netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

51 odpowiedzi5 835 wyświetleńzałożony przez ancymon11, 16.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 52 ]

1

Temat: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

cześć
jestem z dziewczyną od jakiś dwóch miesięcy. jestem o nią strasznie zazdrosny, w sumie wkręcam sobie często że jak idzie na impreze beze mnie może mnie zdradzić. poszedłem nawet z tym do terapeuty, bo przy ostatnim związku miałem dokładnie to samo.

problem pojawił się dzis, bo przypadkiem trafił w moje ręce jej telefon z otwartymi wiadomościami i nie wiem co mnie podkusiło (NIGDY tego nie zrobiłem, a mam za sobą kilka związków) przejrzałem kilka smsów wstecz z jej kolegą. Znalazłem jeden z dnia po imprezie na której była, która nota bene trochę się denerwowałem a ona nawet odzywała się do mnie z niej, w której ten kolega przeprasza ją za wszystko i pyta czy nadal pozostaną przyjaciółmi, na co ona że tak, tylko żeby więcej jej nie całował.

powiem szczerze, nie tłumaczę swojego zachowania bo było obrzydliwe, ale przeszył mnie dreszcz. jeśli między nimi do czegoś doszło, ona mi o tym nie powiedziała a ja na dodatek spędziłem po tym z nią wiele chwil w nieświadomości, to chyba nie będe w stanie tego zdzierżyć.

podobnie jak tego, że nie wiem zupełnie co teraz zrobić, cieżko mi powiedzieć że zrobiłem coś takiego, jestem naprawdę załamany sad

2 Ostatnio edytowany przez atolka6 (2014-05-16 15:39:18)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Myślę, że powinieneś na spokojnie porozmawiac ze swoja dziewczyną i wyjaśnic całą sytuację.. w przeciwnym wypadku będziesz żyć domysłami i wyobrażeniami sytuacji, których możliwe, że nigdy nie było.
A poza tym co z Twoim zaufaniem? Dlaczego jestes taki podejrzliwy? Musisz popracowac nas sobą, bo zazdrośc jest czymś normalnym i dobrym dla związku i owszem, ale na dłuższą metę żadna relacja nie pociągnie jeśli będziesz każda swoją dziewczyne podejrzewał na każdym kroku, chyba, że wybierasz kobiety, które dają Ci ku temu specjalnie powody, no ale to już Ty sam musisz się zastanowić czy chcesz z takim kimś iśc przez życie.

3

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Po dwóch miesiącach związku to normalne,że jesteś zazdrosny i nie ma co szukać w sobie problemu.Według mnie zasada "ufaj ,ale sprawdzaj" jest słuszną zasadą i doskonale się w tym przypadku sprawdziła.

4

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

wiem, potencjalnie wydaje mi się że mógł próbować to zrobić, a ona nie chciała.
ale nie jestem też tego wszystkiego pewien.

nie wiem jak z nią zacząć rozmowę, bo wstyd mi w ogóle mówić o tym że patrzę jej w telefon, czego zresztą nigdy wcześniej nikomu nie robiłem, głównie dlatego że nie chciałbym chyba nawet wiedzieć i się domyślać. ale sam bym nie uwierzył komuś kto by mi teraz powiedział że odczytał coś w moim tel.

nie wiem sam, przykro mi bardzo i się denerwuje, ona właśnie mnie spytała czym się martwię i denerwuję bo źle wyglądam, a ja nie wiedziałem co odpowiedzieć.

a co do tych paranoii, poszedłem z tym już do psychologa, po prostu strasznie boję się jej stracić, chciałbym ją cały czas kontrolować albo mieć przy sobie...

5

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
fujitsu napisał/a:

Po dwóch miesiącach związku to normalne,że jesteś zazdrosny i nie ma co szukać w sobie problemu.Według mnie zasada "ufaj ,ale sprawdzaj" jest słuszną zasadą i doskonale się w tym przypadku sprawdziła.

czyli uważasz, że dobrze się stało że to odczytałem, mimo że nie znając kontekstu w sumie nie wiem jak interpretować te sytuacje...

bo naprawdę nie wiem, czuję się na maksa zagubiony...

6 Ostatnio edytowany przez Mazgaj (2014-05-16 15:58:07)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Związek jest oparty na zaufaniu nie ma zaufania nie ma związku, każdy ma prawo iść na imprezy a zazdrość jest główną przyczyną upadku związków.

