Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 58 z 109 ]

Temat: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Hej...

Mam chyba problem z orientacja seksualna...
Juz sama nie wiem co o tym myslec???
Czy to przejdzie z czasem???

Chodzi o to ze w sumie od kilku dobrych lat patrze na inne dziewczyny chyba jak facet...
Jestem w zwiazku z facetem ale niestety nieszcesliwym zwiazku...
Zreszta od kiedy pamietam jak sie z kims zwiazalam to zawsze wszystko sie walilo sad

Kilka dobrych lat temu bylam w pierwszym zwiazku niestety po 2 latach nastapil koniec w sumie to chyba dobrze bo bylam doslownie jego "niewolnica" powiedzialam sobie wtedy ze juz nigdy nie bede z zadnym facetem, ale stalo sie ... zakochalam sie ...
Niestety znow nieszczesliwie...

Wtedy poznalam moja przyjaciolke... obie z problemami w zwiazkach... ale bylo cos wiecej miedzy nami niz przyjazn... zdarzalo nam sie calowac... czesto myslalysmy o czyms wiecej ale nigdy do niczego nie doszlo...
Sama nie wiem jak to sie stalo ze nasza przyjazn przerodzial sie w cos wiecej... byc moze dlatego ze znow sie zawiodlam na facecie...

Niestey przyjazn sie skonczyla sad (pisalam o tym w innym watku )
A ja od tamtej pory patrze na kobiety zupelnie inaczej... mimo ze jestem obecnie z facetem caly czas mysle o tym czy nie lepiej bylo by mi z kobieta ...

Wiem ze to chore ale nie potrafie przestac tak myslec, pociagaja mnie kobiety ( nie tylko fizycznie ale i ze tak to nazwe psychicznie ) a zarazem faceci juz sama tego nie ogarniam ...

Kobiety sa takie inne niz faceci, potrafia sie zrozumiec sa czule...

Nie wiem jak mam dalej zyc?? Co wybrac?? Jesli wogole umiem dokonac takiego wyboru... bo obawiam sie ze jestem Bi ... a najgorsze ze boje sie to okazac ... Z jednej strony pragne byc z kobieta z drugiej boje sie bo w sumie nie znam zadnych Bi...

Czy ktoras z was tez tak ma czy tylko ja jestem inna??? chyba zwariuje tak sie nie da zyc...

Dzień za dniem przemija;i przemija czas a z tym czasem ja i moje marzenia:
tak bardzo chciałabym być tam gdzie ten czas nie ucieka
ale to tylko marzenia, moje marzenia:
a więc idę z tym czasem a dookoła pustka a w tej pustce ja i moje marzenia.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

moim zdaniem tak naprawde kazda kobieta jest w jakims stopniu Bi... mnie tez ciekawi i pociąga kobiece ciało i uwazam ze chyba nawet bardziej niz męskie.... ale mało która ma odwagę sie otwarcie do tego przyznać

" Bo  Miłość boli" powiedział zając ściskając jeża...

3

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Nie jesteś nienormalna.
Poprostu odnajdujesz czułość i zrozumienie w innej kobiecie.  Nie zasatnawiaj się nad tym co się dzieje i nie rozmyślaj tak o tym , bo się zamęczysz.
Bierz życie takim jakie jest i wtedy będziesz szczęśliwa...
Pamiętaj tez o tym, że kobiety potrafią zranić

... podobno nie można żyć bez miłości?
Ja osobiście uważam, że tlen jest ważniejszy...

4 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2009-10-07 10:44:31)

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...
lumos napisał/a:

Nie jesteś nienormalna.

znaczy ze JEST NORMALNA czy ze NIE JEST normalna smile

" Bo  Miłość boli" powiedział zając ściskając jeża...

5

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Ja jestem biseksualistką. I niestety wiem, że nie jest to tylko mój chwilowy kaprys. Niestety, bo nikomu nie życzę takiego rozdarcia i problemów z tym związanych... No, ale może nie każdy/-a biseksualista/-ka uważa swoją orientację za problem, nie wiem.
Jedno Ci mogę poradzić - nigdy nie próbuj jednocześnie z facetem i kobietą. Jeśli bardzo Cię ciągnie do kobiet i chciałabyś spróbować, by się przekonać, zerwij najpierw ze swoim facetem, tym bardziej że jak piszesz nie jesteś szczęśliwa w tym związku.

6

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Myślę, że są dwa wyjaśnienia dla tego, co czujesz. Być może rzeczywiście jesteś biseksualna - orientacja seksualna obejmuje zainteresowanie zarówno fizyczne jak i emocjonalne daną płcią.
Natomiast może być tak, że to, co odbierasz jako gotowość wejścia w związek z kobietą jest odbiciem rozczarowania relacjami z mężczyznami. I zwyczajną chęcią, by odnaleźć w intymności między dwojgiem ludzi zrozumienie i bliskość.

Nie panikuj. Osoby biseksualne również mogą być szczęśliwe, jeśli zaakceptują swoją naturę smile

... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

7

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...
Desire1987 napisał/a:

znaczy ze JEST NORMALNA czy ze NIE JEST normalna smile

Jest w 100% normalną kobietą. Każda z nas jest często rozdartą.
Natury nie da się do końca oszukać.
Ja też jestem bi , choć ostatnio jakoś to ucichło we mnie.

... podobno nie można żyć bez miłości?
Ja osobiście uważam, że tlen jest ważniejszy...

8

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Mi się również wydaje, że wszystkie kobiety są troszkę bi... jedne mniej inne więcej. Wiadomo, że facet nie da Ci tego zrozumienia co kobieta, ale też kobieta nie da Ci wielu rzeczy które da Ci facet...
Jeśli chcesz się przekonać czy jesteś bi, to może spróbuj się z kimś związać, z jakąś dziewczyną i sama zobaczysz czy jest to tym, czego pragniesz/potrzebujesz.

