Witam
popełniłam błąd w pracy. Nie zrobiłam tego umyślnie. Pracowałam pod presją czasu, z dużą ilością nadgodzin i obowiązków, z nowym programem. Nadmieniam, że błąd znalazłam sama, który od razu zgłosiłam.
Kara ta przytłoczyła mnie zupełnie. Dotąd znosiłam krytykę pracodawcy - że jestem niezorganizowana, zbyt emocjonalna przy jednoczesnym zwiększaniu obowiązków. Starałam się jak mogłam. Między nim a mną powstał jakiś dziwny dysonans. Gdy bezpośrednia przełożona i inni pracownicy mi to uświadomili nie wiedziałam co z tym już zrobić. Zaczęłam czuć że jestem osoba nie kompetentną. Nie nadaję się do tej pracy.
Kara ta spowodowała że się rozchorowałam. Bo pewnie organizm się też poddał. Poszłam na L4. Złość przełożonego była olbrzymia. Nie mam co tam wracać. Chcę dać wypowiedzenie ale boję się wrócić. Co mam zrobić?
Podobne tematy
Nie mowisz jaki to byl blad. Czy bardzo wplynal na np wizerunek firmy, czy wiedzialas, ze za bledy sa kary itd.
Jesli chcesz odejsc tak czy siak idz do pracodawcy i powiedz mu, ze odchodzisz. Mozesz dogadac sie-byc moze nie bedzie okresu wypowiedzenia ( jaki czas masz na umowie o prace?).
Jesli zostalas ukarana slusznie z regulaminem pracy to coz-zapewne przy przyjeciu bylas o nim informowana...
Jesli kara byla nieregulaminowa mozesz napisac odwolanie i tez zlozyc wypowiedzenie-skoro i tak chcesz odejsc.
Niewiele napisalas, wiec niewiele mozna ci tu pomoc.