 razy wizyty na początku co 2 tygodnie ze względu na ciąże zagrożoną, po 13 tygodniu co miesiąc i pracowałam do końca 8 miesiąca także zwolnień też nie rozdaje na prawo i lewo jak to robią zazwyczaj lekarze za wizytę też nie woła zbyt dużo, a poza tym był mrukliwy, niektóre pacjentki wręcz mówiły że naburmuszony a wizyt zawsze full, jeśli kiedyś będę ponownie w ciąży też do niego będę chodzić szczerze przyznam że jakoś do państwowych lekarzy nie mam przekonania potwierdziłam to po urodzeniu dziecka chodziłam państwowo a po każdej wizycie musiałam iść prywatnie bo wymyślali małej przeróżne choroby a okazywało się że dziecku nic nie jest

10

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Kap-ku ja poszłam do mojego gina na pierwsza wizyte prywatnie. A to dlatego że chodziłam do niej prywatnie jak lracowałam bo godziny przyjęcia nie kolidowały z pracą.

Jak okazało sie że jestem w ciązy to właśnie na tej wizycie pani dr sama powiedziała żebym przychodziła do niej na nfz bo przecież nie mam pracy to czas na ranno-południowe wizyty bede mieć a i nie bede płacić. Chodziłam na NFZ do mojej zaufanej ginekolog wink i jestem zadowolona.

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

11

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Ja do swojego lekarza chodzę prywatnie, wiem że przyjmuje również na nfz ale niestety kolejki ma kosmiczne, jest cenionym lekarzem więc i  pacjentek zarówno państwowo jak i praywatnie ma bardzo dużo. Na początku ciąży chodziłam na nfz do Pani doktor ale bardzo mnie do siebie zniechęciła, potraktowała mnie bardzo nie miło a na koniec stwierdziła że to co się wydaje ciążą wcale być nią nie musi, wiem że istnieje możliwość samoistnego poronienia do któregoś tam tyg ale zamisat człowieka stresować mogła powiedzieć to delikatniej i ewentualnie jakieś zalecenia dać, dlatego też zmieniłam lekarza na praywatnego, faktem jest że prywatnie na wizytę w większości trzeba wydać ponad 100zł plus badania ale wiem że jestem traktowana z uwagą i indywidualnie a przede wszystkim wiem że z maluszkiem jest w porządku bo usg jest robione na każdej wizycie.
Każada z nas ma inne doświadczenia z lekarzami którzy przyjmują prywatnie i państwowo, no ale dla mnie najważniejsza jest dobra opieka nad kobietą ciężąrną a co za tym idzie nad nienarodzonym jeszcze dzieckiem niż jakiekolwiek pieniądze, no a po za tym szczerze przyznam że nie znam dobrego gin w swojej okolicy (najbliższy ok 10km) dlatego wybrałam obecnego do którego mam kawałek drogi (jeżdżę 50km) ale jak już pisałam dla mnie najważniejsza jest dobra opieka.

Hubert 26.07.2014r., 4370g, 56 cm
Kornelia 23.02.2016r., 3520g, 52cm

12

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

ja chodzę na nfz,obie ciąże też na nfz
w kolejkach nigdy nie czekałam bo zawsze mam wyznaczoną godzinę,wiadomo moze być poslizg 10-15 minut ale to nie problem
usg wykonywane przy każdej wizycie,jak wyszło że mam cukrzycę ciążową lekarz nie czekał aż przyjdę na wizytę tylko jak dostał wynik dzwonił do mnie że mam nie jesc słodkiego itp oraz że mam jak najszybciej do niego przyjsc po skierowanie do poradni diabetologicznej
zwolnienia wystawiane kiedy chciałam,ogólnie sobie chwalę ginekologa na nfz czego nie mogę powiedzieć o innych lekarzach

