Witam wszystkich,
Jestem 3 lata po slubie i z mezem mamy 2 letniego synka. Mieszkamy w domu rodzicow meza. Maz pracuje za granica. Nie jestem w stanie zniesc jego rodzicow ktorzy ciagle sie kloca a udaja ze wszystko jest ok. Tesciowa mnie krytykije a ja mam jej juz serdecznie dosc po 3 latach. W dodatku jak przyjezdza maz to ciagle cos od niego chca a to zrob to a to zrob to. "Szlak" mnie trafia i ciagle z ich powodu sie klocimy z mezem. Mam ochote rzucic to wszystko a niech sobie maz z nimi sam mieszka bo ja ich mam dosc! Poadzcie mi cos bo juz nie wiem co ronic
Podobne tematy
masz możliwość wyjechać do męża? jeśli tak to jedz
jeśli nie możesz,to czy masz możliwość wyprowadzki od teściów? miałabyś gdzie mieszkać?
tak najlepszy bylby wyjazd do meza, dziecko jest male jeszcze wiec odpada na razie problem ze szkola