Hej, nie wiem czy to odpowiednie miejsce, ale muszę to wyrzucić z siebie. A więc mam, a raczej miałam dwie przyjaciółki, które niestety przestały się ze mną przyjaźnić twierdząc, że strasznie się zmieniłam. Fakt mam kilka problemów i nie zawsze jestem super wesoła, ale czy to powód do zostawienia kogoś? Próbowałam z nimi rozmawiać, ale zawsze kończyło się tym samym. Jedna jest pod takim wpływem drugiej, że bez niej nic nie jest nic w stanie zrobić sama. Owszem czasami się z nimi spotykam, ale najczęściej piszą jak czegoś potrzebują. Mam już tego dość, też czasami potrzebuję, aby ktoś ze mną posiedział i mnie wysłuchał, a nie pisał jak tylko czegoś potrzebuję. To, że np. nie patrzę na ilość pieniędzy, jakość ciuchów nie jest chyba nic zły, oczywiście dbam o siebie i lubię chodzić na zakupy, ale to nie jest najważniejsze. Już nie mam siły. Od jakiegoś czasu jestem sama, ponieważ mam inną przyjaciółkę daleko i do rozmów zostają mi koleżanki, którym nie potrafię powiedzieć wszystkiego, bo jestem osobą nieśmiałą i raczej zamknięta w sobie, choć próbuję z tym walczyć. Co byście zrobili na moim miejscu? Warto walczyć o przyjaźń czy lepiej zapomnieć ?
Podobne tematy
Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie"
i wiele nie trzeba mówić...
Poznasz innych. Lepiej zapisz się nq jakieś kółko albo kurs prawo jazdy. Może ktoś poznasz. Daj spokój. Przyjaciółka?mama babcią ciocie
Otoz to.
Jeśli ktoś jest nastawiony wyłącznie na branie, nie warto zabiegac o przyjazn z nim.