netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

kłamstwo które okazało się śmiertelne

20 odpowiedzi4 578 wyświetleńzałożony przez Romanek, 19.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » kłamstwo które okazało się śmiertelne

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Witam

Tak na prawdę chciałbym spytać was kobiety czy mam jakąkolwiek jeszcze szansę u kogoś kogo kocham nad życie.
Otóż żyjemy na odległość od pół roku ona w PL ja w UK widywaliśmy się jednak tak często jak tylko się dało na skypie czy w odwiedzinach. Oczywiście zdarzały się kłótnie czy nieporozumienia ale zawsze jakoś dochodziliśmy do kompromisu. Ona jest bardzo wyrozumiałą kobietą. Sam fakt że znając moją przeszłość, to ile miałem przelotnych romansów i jak bardzo lubię kobiety zdecydowała się na miłość to wiele mówi o jej wyrozumiałości. Wiem że cały ten związek trzymał się tylko dlatego ponieważ po pierwsze ja jej nigdy nie zdradziłem (w żaden sposób czy to czynem czy słowami mimo że nie raz miałem ku temu okazję) a po drugie to fakt że zawsze jej mówiłem prawdę bo nie potrafię kłamać. Tz mam tak słabą pamięć krótką że nie potrafiłbym okłamać bo bałbym się choćby że gdy spyta o to drugi raz to zapomnę co wcześniej mówiłem i się wszystko wyda. Tak więc szczerze jej nie okłamywałem... czasem tylko nie wspominałem o czymś żeby nie wyobrażała sobie najgorszych rzeczy. Wolałem coś przemilczeć niż wspominać jej o czymś co mogło na długi czas wprowadzić ją w smutek i przygnębienie. Nigdy nic nie zrobiłem co mogło by ją zaboleć ale sami rozumiecie gdy związek toczy się na odległość wtedy wszystko ma inne barwy i wygląda gorzej niż jest na prawdę więc czasem oszczędzałem jej niepotrzebnych zmartwień. Chciałem żeby tu do mnie przyjechała żebyśmy zdobyli na wszystko sami pieniądze i ewentualnie potem wrócili z czymś. Mimo że ma na prawdę wiele do stracenia zgodziła się na wszystko.... wiem że to dla niej ogromne wyzwanie i znając moją przeszłość wielka niewiadoma a jednak. Potem już było wszystko dobrze wręcz idealnie... i nagle zwykła rozmowa, spytała mnie o coś więc zacząłem jej opowiadać ale w międzyczasie spytała mnie czy na pewno ona będzie chciała o tym usłyszeć. To spowodowało że wolałem ją okłamać i powiedziałem coś żeby jej zaoszczędzić bólu lecz to było kłamstwo. Ona znając tą historię z wcześniej od razu powiedziała mi że ją oszukałem i od tamtej pory mówi że już mi nie ufa i nie zaufa. Nie chce już nawet rozmawiać ze mną. Powiedziała mi że skoro teraz ją oszukałem to w przyszłości mogę ją zranić bardziej... Nigdy w życiu nie chciałbym jej zranić i nigdy w życiu nie chciałem się tak zmieniać dla kogoś. Ona wie o tym doskonale ja wiem że ona mnie kocha ale rozum podpowiada jej że tak będzie lepiej... Czy mam jeszcze szansę? Czy warto jej zawracać głowę? Dla mnie liczy się tylko jej szczęście i nie chcę jej już nigdy zranić...jednocześnie nie potrafię sobie poradzić bez niej i tak na prawdę liczę na to że tu zajrzy kiedyś i przeczyta wasze odpowiedzi które skłonią ją do powrotu... wiem że czasem zagląda...

2 Ostatnio edytowany przez TakaOtoJa (2014-05-20 10:55:50)

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Zaufanie to podstawa ..Bez tego ciężko żyć w "prawdziwym" związku .. Ciągle piszesz że chcesz jej oszczędzić bólu ..
To może czas najwyższy żebyś nie robił tych rzeczy przez które ona mogła by ten ból odczuwać..
Z drugiej strony zależy też co to było za kłamstwo.. bo sądzę że jak wspomniałeś "jest wyrozumiała" o jakąś pierdołkę by się tak nie zdenerwowała..
Widać że ją kochasz .. Mimo wszystko ja na Twoim miejscu próbowała bym odbudować jej zaufanie względem Ciebie , szczerze przeproś i porozmawiaj.. i powiedz tak jak tu napisałeś..
Sądzę że nie wszystko stracone..