13

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz
lena812 napisał/a:

ja chodzę na nfz,obie ciąże też na nfz
w kolejkach nigdy nie czekałam bo zawsze mam wyznaczoną godzinę,wiadomo moze być poslizg 10-15 minut ale to nie problem
usg wykonywane przy każdej wizycie,jak wyszło że mam cukrzycę ciążową lekarz nie czekał aż przyjdę na wizytę tylko jak dostał wynik dzwonił do mnie że mam nie jesc słodkiego itp oraz że mam jak najszybciej do niego przyjsc po skierowanie do poradni diabetologicznej
zwolnienia wystawiane kiedy chciałam,ogólnie sobie chwalę ginekologa na nfz czego nie mogę powiedzieć o innych lekarzach

No właśnie to że sie chodzi na nfz nie znaczy że ma sie gorszą opiekę!
Strasznie drażni mnie jak ktoś używa sformułowania:

kati1989 napisał/a:

...
ale dla mnie najważniejsza jest dobra opieka nad kobietą ciężąrną a co za tym idzie nad nienarodzonym jeszcze dzieckiem niż jakiekolwiek pieniądze...

czyli że co? skoro ja chodziłam na nfz a nie prywatnie to znaczy że mniej mi zależy na dziecku? yikes albo że pieniądze są dla mnie ważniejsze niż dziecko?? yikes

Na lekarzach prywatnie można sie tak samo przejechać jak na tym z nfz. Wszystko rozchodzi sie o kompetencje danego lekarza. A tylko takiego powinno się wybierać - nie tylko będąc w ciąży!!!

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

14

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

to chyba zalezy od lekarza,nie widziałam sensu chodzić prywatnie,na nfz miałam co wizytę czyli raz w miesiącu usg,wiem że dla niektórych moze za często,ale z powodu problemów z łożyskiem byłam na bieżąco
na nfz miałam równiez robione wszystkie badania ,wyniki
w zasadzie wszystko tak samo,w tym samym gabinecie co prywatnie ale zamiast wydawać 100 zł miesięcznie miałam wszystko na free

15 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-06-23 09:10:58)

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Moja ciąża była prowadzona na NFZ, nie jestem zadowolona i jeśli kiedykolwiek zajdę jeszcze w ciążę, to na pewno nie pójdę do ginekologa/rodzić na fundusz. Nawet mowy nie ma.

Argumenty? Po pierwsze, to kolejki. Wizyty co 2 tygodnie, za każdym razem czekanie 3 godziny w kolejce. Na początku ciąży spoko, gorzej pod koniec.

Druga sprawa, to zlecanie badań. Nie miałam robionego badania na HIV, inne choroby weneryczne, a nawet na toksoplazmozę.
Do tego lekarz zrobił mi cytologię dopiero w połowie ciąży i to dlatego, że sama go poprosiłam.

Argument trzeci i najważniejszy - poród. Mój mógł się źle skończyć. Z nadciśnieniem i dużą wadą wzroku rodziłam naturalnie przez 13 godzin syna z wagą urodzeniową 4500g. Rozerwało mnie. Nikomu nie życzę takiej niekompetencji personelu i lekarzy. Do tego syn miał złamany obojczyk i bardzo zgniecioną główkę. Przy okazji zachowanie położnych również pozostawia wiele do życzenia, nie jestem fanką przekleństw i krzyków na sali porodowej.

NIE POLECAM nfz-u. Lepiej chyba jednak wydać pieniądze, a mieć zapewnione godne warunki i dobrą opiekę lekarską.

16 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2014-06-23 09:21:08)

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Dokładnie tak jak napisałam powyżej że to zależy od kompetencji lekarza...czy faktycznie sie poczuwa do swojego zawodu czy ma zlewkę na wszystko wtedy nawet jak zapłacisz to i tak.

Ja ze względów zdrowotnych (moich akurat nie dziecka) byłam u gina co 2 tyg-3 tyg bo tak mi wyznaczał wizyty kontrolne. Pani gin chciała mnie mieć na oku w razie czego, usg miałam robione jakoś co 2 wizyte.