7

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
Mazgaj napisał/a:

Związek jest oparty na zaufaniu nie ma zaufania nie ma związku, każdy ma prawo iść na imprezy a zazdrość jest główną przyczyną upadku związków.

... a może to co ktoś robi wbrew związkowi na imprezach?

8

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
Mazgaj napisał/a:

Związek jest oparty na zaufaniu nie ma zaufania nie ma związku, każdy ma prawo iść na imprezy a zazdrość jest główną przyczyną upadku związków.

nie chce wchodzić w jakiś zbędny flejm, ale chyba napisałem że chodzi tu o konkretną wiadomość której nie powinnienem był zobaczyć, zobaczyłem, żałuje ale niesmak też czuję, to chyba dość jasne

9 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-05-17 15:00:49)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Polecam tekst z portalu spam
Pomysl lepiej że to własnie twoja podejrzliwość jest problemem bo dla 90% ludzi pójście na imprezę przez dziewczynę nie jest problemem.
W toksycznych związkach  faktycznie to jest problem


Przypominam, że zgodnie z regulaminem naszego forum wklejanie linków lub odsyłanie do innych for, serwisów oraz jakichkolwiek stron o charakterze komercyjnym jest zabronione. Z góry dziękuję za dostosowanie się do panujących zasad. Mod. Olinka

10 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-05-17 15:01:26)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
Mazgaj napisał/a:

Polecam tekst z portalu spam
Pomysł lepiej że to własnie twoja podejrzliwość jest problemem bo dla 90% ludzi pójście na imprezę przez dziewczynę nie jest problemem.
W toksycznych związkach  faktycznie to jest problem

spoko, wiem że zazdrość jest zła i trzeba nad nią panować, dlatego udałem się do terapeuty, nie zmienia to jednak faktu że znalazłem coś co można uznać za jej uzasadnienie, hm?
albo przyczynę braku zaufania

11

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Nie przyznawaj się pod żadnym pozorem do przeczytania tego smsa,ale spróbuj skierować rozmowę na tamten wieczór imprezy i zobaczyć reakcję dziewczyny.W ogóle wypytaj ją co dla niej stanowi zdradę, jakie ma relacje z  tym kolegą itp,takie pytania powinny sprawić że sama się przyzna do wszystkiego jeżeli coś było między nimi.

12

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Ancymon, zdaj sobie sprawe, ze z tego sms-a wynika, ze facet sie do niej przystawial, a ona go odstawila...  i z tego powinienes byc zadowolony,

to dowod ze mozesz jej zaufac i zyc szczesliwie, a Ty obracasz to przeciwko niej.

Gdyby cos miedzy nimi bylo, to ten sms by brzmial w stylu:
popelnilysmy blad, ale sie nie powtorzy, zostanmy przyjaciolmi itd.

Z tego co napisales jasno slychac, ze dziewczyna nie brala w tym udzialu, a nawet dobitnie goscia poinformowala, ze jej to nie odpowiada, stad te przeprosiny z jego strony.

Wez sie w garsc, bo stracisz nastepna dziewczyne.

13

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
Doonna napisał/a:

Ancymon, zdaj sobie sprawe, ze z tego sms-a wynika, ze facet sie do niej przystawial, a ona go odstawila...  i z tego powinienes byc zadowolony,

to dowod ze mozesz jej zaufac i zyc szczesliwie, a Ty obracasz to przeciwko niej.

Gdyby cos miedzy nimi bylo, to ten sms by brzmial w stylu:
popelnilysmy blad, ale sie nie powtorzy, zostanmy przyjaciolmi itd.

Z tego co napisales jasno slychac, ze dziewczyna nie brala w tym udzialu, a nawet dobitnie goscia poinformowala, ze jej to nie odpowiada, stad te przeprosiny z jego strony.

Wez sie w garsc, bo stracisz nastepna dziewczyne.

dzięki, po jakimś czasie też tak myślę, z drugiej strony też się zastanawiałem dlaczego pisał jej żeby nikomu nic o tym nie mówiła...
i przyczepiłem się tego słowa, 'nie całuj mnie już', a nie np próbuj pocałować, ale to już chyba moja przesadna drobiazgowość, choć sam nie wiem co myśleć o tym wszytkim sad

14

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Daj sobie spokój. Odpuść :-) Nie czytaj, nie wnikaj, nie dociekaj. Kobieta jak będzie chciała to Cię 6 razy obróci a Ty nawet się nie domyślisz. Walcz z zazdrością, bo tak naprawdę robisz tym wielką krzywdę przede wszystkim sobie. Kobietę utrzymasz nie controllingiem tylko sobą. A zazdrosny (kontrolujący) facet to odpychający frajer...