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

9

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Jak pracowałam jako opiekunka do dzieci w Niemczech poznałam kilka dziewczyn z Polski i z Bułgarii ,.Miałam 18 lat jak wyjechałam , i chciałyśmy wszystkie spróbować jak to jest być bi... całowałam się z 2 polkami i z kumpelą z Bułgarii , z tą z Bułgarii pieściłyśmy się ale nie doszło do " stosunku ". Moja kumpela została lesbijką ,jest z dziewczyną już 5 lat i jest szczęśliwa. Z moją przyjaciółką z mojego miasta też się całowałam (ona też miała jakiś pociąg seksualny do kobiet) , i się nie wstydzimy tego nadal się przyjaźnimy i się śmiejemy z tego pocałunku , a nasi mężowie nas już razem do toalety nie puszczają he he he korzystaj z życia ...bo masz tylko jedno. Mam męża kocham go i w sumie już nie patrze na kobiety takim wzrokiem jak patrzyłam kiedyś...pozdrawiam

10

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

TERAZ PRZYNAJMNIEJ WIEM ZE NIE TYLKO JA TAK MAM I ZE NIE JESTEM SZALONA HE HE;) POZDROWIONA DLA WAS DZIEWCZYNY smile

Dzień za dniem przemija;i przemija czas a z tym czasem ja i moje marzenia:
tak bardzo chciałabym być tam gdzie ten czas nie ucieka
ale to tylko marzenia, moje marzenia:
a więc idę z tym czasem a dookoła pustka a w tej pustce ja i moje marzenia.

11 Ostatnio edytowany przez koma5 (2009-10-11 11:17:55)

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Mam swoją opinię na ten temat:
zwróćcie uwagę, że bycie "bi" stało sie niejako modą. Na "naszej klasie", w różnych fotoblogach pełno jest zdjęć całujących się, ściskających, obłapiających w różne miejsca dziewczyn. Może to wynikać z ogólnego upadku norm. Ta sfera zycia przestała być intymna, dziewczyny szaleją w poszukiwaniu chłopaków, "zaliczają ich", chcą być wyluzowane, nawet w taki sposób...

Potem to mija - jak każda moda.

Nawiasem mówiąc lubimy patrzeć na atrakcyjną kobietę, jaki ma dekolt, jak rusza tyłkiem - bo my po prostu lubimy ładne rzeczy.

12

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Z tym że nie każdy biseksualista/-tka ulega modzie. Moim zdaniem taka moda miała wpływ na wypowiadającą się tu schatz.211, natomiast na samotny aniol85 - raczej nie.

Ale zgadzam się, że przyszła taka przerażająca i zarazem irytująca moda - swego czasu spora część z moich koleżanek trąbiła o tym że jest "bi" i to jest taaaakie fajne, albo po prostu publicznie się obmacywały i całowały, oczywiście ku ogólnej uciesze chłopców. We mnie osobiście budzi się żądza mordu jak coś takiego widzę...

13

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Oczywiście, że nie każdy "biseksualizm"jest modą - przyroda zna pojęcie biseksualizmu, zwłaszcza w świecie zwierząt.

14

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Moim zdaniem jest coś z tego że w każdej kobiecie jest coś z bi.Większość z nas 'luka' na piękną przechodzącą kobietę chociażby po to by się do niej porównać, pomyśleć że chciałoby się mieć takie nogi,czy taką figurę.Uważam że kobiety są piękniejsze od mężczyzn i kiedyś chciałam spróbować pocałunku z kobietą.

15

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

A jak rozróżnić "prawdziwy" biseksualizm od takiego kaprysu, panującej mody i czego tam jeszcze? Bo niektórzy robią to dla lansu, a niektórzy nie udają. Zawsze mnie to zastanawiało. Jeśli taki "kaprys" trwa długo, intensywnie daje o sobie znać, to skąd wiemy, że to nie jest tylko etap dojrzewania i kształcenia swojej seksualności?

Umieć żyć to najrzadziej spotykana umiejętność na świecie.

Oscar Wilde

16 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-05-07 19:39:56)

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

P&P - objawem "lansu" i poszukiwania w sobie na siłę jakiejś indywidualności jest to, że taka dziewczyna mówi, że mogłaby przespać się - generalnie "spróbować" jak to jest uprawiać seks z drugą dziewczyną, ale jak ją spytasz o związek, to już "nieee, nigdy w życiu". Prawdziwa biseksualistka jest w stanie stworzyć partnerski związek z kobietą i nie jest to dla niej tylko eksperyment seksualny.

17

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

przeczytałam sobie ten wątek i podobne...
Anemonne piszesz "Prawdziwa biseksualistka jest w stanie stworzyć partnerski związek z kobietą"...
Ja wiem,że jestem bi.Wiem, że nie potrafię stworzyć partnerskiego związku z mężczyzną- mam za sobą spore doświadczenie w tej kwestii, a przekonałam się o tym ostatecznie  będąc obecnie dwa lata po ślubie.
Sypiałam z kobietami.Nie raz i nie dwa.
Nie byłam w związku z żadną kobietą, z którą poszłam do łóżka.
Dlaczego?
Dlatego,że albo były lesbijkami i wiedząc o mojej orientacji, znikały jak najszybciej po,albo "lansowały się" na bi.Więc ja znikałam jak najszybciej.
Miałam na tyle seksu w moim życiu,że dość dawno przestał być priorytetem.Z tego powodu wyszłam za mąż.
Z rezygnacji.
Mam współlokatora, na którym z czasem przestanie mi zależeć nawet na tyle,żeby przejmować się nim jako człowiekiem.Wtedy zacznę go "zdradzać".Albo i nie.Powtórka z rozrywki.
Nigdy nie spotkałam kobiety gotowej zaryzykować, więc nie mam pojęcia czy jestem w stanie stworzyć "partnerski związek" z osobą własnej płci.

18

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Chaotyczne życie pełne najgorszych decyzji jakie mogłaś podjąć- małżeństwo z "rezygnacji" może oznaczać tylko to, że sama nie akceptujesz swojej orientacji. Trafiałaś po prostu na nieodpowiednie kobiety, które nie myślały o związkach. Ponadto mówisz, że jesteś bi, ale "nie potrafisz stworzyć partnerskiego związku z mężczyzną". Więc jak to jest?

