Witajcie
od dłuższego czasu nie umiem dogadać się z własnym ojcem. Opowiem więc od początku. Studiuję zaocznie i nie pracuję, ponieważ mamy rodzinna firmę i ojciec powiedział, że po co mam dorabiać obcego i pracować za 1000zł jak u nas jest co robić. Wiec nie przeprowadziłam się do miasta gdzie studiuje tylko dojezdzam w weekendy do szkoły. Jednak cały czas słyszę, że nic mnie nie interesuje w domu, że cały dom musi na mnie pracować bo czesne dojazdy itd. To jest nie do zniesienia bo chce pójść na pracy to słysze w domu masz co robić i ucz się bo szkoła najważniejsza wracam i słyszę że tylko on musi na mnie robić na moją szkołe na moje marzenia bycia kimś w przyszłości. Dzisiaj też usłyszałam, że nic mnie nie obchodzi i jak tylko mówie mam tego dość i wole pracować u obcego to słysze a co Ty wiesz na czym Ty się znasz. Dobijaja mnie nerwowo te jego awantury i jego dwulicowośc. W oczy mi mówi ucz się bo to najważniejsze a za pare minut się drze do mamy czy kogos innego, że nic nie robie tylko siedze w domu. Czasami to myśle, że prócz tego że dał mi zycie i kase nie dał mi niczego innego, zero wsparcia, szacunku, pomocy. Tylko kase na studia, która mam gdzieś bo nie chce jego kasy a miłości, której i tak już nie będę miała. Dobija mnie już to nie wiem co robić, nie mam siły słuchac jego watów a nie chce zostawiać mamy( wyprowadzając się z domu), bo jest chora i nie chce żeby sama się meczyła pracując. Jak można to zmienić?
1 2014-05-07 10:40:32 Ostatnio edytowany przez SweetandJoy0805 (2014-05-07 10:45:17)
Podobne tematy
Naipierw ojciec zatrzymał Cię w domu , a teraz Sobie nie radzi ze Sobą . Dla mamy jak zostaniesz w domu , to i tak długo tego nie wytrzymasz . Nabawisz się nerwicy i czym dłużej będziesz , przy takim tatusiu , to w końcu uwierzysz , że taka Jesteś . Decyzja należy do Ciebie .
Może ojciec ma problemy finansowe? Może firma nie funkcjonuje i nie zarabia tak jak dawniej? Ojciec pewnie czuje się zobowiązany do utrzymywania Cię dopóki nie skończysz studiów. Próbowałaś z nim rozmawiać? Może mogłabyś pomagać w jego firmie, to trochę odciążyło by ojca i dało mu chwilę wytchnienia. Wiem z autopsji, że prowadzenie firmy to wielka nerwówka, niby jest panem sam sobie ale jednocześnie sam zarabia na podatki, ZUS i utrzymanie rodziny, taka odpowiedzialność mocno obciąża i stresuje. Czy Twój tata ostatnio odpoczywał? Kiedy miał urlop, kiedy nie musiał myśleć o pracy? Pomyśl, że może jest zmęczony i przepracowany.
E tam, to zwykły mamrot przecież.Włącz olewator i tyle.
Co ma cieobcy ochrzaniac to lepiej niech swój to robi?
Zamiast gadać, co Ty byś zrobiła, to weź i to zrób, proste. Znajdź pracę, wyprowadź się i opłać sobie czesne wtedy nikt Ci nic nie będzie mógł powiedzieć ![]()