Głęboki wdech, wydech i ciesz się dziewczyną ;-)
Jak Cię będzie chciała wygiąć to Cię wygnie i NIC na to nie poradzisz.

15

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

z tego co piszesz  wynika że on ją pocałował tylko i to jeszcze jak widać ona tego nie chciała . Myślę że powinieneś z nią porozmawiać ale nie mówić jej o tych przeczytanych sms ach tylko tak naprowadzic rozmowę że może sama powie ci o tej imprezie i jak było

16

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
Doonna napisał/a:

Ancymon, zdaj sobie sprawe, ze z tego sms-a wynika, ze facet sie do niej przystawial, a ona go odstawila...  i z tego powinienes byc zadowolony,

to dowod ze mozesz jej zaufac i zyc szczesliwie, a Ty obracasz to przeciwko niej.

Gdyby cos miedzy nimi bylo, to ten sms by brzmial w stylu:
popelnilysmy blad, ale sie nie powtorzy, zostanmy przyjaciolmi itd.

Z tego co napisales jasno slychac, ze dziewczyna nie brala w tym udzialu, a nawet dobitnie goscia poinformowala, ze jej to nie odpowiada, z tad te przeprosiny z jego strony.

Wez sie w garsc, bo stracisz nastepna dziewczyne.

Dokładnie. Dla mnie jednoznacznie wynika z tego, że gość ją pocałował, ona nie chciała, prawdopodobnie się na niego wręcz obraziła, teraz on ją przeprasza - na co dobitnie napisała mu, że ta sytuacja nie ma się powtórzyć. Czujność zachowaj, ale nie wyskakuj z pretensjami. Do czytania smsów też raczej się nie przyznawaj, może po prostu nakieruj rozmowę na imprezę, ewentualnie zauważ że "dziwnie się zachowujesz, coś się stało?", może Ci wyśpiewa prawdę ;)

17

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

O rafatal ma rację

18

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Dzięki, uspokoiliście mnie, co prawda ta impreza była jakieś dwa tygodnie temu ale podejdę ten temat, ale fakt, powinnienem to interpretować jako dobry znak, nie nad wszystkim zapanuję, muszę się po prostu starać hamować w tych wizjach

19

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Ja piernicze przeciez z tego sms-a jasno wynika że jej kolega ją pocałował, ale ona sobie tego nie życzyła i go zbluzgała może nawet dostał liścia od niej. Jasno wynika że dziewczyna jest wierna i dlatego ten kolega ją przepraszal za swoje zachowanie....nie wiem co ty chłopcze chcesz drążyć i po co? Powinieneś się cieszyć że dziewczyna na buziaka od kolegi zareagowala w ten sposób a nie inny.

I BEZ ZAUFANIA ZWIĄZEK NIEISTNIEJE!!!

20

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Chłopaku, masz konkurenta który podchodzi do Twojej dziewczyny
Dlatego zawalcz teraz o nią, pokaż, że ją kochasz i Ci na niej zależy.
To jest najlepsze lekarstwo na Wasz związek.

21

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Jak dla mnie to z tego smsa nic jasno nie wynika, a już na pewno nie to, że należy się dziewczynie zaufanie. Skoro jest niewinna i taka w porządku, jak nic nie zaszło z tym kolegą to dlaczego sama z siebie nie powiedziała o tym chłopakowi? Bo wspaniałomyślnie nie chciała go ranić? Nie, bo wie, że chłopak by starał się ukrócić jej znajomość z kolegą i imprezki, a to widać jest dla niej ważniejsze niż szczerość.

22

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
kejter napisał/a:

Jak dla mnie to z tego smsa nic jasno nie wynika, a już na pewno nie to, że należy się dziewczynie zaufanie. Skoro jest niewinna i taka w porządku, jak nic nie zaszło z tym kolegą to dlaczego sama z siebie nie powiedziała o tym chłopakowi? Bo wspaniałomyślnie nie chciała go ranić? Nie, bo wie, że chłopak by starał się ukrócić jej znajomość z kolegą i imprezki, a to widać jest dla niej ważniejsze niż szczerość.

jak tylko teraz poruszyć ten temat, skoro ta impreza miała miejsca jakieś ponad dwa tygodnie temu?