Pozdrawiam

PS. Dziewczyno, jeśli to przeczytasz daj mu jeszcze jedną szanse wink

3

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Po prostu wolałem powiedzieć że z kimś nie spałem a Ona znała już tą historie i doskonale wiedziała że spałem (wcześniej zanim ją poznałem). Wiem jak Ona sobie wszystko wyobraża i dlatego wolałem jej tego oszczędzić. Niestety widzę jak męczy Ją rozmowa ze mną tz czuję że Ją to boli więc przestałem w ogóle się kontaktować... to dobrze?

4 Ostatnio edytowany przez _Nina_ (2014-05-20 15:15:25)

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Uważam, że absolutnie nie powinieneś rezygnować z tej miłości. W Twoim opisie jest tyle ciepła, ze jestem pewna, że uda Ci się odzyskać swoją miłość. Poproś ją o spotkanie i dokładnie (tak jak tutaj) wszystko jej opowiedz. Jak się odnalazło kogoś takiego, to na pewno warto walczyć - przecież nie chcesz żałować, ze nie zrobileś wszystkiego, co mogłeś.
Nie warto kłamać, bo nawet jesli nie dotyczy to bezpośrednio obecnych relacji, niestety (jak widać) może mocno na nie wpływać.
Nie rezygnuj, trzymam kciuki smile

5

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Hmm no powiem Ci szczerze że wybryki mojego faceta z innymi panienkami również przede mną też mnie bolały (i dalej czuje niesmak) ale sama sobie uświadomiłam że to rozdział zamknięty i nie ma co do tego wracać oraz robić z tego problemu..
Bo przecież wtedy- mógł.

Może ona musi sobie również sama to przemyśleć... ale mimo wszystko wytłumaczyłam bym jej że nie chciałeś sprawić by się źle poczuła.. że liczy się dla Ciebie tylko ona a wszystko co było przed, uważasz za wybryki "młodości" i książkę skończoną..
A potem daj jej czas na zastanowienie..
"przestałem się z nią kontaktować"  moim zdaniem źle.. kochasz ją ? to jej to udowodnij ! pokaż jak tylko umiesz .. Oczywiście nie bądź nachalny ale nie zrywaj kontaktu do zera..
Dopiero gdy otrzymasz od niej wyraźny sygnał że to koniec, wtedy  sobie odpuść ..

(To są tylko i wyłącznie moje sugestie)

Pozdrawiam

6

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

TakaOtoJa... ale to przeszłość. Nie można (nie powinno) się kogoś rozliczać za coś, co było kiedyś.
Myślę, że bardziej chodzi tu samo kłamstwo a nie czego dotyczyło... chociaż - może się mylę?

7

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Chodzi tu tylko o kłamstwo ponieważ o przeszłości nie chce słuchać... z resztą ja również i pewnie każdego z nas to jakoś boli. Ona jednakże znała prawdę... i może sama powinna zatrzymać to opowiadanie a nie czekać aż ja je dokończę. Pewnie opowiadałem jej o tym jak jeszcze nie łączyła nas taka miłość i gdy jeszcze nie wiedziałem że takie rzeczy bolą Ją po stokroć a teraz gdy już wiedziałem że można Ją tak łatwo urazić wolałem skłamać...
" Poproś ją o spotkanie i dokładnie (tak jak tutaj) wszystko jej opowiedz."--- niestety już próbowałem ale Ona twierdzi że nie ma usprawiedliwienia dla kłamstwa i poniekąd ma rację. Powinienem powiedzieć jej prawdę przynajmniej tak mi się wydaję...
"Dopiero gdy otrzymasz od niej wyraźny sygnał że to koniec, wtedy  sobie odpuść .." Jaki? Przecież każda z was wyraża to w inny sposób, każda ma inny charakter, oczywiście nie które z was dają wyraźnie odczuć że czegoś już nie chcą że mają dość itd. Ja, może się mylę ale widziałem że męczyła Ją nasza ostatnia rozmowa (cała ta historia wydarzyła się w ciągu ostatniego tygodnia) i dlatego sobie totalnie odpuściłem. Teraz całymi dniami rozmyślam co mam dalej robić i jak ją przytulić.
Miała tu być ze mną już tak nie długo... Może to całe napięcie ze zbliżającym się terminem jej przylotu też miał na to jakiś wpływ? Nie wiem ale za to jestem pewien tego że nigdy tak nie kochałem wcześniej, nigdy nie chciałem dawać tyle komuś co jej i nigdy się nie pogodzę z jej stratą... Pewnie do niej kiedyś jeszcze napiszę ale teraz po prostu boję się jej odrzucenia...