Cyniczna...ja mam zupełnie inne doświadczenia, może właśnie problem w podejściu lekarzy do pocjentek cie dotknął a nie problem tego że to na nfz.

Ja podobnie jak Lena miałam wyznaczaną wizyte na godzine (na NFZ) i jeśli było jakieś przesunięcie to podobnie do 15-20 min co da sie wytrzymać.
Badania miałam wszystkie toksoplozmoze, hiv i te inne, cytologie...bez napominania lekarza o konieczności ich robienia.
Poród..no ja miałam cc ze wskazań medycznych od hematologa. Wiem od mojej gin że już miesiąc przed porodem konsultowała mój przypadek z ordynatorem szpitala i zapowiedziała mi wówczas że będzie cc.

Zastanawiam się skoro miałaś wskazanie cc ze względu na wzrok czemu nie skonsultowałaś to z okulistą choćby na własną rękę? bo na gina to trafiłaś bezsprzecznie na konowała...który nie powinien sie zajmować nawet nieciężarnymi bo raczej sie do zawodu nie nadaje.

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

17

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Cyniczna myslę że problem nie polega w NFZ a w podejściu lekarzy
jak widać każdy postępuje według siebie,jak mu pasuje
na opiekę porodową i po nie narzekam również
na sali porodowej co chwilę przychodzili lekarze i pytali jak się czuję,sprawdzali zapisy ktg,rozwarcie itd

18 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-06-23 10:41:09)

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Elfiku, konsultowałam się. Jednak mój ginekolog powiedział, że wszystko jest ok i mogę rodzić naturalnie. Okulista zaś twierdził, że to od ginekologa zależy.


Jasne, że lekarza można sobie wybrać samemu. Ale ze szpitalem już gorzej. Ja leżałam w szpitalu powiatowym w Zawierciu, tam miałam najbliżej. NIKOMU nie polecam. A cały szpital, to już nie jeden lekarz, którego można sobie wybrać. Ginekologia i położnictwo - masakra. Pediatria - KOSZMAR. Neurologia - woła o pomstę do nieba. Nie bez powodu ludzie mówią o nim pieszczotliwie ''umieralnia''.

Wiadomo, szpital też można wybrać. Ale czasem z różnych powodów się wybiera ten, który jest najbliżej. Bo innego wyjścia brak.

19

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Dziewczyny, dzięksy za wszystkie opinie, biorę je sobie do serca i coraz bardziej mam pełno w gatkach lol
Wynika z tego, że jak się chce to można na Nfz zająć się porządnie pacjentką, zapewnić jej komfort "ciążowania" i nie oszczędzać na badaniach.

Tylko choliba jak na takiego gina trafić? Ja startuję dzisiaj z zapisem do państwówki. Długo leczyłam się w prywatnym Novum, potem na chwilę do warszawskiej Zofii wpadłam za pieniążki a teraz pokazuję środkowy palec. Wykończy nas to finansowo, wiedziałam że ciąża kosztuje ale jak dla nas to kosmos!

Muszę się dostać w tym tygodniu, trzymajcie kciuki co bym do rzeźni nie trafiła tongue

