cześć
jestem z dziewczyną od jakiś dwóch miesięcy. jestem o nią strasznie zazdrosny, w sumie wkręcam sobie często że jak idzie na impreze beze mnie może mnie zdradzić. poszedłem nawet z tym do terapeuty, bo przy ostatnim związku miałem dokładnie to samo.
problem pojawił się dzis, bo przypadkiem trafił w moje ręce jej telefon z otwartymi wiadomościami i nie wiem co mnie podkusiło (NIGDY tego nie zrobiłem, a mam za sobą kilka związków) przejrzałem kilka smsów wstecz z jej kolegą. Znalazłem jeden z dnia po imprezie na której była, która nota bene trochę się denerwowałem a ona nawet odzywała się do mnie z niej, w której ten kolega przeprasza ją za wszystko i pyta czy nadal pozostaną przyjaciółmi, na co ona że tak, tylko żeby więcej jej nie całował.
powiem szczerze, nie tłumaczę swojego zachowania bo było obrzydliwe, ale przeszył mnie dreszcz. jeśli między nimi do czegoś doszło, ona mi o tym nie powiedziała a ja na dodatek spędziłem po tym z nią wiele chwil w nieświadomości, to chyba nie będe w stanie tego zdzierżyć.
podobnie jak tego, że nie wiem zupełnie co teraz zrobić, cieżko mi powiedzieć że zrobiłem coś takiego, jestem naprawdę załamany ![]()