8

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Kup duży bukiet kwiatów, i poleć do niej ze swoją miłością.. Jeśli nawet wtedy poczujesz że Cie odpycha i daje Ci mocno do zrozumienia że Ci nie wybaczy (nie będzie chciała z Tobą rozmawiać, będzie mocno nie miła.... ).. to sobie odpuść i ewentualnie czekaj na jakikolwiek jej odzew.. No trudno..

Tak ja to widzę.
Pozdrawiam

9

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Głupia panna zrobiła głupi test w który ty głupio wpadles. Zadała pytanie to trzeba było odpowiedzieć zgodnie z prawdą. Chaslo typu .- czy jesteś pewien że ja chce znać prawdę jest tak dziecinne że aż przykro. Jak nie chcesz to nie pytaj. Przepros za kłamstwo i to wszystko. Kwiaty to przesada.

10

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Droga Jozefino
Mylisz się. Ona nie zadała pytania "czy jesteś pewien że ja chce znać prawdę" tylko spytała czy będzie chciała znać tą opowieść. Chodziło jej że zna już prawdę i teraz tylko nie chce o tym słyszeć bo ją to pewnie urazi. To nie Ona jest głupia tylko ja ponieważ okłamałem...
Natomiast co do "Kup duży bukiet kwiatów, i poleć do niej ze swoją miłością" nie zrobię tego i ona doskonale o tym wie. Nie polecę do Polski i to bardzo długo... więc nie ma mowy o bukietach w drzwiach. Wiem że nie wygoniła by mnie ale po prostu jest to fizycznie niemożliwe. Kiedyś jej już wysyłałem kwiaty i czekoladki... wiem że bardzo to lubi ale nie chcę wysyłać tylko dlatego że jest źle.... chcę jej sprawiać tym przyjemność gdy wszystko się między nami układa żeby wiedziała że jest wyjątkowa.
Mam nadzieję że to odczyta gdy nie będzie jeszcze za późno i się odezwie bo jak to ktoś kiedyś ładnie napisał:
"To niemożliwe - powiedział rozsądek
To ryzykowne - powiedziało doświadczenie
To bezsensowne - powiedziała duma
Mimo wszystko spróbuj - powiedziało serce"

11

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Romanie
ja bym nie odpuszczała. I na pewno bym się nie poddała. A na odległość to chyba raczej nie da się nic załatwić.

12

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne
_Nina_ napisał/a:

na odległość to chyba raczej nie da się nic załatwić.

Też tak myślę.

13

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Czyli wszystko jasne...nic się nie da już zrobić... Dziękuję za rady były pomocne.... Pozdrawiam
PS: Zaczynam żyć już własnym życiem i nie będę jej już więcej zawracał głowy....

14

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne
Romanek napisał/a:

Czyli wszystko jasne...nic się nie da już zrobić... Dziękuję za rady były pomocne.... Pozdrawiam
PS: Zaczynam żyć już własnym życiem i nie będę jej już więcej zawracał głowy....

Oj nikt tak nie napisał - ale jeżeli sam w to uwierzysz... to na pewno nic nie będzie się dało zrobić. Nie powinieneś się poddawać...