Umieć żyć to najrzadziej spotykana umiejętność na świecie.

Oscar Wilde

19

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

zależy co oznacza dla kogoś "partnerski związek".
Dla mnie to dzielenie się przeżyciami, emocjami, odpowiedzialnością.Wszystkim co cieszy i co boli.
I wybacz,P&P, ale ja nie uważam, by moje życie było chaotyczne.Kiedy jest się singlem i idziesz z kimś do łóżka, to przynajmniej dla mnie, jest to świadoma decyzja obu stron.Poprzedzona rozmowami na ten i nie tylko ten temat, nazwę je staromodnie randkami.
A takie kontakty mogą, ale nie muszą, doprowadzić do związku.Albo zakochania, jeśli wolisz ten termin.
Jeśli chodzi o nieodpowiednie kobiety...Właśnie to napisałam, czyż nie? wink
Z rezygnacji...Masz rację, użyłam zbyt daleko idącego skrótu.
Zakochałam się w moim mężu.Po prostu doszłam do etapu,kiedy jakkolwiek się staram rozmawiać o emocjach napotykam na mur.Przecież wszystko jest w porządku.
Jestem pewna mojej orientacji seksualnej, ale seks to tylko element związku.
Miałam na myśli to, że nie wiem jak to jest być z kobietą, dzieląc z nią zarówno sferę intymną jak i rutynę życia.
Kocha się człowieka,nie swoją orientację.

20 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-05-20 21:27:51)

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Dla mnie orientacja seksualna po prostu obejmuje zarówno sferę seksualną, jak i uczuciową.
Ja również jestem pewna swojej orientacji seksualnej (biseksualna) pomimo, że też nigdy nie tworzyłam pełnego związku partnerskiego z kobietą - ba, tworzyłam w ogóle w swoim życiu tylko jeden partnerski związek i nadal tworzę - z mężczyzną. Mam za sobą dwie bliskie relacje z kobietami - jedna w bardzo młodym wieku, "chodziłyśmy ze sobą", byłyśmy w sobie zakochane tak, jak mogą być zakochane dwie niedoświadczone nastolatki, ale była to relacja czysto uczuciowa ze względu na tenże młody wiek właśnie. Moja druga relacja była z mężatką, była fascynacja emocjonalna i był seks, ale jak wiadomo - o pełnym związku partnerskim nie było mowy, bo ona już w takim była (ja zresztą też, z czego nie jestem dziś dumna). Jednak jestem na tą chwilę pewna, że mogłabym się zakochać w kobiecie i żyć z nią, po prostu to wiem. Nie zmienia to faktu, że teraz jestem szczęśliwa z mężczyzną i z nim łączę swoją przyszłość.

Małżeństwo "z rozsądku" uważam jednak za duży błąd. Podobnie "uciekanie" od swojej orientacji - kiedyś tego próbowałam i skończyło się baaaardzo źle. Pewnego dnia chęć sprawdzenia (tego, jak by Ci było w związku z kobietą) może Cię doprowadzić do obsesji, zdrady, destruktywnych zachowań.

21

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Kobiety są piękne, więc nic dziwnego, że stanowią inspirację i obiekt zainteresowania także dla innych kobiet... Ja czasem nawet obejrzę się za dziewczyną na ulicy, jeśli jest wyjątkowo ładna. Jestem w szczęśliwym związku od 8 lat, chociaż miewałam przygody i to także z dziewczynami:) Problem tkwi w tym, że kobietę najlepiej zrozumie druga kobieta... Czasem, gdy zawodzą nas mężczyźni, możemy potrzebować bliskości z kobietą... U mnie to było raczej na zasadzie wygłupów przy winie, w dobrym humorze, we wzajemnym zaufaniu... Ale jak tak teraz o tym myślę to może i to miało jakiś głębszy sens... smile
Biseksualność u kobiet jest raczej mało obrzydliwa i często seksowna;) Gorzej z mężczyznami, nie sądzicie?
A jak myślicie, czy biseksualność może prowadzić do całkowitej zmiany orientacji? Bo jeśli np jem rano płatki, a na drugi dzień jajecznice i wychodzi później na to, że jajecznicę lubię bardziej i lepiej się po niej czuję... to przecież przestaję wogóle jeść płatki...?
Może ktoś przeżył coś takiego? Bo ile razy się zdarza, że mężczyźni czy kobiety, nawet żyjące od lat w na pozór szczęśliwym małżeństwie... nagle okazują się być osobnikami o innej orientacji seksualnej... Chyba nie do końca to rozmiem:)

Słodko jest nocą patrzeć na niebo, gdy kochasz różę, która znajduje się na jednej z gwiazd. Wówczas wszystkie gwiazdy są ukwiecone...

22

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...
Desire1987 napisał/a:

moim zdaniem tak naprawde kazda kobieta jest w jakims stopniu Bi...

Juz na sama myśl,że jakaś kobieta chciała by mnie dotknąć bardziej niz po przyjacielsku,niedobrze mi sie robi i NAPAWA MNIE TO OBRZYDZENIEM. Na milion % nie jestem nawet w 0.00000001% bi.

23

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Moim zdaniem nie można "zmienić" orientacji - z nią się rodzisz i z nią umierasz. Można przestać jeść płatki, co wcale nie musi znaczyć, że lubi się tylko jajecznicę (dla przykładu: jestem biseksualna, ale związałam się na stałe z mężczyzną, przez co nie spotykam się z kobietami, ale to nie znaczy że przestały mnie w ogóle pociągać).

A co do osób, które po wielu latach okazują się być innej orientacji - to są raczej osoby, które przez większość życia ukrywały (niekiedy również przed samym sobą) swoją prawdziwą seksualność - właśnie brały "małżeństwa z rozsądku". Ewentualnie są to osoby biseksualne, które nigdy nie "sprawdziły" swojej orientacji - tzn. nigdy nie spróbowały relacji czy choćby seksu z tą samą płcią, w związku z czym po iluś latach małżeństwa po prostu im się "ulewa" i pragnienie spróbowania staje się zbyt silne.

