Cześć kobietki ![]()
Mam problem. Jakiś czas temu poznałem dziewczynę. Fajna, miła, dobrze mi się z nią rozmawia.
Nasze pierwsze spotkanie sam na sam prawie skończyło się seksem ale gdzieś tam zadziałał bezpiecznik ( u niej ) i nic nie było.
Jesteśmy umówieniu niebawem i oboje się nakręcamy na to...
I tu pojawia się problem. Nie zakochałem się. Wszystko fajnie wygląda, rozmowa, przytulanie, miło spędzony czas ale nie ma z mojej strony żadnego uczucia. Wcześniej grały emocje i o tym nie myślałem. Jako facet, wiadomo - nie potrzebuję do tego uczucia ale czułbym się jak świnia jakbym poszedł z nią do łóżka a potem powiedział, sorry mała ale nie kocham cię. No i mam problem. Nie napiszę jej tego w mailu ani smsie bo już dawno opuściłem gimnazjum. Powiem jej to twarzą w twarz ale jak? Poradźcie mi co powiedzieć żeby jej nie załamać. Zależy mi na tym żeby podtrzymać tą znajomość ale w relacjach czysto koleżeńskich. Od kilku lat jestem sam po długim związku i sądziłem że tak jak kiedyś po prostu się zakocham i będzie fajnie, tymczasem kwas żołądkowy zeżarł wszystkie motylki..... jestem w kropce.
Podobne tematy
Dobrze zrozumiałam, że to będzie Wasze drugie spotkanie?
Tak, drugie. Do niedawna to była raczej internetowa znajomość. Dużo pisania....
No to czym się przejmujesz? Dziewczyna chyba nie jest na tyle naiwna, żeby sądzić, że ją kochasz po jednym spotkaniu. Najwidoczniej jest między Wami fajna chemia i ona też ma ochotę na miłe chwile bliskości bez deklaracji.
No właśnie, nie wiem czy nie jest przypadkiem naiwna... Jednym słowem mówiąc, jako kobieta radzisz mi, żebym nic nie mówił ?
Istnieje też całkiem sporo kobiet, które nie potrzebują do tego uczucia
Skoro dziewczyna była chętna już na pierwszym spotkaniu, to ja bym się na Twoim miejscu nie przejmowała, tylko cieszyła chwilą. Jak zaczniesz jej na spotkaniu jąkać coś w stylu: "Eeee, ale wiesz, pogadajmy, czy muszę cię lubić, żebym mógł zdjąć ci stanik?"
, to atmosfera pryśnie.
A kto wie, może i w Tobie się później obudzi coś więcej? Szkoda by było tak brutalnie ucinać tę znajomość, skoro spędziliście do tej pory tak mało czasu razem ![]()
Myślę że najlepiej będzie z tym trochę poczekać bo jak mówisz znacie się krótko może gdy się lepiej poznacie spędzicie ze sobą więcej czasu coś rozkwitnie, nie musi od razu dochodzić do stosunku. Jednak jeśli nie chcesz dlatego tego ciągnąć bo nic do niej nie czujesz powiedz jej po prostu że ci się podoba fajnie ci się z nią rozmawia i wgl. jednak nic nie czujesz i wolisz żebyś cie pozostali w stosunkach czysto koleżeńskich ( lub przyjaźń ).
Dzięki za rady. no zobaczymy ale chyba przychylę się do tego co pisze average. Jeśli jest chętna to po moim gadaniu pewnie też będzie, a jeśli liczy na big love to się zmartwi... i ja też ![]()
Może i racja
Jeśli masz się w ten sposób czuć lepiej, to porozmawiajcie. Powodzenia ![]()
Jeżeli nic do niej nie czujesz to daj sobie z nią spokój, nie spotykaj się z nią tylko po to żeby iść do łóżka. Człowiek nie jest zabawką i uważam, że uprawianie seksu z kimś do kogo się nic nie czuje jest nie na miejscu.
Akurat to decyzja obu stron czy chcą tego, a nie tylko jego. Jak ona chce seksu dla seksu, to dobrze. A jak mysli, ze z tego jest/będzie miłość to sie zawiedzie przez swoją niedojrzałość. Drugie spotkanie dopiero.
A nie doczytałem. Czy ona czasem nie zakochała sie przez internet?