23 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-17 22:44:34)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Spytaj ją przy robieniu kolacji czy czasem sie ostatnio z kimś nie całowała i zobaczysz reakcję. Jak powie, że nie, to spytaj czy może ktoś ją całował? Jak odpowie, że nic nie wie to siedzisz cicho i ok, tak pytasz bo Ci sie coś sniło. Sama sie bedzie zastanawiała o co Ci chodzi i byc moze powie. Jesli nie to co z tego? Nic. Nie da sie zapobiegać zdradzie, ale da sie doprowadzic do tego, ze druga osoba bedzie chciała to zrobic/odejść (np swoja zazdroscią). Zachowasz spokoj to bedzie ok.

24 Ostatnio edytowany przez ancymon11 (2014-05-17 22:51:37)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
thepass napisał/a:

Spytaj ją przy robieniu kolacji czy czasem sie ostatnio z kimś nie całowała i zobaczysz reakcję. Jak powie, że nie, to spytaj czy może ktoś ją całował? Jak odpowie, że nic nie wie to siedzisz cicho i ok, tak pytasz bo Ci sie coś sniło. Sama sie bedzie zastanawiała o co Ci chodzi i byc moze powie. Jesli nie to co z tego? Nic. Nie da sie zapobiegać zdradzie, ale da sie doprowadzic do tego, ze druga osoba bedzie chciała to zrobic/odejść (np swoja zazdroscią). Zachowasz spokoj to bedzie ok.

Jak dla mnie to to trochę zaczyna wtedy śmierdzieć, że śniło mi się coś co pojawia się w jej telefonie w wiadomościach?

Przyznam szczerze, trochę ochłonąłem, ale denerwuje mnie ta sytuacja, ja jednak bym jej o tym powiedział, tym bardziej że ona wie że się stresuje jak jest gdzieś w nocy bezemnie, nigdy nie mówiłem jej dlaczego, co najwyżej że dlatego że boję się że coś jej się stanie, ale mimo wszystko jest to trochę dyskomfort dla mnie, tym bardziej że ten typ dzwoni do niej czasami albo zaprasza ją do siebie na piwo. Z kolejnej jednak strony, wydaje mi się że skoro wtedy był pijany i na drugi dzień przeprosił za te akcje i prosił żeby o niej nie mówić, to znaczy że czuł jakąś skruchę względem swojego zachowania...

Znam ją trochę i odsuwając moje paranoje, wydaje mi się że bez sensu byłoby mnie zdradzać albo grać na dwa fronty, ale z drugiej bardziej boję się jakiejs przypadkowej akcji o której ona mi nie powie...

Nie wiem czy zagajać o ten temat, w gruncie rzeczy i tak się nigdy prawdy nie dowiem, to jest przykre, gdybym nie zajrzał do tego telefonu nie wiedziałbym nic i prawdopodobnie żył w błogiej nieświadomości, takich sytuacji mogły też być setki, nigdy nad tym nie zapanuję, nie zamykając jej w klatce, a tego przecież też nie chce...

25

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Bo rozmawiać i grać trzeba umieć. Dlatego pisałem, że jak zachowasz spokój to sie nie skapnie. Nic o wiadomościach nie powiesz, tylko zadasz pytanie. Odpowiadać na jej pytania też nie musisz, bo w koncu Ty zadajesz. A jak nie odpowie to pokazujesz, ze nie zalezy Ci na odpowiedzi i to da jej pewne sygnały do tego, by sie zastanawiać. Nie zrobisz tak, to olej cały temat i zacznij wyciagac wniosek z powiedzenia "Jeśli chcesz zdobyć kobietę, to musisz być gotowy na to żeby ją stracić".

26

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
kejter napisał/a:

Jak dla mnie to z tego smsa nic jasno nie wynika, a już na pewno nie to, że należy się dziewczynie zaufanie. Skoro jest niewinna i taka w porządku, jak nic nie zaszło z tym kolegą to dlaczego sama z siebie nie powiedziała o tym chłopakowi? Bo wspaniałomyślnie nie chciała go ranić? Nie, bo wie, że chłopak by starał się ukrócić jej znajomość z kolegą i imprezki, a to widać jest dla niej ważniejsze niż szczerość.

no chyba sobie jaja robisz... miałaby go zranić informacją, że jakiś koleś sie do niej zalecał a ona go zbeształa za to?
matko jedyna...a mówią, że to kobiety pokrętnie myślą nawyrost.

Wyluzujcie.