24

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Kobiety bi raczej nie patrzą na płeć,a tylko na człowieka.alienacja,gdybyś spotkała kobietę gotowa na zwiazek z Toba,czy ty byś miała też tyle odwagi?Czy wybrałabyś spokojne życie u boku mężczyzny którego nie kochasz?Ja byłam w długoletnim zwiazku z kobietą,nawet z nią mieszkałam i choć nadal pociagają mnie mężczyźni to już nie umiem sobie z nimi wyobrazić życia.Po prostu będąc z mężczyzna czuję,że tracę coś ważnego i niepowtarzalnego.

25

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Witam, chcialabym porozmawiac z kims ,, doswiadczonym,, o zwiazku z kobieta ? czy moze mi ktos pomoc? na gg lub na emaila? z gory dziekuje

26

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Ja również jestem biseksualna.. Pociąga mnie ciało kobiece. Zbliżyłam się 2 razy z kobietą, ale nigdy to nie było coś poważniejszego. A chciałabym, zaangażować się w związek z tą samą płucią. Chociażby, z czystej ciekawości.

27

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Witam zaciekawiło mnie twoje pytanie bo również miałam takie same zdarzenia ale-troszkę inna sytuacja zaraz ci o niej opowiem:)
Wiec sytuacja prawie identyczna ale ja mam rodzinę a wszystko zaczeło się gdy zmarło mi dziecko,alkohol i depresja miałam przyjaciółkę na dobre i złe wiec chciała mnie pocieszyć i robiłyśmy babskie pogaduchy  co jakiś czas przy winie a czasem wódce nie wiem jak to się stało ale pocałowałyśmy się kilka razy podniecające to było bardzo kręciło mnie to bardziej niż pocałunki z mężem którego kocham, i zawsze na pogaduchach tak było któregoś wieczoru nawet kąpałyśmy się w wannie było swietnie ale nigdy tak naprawde do niczego nie doszlo pocalunki dotykania sie owszem nic poza tym uczucie przerodzilo sie w milosc , i powiem ci wiecej do dziś dnia oniej mysle choc nasze drogi sie rozeszły 1,5 temu zaszlam w druga ciaze i tym razem skutecznie mam piekna corcie kocham męża ale i ja mysle o niej czesto wspominam ja wieczorami i moj problem jest wiekszy bardzo chce kogos poznac przyjacołkę koleżanke którą będzie wiedziała ze mam rodzinę ale i tak dla niej zrobiła bym wiele oprucz rozstania sie z meżęm kocham go i nie chciała tego psuć ale chciała bym mieć kogoś kto zrozumie mnie ale ma takie same upodobania niz ja kobieta jest wrażliwa jak napisałaś i popieram ale zapomniała bym o niej i zakochała się na nowo musiałam się przeprowadzić a ona została w Warszawie niestety (jakby  któraś z was byla w podobnej sytuacji i chciała się bliżej zapoznać piszcie na mejla tylko kobiety do 35 ja mam 25)

ps sorki za bledy szybko pisane i nie sprawdzone pozdrawiam buziaki

28

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Ja tez jestem bi seksualna lecz niestety niedoświadczona.ardzo chcialabym sprobowac zwiazku z kobieta ale jakos nie poznalam jeszcze zadnej ktora moglaby się "nadawac".
Oczywiscie przyjaciele i chlopak wmawiaja mi ze to nie prawda ze jestem bi i ze oczywiscie to mi przejdzie.Co za bezsens.

29

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

skad ja to znam smile u mnie tak jest od 3 lat smile) chcialabym kogos poznac, ale gdzie ? kogos "normalnego" z kim mozna porozmawiac, normalnie porozmawiac, z kims kto po chwili nie pyta "co masz na sobie" albo jakies inne bzdury... jezeli chce ktos pogadac to zapraszam na emaila smile

"Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu."

30

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

nikaaa, jeśli chcesz to zajrzyj do nas tutaj: http://www.netkobiety.pl/t26139.html - rozkręcamy netkafejkę smile

31

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Ja mam jakieś prześwity w świadomości, też niby z kimś jestem, chcę czegoś innego, zdarza mi się patrzeć w inny sposób na kobiety, ale nie wiem czy do tego stopnia żeby móc nazwać się bi....kiedyś wydawało mi się to bardzo prawdopodobne, ale tez nie spotkałam żadnej kobiety na swojej drodze, która by mi uświadomiła czy jestem.

32

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Jestem w 100% heteroseksulana i nawet nie umiem sobie wyobrazić seksu z inną kobietą (taką stworzyła mnie natura), ale nie o tym chce pisać...
Szczerze zazdroszcze biseksulalistom, bo bycie bi ma wiele plusów;
- doświadczenia seksulane i duchowe, bo inacze kocha sie i kocha z ....
- wieksza szansa na znalezienie partnera , bo nie ograniczasz sie do jednej płci
- jeśli denerwują Cie faceci (a ja wiem coś o tym ) kierujesz uwage na kobiety i na odwrót...

Mogłabym jeszcze wymieniać. Jestem hetero i singielką i ostatnio ( trwa to już kilka ładnych miesięcy) jestem potwornie wściekła na facetów i gdyby pociągały mnie kobiety nie byłabym taka załamana, wiec dziwczyno nie zamartwiaj sie tym, że jesteś bi a korzystaj z tego.

Ty możasz jeść lody waniliowe i czekoladowe jak tylko czekoladowe.