Matylda
16.01.15

20

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

łoo matko...Cyniczna w szoku jestem yikes

mój szpital ponoć opinie miał kiepskie, a ja złego słowa na niego nie powiem. Zarówno lekarze jak i położne obchodziły sie ze mną jak z jajkiem, już po porodzie kilka razy moja gin do mnie podchodziła żeby zapytać czy wszystko w porządku i czy czegoś nie potrzebuje (chociaż chodziłąm do niej na nfz i mąż przy mnie siedział - doglądała mnie!), miałam problemy z karmieniem bo nie umiałam małej przystawić robiłam to często i za każdym razem prosiłam położną o pomoc - nigdy na mnie krzywo nie spojrzała żadna z nich, zawsze podchodziły z uśmiechem. Ba nawet w sobotę (rodziłam w czwartek) popłakałam sie z bezsilności bo nie umiałam nakarmić małej - położna uspokoiła dziecko a potem mnie przytuliła i tłumaczyła żebym się nie martwiła, że dam sobie rade że będzie dobrze, na spokojnie i sie nauczę przystawiać. Bardzo miło wspominam opiekę personelu szpitalnego -choć za nic nie płaciłam (nie licząc podatków tongue - bo wiadomo że za nfz też my płacimy).

A co do Twojego okulisty...wystawił Ci w ogóle pisemne zaświadczenie że uważa że powinnaś mieć cc? Bo mi takowe hematolog wystawił, pomimo tego że gin chciała robić cc -tak na wypadek jakbym zaczęła rodzić wcześniej i nie byłoby mojego lekarza. Na tej zasadzie masz podkładkę że należało wykonać cc.

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

21

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

kap -ku będziesz widziała, czy lekarz robi ci podstawowe badania o których zresztą możesz wszędzie przeczytać, będziesz widzieć jak z Tobą rozmawia. Jeśli będziesz się czuła dobrze po wizycie, będzie odpowiadał na wszystkie twoje pytania, będziesz czuła że lekarz się interesuje a nie zlewa cię, byle odhaczyć pacjentkę a Ty będziesz mu ufać to znaczy że wybrałaś dobrze smile

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

22

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz
Malinowy_Elf napisał/a:

łoo matko...Cyniczna w szoku jestem yikes

mój szpital ponoć opinie miał kiepskie, a ja złego słowa na niego nie powiem. Zarówno lekarze jak i położne obchodziły sie ze mną jak z jajkiem, już po porodzie kilka razy moja gin do mnie podchodziła żeby zapytać czy wszystko w porządku i czy czegoś nie potrzebuje (chociaż chodziłąm do niej na nfz i mąż przy mnie siedział - doglądała mnie!), miałam problemy z karmieniem bo nie umiałam małej przystawić robiłam to często i za każdym razem prosiłam położną o pomoc - nigdy na mnie krzywo nie spojrzała żadna z nich, zawsze podchodziły z uśmiechem. Ba nawet w sobotę (rodziłam w czwartek) popłakałam sie z bezsilności bo nie umiałam nakarmić małej - położna uspokoiła dziecko a potem mnie przytuliła i tłumaczyła żebym się nie martwiła, że dam sobie rade że będzie dobrze, na spokojnie i sie nauczę przystawiać. Bardzo miło wspominam opiekę personelu szpitalnego -choć za nic nie płaciłam (nie licząc podatków tongue - bo wiadomo że za nfz też my płacimy).

A co do Twojego okulisty...wystawił Ci w ogóle pisemne zaświadczenie że uważa że powinnaś mieć cc? Bo mi takowe hematolog wystawił, pomimo tego że gin chciała robić cc -tak na wypadek jakbym zaczęła rodzić wcześniej i nie byłoby mojego lekarza. Na tej zasadzie masz podkładkę że należało wykonać cc.

Tak. Wystawił. Ale to najwyraźniej za mało, by mieć zrobione cc smile

23

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Masakra....brak mi słów.
No ale jak to widać ostatnio w mediach są szpitale i szpitale...czasem rozporządzenie nawiedzonego ordynatora dyktuje prace innych ludzi. Ehh brak słów.

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

24 Ostatnio edytowany przez Cassiopea (2014-06-23 11:18:26)

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Cyniczna, to naprawdę miałaś pecha...

Jeśli chodzi o porody, to ja pierwszego syna rodziłam w Ustce, poród naturalny. Szpital ma średnie opinie, ale ja jestem zadowolona. Zwłaszcza, że leżałam ponad 2 tygodnie, bo synek był chory. Także miałam przekrój i lekarzy i położnych.

