Witam wszystkich!
Jestem tutaj po raz pierwszy, postanowiłam poszukać rady u Was.
Rozstałam się z chłopakiem w listopadzie, nie byliśmy ze sobą długo ale jakoś tak doszliśmy do wniosku, że nasz związek nie ma przyszłości. Zawsze się świetnie dogadywaliśmy, więc zostaliśmy przyjaciółmi. Zazwyczaj się tak kończą związki a potem i tak przyjaźni nie ma, ale w naszym przypadku tak się nie stało. Po rozstaniu dużo rozmawialiśmy, od czasu do czasu się spotkaliśmy chociaż nasze spotkania zazwyczaj kończyły się seksem. Od samego początku naszej znajomości uwielbiałam się z nim kochać i jakoś tak nie umieliśmy sobie wzajemnie odmówić. On zaczął spotykać się z innymi kobietami, o wszystkich wiedziałam, opowiadał mi o nich ale zawsze też brałam pod uwagę, że ta dziewczyna jest tylko na chwile. Sama próbowałam zacząć jakąś nową relacje, ale z marnym skutkiem.
Jakieś dwa miesiące temu poznał dziewczynę, jak zawsze pomyślałam że zaraz mu się znudzi i tyle wyjdzie z jego wielkiej miłości. Ale okazało się, że tym razem jest inaczej. W poniedziałek dowiedziałam się od znajomej, że on jest z tą dziewczyną w oficjalnym związku. Okej rozmawialiśmy o niej, ale nie wspominał mi że to tak na poważnie, napisałam do niego, dlaczego mi nie powiedział. Stwierdził, że próbował, ale jakoś nie wiedział jak mi to powiedzieć.
Niby pogodziłam się z tym jaka sytuacja jest między nami, naprawdę dobrze mu życzę. Ale mimo to poczułam się strasznie. Jakoś nie umiem sobie poradzić z tym, że jest w związku, że być może uda mu się z inną dziewczyną, która do tego jest cholernie śliczna. Poczułam się jakby ktoś mi coś zabrał, zdołowała mnie ta sytuacja. Nie wiem jak powinnam zachować się w tej całej sytuacji, jak to przyjąć czy może całkowicie odpuścić znajomość z nim?
Podobne tematy
Bardzo cięzki temat szczerze mówiąc ale ja bym dala sobie spokój dlatego jak znalazł inna i oficjalnie powiedział ze jest z nią to chyba on nic do ciebie nie czuł tylko lubi/ał spędzać z Toba czas. Tego kwiatu to pół światu.....
moim zdaniem też powinnaś dać sobie spokój.. słuchanie o innej będzie Cię boleć,a jakieś gesty,słowa mogą zrobić Ci jakaś nadzieję. A po co? lepiej to zakończyć,ale raz na zawsze;) ewentualnie później możecie gadać raz na jakiś czas,ale teraz wcale.Tak będzie lepiej,poboli i przestanie
Gdybyś zakończyła waszą relację inaczej niż tak:
Po rozstaniu dużo rozmawialiśmy, od czasu do czasu się spotkaliśmy chociaż nasze spotkania zazwyczaj kończyły się seksem. Od samego początku naszej znajomości uwielbiałam się z nim kochać i jakoś tak nie umieliśmy sobie wzajemnie odmówić. On zaczął spotykać się z innymi kobietami, o wszystkich wiedziałam, opowiadał mi o nich ale zawsze też brałam pod uwagę, że ta dziewczyna jest tylko na chwile. Sama próbowałam zacząć jakąś nową relacje, ale z marnym skutkiem.
to już dawno miałabyś wszystko w głowie poukładane, a teraz cierp ciało jakoś chciało.
Jestes kobietą emocjonalną, więc musisz uprawiac seks tylko z miłości i jeśli cokolwiek czujesz do kogoś, a nie mozesz z nim byc, to musisz urywac kontakt całkowicie. Tyle. Moze to jest tylko zazdrosc, ale to niszczy Ciebie. Nie chcesz sie dzielic tym człowiekiem z inną i niewazne są tego powody. Wazne, ze musisz sie odseparować.
Wiesz, dlaczego czujesz się zraniona, "jakby ktoś Ci coś zabrał"? Bo mimo słów "jesteśmy przyjaciółmi" to tak naprawdę nadal byliście razem, tylko na innych zasadach - bez deklaracji, ale jednak spędzaliście ze sobą miło czas i sypialiście. Czepiać się o inne dziewczyny nie mogłaś, bo jednak oficjalnie nie byliście parą i one były tylko na chwilę, ale gdy doszła ta "kolejna oficjalna" poczułaś dopiero, że wszystko skończone.