netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Na rozstaju życiowych dróg

2 odpowiedzi1 851 wyświetleńzałożony przez Jaśminowa123, 28.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Na rozstaju życiowych dróg

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Na rozstaju życiowych dróg

Nie wiem od czego zacząć.. Chyba od tego, że kiedyś zakochałam się bez pamięci w J. Niestety była to miłość platoniczna, gdyż osobnik okazał się zajęty. Że mam swoje zasady postanowiłam poświecić swoją miłość dla jego szczęścia, bo wiedziałam że jest szczęśliwy ze swoją narzeczoną. Dodatkowo po pewnym czasie J. wyjechał do pracy do Anglii. Pomyślałam, że może to dobrze- nie będę go widzieć, zapomnę, ułożę sobie życie z kimś innym. Niestety bardzo mnie bolało, że nie mogę chociaż go spotkać. Z czasem faktycznie było mi coraz łatwiej.  Nauczyłam się jakoś normalnie żyć. Ale w życiu prywatnym nie układało mi się. Żaden facet nie był dla mnie atrakcyjny.

Pana M. spotkałam rok temu. Coś między nami zaiskrzyło, szybko staliśmy się parą. M. Wszyscy dookoła mówią nam, że świetna z nas para, pięknie razem wyglądamy itp. Początkowo było idealnie, dużo rozmawialiśmy, spędzaliśmy czasu. Niestety wszystko zmieniło się, gdy przez przypadek na ulicy zobaczyłam J. to był dosłownie ułamek sekundy, a dawne uczucie ożyło. Czuję się zagubiona. Chciałabym prowadzić normalne, spokojne życie, ale w tym momencie nie mogę. M. jest dla mnie bardzo dobry, ale po spotkaniu z J. ciągle myślę o tamtym. Właściwie to już zmuszam się nawet do pocałunków z J. Z drugiej strony boję się zerwać, bo jestem pierwszą dziewczyną J. on kiedyś powiedział, że jeśli z nim  nie będę to on już nigdy nie ułoży sobie z nikim życia. Wiem, ze tak może być, bo M. Jest bardzo nieśmiały, właściwie to taki typ aspołeczny. Już sama nie wiem co mam robić. Mój rozum mówi, że to głupie tak kogoś kochać, ale ja chyba przegrałam swoje życie. Nie mogą być ze swoja najważniejszą życiową miłością... Mam wyżuty sumienia w stosunku do M. Czuję się w środku strasznie rozdarta.

2

Odp: Na rozstaju życiowych dróg
Jaśminowa123 napisał/a:

Nie wiem od czego zacząć.. Chyba od tego, że kiedyś zakochałam się bez pamięci w J. Niestety była to miłość platoniczna, gdyż osobnik okazał się zajęty. Że mam swoje zasady postanowiłam poświecić swoją miłość dla jego szczęścia, bo wiedziałam że jest szczęśliwy ze swoją narzeczoną. Dodatkowo po pewnym czasie J. wyjechał do pracy do Anglii. Pomyślałam, że może to dobrze- nie będę go widzieć, zapomnę, ułożę sobie życie z kimś innym. Niestety bardzo mnie bolało, że nie mogę chociaż go spotkać. Z czasem faktycznie było mi coraz łatwiej.  Nauczyłam się jakoś normalnie żyć. Ale w życiu prywatnym nie układało mi się. Żaden facet nie był dla mnie atrakcyjny.

Pana M. spotkałam rok temu. Coś między nami zaiskrzyło, szybko staliśmy się parą. M. Wszyscy dookoła mówią nam, że świetna z nas para, pięknie razem wyglądamy itp. Początkowo było idealnie, dużo rozmawialiśmy, spędzaliśmy czasu. Niestety wszystko zmieniło się, gdy przez przypadek na ulicy zobaczyłam J. to był dosłownie ułamek sekundy, a dawne uczucie ożyło. Czuję się zagubiona. Chciałabym prowadzić normalne, spokojne życie, ale w tym momencie nie mogę. M. jest dla mnie bardzo dobry, ale po spotkaniu z J. ciągle myślę o tamtym. Właściwie to już zmuszam się nawet do pocałunków z J. Z drugiej strony boję się zerwać, bo jestem pierwszą dziewczyną J. on kiedyś powiedział, że jeśli z nim  nie będę to on już nigdy nie ułoży sobie z nikim życia. Wiem, ze tak może być, bo M. Jest bardzo nieśmiały, właściwie to taki typ aspołeczny. Już sama nie wiem co mam robić. Mój rozum mówi, że to głupie tak kogoś kochać, ale ja chyba przegrałam swoje życie. Nie mogą być ze swoja najważniejszą życiową miłością... Mam wyżuty sumienia w stosunku do M. Czuję się w środku strasznie rozdarta.

No to ja już nie wiem o co tu chodzi Obrazek dodany przez użytkowniczkę.
Zakochałaś się w J, jesteś z M a zmuszasz się do pocałunków z J Obrazek dodany przez użytkowniczkę.
Dziewczyno ogarnij się i zdecyduj na któregoś.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Na rozstaju życiowych dróg

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026