Córka urodziła się w Olkuszu, tez naturalnie. I znów, szpital ma opinie dosyć słabe, a ja jestem zadowolona. Lekarze całkiem sympatyczni, położne też. Neonatologia zaraz obok położnictwa. Leżałam 10 dni, bo Ewa miała żółtaczkę i długo dochodziła do siebie.

Drugi synek urodził się po "długiej" i skomplikowanej ciąży w Krakowie, cesarka po odklejeniu się łożyska. I tu naprawdę chylę czoła, bo i lekarze i położne; i na położnictwie, i na patologii ciąży, i na intensywnej terapii, i na neonatologii byli po prostu cudowni. Jak leżałam na intensywnej terapii, to odwiedzali mnie lekarze z patologii ciąży (ludzie, którzy znali mnie 2 tygodnie); informacje miałam na bieżąco. Od początku proponowali mi pomoc psychologa. Bardzo polecam, jeśli ktoś ma możliwość wyboru szpitala.

Wszystkie porody były na NFZ. I myślę dokładnie tak jak Elfik; to, czy masz fajnego lekarza i dobrą opiekę w trakcie i po porodzie nie zależy od tego, czy to jest na NFZ czy prywatnie, tylko od ludzi. Pewnie, ze prywatnie będą obok ciebie bardziej skakać; ale jak na NFZ trafisz na ludzi z powołaniem, to będzie podobnie albo jeszcze lepiej.

25

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz
malinowy_elf napisał/a:
kati1989 napisał/a:

...
ale dla mnie najważniejsza jest dobra opieka nad kobietą ciężąrną a co za tym idzie nad nienarodzonym jeszcze dzieckiem niż jakiekolwiek pieniądze...

czyli że co? skoro ja chodziłam na nfz a nie prywatnie to znaczy że mniej mi zależy na dziecku? yikes albo że pieniądze są dla mnie ważniejsze niż dziecko?? yikes

Na lekarzach prywatnie można sie tak samo przejechać jak na tym z nfz. Wszystko rozchodzi sie o kompetencje danego lekarza. A tylko takiego powinno się wybierać - nie tylko będąc w ciąży!!!

Źle mnie zrozumiałaś, nie chodzi mi o to że dla kogoś są ważniejsze pieniądze, ja nie mam w okolicy dobrego lekarza który mógłby się dobrze zająć ciążą i dzieckiem więc wolę wydać te 100 czy nawet 200 zł i czuć się "bezpiecznie", jak już pisałam w mojej okolicy nie ma dobrych lekarzy na nfz i nie chodzi tylko o gin.

Hubert 26.07.2014r., 4370g, 56 cm
Kornelia 23.02.2016r., 3520g, 52cm

26

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

To jeszcze ja się wypowiem tongue
Niby doświadczenie małe ale zawsze jakieś..
Pierwsza ciąża! Wielkie buuum i od razu decyzja! Najlepszy lekarz w okolicy, z długoletnim doświadczeniem, opinie podzielone ale jednak bardziej na "+".. i oczywiście wizyty prywatne.. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy pierwsza, druga, piąta wizyta wyglądały tak samo.. Żadnej rozmowy, badanie trwa 5 minut i to wszystko.. Wkurzyłam się, przepisałam się na NFZ.. lekarz ciut starszy ale kompetentny, cierpliwy, poświęca uwagę pacjentce, dba o nią.. Zostałam przy nim do końca.. i chwalę sobie..
Druga ciąża.. kompletnie nie znana mi pani doktor, nie czytałam żadnych opinii, poszłam na ślepo, na NFZ.. młoda pani doktor, bardzo sympatyczna, kompetentna, badanie USG co wizytę (co prawda na ciut słabym sprzęcie ale zawsze jednak), wiedziała że mogę na nią liczyć.. niestety skończyło się jak się skończyło..
Moim zdaniem wszystko zależy od podejścia lekarza.. bo i na NFZ i prywatnie może trafić się konował, który jedynie chce odbębnić wizytę "na sztukę".. tak na prawdę ciężko jest trafić na rzetelnego lekarza.. czy to prywatnie czy to na NFZ..
ale k.a.pku ważne będą Twoje odczucia co do lekarza.. tak jak już któraś napisała, jeśli będziesz czuła, że się nie nadaje to próbuj szukać dalej smile