Powstaje. Jestem bardzo spokojny. Niechaj mijają miesiące i lata niczego mi już nie odbiorą, niczego już odebrać nie mogą. Tak bardzo jestem sam, tak niewyczekujący, iż mogę wyglądać bez trwogi.
E.M. Remarque

33

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Witam wszystkich! Cieszę się że dotarłam na to forum. Czytam te róże wypowiedzi i widzę że dużo z nas ma ten sam problem. Ja jestem mężatką, mam 2,5 letniego syna, rodzina jest dla mnie najważniejsza ale od kilku lat czuję pociąg do kobiet. Czasem są to koleżanki a czasem nowo poznane osoby które sprawiają że mam "motyle w brzuchu". Tłumię to przez cały czas w sobie, pojawiają się sny a później fantazje z tymi osobami - lubię to ale czy jakby przyszło co do czego, to nie wiem czy też by to było takie fajne. Coraz bardziej do mnie dochodzi że mogę być biseksualna.  Czasem tak mnie to męczy że chciałabym spróbować i sprawdzić jak jest naprawdę, zbliżyć się do jakieś kobiety, zaprzyjaźnić, mieć kogoś kto zrozumie i będzie odskocznią od codzienności. Mój mąż ani rodzina  niczego się nie domyślają i nigdy im o tym nie powiem bo boję się że moje otoczenie tego nie zaakceptuje, więc pozostaje mi tylko tutaj napisać co mnie trapi.  Ufff... Aż mi lepiej że w końcu zebrałam się na odwagę i wydusiłam to z siebie  wink Pozdrawiam

34

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Witaj, zuza1981 smile To chyba najtrudniejsze, kiedy późno uświadamiamy sobie naszą naturę - kiedy już jest małżeństwo, dzieci. Ale tu na pewno znajdziesz osoby, które Cię zrozumieją smile Jeśli masz ochotę na luźne pogaduchy na ten temat, zapraszam Cię do tego wątku: http://www.netkobiety.pl/t26139.html

smile

35

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Witam wszystkie rozdarte kobiety.
Mnie zawsze coś pociągało w kobietach,myślałam że to nie normalne lub taka tam szczenięca ciekawość wiec dusiłam to w sobie i udawałam ze nic się nie dzieje.Od niedawna mam nowa przyjaciółkę,która od początku mnie ,,nęciła".Zaczełyśmy się kumplować i coraz szczerzej ze sobą gadać,poprzez kontakty damsko-męskie doszłyśmy do relacji miedzy kobietami.Wyszło na to że obie mamy chęć sprawdzić jak to jest z kobietą. Całkiem niedawno,bo 2 dni temu postanowiłyśmy właczyć  sobie film jak to robią dwie kobiety.Obie się nakręciłyśmy i zaczełyśmy się dotykać,doszło nawet do namiętnego pocałunku.Od tamtej pory wariuje ,mam ochotę na więcej,jestem o nią zazdrosna a jak jej nie ma to tęsknie.Do tej pory myślałam ze to tylko ciekawość jak to jest z kobieta,a tu nagle takie jazdy. Co to może oznaczć? jak mam  interpretować to co teraz czuję? Pomóżcie proszę. Pozdrawiam M.

36

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Hej dziewczyny:) Jestem mama 2 letniego synala, mialam wiele zwiazkow z mezczyznami..zaden byl nieudany...zazdroscilam facetom ze maja takie fajne dziewczyny-zawsze:) Nie poznałam nigdy tej jedynej...ale wiem ze szukam własnie kobiety:)  Szkam znajomosci, wiec prosze o kontakt zainteresowane kobietki:) Pozdrawiam:)

37

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

mam ''mały" problem mam 14 lat i rok temu całowałam się z języczkiem z moją kumpelą i przez pewien czas byłyśmy ze sobą. Ale nasz związek się zakończył się i znalazłam chłopaka ,i ten wiązek się też zakończył. Od pewnego czasu czuję jakbym chciała mieć i dziewczynę i chłopaka. HELP.......

38 Ostatnio edytowany przez kilosz (2012-08-04 19:01:32)

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...
Desire1987 napisał/a:

moim zdaniem tak naprawde kazda kobieta jest w jakims stopniu Bi... mnie tez ciekawi i pociąga kobiece ciało i uwazam ze chyba nawet bardziej niz męskie.... ale mało która ma odwagę sie otwarcie do tego przyznać

Jak mówię to otwarcie jako facet do kobiet to zawsze otrzymuję zrypę:D  Mój pogląd:P Podpisuję się pod tym:P Nektar na moje serce, że jedna sprawiedliwa powiedziała to wprost już na wstępie:P

39

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Nie wiem byłam w zwiazku 4 lata z facetem było nieraz fajnie,ale postrzegam ten zwiazek raczej jako mój błąd życiowy i gdyby tego nie było byłabym zdrowsza. Ciągłe kłotnie ,ciągle ja winna... kiedys miałam duzy pociąg do kobiet,teraz troche mniejszy,ale chciałabym spróbowac sexu z dziewczyną smile Przynajmniej mój facet zupełnie nie potrafił robic minetki,on był zaspokojony w łozku ja nie. Słyszałam,że sex oralny z kobietą jest duzo lepszy bo kobieta wie jak zaspokoic partnerkę.

40

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Mnie się podobała bardzo rozmowa nastoletnia z moją Przyjaciółką. Mogłabyś się kochać z kobietą? A po co? Rozbiorę się do lustra i mam to samo. Ja się pod tym podpisuję.

Hehe ja żartowałem, że każda kobieta jest biseksualna:D Lubię tak irytować mi znane kobiety, nie mówcie, że Wy tak na poważnie?:D

41

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

jak mam być szczera, nie przejmowałabym się. Ja też uwielbiam patrzeć na piękne kobiety, czasami fantazjuję sobie o nich i nie widzę w tym żadnego problemu, mimo że jestem z mężczyzną i jestem z nim szczęśliwa.

Podejrzewam, że gdybym miała taką sytuację jak Ty, prawdopodobnie spróbowałabym żyć z inna kobietą, a może to jest jednak to? Wiem, że Polska mało tolerancyjny kraj, ale przecież my wiemy, że to nic złego, a najważniejsze jest, żebyś Ty się czuła dobrze i z sobą i ze swoim partnerem bez względu na jego płeć.

Pozdrawiam smile

42

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

W sumie mi sie to wydaje nieskomplikowane. Jak Cie pociaga kolezanka i sie dobrze czujecie razem to idz za glosem swojego ciala.

Sama jestem heteroseksualna (no, w 99%) ale zdarzylo mi sie spac z dwoma kobietami. Trudno mi powiedziec, ze mnie to bardzo zadowolilo, ale obrzydzenia zadnego nie czulam. Takie to bylo w sumie obojetne. Zwiazku z kobieta nigdy sobie nie wyobrazalam bo w sumie nawet do chcenia kolezanek mnie nie ciagnelo. Wszyscy moi przyjaciele to faceci.