15

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Po kilku dniach odważyłem się i napisałem potem zadzwoniłem. Okazało się że wcale nie było tak dobrze jak mnie się wydawało. Jednak powiedziała że to tylko czubek góry lodowej i że wcale nie chciała już tu przyjechać (nie wiem jak mogłem tego nie zauważyć). Czułem że odpisuje mi tylko dlatego że to wymuszam a przez to miałem wrażenie jak bym był żebrakiem który skamle choćby o jedno słowo o jeden gest.... Boże tak mi jej brakuje. Wiem że z dnia na dzień co raz bardziej staje się pewna że odchodząc dokonała słusznego wyboru. Wiem też że to przeczytała i bała się tylko tego czy bardzo po niej ktoś tu "pojedzie" ... to było dla niej najważniejsze. Załamany jestem, serce mi pękło...

16 Ostatnio edytowany przez TakaOtoJa (2014-05-26 07:14:58)

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

No cóż.. musisz się z tym pogodzić..
Ty byłeś dla niej "miły" .. okazałeś jej swoje uczucia, nie chciałeś jej ranić swoją przeszłością ( nie powinna się tak do tego przyczepiać- do samego faktu kłamstwa) . Miłość potrafi dużo wybaczyć ale najwyraźniej ona Cie już "dawno" nie kochała.. (bo takie "coś" nie jest od razu przyczyną przekreślania długiego związku) ..
Kiedyś doceni co straciła skoro nie potrafiła docenić teraz.
Czas leczy rany, najwyraźniej nie była Ci pisana a Ty na pewno znajdziesz lepszą. Chodź teraz może Ci się wydawać że już zawsze będziesz sam- ale nie, nie będziesz .. bo znajdziesz taką która będzie kochać na prawdę i będziesz szczęśliwy.

Pozdrawiam.

17

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

No cóż, ciężko mi zrozumieć jej zachowanie i nie wiem dlaczego brak jest zwykłej uczciwości w relacjach... tym bardziej lepiej się stało, że to się skończyło. Nie zamierzam specjalnie Cię jakoś pocieszać, bo to zapewne i tak niewiele by pomogło - ale czas leczy rany, staraj się zrobić coś dla siebie i myśl o tym, ze każdy dzień może być tylko lepszy

18

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Romanek ogarnij sie czleku. Ile Ty masz lat ze brednie tu piszesz?  Masz kogos na odleglosc ok, cos tam sklamales ok.  Takie jest zycie, takie rzeczy sie zdarzaja, ale pytasz tu co masz robic? A pytales czy mozesz oklamac? Chlopie wez sie w garrsc, jak Ci zalezy na tej dziewczynie to dupe w troki i jedziesz do niej, chocibys mial pozniej 3 dni na dworcu nocowac bo Cie nie przyjela, ale przynajmniej z czystym sumieniem powiesz sobie probowalem. A jak Cie nie stac na jazde to list wysmaruj, nie znam nikogo kto by nie lubial listow otrzymywac, a kobiety szczegolnie lase na takie gesty. Nawarzyles piwa to je pij, ale z glowa, a nie zal sie tu ze cos zawaliles. Miara jest nie jak sie potrafi zawalic ale jak sie potrafi naprawic

19

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

W sumie to nie wiem po co to piszę... chyba dla tych którzy tu zostawili swoje wpisy.
Otóż NIE UDAŁO SIĘ. Nie udało mi się jej przekonać że powinna ze mną być...Dostała nową bardzo dobrą pracę a to skreśliło nas definitywnie. Dla mnie sam fakt że w ogóle próbowała był już dowodem że nie jestem w jej życiu nr 1... że są rzeczy ważniejsze... no cóż ja mogę teraz zrobić?
Chciałbym żeby to wszystko okazało się tylko złym snem, chciałbym się obudzić i odetchnąć że to tylko był jakiś koszmar.
.....załamany sad

20

Odp: kłamstwo które okazało się śmiertelne

Warto więc teraz się otrząsnąć i poukładać swój świat. Na pewno dasz radę.
Wiem, że to nie jest takie proste -  ale wiem też, że warto spróbować smile

Złe sny mają to do siebie, ze przemijają...

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » kłamstwo które okazało się śmiertelne

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026