Jak będzie robić podchody w stylu "czy z kimś sie ostatnio całowałaś" to związek legnie w gruzach jak nic.

To że facet ją przepraszał i że ona określiła mu że nie życzy sobie pocałunków chyba dobrze o niej świadczy. Nie wiem po co to roztrząsać.

27

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Jakby to było wszystko takie proste to ona by mogła mu o tym powiedzieć, on by mógł ją spytac i dostałby jasną odpowiedź. A czy tak jest i będzie? Jakos smiem wątpić.

28

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Swoją drogą - poznałeś tego ziomka? Widujecie się raz na jakiś czas przy okazji spotkań z nią, poznała Cię z nim kiedyś, czy w ogóle znasz go tylko z opowieści?

29

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Poznałem, ale tylko na tyle na ile z nią pracował.
Wiem tez ze mieszka niedaleko. A ona nie boi sie mowić o znajomosci z nim, ze cos jej powiedział albo go spotkała, czy zadzwoni.
Naprawde nie wiem jak to rozwiązać, ale wykańczają mnie te myśli ze mogła mnie zdradzić a dzien pozniej sie ze mną spotkać, potem wyjechać na weekend i spac razem ze mną...

30 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-18 15:39:55)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Woz albo przewoz. Albo działasz, albo rozmyślasz. Normalny facet idzie i załatwia sprawę, a nie dusi w sobie wszystko i sie męczy. Albo robisz to wprost, albo podchodzisz do tego sposobem.

31 Ostatnio edytowany przez kejter (2014-05-18 15:54:14)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
Malinowy_Elf napisał/a:
kejter napisał/a:

Jak dla mnie to z tego smsa nic jasno nie wynika, a już na pewno nie to, że należy się dziewczynie zaufanie. Skoro jest niewinna i taka w porządku, jak nic nie zaszło z tym kolegą to dlaczego sama z siebie nie powiedziała o tym chłopakowi? Bo wspaniałomyślnie nie chciała go ranić? Nie, bo wie, że chłopak by starał się ukrócić jej znajomość z kolegą i imprezki, a to widać jest dla niej ważniejsze niż szczerość.

no chyba sobie jaja robisz... miałaby go zranić informacją, że jakiś koleś sie do niej zalecał a ona go zbeształa za to?
matko jedyna...a mówią, że to kobiety pokrętnie myślą nawyrost.

Wyluzujcie.

Jak będzie robić podchody w stylu "czy z kimś sie ostatnio całowałaś" to związek legnie w gruzach jak nic.

To że facet ją przepraszał i że ona określiła mu że nie życzy sobie pocałunków chyba dobrze o niej świadczy. Nie wiem po co to roztrząsać.

Fakt, że zataja ten fakt przed swoim chłopakiem i nie ucina kontaktu z kolesiem, który na nią leci też o niej dobrze świadczy?
I co to za zbesztanie, powiedzenie typowi 'więcej mnie nie całuj'?

32

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

A to że ten koles na nią leci to faktycznie powód żeby zerwała z nim wszelkie kontakty i pewnie jeszcze jej wina...pytałeś o zbesztanie, sądze że go zbeształa na miejscu skoro potem ją przepraszał.
Ale racja waszym prostackim myśleniem lepiej spisać dziewczyne na straty i stwierdzić że sie puszcza bo ktoś śmial BEZ JEJ ZGODY ją pocałować...ehhh...szkoda słów. Ten związek i tak nie ma przyszłości.

33

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Podejrzenie o zdradę to dla co niektórych maluczkich to fajny pretekst do wzięcia rozwodu z czyjeś winy by zakłamać własne sumienie i w razie czego czerpać dla siebie profity.

34

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
Malinowy_Elf napisał/a:

A to że ten koles na nią leci to faktycznie powód żeby zerwała z nim wszelkie kontakty i pewnie jeszcze jej wina...pytałeś o zbesztanie, sądze że go zbeształa na miejscu skoro potem ją przepraszał.
Ale racja waszym prostackim myśleniem lepiej spisać dziewczyne na straty i stwierdzić że sie puszcza bo ktoś śmial BEZ JEJ ZGODY ją pocałować...ehhh...szkoda słów. Ten związek i tak nie ma przyszłości.

Nie zgadzam sie z prostej czy prostackiej przyczyny - Ty ją bronisz zaciekle na podstawie smsa. Z gory wiesz, ze jest niewinna. Nie wiesz co sie wydarzyło. Autor tematu też nie. Nie mowia sobie wszystkiego, więc zastanawia się co sie dzieje. Na pewno plusem jest to, że ona to ucięła, ale co to dokładnie było - nie wiesz.