A z zupelnie innej beczki, dlaczego biseksualism zenski jest "bardziej strawny" od meskiego? Czy to w sumie nie na jedno wychodzi?

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

43 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-08-09 11:15:12)

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Przepatrując w pamięci wszystkich ludzi których znam, chyba tylko moi 80 letni dziadkowie mieli by coś przeciwko homo- lub biseksualnym kobietom. Choć gdy oglądają amerykańskie seriale gdzie obowiązkowo w scenariuszu muszą być lesbijki, jakoś oburzenia nie widzę.

Jedyną rzeczą z której zasłynął pewien szeregowy poseł była słynna wypowiedź aprobująca lesbijki, z szumu jaki potem powstał wydaje się że i jego wypowiedź została zaaprobowana przez nasze homofobiczne społeczeństwo.

Nie jestem w stanie wskazać znajomego który by miał coś przeciwko biseksualnej dziewczynie, mowa o tej cesze jest raczej w tonie cenionej rzadkości. Osobiście też reflektuję.

Każdy człowiek który nie przeszedł kursu doskonalenia techniki jazdy i spowodował wypadek, powinien zostać rozstrzelany.

44 Ostatnio edytowany przez sexiano (2012-09-06 14:11:46)

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Witam wszystkich ktorzy przeczytaja moj post;
jestem pierwszy raz na takiego typu stronie, a to dlatego, ze mam ostatnio klopotliwe mysli. Wydaje mi sie, ze jestem bi, a co najwazniejsze, ze pociaga mnie ta sama plec.
Mam 30 lat, meza i dzieci a od ostatniego czasu coraz czesciej mysle o plci damskiej w inny niz powinnam sposob. Nigdy bym sie tego po sobie nie spodziewala. Nie zaimponowala mi zadna kobieta ani nic co logicznie dalo by sie wytlumaczyc. Poprostu...az wstyd mi pisac...pragne zblizenia z kobieta...zastanawiam sie , jak by to bylo i czy naprawde mogloby mi sie spodobac, czy moglabym sie zakochac w innej kobiecie. Czy ktos umial by mi doradzic?

45 Ostatnio edytowany przez knodelek (2012-09-21 11:05:17)

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...
alienacja napisał/a:

zależy co oznacza dla kogoś "partnerski związek".
Dla mnie to dzielenie się przeżyciami, emocjami, odpowiedzialnością.Wszystkim co cieszy i co boli.
I wybacz,P&P, ale ja nie uważam, by moje życie było chaotyczne.Kiedy jest się singlem i idziesz z kimś do łóżka, to przynajmniej dla mnie, jest to świadoma decyzja obu stron.Poprzedzona rozmowami na ten i nie tylko ten temat, nazwę je staromodnie randkami.
A takie kontakty mogą, ale nie muszą, doprowadzić do związku.Albo zakochania, jeśli wolisz ten termin.
Jeśli chodzi o nieodpowiednie kobiety...Właśnie to napisałam, czyż nie? wink
Z rezygnacji...Masz rację, użyłam zbyt daleko idącego skrótu.
Zakochałam się w moim mężu.Po prostu doszłam do etapu,kiedy jakkolwiek się staram rozmawiać o emocjach napotykam na mur.Przecież wszystko jest w porządku.
Jestem pewna mojej orientacji seksualnej, ale seks to tylko element związku.
Miałam na myśli to, że nie wiem jak to jest być z kobietą, dzieląc z nią zarówno sferę intymną jak i rutynę życia.
Kocha się człowieka,nie swoją orientację.

Ja tez jestem biseksualna i sporobowalam zwiazku z kobieta.Wydawalo mi sie,ze kobieta jest inna niz mezczyzna,ze kobieta nie moze zranic tak jak facet. A powiem Ci ,ze niestety jak kobieta rani to jesli chodzi o mnie to zabolalo chyba dwa razy bardziej niz ranili mnie mezczyzni....Pojawily sie pytania"Jak ona mogla..." ,wychodzilam z zalozenia ,ze facet to swinia i jak rani to jakos mozna to przezyc ale kobieta?! zabolalo bardzo i teraz jestem z mezczyzna-mam dziecko.Ale tak jak wiele tu dzewczyn napisalo,natury nie oszukasz i kladac sie do lozka czesto wyobrazam sobie pewna  piekna ,urocza kobiete......szybko i przyjemnie mi sie wtedy zasypia.Tylko ta mysl,ze jeszczze w zyciu moze mnie cos czeka trzyma mnie po smierci mojej ukochanej Mamusi. Sama nie wiem czy chcialabym znowu byc z kobieta.....Zycie biseksualnej osoby jest trudne. Ale niebeznadziejne moze byc ciekawe i pelne ciepla. Ja juz przestalam sie tego wstydzic....

46

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Nie przejmuj się tym, dla mnie to jest całkiem normalne. Sama raz patrzę na chłopaków, raz na dziewczyny... Więc wiesz.;)

47

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Chyba każda normalna kobieta jest poniekąd biseksualna i nic w tym złego nie ma.

"...przyj naprzód, zrób wyłom w liniach wroga i po drodze niszcz wszystko, co się rusza, a oddziały, które idą za tobą, będą tylko sprzątać. Twoim celem jest dostać się za linie nieprzyjaciela  w końcu na tym polegała taktyka kawalerii  i zaatakować jego tyły..."

To zasady jednego z ostatnich 100% samców.

48

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Zazdroszcze Ci, bo ja nie mam takiej przyjaciółki bo ja chciała bym mieć taką.

To nie jest nie normalne... Ja też jestem w nieszczęśliwym związku ponieważ to związek z rozsądku... Zawsze chciałam mieć przyjaciółkę nie tylko od śmiania się, rozmawiania, mówienia sobie o sekretach, ale również od tego żeby poszła ze mna czasem do łóżka. Taka koleżanka/przyjaciółka/kochanka od wszystkiego. Niestety jestem świadoma, że nigdy nie poznam takiej koleżanki... Mam czasem fantazje z kobietą, ale myśle że to raczej normalne. Jeśli chciała byś pogadać napisz do mnie po prostu na maila.