14.11.2010-moje małe szczęście!
8.01.2014, 8.12.2014 Everything that kills me makes me feel alive.[*] [*]

27

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Dzięki Babki jeszcze raz za wszystkie "zeznania" big_smile Załatwiłam na 2.07 wizytę na Nfz, warszawskie dziewczyny może znają gościa - Krzysztof Makuch się zwie. Ma doktorek super opinie smile

Będę królikiem doświadczalnym i dam sobie państwowo ciążę poprowadzić!

Matylda
16.01.15

28

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

tez chodziłam na NFZ i jestem zadowolona, obie ciaze,
ja mysle ze wiele zależy od lekarza ginekologa, trzeba wybrać dobrego z dobra opinia, choć sa tez tacy którzy lepiej zajmują się pacjentka gdy chodzi do nich prywatnie i daje im zarobić niż na fundusz, ale to już kwestia charakteru
wiec pytaj koleżanek, znajomych jakiego lekarza polecaja

29

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Witajcie, czuję się w obowiązku poinformować Was o swojej państwowej wizycie wink

Doktorek super, kompetentny, rzeczowy, chętny do wszelkich skierowań, zainteresowany pacjentką. Szkoda tylko że nawet aparatu do usg w gabinecie nie ma więc następne 150 pękło na badanie. Ręce i nogi opadają, śmiać mi się pozostało bo denerwować się w moim stanie nie wskazane lol

Kontynuuję państwowo a to co w kieszeni zostanie wydamy na dodatkowe badania,prawie na jedno wychodzi.....

Matylda
16.01.15

30

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Ja zmieniłam ginekologa jeszcze w trakcie. Chodziłam najpierw do prywatnego gabinetu, a potem zamieniłam na klinikę (Demeter). I nie żałuję. Niebo a ziemia, i w podejściu do pacjentek, i w opiece.

Tylko nowe złudzenia chronią nas od rozpaczy po stracie dawnych.

31

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Też chętnie bym zmieniła, może niekoniecznie na prywaciarza ale takiego Enefzeta który przynajmniej ma aparat do usg w gabinecie. Teraz już nic nie ruszam, jestem w prawie 30 tygodniu więc czekam cierpliwie na poród. Na chwilę obecną wszystko z córą jest dobrze więc nie kombinuję.

Matylda
16.01.15

32

Odp: Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Kap, ja poprzednio chodzilam panstwowo, teraz prywatnie. Jesli chodzi o panstwowa lekarke to mimo iz teraz juz nie korzystam z jej pomocy to kobieta jest niesamowita. Gdy bylam w szpitalu interesowala sie mna, rozmawiala i tlumaczyla. Jesli chodzi o prywatnego gina tez nie narzekam. Wiadomo, gdy jest sie w szpitalu interesuje sie swoimi pacjentkami bardziej niz pozostali. Mnie sie podoba, ze mam do niego nr tel. I w razie jakichkolwiek pytan moge sie z nim skontaktowac. Ponadto jest on jednym z lepszych specjalistow w okolicy i ma super oko w usg co w moim przypadku jest istotne, aby moc zauwazyc nawet niewielkie zmiany moich miesniakow. Z tej przyczyny musze je miec regularnie sprawdzane w usg. Tak wiec reasumujac, to jak zachowuje sie lekarz zalezy od tego jakim jest czlowiekiem i fachowcem.

Nowy początek.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ciąża prowadzona prywatnie kontra opieka z Nfz

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018