35 Ostatnio edytowany przez PiotrekW (2014-05-18 20:43:54)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Sam fakt kontrolowania i wymuszania pewnych rzeczy jest niedopuszczany ja jestem osobą bezstronną nie mam w sobie samczej solidarności. Jest tzw domniemanie niewinności i logika na to wskazuje że miała by po co pisać bzdur. Ja znam ludzi co tylko czekają na zdradę prowokując do niej. Poza tym odwołuję cie do poprzedniego posta.
Poza tym ksywa autora oraz to co pisze wskazuje na to iż możliwe że był on wcześniej jej kochankiem bądź wcześniej ją zdradził u takich osób pojawia się chorobliwa zazdrość.

36

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Wypraszam sobie takie epitety. Tak, to, że koleś na nią leci to powód do ograniczenia z nim kontaktów i nie widzę w tym niczego wynaturzonego. SĄDZISZ jak było, bo pewności nie masz, i tylko dlatego, że ja śmiem sądzić inaczej to moje myślenie już jest prostackie.
Żyjemy w czasach swobody obyczajów ale czy to znaczy, że jak ja nie pochwalam podwójnej moralności to już jestem wyzywana i atakowana?
Jeżeli jest związek dwójki ludzi, między którymi jest uczucie, szczerość i szacunek to dla mnie nie ma miejsca na takie dziwne akcje jak napisał autor. Bo w tym momencie ta dziewczyna się zachowuje egoistycznie- zataiła informację o całowaniu a o innych pierdołach związanych z tym facetem jakoś chętnie opowiada, ważniejsze jest dla niej to, żeby miała koleżkę a przy tym, żeby chłopak się o tym nie dowiedział, bo jeszcze by wpadł na szalony pomysł jakiegoś ograniczania, no kto widział takie skandaleeeee?????

37

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
PiotrekW napisał/a:

Sam fakt kontrolowania i wymuszania pewnych rzeczy jest niedopuszczany ja jestem osobą bezstronną nie mam w sobie samczej solidarności. Jest tzw domniemanie niewinności i logika na to wskazuje że miała by po co pisać bzdur. Ja znam ludzi co tylko czekają na zdradę prowokując do niej. Poza tym odwołuję cie do poprzedniego posta.

Otóż to! Kolega trafił w samo sedno problemu tej relacji, bo związkiem bym nie nazwała tego co jest pomiędzy tymi 2 ludźmi.

Thepass słyszałeś kiedyś o zasadzie domniemanej niewinności?

38 Ostatnio edytowany przez kejter (2014-05-18 20:49:34)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Zasada domniemanej niewinności, zdrada.. Nie o to chodzi, chodzi o sam FAKT- że ona nie jest szczera i zataja takie informacje, chcielibyście, żeby Wasz partner tak się zachowywał? Żeby tak postępował za Waszymi plecami? Nie sprawiłoby to Wam przykrości? Bo tego, czy zdradziła, to raczej na tym forum nie wywróżymy.
Jaki ten związek ma podstawy jak nie ma w nim szczerości, a tą wartość zastępuje koleżka i imprezki?

39

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

A co my w sądzie jesteśmy i ustalamy winę? Przecież tu nie o to chodzi, tylko o brak rozmowy o tym i brak działania. Chłopak sie przystawia do niej, dała sie pocałować, moze nie raz. Kto wie co tam wyszło. Moze po alkoholu sie dała i dzis ma wyrzuty sumienia, ale jednak jakos nie chce tego konczyc. My mozemy sobie domniemywać, ale rozmowa o zaistniałej sytuacji nie powinna byc czyms trudnym, a juz na pewno nie uwłaczającym tej dziewczynie.

40

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

A fakt że synek przegląda jej wiadomosci bo jej nie ufa jest fair?...nie ma co.

41 Ostatnio edytowany przez kejter (2014-05-18 20:54:28)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Widać nie zasłużyła na zaufanie w 100% skoro ją sprawdził. To, co napisał w poście tylko potwierdziło, że miał podstawy.
Zaufanie nie spada z nieba, na nie trzeba sobie zapracować, widać jak ona 'pracuje'. Intensywnie na imprezach z kolegą.