.
.
.

49

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

I nie ukrywam, że również myślałam o związku z kobietą... Myślałam i to nie raz wiem że była bym bardziej szczęśliwa... mimo tego, że jestem atrakcyjną kobieta i mam duże powodzenie u mężczyzn...

.
.
.
Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Widzę tu pewne analogie, jeśli chodzi o mnie. Jesteś biseksualna na bank. Teraz to zaakceptuj i będzie dobrze.
Jak patrzę na swoje życie, to Ci powiem, że ciężko jest być bi, ale są pewne tego zalety.
Przy odrobinie pracy możesz swój biseksualizm przekuć na właściwość, która Cię mocno otworzy na świat i zmotywuje do działania. Biseksualiści mają bardziej otwarty umysł na wiele aspektów, chyba przede wszystkim przez wielopłaszczyznowość myślenia oraz wysoki próg tolerancji względem innych.
Z jakiegoś powodu ludzie biseksualni są bardziej wrażliwi na wiele rzeczy, co oznacza, że ich poziom empatii jest wyższy niż u innych.
Zacznij dostrzegać nie tylko fizyczne aspekty swojej orientacji seksualnej, ale również właściwości z tym związane. Jak umiesz patrzeć na kobiety i na mężczyzn z podobnym pożądaniem, to pamiętaj ludzie głupi nie są i często nieświadomie to podłapują. Całkiem hetero laska, powiedziała mi, że wolałaby nie wypić przy mnie za dużo, bo mój wzrok ją rozwala wink A w życiu wygląda to tak, że po prostu "więcej" widzisz i czujesz. Poczuj to i nie neguj, bo to mija się z celem, a wręcz lepiej żeby Cię nie dopadło za kilka lat. Życie bez akceptacji swoich wad jest straszne.

51

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Witam:) Podzielam jak najbardziej zdanie koleżanki z postu powyżej. Znam tylko parę osób bi i nie mogę stwierdzić że większość ma takie cechy ale ja chyba właśnie tak mam i przez to czuję się mimo wszystko bardziej wyjątkowa smile. W momencie kiedy się pogodziłam z samą sobą i tym jak czuję, życie jakby stało się łatwiejsze, przyjemniejsze, ciekawsze...Wiadomo że są lepsze i gorsze dni, tym bardziej jak ma się rodzinę i nie ma aż takich możliwości jak osoba samotna, ale myślę że każdy z nas po zaakceptowaniu samego siebie potrafi polubić w sobie tą "heteroelastyczność" i na swój sposób być szczęśliwym.
Po pierwsze akceptacja samego siebie, po drugie chęć nauczenia się z tym żyć. 

Są osoby które uważają że bycie bi jest na czasie, wręcz chwalą się tym żeby się wyróżnić, bo to takie fajne, faceci na to lecą... tak naprawdę nigdy nie czując prawdziwego fizycznego pociągu do tej samej płci i nigdy nie czując jak to jest być z w związku z mężczyzną a równocześnie czuć pociąg do kobiety którą gdzieś poznamy czy nawet zobaczymy na ulicy i nie możemy po prostu podejść i zagadać jak facet do kobiety czy kobieta do faceta bo możemy zostać potraktowane jak "kosmita". Osoba która dręczyła się w takich sytuacjach tak jak ja kiedyś, wie o czym mówię i wcale nie jest to takie fajne a wręcz czasem przybijające,...więc nie próbujcie takim czymś się wylansować bo to sorry ale durne.

52

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Nie musisz wybierać "strony".mam męża miałam kobiety w życiu.musisz tylko odpowiedzieć sama sobie na pytanie czy co ci sprawia większą przyjemność ,a bliskość i zaufanie do osoby nawet tej samej płci nie jest nic gorszącym,złym niewłaściwym. trzeba mieć dużo odwagi siły by się wyróżniać.dużo też daję wsparcie rodziny.ale to nie twoje otoczenie ma żyć "twoim życiem",a ty.Ty podejmujesz decyzje i ponosisz konsekwencje z tego tytułu.opinia innych może ci tylko dodać odwagi i /lub pomóc podjąć decyzje.pozdrawiam i bądź szczęśliwa

53

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

A ja nie jestem biseksualna.Nie podnieca mnie kobiece ciało, nie oglądam się za ładnymi kobietami.I biseksualizm uważam za modę, znudzenie , czy problemy z facetami.
90% biseksualnych kobiet i mężczyzn cierpi po prostu na ggs (galopującą gotowośc seksualną)  i lubi poeksperymentować.
Uwielbiam kobiety za charakter, siłę i empatię.Nie wyobrażam sobie seksu z kobietą i nie chcę wyobrażać.Wszystkie seksualne eksperymenty , dziwne związki to zwyczajne znudzenie normalnością, zapełniacz emocjonalnej pustki.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

54

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

A ja zauważyłam, że modą jest mówienie, że biseksualizm jest modą... Doprowadza mnie to do szału. Mówienie, że biseksualizm jest modny, ale tak naprawdę nie istnieje, jest niczym innym jak brakiem tolerancji. Jestem w szczęśliwym związku z mężczyzną, nie jestem znudzona i nigdy nie miałam złych przeżyć związanych z mężczyznami a mimo to jestem bi. Moja biseksualność na pewno nie jest związana z modą, bo trwa już od dawna. Mówiąc o tym otwarcie naraziłam się już paru osobom. Poza tym nie mam 13 lat i nie muszę być modna na siłę.

Po prostu są na tym świecie ludzie, którzy czują pociąg do osób o płci odmiennej lub do osób tej samej płci oraz tacy, którzy czują pociąg do osób zarówno tej samej jak i odmiennej płci. I co w tym dziwnego? Miłość jest uczuciem skierowanym na OSOBĘ a nie na penisa lub pochwę.

