A podobno to kobiety są skomplikowane... O to co mi nie daje spokoju....
Kolega z jednej grupy na studiach (zaocznych więc często się nie widujemy) od jakiegoś czasu się zaczęły jak ja to mówię podchody czyli standard spojrzenia uśmiechy potem to już wręcz gapienie się. Teksty typu flirtującego. Propozycja spaceru po zajęciach wspólnego powrotu z zajęć itd. Ale co nietypowe nie mamy swoich nr tel także oprócz zajęć nie mamy ze sobą kontaktu. No i nagle bo po prostu na kolejnym zjeździe NIC ... jakby olewka niby się coś odezwie, ale w sprawach związanych ze studiami czyli zwykłe gadki, bez patrzenia się itd. Przyznam, ze w tym momencie zgłupiałam.... Nie wiem co o tym myślec odpuścił jak na dobrą sprawę jeszcze się nic nie zaczęło czy o co w tym chodzi ??? Może jakiś facet wyjaśni mi tak z waszego punktu widzenia o co chodzi ??
Podobne tematy
Możliwe, że o nic nie chodzi. Moze po prostu lubi poflirtowac sobie i tylle. Ja bym się na Twoim miejscu, zbytnio nie nakręcala. Z czasem sie okaże, czy cokolwiek wiecej się wydarzy jeszcze.
No właśnie tu jest problem bo już się trochę ponakręcałam zwłaszcza,że już od jakiegoś czasu czekałam na rozwój sytuacji i tu nagle totalna zmiana skrzydełka opadły ![]()
Moja znajoma do każdego nowo poznanego chłopaka wysyła sygnały, nikomu nie popuści ![]()
Są tacy ludzie.
Samotnico, więc przestań się dalej nakręcać. Nie ma sensu snuć teorii, jeśli jest możliwość, że to zwykła "zabawa". Jeśli to było coś więcej, to kiedyś się o tym przekonasz. Twoje nakręcanie się, jedynie Ci może zaszkodzić.
Czyli jednym słowem zimny prysznic ![]()