42

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Widać również, że chłopak ma jakiś problem sam ze sobą skoro jest taki zazdrosny i już wcześniej rozwalił swój związek właśnie przez chorobliwą zazdrość.
Każdy mierzy swoją miarą więc może autor w przeszłości dopuścił sie zdrady i teraz usilnie próbuje znaleźć ją u każdej swojej kobiety.

43

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

A co ty bierzesz się za jej obronę. Sam wiem co to chorobliwa zazdrość jak pisałem bardzo często występuje u ludzi którzy sami zdradzili w tym bądź poprzednim związku. Słowo ancymonek nie bez powodu pojawiło się w jego ksywie toksyn albo dawniej kochanek, jeśli tak to zasługuje na zdradę.
Ktoś kto rozbija związek, bądź sam zdradził ten prosi się o karę boską. Podejrzewam że rozwód byłby mu na rękę, wszystko co pisze psiało samo życie i zawsze się sprawdzało.
To tak jak niepewność dziewczyny gdy najczęściej okazuje się że ma kogoś, trzeba umieć być bezstronnym a nie seksistą co bezmyślnie solidaryzuje się ze swoją płcią nawet wbrew biologii.
Znam zarówno kobiety jak i mężczyzn którzy zdradzali na potęgę a potem sami byli zazdrośni bo OCENIALI PARTNERA SWOJĄ MIARĄ co jest RZECZĄ LUDZKĄ do przyjęcia O ILE SAMEMU BYŁO SIĘ FAIR więc miarka jest patrzeniem przez różowe okulary. Co jest może i frajerstwem ale rzeczą wyrazem bycia wartościowym człowiekiem.
Oczywiście w praktyce najlepsze jest coś po środku.

44

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Nie chodzi o solidarność płci. Ja nie widze jej zdrady w tym że ktoś ją bez jej zgody pocałował. Ale spoko nie musze sie wypowiadać skoro już orzekliście jej winę. Pozdrawiam i żegnam.

45 Ostatnio edytowany przez kejter (2014-05-18 21:19:34)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Spoko to teraz malionowy efl będzie SĄDZIĆ na temat autora, uwaga wszyscy, trzeba grzecznie przytaknąć, nie daj Boże ktoś napisze odmienne zdanie, to zostanie opluty jadem. Jak już napisałam, nie chodzi o to czy zdradziła czy nie, bo tego się nie dowiemy, tylko o to, że zataja takie sytuacje przed facetem.
Znacie takie przysłowie 'Tyle o nas wiemy, ile nas sprawdzono"? Może się warto czasem nad tym zastanowić. Z reguły ci, którzy najgłośniej wołają o ślepe zaufanie mają najwięcej za uszami. Prosta sprawa- nie mam nic do ukrycia to nie mam problemu z tym, żeby partner czasem gdzieś zajrzał. Nie wiem, czy dla Was to robi jakąś różnicę, ale wg mnie już lepiej robić takie coś w obecności partnera niż myszkować w jego rzeczach za jego plecami.

46

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Mam wrażenie, że niektórzy posługują się tu jakąś pomyloną definicją szczerości. Szczerość to uczciwość wobec partnera a nie bezmyślne spowiadanie się z każdego kroku. Jeśli kolega pocałował ją wbrew jej woli (jak dla mnie o tym właśnie świadczy ten sms) to dziewczyna jest uczciwa. Po co ma mówić o tym chłopakowi, który ma problem z zazdrością (o czym ona na pewno wie)? Może jeszcze, w imię "szczerości", powinna go informować o każdym spojrzeniu jakie jej rzuci obcy facet na ulicy? Tak, koniecznie - to na pewno pozytywnie wpłynie na związek.

Autorze, nie rozmawiaj z nią na temat tamtej imprezy! Po co? Jeśli ma coś za uszami - i tak się nie przyzna. Dodatkowo - od tej pory będzie się lepiej pilnować. KAŻDA jej reakcja u Ciebie wywoła dalsze wątpliwości. Daj sobie spokój. Jeśli dziewczyna nie jest wierna - poznasz to. Jesteście razem bardzo krótko - masz czas. Jeśli teraz pokażesz jej, że jej nie ufasz - stracisz szansę na rozwój tego związku.
I nie grzeb więcej w jej telefonie.

47

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Jakie to jest typowe- nie mów, a po co, na co. Widzę, że szczerość to w dzisiejszych czasach przestarzały wynalazek. Najlepiej skontrastować to ze 'spowiadaniem się'. I co niektórzy mają problem w zrozumieniu, czym jest lojalność wobec partnera. To, że Wy nie macie nic przeciwko temu, żeby za Waszymi plecami odchodziły krzywe akcje nie znaczy, że każdy ma takie liberalne poglądy.

