witajcie. blagam pomozcie. Spotykam sie od pol roku z zonatym facetem ktory jest na etapie rozwodu. planujemy wspolnie zamieszkac ja mam 27 lat on 37. problem tkwi w tym ze moja mama tego nie akceptuje. uwaza ze przynosze jej wstyd bo niszcze rodzine. ale prawda jest taka ze rozwod biora z innego powodu a nie z mojego. co mam robic jesli mama kaze mi wybierac miedzy nia a nim???? Kochamy sie jak szaleni ale tez nie chce krzywdzic mamy. pomozcie mi bo sama nie daje rady. rezygnowac z milosci dla kaprysu mamy??? mojego poprzedniego faceta tez nie akceptowala na poczatku i nie gadala ze mna przez miesiac,jednak pozniej jej wszystko minelo i bylo super. tu jest inna sytuacja bo on jest w trakcie rozwodu. a jego zona jak sie o nas dowiedziala to zaczela opowiadac bzdury ludziom i stworzyla mi opinie kur....
Podobne tematy
W sumie to faktycznie teraz możesz wyjść na ku*** co rozbila jej malżeństwo. Ludzie będą w to wierzyć a prawda nie bedzie się liczyć bo każdy woli soczysty skandal... Może matka wlaśnie tego się boi. Że uderzy to i w Ciebie i w nią. Może przestańcie się jakiś czas spotykać lub udawajcie, że to koniec dla świętego spokoju mamy i opinii publicznej. A później wyjeźdzcie do innego miasta i tam sobie życie ukladajcie, gdzie mama nie będzie na to patrzyła. W koncu moze jej przejdzie. Bo jeśli nie chcesz jej krzywdzić, to nie wiem czy coś innego ją zadowoli poza waszym prawdziwym rozstaniem...
Poza tym to Twoje życie, więc masz prawo ukladać je z kim chcesz, jeśli naprawdę masz czyste sumienie co do rozwodu tego faceta. Bo jeśli nie to nie wyobrażam sobie być przyczyną rozpadu czyjegoś małżeństwa. Zapewne bym odeszła. A na pewno nie zaczęłabym się umawiać z facetem który jest nadal żonaty.
Tak naprawdę sam fakt spotykania się jeszcze z żonatym facetem naraża ciebie jak i twoją mamę na nieprzyjemności ze strony innych ludzi zwłaszcza jeśli do rozwodu jeszcze nie doszło a "była" żona nie jest zadowolona z faktu że jej mąż już się z kimś widuje. Trochę rozumiem postawę twojej mamy pewnie obawia się tego iż mężczyzna ten może cie zranić a do rozwodu może w ogóle nie dojść a ty zostaniesz ze złamanym sercem i opinią taką jaką ci wyrobiono. Ale najważniejsze jest to że jest to twoje życie i jeśli mama nie zaakceptuje go nawet po zakończeniu tej całej sprawy to powinnaś wybrać tą stronę którą podpowiada ci serce w końcu to ty będziesz żyć z tym człowiekiem potem a nie twoja mama także nie powinna ona aż tak ingerować w twoją przyszłość.