Witam, mam pewien problem moj chłopak mieszka z 1,5 jazdy samochodem od emnie. Oboje pracujemy, wiec spotykamy się z góra 3 razy w miesiącu. Oczywiście piszemy ze sobą codziennie. I tu mam problem, pisze mi ze tęskni i szkoda ze nie ma mnie obok. Nie wiem jak odpowiadać ja nie czuje tego tj, właściwie nie wiem co mam czuć... jest on moim pierwszym chłopakiem i może dlatego z przyzwyczajenia do tego ze zawsze byłam sama nie czuje tego co on? Ogolnie to nie wiem juz co do niego czuje nie mam tak jak to zazwyczaj pisze w necie ze myślę co chwile o nim, nie moge spac po nocach czy cos... A moze nie jestem wogole w nim zakochana, nawet nie wiem jak to jest byc zakochanym...
Bardzo proszę o rade.