48

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Kejter, a to czasem nie Ty masz problem z odróżnieniem "krzywej akcji" od takiej, która z nielojalnością nie ma nic wspólnego?

49 Ostatnio edytowany przez Doonna (2014-05-19 00:37:31)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję
kejter napisał/a:

Zasada domniemanej niewinności, zdrada.. Nie o to chodzi, chodzi o sam FAKT- że ona nie jest szczera i zataja takie informacje, chcielibyście, żeby Wasz partner tak się zachowywał? Żeby tak postępował za Waszymi plecami? Nie sprawiłoby to Wam przykrości? Bo tego, czy zdradziła, to raczej na tym forum nie wywróżymy.
Jaki ten związek ma podstawy jak nie ma w nim szczerości, a tą wartość zastępuje koleżka i imprezki?

Nie badz smieszna,
gdyby zdradzila to nie pisala by mu zeby jej nie calowal,
smiechu warte Twoje wnioski Kejter.

I co to za informacja, ze ktos do niej zarywal???

Tak ciezko Ci zrozumiec ze to nie ONA ,, POSTEPOWALA ZA JEGO PLECAMI", tylko jakis gosciu postepowal a ona nie brala w tym udzialu????

Co to ma do szczerosci, ze za kazdym razem kiedy ktos mnie bedzie probowal poderwac,
pobiegne do swojego chlopa i sie wyspowiadam jak zdrajczyni? ...

bo jak smialam wpasc komus w oko...  yikes
przecierz w ten sposob nie potrzebnie rozbudze w nim zazdrosc,
a po co ? ...    kiedy te zaloty sa dla mnie nie istotne i nie zawracam sobie nimi glowe???

Do tego nie rozumiem dlaczego powinnam miec tylko takich kolegow, dla ktorych sie nie podobam?
Albo jak kumplowi po pijaku odbije i bedzie chciel mnie pocalowac, to calkowicie go przekreslic?

Ludzie!!!

50 Ostatnio edytowany przez kejter (2014-05-19 11:35:03)

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Ona nie brała w tym udziału- a skąd możesz to wiedzieć? Za takie zachowanie koleś powinien dostać w twarz! Widać, jak ona siebie ceni. Nauczcie się czytać ze zrozumieniem! Piszę po raz trzeci, że wcale nie oskarżam jej o zdradę, bo tego nikt z nas nie jest w stanie wywróżyć. Ja pisze jedno a Wy ciągle o tej zdradzie.
Jaką wartość ma taka znajomość jak facet się ślini do laski? Może powiedziecie, że on tak bardzo ceni jej wnętrze? Znam mnóstwo takich przykładów wśród moich znajomych, gdzie facet podbijał, a jak dostał kosza to znajomość się urywała.
Jestem bardzo ciekawa, czy Wy mielibyście taki luz w trampkach, jakby to Wasz partner się spotykał z kimś napalonym na niego i łaził z nim na piwko i imprezki.
Dla mnie ona jest egoistką. Wie o tym, że partner jest zazdrosny i ma z tym problem, zamiast od początku mu pokazać, że jest godna zaufania to woli 'nie brać udziału w tym, że kolega ją całuje'. I kolejny przykład jej egoizmu- nie utnie znajomości z koleżką, bo lubi być adorowana i dba tylko i wyłącznie o własną d***, mając uczucia swojego partnera w poważaniu. Ktoś wcześniej pisał o spowiadaniu się. Powtórzę się- o pierdołach związanych z tym facetem jakoś chętnie informuje. Partner powinien być ważniejszy niż znajomi.
Skoro ta dziewczyna nie akceptuje zazdrości swojego chłopaka, to mogła po prostu nie wchodzić w ten związek, skoro ma taką hierarchię wartości a nie inną.

51

Odp: Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Ogólnie nie bardzo rozumiem pocałunków, do których dochodzi, a które nie są winą dwóch osób. Przecież, by dać sie pocałować trzeba wejść w strefe intymną. Domniemanie może być takie, że stali obok siebie 2 metry, a ten ją siłą pocałował i go szybko odrzuciła, ale to już prędzej pod gwałt by podpiąć. Jednak 9 na 10 sytuacji do pocałunku nie dochodzi w taki "gwałcący" sposób.

Posty [ 52 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Odczytałem SMSy i teraz sam nie wiem czy żałuję

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026