55

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...
Gosha1990 napisał/a:

Zawsze chciałam mieć przyjaciółkę nie tylko od śmiania się, rozmawiania, mówienia sobie o sekretach, ale również od tego żeby poszła ze mna czasem do łóżka. Taka koleżanka/przyjaciółka/kochanka od wszystkiego.

Nooo... nie, tak to raczej będzie ciężko, z tej prostej przyczyny, że przyjaźń to uczucia, bardzo bliskie uczucia, właściwie miłość, tylko że bez erotyzmu właśnie. Jak dodasz do tego seks, to w sumie wyjdzie Ci zwykła, klasyczna miłość - taka jak w związku. A tego nie można mieć "od czasu do czasu", kiedy jest wygodnie.

Gosha1990 napisał/a:

I nie ukrywam, że również myślałam o związku z kobietą... Myślałam i to nie raz wiem że była bym bardziej szczęśliwa... mimo tego, że jestem atrakcyjną kobieta i mam duże powodzenie u mężczyzn...

A szukałaś? Próbowałaś?
Jeśli tak, to nie bardzo rozumiem - ja jestem tak sobie atrakcyjna, do tego z nadwagą i nie miałam problemu z kobietami (z mężczyznami zresztą też nie).

Asterka10 napisał/a:

A ja nie jestem biseksualna.Nie podnieca mnie kobiece ciało, nie oglądam się za ładnymi kobietami.I biseksualizm uważam za modę, znudzenie , czy problemy z facetami.

A ja nie jestem facetem, uważam, że faceci nie istnieją i są to dziwnie włochate i zdeformowane kobiety. roll

Tak, kilka kilkuletnich związków z kobietami to u mnie na pewno kwestia mody i znudzenia. Na 100%. roll Sarkazm oczywiście.

Bez urazy, ale Twój post to klasyczny przykład podejścia "Nie znam się, to się wypowiem".

56 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-02-13 10:25:10)

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Na czym się nie znam?Na własnej seksualności?Dobra, niech sobie wyjde na moherowy beret - brzydzi mnie podejście "żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz chłopaczek".Raz trójkącik, raz swingersparty bo mam takie zapotrzebowanie i to mi się podoba.A bycie z jednym człowiekiem przez całe życie?Wybranie jednej płci?
Nie mam nic przeciwko homoseksualistom.tak ich natura ukształtowała i tego nie zmienią.Mając wybór można ustalić, która płeć nam pasuje bardziej.a nie raz sobie z ta , raz z tamtą, to czysty hedonizm i rozpasanie.
Sorry, ja chcę w kobiecie widzieć przyjaciółke, koleżankę, osobę do pogadania a nie obiekt seksualny.i nie chcę być tak traktowana przez inną kobietę.Amen.
I dziwne to jakieś, że się tych "bi" tylu teraz porobiło.I to wyjątkowo w rocznikach 80+.Kiedyś to były jakoś pojedyncze przypadki, a teraz nagle co druga kobieta jest biseksualna.Nie dziwi i nie daje do myslenia.
Patrząc wśród moich znajomych i przyjaciół , równolatków i starszych ode mnie nie ma ani jednej kobiety o takich preferencjach.Owszem mam kumpli , którzy są gejami , mamy jako grupa ludzi swoje fetysze, malutkie perwersyjki, ale jakoś nikt nie lawiruje z łóżka jednej płci do drugiej.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

57

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...
Asterka10 napisał/a:

Na czym się nie znam?Na własnej seksualności?

Na własnej to się zapewne znasz, ale na MOJEJ to niekoniecznie. A skoro wypowiadasz się o biseksualizmie przy czym ja bi jestem, a Ty nie - to bardziej mówisz o mojej niż o swojej, tak?

Nie mam nic przeciwko homoseksualistom.tak ich natura ukształtowała i tego nie zmienią.Mając wybór można ustalić, która płeć nam pasuje bardziej.a nie raz sobie z ta , raz z tamtą, to czysty hedonizm i rozpasanie.

Ahahaha - tu Cię boli! big_smile Ty możesz wybierać spośród jednej płci i cholera Cię bierze, że ktoś może wybierać z obu! No cóż, przykro mi, ale tak jest. Orientacja seksualna to nie jest coś, co można sobie WYBIERAĆ, nawet kiedy jest się bi. smile Ja sobie mogę powiedzieć oczywiście sztucznie "wolę mężczyzn", co zupełnie nie zmieni faktu, że kiedy spotkam kobietę, która mi się będzie podobać to po prostu będzie i nic nie mogę na to poradzić. smile

Sorry, ja chcę w kobiecie widzieć przyjaciółke, koleżankę, osobę do pogadania a nie obiekt seksualny.i nie chcę być tak traktowana przez inną kobietę.Amen.

Nie rozumiem, co to za obsesja - u facetów jest to samo. Wydaje się Wam, że jak spotkacie biseksualistkę albo lesbijkę (u faceta odpowiednio geja albo biseksualistę), to zaraz momentalnie będziecie dla nas obiektami seksualnymi? big_smile My jesteśmy normalnymi ludźmi, podoba nam się co 10.000-na osoba, którą spotykamy. No, chyba że jesteś piękna jak Monica Bellucci w takim razie z marszu Ci piszę - jesteś dla mnie obiektem seksualnym big_smile

I dziwne to jakieś, że się tych "bi" tylu teraz porobiło.I to wyjątkowo w rocznikach 80+.Kiedyś to były jakoś pojedyncze przypadki, a teraz nagle co druga kobieta jest biseksualna.Nie dziwi i nie daje do myslenia.

A to, że gejów kiedyś było "mniej" Cię nie dziwi i nie daje do myślenia? To ten sam mechanizm. smile 40 lat temu bylo to bardziej nieakceptowane, więc więcej osób się z tym ukrywało i tyle.

Btw - nie wiem, czy wiesz, ale wg jednej z teorii wszyscy jesteśmy bi, tylko niektórzy są bardziej hetero, inni bardziej homo, jeszcze inni po środku. tongue

58

Odp: Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

A niektórych pociągają zwierzęta.Albo dzieci.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

Posty [ 1 do 58 z 109 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy jestem biseksualna? Juz sama nie wiem co myslec...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018