netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Niepewny związek.

9 odpowiedzi2 860 wyświetleńzałożony przez ktośtaki, 22.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Niepewny związek.

Piszę tutaj, ponieważ nie mam z kim o tym pogadać i poradzić. Moja sytuacja wygląda tak, że jestem z dziewczyną 3 lata ale od jakiegoś pół roku zaczęło się coś psuć w naszym związku. Bywa że jest naprawdę fajnie ale przeważnie jest dziwna atmosfera. Moja dziewczyna twierdzi, że jestem jej bliski i dobrze jej ze mną ale nie wie czy mnie kocha czy to poprostu już przyzwyczajenie, bo twierdzi że nie tęskni za mną, nie ma ochoty na sprawy łóżkowe. Rozstaliśmy się nawet ale rozłąka trwała jeden dzień i to wystarczyło, żeby znowu wróciło wszystko do normy ale niestety tylko na ok 2/3 tygodnie a teraz znowu to samo... Już nie wiem co mam robić, staram się żeby nie było monotonii w naszym związku. Pomóżcie mi jakoś bo ja już nie mam sił do tej sytuacji...

2

Odp: Niepewny związek.

Nie narzucaj sie, niech czas pokaze.

3

Odp: Niepewny związek.

Aby nie było monotonii w związku,  muszą starać się obydwie osoby. Nie tylko facet. Nie narzucaj się,  nie nadskakuj, bo wychowasz sobie "księżniczkę", której nigdy całkiem nie dogodzisz. Zacznij i Ty od niej czegoś wymagać,  to monotonia jej nie bedzie dokuczac.

4

Odp: Niepewny związek.

No właśnie nie wiem czy w tym nie jest problem, że ja za bardzo chce. Bo już nie raz mówiłem sobie żebym się dostosował do polskiego "przysłowia" "Miej wyj***ne a będzie Ci dane" ale za bardzo ją Kocham i jakoś nie mogę odpuścić. Ja już naprawdę nie wiem jak sobie z tym problemem poradzić.

5

Odp: Niepewny związek.
ktośtaki napisał/a:

No właśnie nie wiem czy w tym nie jest problem, że ja za bardzo chce. Bo już nie raz mówiłem sobie żebym się dostosował do polskiego "przysłowia" "Miej wyj***ne a będzie Ci dane" ale za bardzo ją Kocham i jakoś nie mogę odpuścić. Ja już naprawdę nie wiem jak sobie z tym problemem poradzić.

Właśnie pisałem w pewnym wątku. Tam dziewczyna od dawna postawiła kreskę na facecie, ale z przyzwyczajenia jeszcze z nim jest...
Każdy charakter jaki ma taki ma, kwestia nudy to rzecz dość względna. Bo jedne lubią spokój, poukładane życie a inne szukają stale lub co jakiś czas wrażeń. Widać twoja partnerka raczej potrzebuje wrażeń...
Ciężko coś powiedzieć, bo jak kobietka się odkocha, to już troszkę po ptakach... że tak powiem. W tym momencie zacząłbym stopniowo poznawać inne, troszkę pisać na necie, jakaś kawa, wspominanie, że masz koleżankę( choć przyjaciółka brzmi bardziej niebezpiecznie dla partnerki). Dasz sobie pewien luz, wyjdziesz na gościa którym kobiety potrafią się zainteresować, a jednocześnie wzbudzisz odrobinkę zazdrości i myślenie swojej kobiety. Nic tak dobrze nie działa na kobietę, jak inna kobieta!!!

6

Odp: Niepewny związek.

Inne kobiety, koledzy, pasje. Wszystko co robisz poza kobietą i w sumie niewiele dla niej...

7

Odp: Niepewny związek.
thepass napisał/a:

i w sumie niewiele dla niej...

...az nie wytrzyma i z wielka ulga kopnie cie z zadek...

Nie moze byc tak, ze ja zlewasz na maksa, ale nie moze byc tez tak, ze zyjesz jej zyciem nie majac swojego. Wszystko powinno byc wywarzone. Nie nalezy przesadzac ani w jedna ani w druga strone.

8

Odp: Niepewny związek.

Niewiele dla niej, nie znaczy że nic. Z tego co można poczytać, to kobiety trzymają się nie tych co dają dużo od siebie, a olewają (i przy tym obwiniają siebie).

9

Odp: Niepewny związek.

Miałam to samo ;/  tylko że ja sama prosiłam o przerwę  ... ale teraz wiem ze kocham mojego chłopaka . POwiedział mi za ktoryms razem gdy mu powiedzialam ze chce sobie wszystko premyslec "ze jak on moze mi ufac i planowac przyszlosc skoro co ok. pol roku ja sie zastanawiam nad nami a on nie zamierza sie bać czy go nie rzuce "... i tak naprawde takie przerwy sa spowodowane kims lub naprawde jest moment monotonii  i tak jak tu pisza nie narzucaj sie ...

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026